Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Żony jednego męża

Wydawnictwo: Burda Książki
7,63 (38 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
6
8
10
7
8
6
4
5
2
4
0
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380532182
liczba stron
288
język
polski
dodała
giovanna

Najnowsza książka laureatki Róży Gali za Sześć kobiet w śniegu (nie licząc suki). Powieść obyczajowa, która trzyma w napięciu jak najlepszy kryminał. W domu z ogródkiem żyje rodzina jak z obrazka: ona, on, dwoje dzieci. Ale jest jeszcze druga ona, druga żona. A może pierwsza? Dwie kobiety i mężczyzna: Tunia mieszka na parterze, Anita na piętrze, Wojtek z każdą z nich. Obie są matkami jego...

Najnowsza książka laureatki Róży Gali za Sześć kobiet w śniegu (nie licząc suki). Powieść obyczajowa, która trzyma w napięciu jak najlepszy kryminał.

W domu z ogródkiem żyje rodzina jak z obrazka: ona, on, dwoje dzieci. Ale jest jeszcze druga ona, druga żona. A może pierwsza?

Dwie kobiety i mężczyzna: Tunia mieszka na parterze, Anita na piętrze, Wojtek z każdą z nich. Obie są matkami jego dzieci. Tunia zawsze marzyła o domu pachnącym świeżo pieczonym ciastem, z krochmalonymi firankami w oknach. Anita to wolny duch, dla której seks jest o całe niebo i piekło ważniejszy niż dla jej przyjaciółki. A może współżony? Albo siostry? Męża mają wspólnego, podzieliły się nim dobrze. To nie jest kompromis, brak decyzji, stan chwilowy ani zdrada. Dla nich to idealny model rodziny.

Nie tylko Michalina Wisłocka wiedziała, że kobiety mają różne temperamenty, potrzeby i oczekiwania wobec mężczyzn. A jednak mało która odważyłaby się na to, żeby żyć pod jednym dachem z mężem i drugą kobietą – tak jak Wisłocka.

Czy w takim układzie mają szansę na szczęście? I dlaczego najmłodsza córka postanowiła już nigdy nie wychodzić z domu? Teraz najbardziej leniwa dziewczyna w mieście obojętnie obserwuje świat zza szyby pokoju. To nie jej życie. Jej rozpadło się, z hukiem i w niesławie. I jak do tego doszło? Bo zabrakło miłości czy było jej zbyt dużo?

Opowieść o dwóch pokoleniach rodziny, która przez dwadzieścia lat udawała, że jest zwyczajna.

 

źródło opisu: http://www.burdaksiazki.pl/

źródło okładki: http://www.burdaksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
corbeau książek: 724

Rodzina bardziej niż pełna

Wojciech chciałby stworzyć rodzinę idealną: żeby i obiad miał kto ugotować, i dziećmi się zająć, i drugą pensją podreperować rodzinny budżet, żeby w związku nie zabrakło spontaniczności i nowoczesności, ale też żeby był oparty na solidnych, tradycyjnych podstawach. Dla dwóch osób wydaje się to niewykonalne, ale może z Anitą i Tunią się uda? Przecież miłość powinna się mnożyć, kiedy ją dzielimy z innymi, więc im więcej osób do podziału tym lepiej. Czy jednak stworzony przez bohaterów związek będzie wzrastał dzięki sumie ich zalet, czy też upadnie przygnieciony kumulacją ich wad? Co ich dzieci zyskają, a co stracą na tym układzie?

Anna Fryczkowska mocno zaczyna swoją najnowszą powieść „Żony jednego męża”, od pierwszych stron przykuwając uwagę czytelników. Autorka przedstawia kryzysową sytuację w rodzinie, a następnie cofa się do wcześniejszych wydarzeń, aby dociec jej przyczyn. Dzięki temu czytelnik poznaje opisywaną rodzinę na różnych etapach jej istnienia, szukając źródeł i zapowiedzi późniejszych problemów. Wielką zaletą sposobu, w jaki autorka przedstawia ten nietypowy układ jest to, że chociaż opisuje radykalnie różne światopoglądy i sposoby życia, to żadnej ze stron nie ocenia. Każda postać i każde zachowanie z czegoś wynika i trzeba poznać wszystkie elementy, żeby podjąć próbę ich zrozumienia. A kiedy uda się kogoś zrozumieć, czy można go potępić?

Książka ukazuje spojrzenia trzech bardzo różnych kobiet, postacie męskie są zdecydowanie mniej rozbudowane, a przez to...

Wojciech chciałby stworzyć rodzinę idealną: żeby i obiad miał kto ugotować, i dziećmi się zająć, i drugą pensją podreperować rodzinny budżet, żeby w związku nie zabrakło spontaniczności i nowoczesności, ale też żeby był oparty na solidnych, tradycyjnych podstawach. Dla dwóch osób wydaje się to niewykonalne, ale może z Anitą i Tunią się uda? Przecież miłość powinna się mnożyć, kiedy ją dzielimy z innymi, więc im więcej osób do podziału tym lepiej. Czy jednak stworzony przez bohaterów związek będzie wzrastał dzięki sumie ich zalet, czy też upadnie przygnieciony kumulacją ich wad? Co ich dzieci zyskają, a co stracą na tym układzie?

Anna Fryczkowska mocno zaczyna swoją najnowszą powieść „Żony jednego męża”, od pierwszych stron przykuwając uwagę czytelników. Autorka przedstawia kryzysową sytuację w rodzinie, a następnie cofa się do wcześniejszych wydarzeń, aby dociec jej przyczyn. Dzięki temu czytelnik poznaje opisywaną rodzinę na różnych etapach jej istnienia, szukając źródeł i zapowiedzi późniejszych problemów. Wielką zaletą sposobu, w jaki autorka przedstawia ten nietypowy układ jest to, że chociaż opisuje radykalnie różne światopoglądy i sposoby życia, to żadnej ze stron nie ocenia. Każda postać i każde zachowanie z czegoś wynika i trzeba poznać wszystkie elementy, żeby podjąć próbę ich zrozumienia. A kiedy uda się kogoś zrozumieć, czy można go potępić?

Książka ukazuje spojrzenia trzech bardzo różnych kobiet, postacie męskie są zdecydowanie mniej rozbudowane, a przez to również bardziej enigmatyczne. Ta ciepła a zarazem podszyta smutkiem opowieść porusza wiele trudnych i aktualnych kwestii, z których każda ma większy lub mniejszy wpływ na rozwój wydarzeń: nietolerancja, przemoc psychiczna i fizyczna, depresja, alkoholizm. Mimo tak trudnej tematyki nie przygnębia, bo równocześnie ukazuje siłę miłości, przyjaźni i wzajemnego wsparcia. Doskonale skomponowana i wciągająca od pierwszych stron aż do końca.

Agnieszka Kruk

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (422)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2074

"Żony jednego męża", to moje pierwsze spotkanie z literaturą pióra Anny Fryczkowskiej. Przyznaje, że to spotkanie zrobiło na mnie piorunujące wrażenie. Jestem pod wielkim wrażeniem tej książki, stylu w jakim jest napisana, pomysły na nią, tolerancji i braku oceniania przez autorkę swoich bohaterów. Temat przewodni tej historii jest tematem tabu, ale pisarka dopuszcza nas do tego świata, uchyla drzwi, byśmy mogli odkryć tajemnice bohaterów i sami określić swoje odczucia z nią związane.

"Powieść obyczajowa, która trzyma w napięciu jak najlepszy kryminał"

Takie zdanie przewodnie pojawia się na okładce. Zdecydowanie zgadzam się z tym twierdzeniem. Taka właśnie bowiem jest, ta książka i to jedno stwierdzenie najlepiej ją recenzuje. Nie ma w tej powieści wątku kryminalnego, a z drugiej strony czytając, nie opuszczało mnie przeczucie, że za chwilę zdarzy się coś złego, że nastąpi jakiś kataklizm.

Historia zawarta w tej powieści, opowiada o rodzinie i bardzo skomplikowanych relacjach...

książek: 2891
Kate1404 | 2017-05-01
Przeczytana: 30 kwietnia 2017

Książka opisuje "nietypową" rodzinę mieszkającą na Żoliborzu. Bohaterowie są bardzo wyraziści, fabuła nie jest jakaś mocno rozbudowana, ale czas spędzony z tą książką zaliczam do przyjemnych. czytało się szybko. Coś dla fanów książki obyczajowej.

książek: 3484

Ostatnimi czasy dosyć głośno zrobiło się o historii Michaliny Wisłockiej, a to za sprawą filmu, który pojawił się w kinach - "Sztuka kochania". To prawdziwa historia kobiety, która żyła pod jednym dachem z ukochanym i jego kochanką. Dwie kobiety, jeden mężczyzna. Brzmi intrygująco? Okazuje się, że Wisłocka nie była jedyną osobą, która przystała na taki układ. "Żony jednego męża" to opowieść o podobnych relacjach. Anna Fryczkowska porusza temat trudny, przełamuje tabu i opisuje życie rodziny, która przez dwadzieścia lat udawała, że jest zwyczajna. Czy można być szczęśliwym, dzieląc się własnym mężem z inną kobietą? Czy taki model rodziny może przynieść jakiekolwiek korzyści. Muszę przyznać, że byłam bardzo ciekawa tej lektury i jednocześnie miałam co do niej duże nadzieje i oczekiwania. Czy autorce udało się je spełnić? Zapraszam was do przeczytania dalszej części recenzji, z której z pewnością się tego dowiecie.

W domu z ogródkiem żyje pozornie normalna i szczęśliwa rodzina....

książek: 63
AGATA | 2017-04-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 kwietnia 2017

Niesamowita historia. Kontrowersyjna i nie, zarazem. Książka jest lekko napisana, mimo, że treść dosyć trudna do przekazania. Autorka często podejmuje kwestie relacji między kobietami i tym razem tez mnie nie zawiodła.

książek: 888
chiyome | 2017-04-11
Przeczytana: 11 kwietnia 2017

Książkę czyta się szybko. Mimo przeskoków w czasie (a tutaj co chwile znajdujemy się w innej przestrzeni czasowej), nie miałam żadnego problemu ze zrozumieniem, co się dzieje. Co więcej, obietnica z okładki, jakoby tak książka wciągała niczym kryminał, całkowicie się spełnia. Powieść połknęłam w parę godzin. I tak w piecu gasło, makaron się rozgotował, a ja nie mogłam się oderwać.

http://chiyome.blogspot.com/2017/04/dwie-one-i-jeden-on.html

książek: 682
malenstwo_83 | 2017-04-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 kwietnia 2017

Świetna książka, którą powinni przeczytać wszyscy Ci, którzy lubują się w zarządzaniu życiem innych, w popieraniu tego co w społeczeństwie przyjęte za normalnie, a tępieniu tego co nieco inne. Żona, mąż, kochanka, dwoje dzieci pod jednym dachem. Czy taki układ ma szanse na przetrwanie? Czy taka rodzina nie zasługuje na miano normalnej rodziny? Bo kocha się, dba o siebie i wzajemnie wspiera? A może nie jest normalna, bo ślub nie został wzięty "bo tak wypada", a dziecko zrobione "no bo już teściowa się dopytuje"? Ta książka to pochwała wychodzenia po za schematy, życia w zgodzie ze sobą i większej tolerancji.Moja pierwsza, ale zdecydowanie nie ostatnia książka tej autorki.

książek: 516
adimetra | 2017-04-21
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 21 kwietnia 2017

Dla mnie rewelacja.Wreszcie temat, który nie pojawia się w co drugiej książce.Wreszcie coś świeżego.Choć fabuła wcale nie błaha.Czyta się lekko, przyjemnie ale i przemyśleń sporo.Autorka zasłużyła na brawa a ja polecam "Żony jednego męża" !

książek: 4
Ewa | 2017-04-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 kwietnia 2017

Znakomita uczta literacka. Autorka świadomie, w mistrzowski sposób wytyka nam naszą rodzimą zaściankowość i poczucie niezachwianej wręcz pewności, postępujemy w jedyny i słuszny sposób. Nasze mieszczaństwo zabija w nas wolę zrozumienia "innych" i ich sposobu na życie. Ich życie. A przecież nikt nam nie dał prawa oceniać, osądzać... Wbrew pozorom i oczekiwaniom obserwatorów "owoce" tej rodziny czyli dzieci dwóch matek wyrastają na wartościowych i wrażliwych młodych ludzi. Mało tego, w sytuacji zagrożenia wykazują się wyjątkową dojrzałością, przewyższając tym samym niektórych dorosłych. "Dwie matki. Tyle ostatnio zastanawia się nad tym, jak bardzo to ich skrzywdzilo, ale w tym wspomnieniu nie widzi żadnej krzywdy, tylko miłość. Rodzinę " Książka skłania do zastanowienia, polecam każdemu.

książek: 206
Anna Jeziorska | 2017-05-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 maja 2017

Pani Aniu - dziękuję.

W zasadzie mogłabym napisać tylko to. Ale przecież wylewa się ze mnie, niestety mocno nieuporządkowanym strumieniem. Bo i książka mocno zaskakująca. Wiecie, co zaskakuje najbardziej w książkach tej Autorki? Niewiarygodna różnorodność. Każda książka to zupełnie inny klimat i zupełnie inna historia. Ta trochę przypomina mi "Trafiona, zatopiona", ale tylko trochę.

Historia niby prosta, ale jednak nie do końca. I choć generalnie od pierwszego rozdziału wiadomo, o co chodzi, to nic nie jest tak oczywiste, jakby się mogło wydawać. Pierwsza moja myśl - społecznie nieoficjalnie układ idealny. Mężczyzna. Dwie kobiety. Każda zaspokajająca innego jego potrzeby. Coś do zaakceptowania po cichu i bez większego społecznego oburzenia. Druga myśl - dwie kobiety. Każda inna. Każda mająca kompletnie inne potrzeby. I to już nie jest tak społecznie to zaakceptowania... Percepcja zmienia się zgodnie z socjalizacją. Tutaj, nie ukrywam, musiałabym się podzielić sobą bardziej, niż...

książek: 730
Magdalena | 2017-05-17

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Żony jednego męża" to najnowsza powieść Anny Fryczkowskiej od Burda Książki.

Autorka w dość zaskakujący sposób przedstawia nam relacje damsko - męskie. Ile z nas, współczesnych kobiet zgodziłoby się na taki układ? A może są wśród nas takie, które akceptują taki model związku? Nasze bohaterki są bowiem partnerkami jednego mężczyzny, mają ściśle ustalony podział, w jakie dni Wojtek spędza czas z jedną, a w jakie z drugą.

Co ich zmotywowało to takiego modelu związku i czy może ona dać poczucie spełnienia i zadowolenia? Autorka w dość obiektywny sposób przedstawia nam jasne i ciemne strony takiego sposobu życia. Nie ocenia, nie wydaje opinii, stara się pozostać obiektywną.

To dość zaskakująca i nietypowa historia, gdyż sam model związku nie należy do powszechnych. Brak stronniczości autorki daje każdemu czytelnikowi możliwość wyrażenia swojego zdania o takim stylu życia naszych bohaterów i zastanowieniu się, czy my sami, chcielibyśmy w czymś takim żyć? Czy bylibyśmy w stanie...

zobacz kolejne z 412 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Nowe powieści Iana McEwana i Stefana Hertmansa, reportaż Kamila Bułaka „Wszystkie dzieci Louisa”, kolejne książki Niny Majewskiej-Brown i Liliany Fabisińskiej oraz płomienny, nieprawdopodobny i jeden z najbardziej skandalizujących romansów XX wieku – to tylko niektóre z nowości wydawniczych, które w najbliższych dniach trafią na księgarskie półki. Sprawdźcie, co warto przeczytać!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd