Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wszystkie języki świata

Seria: Proza
Wydawnictwo: Znak
6,35 (114 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
10
8
9
7
34
6
35
5
18
4
4
3
2
2
0
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324005604
liczba stron
171
język
polski

Świetna, wielowarstwowa powieść, której akcja toczy się w Warszawie, dziesięć lat po upadku komunizmu. Jeden dzień z życia bohatera książki to zaledwie punkt wyjścia do opowieści o skomplikowanych relacjach rodzinnych, o dorastaniu w Polsce lat 50. i 60. i o zawiłych losach polskiej inteligencji.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (260)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1582

Mentzel w jedynej swojej powieści daje nam możliwość obserwacji jednego dnia swojego bohatera Zbigniewa Hintza oraz cofnięcia sie razem z narratorem w czasy jego młodości. Roboty budowlane za oknem nasuwają bohaterowi Babel z Księgi Rodzaju i otwierają serię wspomnien o trudnych relacjach rodzinnych. O matce wspominającą swoją pierwszą i jedyną miłość, o pokładanych przez nią nadziejach w "wielki, światoway sukces" syna, o pretensji do męża z powodu nieudolności życiowej. Wspomina pedantycznego ojca, szpitalnego farmaceutę, świetnego w pakowaniu walizek, czyszczeniu butów i sumeinnego pracownika. Oraz wspomina siebie samego: swoją ciągłą walkę z językami obcymi, próbami zaspokajania ambicji matki itp. Na okładce książki przeczytamy rekomendację Leszka Kołakowskiego "Należy czytelnika ostrzec: choć w Krakowie wydana, opowieść Mentzla jest wybitnie warszawska. Jeżeli czytelnik z Krakowa lub innego miasta poza stolicą przeczyta mimo tej przestrogi <<Wszystkie języki...

książek: 2231
Bed | 2011-05-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 maja 2011

Czas przecieka przez palce a Konrad nie wie, w której dziedzinie ma odnieść sukces. Gdy osiąga już 30-tkę jego matka pojmuje, że ze spodziewanej kariery nici. Ojciec Konrada był zawsze mało ambitny, ale syn miał być inny. Matka zaczęła uważać, że jego życie jest ciągłym staczaniem się po równi pochyłej, takim istnieniem bez sensu, bez żony, rodziny i pasji. Teraz mężczyzna wspomina różne zdarzenia ze swego życia, które mogą mu pomóc znaleźć swoją drogę. Książkę czyta się dobrze choć momentami budzi niepokój, pewnie przez ten upływ czasu. Jest w niej taki delikatny klimat z Dnia Świra. Podobała mi się.

książek: 380
wiesia | 2012-09-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2008

Zbigniew Mentzel we „Wszystkich językach świata” proponuje przyjrzenie się jednemu dniowi z życia bohatera - narratora Zbyszka Hintza. To znaczący dzień dla jego ojca, który w wieku 82 lat przechodzi na emeryturę. Dla jego syna staje się okazją do cofnięcia się w przeszłość. Czytelnik poznaje więc rodziców Zbyszka - jego pedantycznego ojca, który świetnie pakuje walizki, dba o całoroczną opaleniznę, ma zawsze starannie wyczyszczone buty i oczywiście nigdy nie spóźnia się do pracy. Matka - Janina z Czerskich wspomina swą młodzieńczą miłość i ma za złe mężowi nieudolność życiową, która zmusza ją do prowadzenia przedszkola w ich niewielkim mieszkaniu dodatkowo zamieszkiwanym przez lokatorkę Wandę Olczak przysłaną przez wydział kwaterunkowy. Bohater wspomina, jak to matka pragnie, by został KIMŚ - recytatorem, muzykiem, poliglotą. Niestety, jak to często bywa, syn nie spełnia pokładanych w nim nadziei. Gdy już pracuje w znanym tygodniku, najpierw ukazuje się tam wiele jego artykułów, w...

książek: 451
Dąbrówka | 2010-05-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 maja 2010

Ciekawa konstrukcja książki, kolejna o trochę "nieudacznym" i samokrytycznym inteligencie, doskonale wpisuje się w nurt moich zainteresowań, dotyczących pracy magisterskiej;) Mogłaby być dłuższa, bo czyta się naprawdę dobrze!

książek: 4786
orchisss | 2014-07-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 grudnia 2013

Słuchanie audiobooków, poza niezaprzeczalnymi zaletami, ma też niestety pewną wadę. Kiedy trafiam bowiem na powieść wymagającą skupienia, zdarza się, że jej zwyczajnie nie docenię. Tak było z książką Zbigniewa Mentzla, która nieco prześlizgnęła się przez moje uszy i głowę, przez co trudno mi ją polecić.

Akcja toczy się pod koniec lat 90. w Warszawie. Otrzymałam wgląd w jeden dzień Zbyszka, poniekąd wyjątkowy. Ojciec głównego bohatera udaje się na pożegnanie z współpracownikami i miejscem pracy. Prowokuje to Zbyszka do wspomnień, powrotu do rodzinnych tajemnic, śmierci matki oraz przemyśleń o osobistej klęsce. Dla niego jest to brak opanowania jakiegokolwiek języka obcego w stopniu pozwalającym zrozumieć literaturę.

Piękna w tej powieści jest bardzo mi bliska konkluzja, dotycząca potrzebie wyrażania siebie, wyrażania świadomości poprzez słowa. Człowiek dążący do prawdy, próbuje nadać życiu głębszy sens. To sprawia, że sporo w powieści metaforyczności i refleksyjności. Nie jest...

książek: 2195
jatymyoni | 2014-02-14
Przeczytana: luty 2014

Jest to książka o moim pokoleniu. Człowiek się nie zmienia mimo zmiany świata dookoła. Jest zawieszont między przeszłością, a teraźniejszością, między tym co mógłby osiągnąć, a osiągną.Bie mogąvy odnaleźć siebie samegi w sibie.Jedem dzień jak każdyinny i jak każdy wyjątkowy.

książek: 801
verbo | 2011-05-26
Na półkach: Rok 2011, Przeczytane
Przeczytana: 24 maja 2011

Każdy z nas posługuje się swoim własnym idiomem, każdy z nas mówi swoim własnym językiem? Każdy z nas inaczej pamięta? Dopiero odkrycie wspólnoty ludzkich spraw, czyli odzyskanie mowy pozwala mówić "wszystkimi językami świata"?

książek: 289
Robreader | 2011-07-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2011

refleksyjna lektura- miejscami; dobra na pewno do pociagu czy tramwaju, ot tak aby czytać, żeby zabić czas, choć uważam że opinie o niej są nazbyt wygurowane- chwyt marketingowy?

książek: 1373
Alicja | 2011-04-29
Przeczytana: 29 kwietnia 2011

Trochę wspomnień, pytań o sens życia - jeden dzień z zycia warszawskiego inteligenta

książek: 382
Patrycja Szabłowska | 2014-01-03
Na półkach: Przeczytane

Czytało mi sie tę pozycję nadzwyczaj dobrze. Akcja dzieje się w kilku miejscach i czasach równocześnie, jednak liczba bohaterów jest niewielka - więc nie ma obaw, że się czytelnik w tym pogubi. Autor skłania do przemyśleń, jednak książka kończy się aż zbyt szybko, urywa się nagle. Ogólnie mimo wszystlo polecam.

zobacz kolejne z 250 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd