Pusta noc

Cykl: Żniwiarz (tom 1)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,31 (636 ocen i 205 opinii) Zobacz oceny
10
57
9
91
8
141
7
179
6
98
5
42
4
10
3
10
2
6
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379766840
liczba stron
432
język
polski
dodała
giovanna

Pierwsza odsłona serii Żniwiarz! Mówią, że demony, zabobony i czary odeszły już do przeszłości. Czy na pewno? Na pierwszy rzut oka Magda jest zwykłą dwudziestolatką. Czas wypełnia jej praca w małej księgarni oraz obowiązki domowe. To jednak tylko pozory, gdyż w wolnych chwilach, zamiast spotykać się z rówieśnikami, Magda tropi upiory rodem ze słowiańskich wierzeń. Z krainy umarłych ucieka...

Pierwsza odsłona serii Żniwiarz!

Mówią, że demony, zabobony i czary odeszły już do przeszłości. Czy na pewno?

Na pierwszy rzut oka Magda jest zwykłą dwudziestolatką. Czas wypełnia jej praca w małej księgarni oraz obowiązki domowe. To jednak tylko pozory, gdyż w wolnych chwilach, zamiast spotykać się z rówieśnikami, Magda tropi upiory rodem ze słowiańskich wierzeń. Z krainy umarłych ucieka najpotężniejsza istota, z jaką żniwiarze kiedykolwiek musieli się zmierzyć. Tymczasem między Magdą a Mateuszem, tajemniczym chłopakiem, który niedawno wprowadził się do miasteczka, zawiązuje się nić sympatii. Dziewczyna pokazuje Mateuszowi świat słowiańskich wierzeń, nie mając pojęcia, że już wkrótce ona i jej przyjaciele znajdą się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
corbeau książek: 838

Pogromcy słowiańskich upiorów

Są ludzie, którzy nadal widzą to, czego my nauczyliśmy się nie dostrzegać. Którzy wiedzą, co zwiastuje cień, zauważony kątem oka, lęk, ogarniający ludzi w pewnych miejscach, dziwny zapach i niewyjaśnione zmęczenie. Magda należy do tych osób i zrobi wszystko, żeby ochronić siebie i innych przed istotami z zaświatów, zwłaszcza teraz, gdy jej wujek-żniwiarz ZNOWU umarł i nie wiadomo, ile przyjdzie czekać na jego powrót.

Motyw młodych ludzi, którzy posiadają takie czy inne moce, na stałe zamieszkał w literaturze i filmie po sukcesie „Zmierzchu”, „Pamiętników wampirów” czy choćby „Osobliwego domu Pani Peregrine”. W książce „Żniwiarz. Pusta noc” również pojawiają się znane z nich motywy: odmienność prowadząca do poczucia wykluczenia, szukanie zrozumienia, walka ze złem. Jednak odświeżające okazuje się przeniesienie tego schematu na grunt słowiańskich wierzeń, gdzie królują istoty o wiele ciekawsze i dające większe pole do popisu niż lekko już oklepane wampiry. Upiory, zmory, spaleńcy, bezkosty i inne stworzenia nawiedzające strony tej książki pokazują, jak wielki potencjał kryje się w naszej własnej, niedocenianej i popadającej w zapomnienie kulturze.

Ciekawa jest też sama intryga, bo treść książki nie ogranicza się tylko do walki z kolejnymi potworami, ale kryje liczne tajemnice, które aż do końca trudno rozwikłać, co daje w efekcie zaskakujące rozwiązanie. Postać głównej bohaterki również sprawia korzystne wrażenie – nie jest to sztampowa rozchwiana emocjonalnie nastolatka, ale...

Są ludzie, którzy nadal widzą to, czego my nauczyliśmy się nie dostrzegać. Którzy wiedzą, co zwiastuje cień, zauważony kątem oka, lęk, ogarniający ludzi w pewnych miejscach, dziwny zapach i niewyjaśnione zmęczenie. Magda należy do tych osób i zrobi wszystko, żeby ochronić siebie i innych przed istotami z zaświatów, zwłaszcza teraz, gdy jej wujek-żniwiarz ZNOWU umarł i nie wiadomo, ile przyjdzie czekać na jego powrót.

Motyw młodych ludzi, którzy posiadają takie czy inne moce, na stałe zamieszkał w literaturze i filmie po sukcesie „Zmierzchu”, „Pamiętników wampirów” czy choćby „Osobliwego domu Pani Peregrine”. W książce „Żniwiarz. Pusta noc” również pojawiają się znane z nich motywy: odmienność prowadząca do poczucia wykluczenia, szukanie zrozumienia, walka ze złem. Jednak odświeżające okazuje się przeniesienie tego schematu na grunt słowiańskich wierzeń, gdzie królują istoty o wiele ciekawsze i dające większe pole do popisu niż lekko już oklepane wampiry. Upiory, zmory, spaleńcy, bezkosty i inne stworzenia nawiedzające strony tej książki pokazują, jak wielki potencjał kryje się w naszej własnej, niedocenianej i popadającej w zapomnienie kulturze.

Ciekawa jest też sama intryga, bo treść książki nie ogranicza się tylko do walki z kolejnymi potworami, ale kryje liczne tajemnice, które aż do końca trudno rozwikłać, co daje w efekcie zaskakujące rozwiązanie. Postać głównej bohaterki również sprawia korzystne wrażenie – nie jest to sztampowa rozchwiana emocjonalnie nastolatka, ale silna młoda kobieta, która zamiast użalać się nad sobą bierze sprawy w swoje ręce. Na tym tle jedynie dialogi i sceny walki nie wypadają dość naturalnie i przekonująco, chociaż trzeba przyznać, że sposoby pokonywania kolejnych stworzeń są bardzo różnorodne. Interesujące okazują się też próby wyjaśnienia niektórych wierzeń, dotarcia do ich początków – w czasach, kiedy zachwycamy się popularną dziś nordycką mitologią i obowiązkową w programach nauczania kulturą Egipcjan, Greków i Rzymian, warto powrócić do własnych korzeni i odkryć bogactwo słowiańskiej kultury.

Paulina Hendel od kilku lat pisze opowiadania dla prasy, ma również na swoim koncie dobrze przyjęty trzyczęściowy cykl „Zapomniana księga”. W jej nowej serii o walczących z upiorami żniwiarzach wkrótce ukaże się: „Żniwiarz. Czerwone słońce”.

Agnieszka Kruk

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2385)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2276

Lubię wszelkie słowiańskie straszydła - wąpierze, strzygi, południce i wszelkie inne stwory z dawnych wierzeń i zabobonów... Kiedy więc przypadkiem trafiłam na książkę Pauliny Hendel, pomyślałam sobie, czemu nie? Słowiańskie pradawne wierzenia w wersji młodzieżowej - to musi być coś dla mnie;). I nie pomyliłam się - wsiąkłam w ten świat na dobre. Znalazłam też tutaj tak ciekawe istoty jak bezkost, zmora i dziki myśliwy, co mnie niezmiernie uradowało.

Główną osią fabuły nie jest nawet walka żniwiarzy z takimi stworami, ale niebezpieczeństwo, które zaczęło zagrażać samym żniwiarzom ze strony całkiem nieoczekiwanej... I jest to wątek intrygujący i cały czas trzymający w napięciu - ja z każdą kolejną stroną byłam coraz bardziej oczarowana tą powieścią, pomysłem i świetnym wykonaniem.

"Pusta noc" spodobała mi się o wiele bardziej niż tego oczekiwałam, na tyle, że zamierzam nabyć całą trylogię - mam nadzieję, że na trzeci tom nie trzeba będzie czekać bardzo długo... Polecam każdemu,...

książek: 3080
wiejskifilozof | 2018-08-31
Na półkach: Przeczytane

Okładka
ale fajna

skąd
biblioteka

fabuła
Młoda dziewczyna walczy z demonami.

No i po co mi wampiry.Lalusie z Ameryki.Ja mam nasze Słowianskie demony.ść.
Książka,nie tylko mądra ale i.Prawdziwa,przecież to prawda.Że kościół przejał,wiele tradycji pogańskich.
Lubię demony,zawsze cieszę się.|Na ich książkową obecność.
Bohaterowie bardzo dobrze opisani.
Fajna powie

książek: 958
Magnis | 2018-02-18
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka
Przeczytana: 13 lutego 2018

Pusta noc to pierwszy tom cyklu Żniwiarz napisanego przez Pauline Hendel, po który sięgnąłem z ciekawości. Może ze względu na zainteresowanie rodzimymi książkami wykorzystującymi wierzenia słowiańskie spodziewając się lektury dobrej i napisanej z humorem. Nie wiedziałem czego spodziewać się po niej i był to zarazem pierwszy kontakt z twórczością pisarki. Dlatego miałem pewne obawy przez lekturą, ale gdy tylko zacząłem czytać pojawiła się iskierka nadziei na dobrą powieść z ciekawą historią.
W normalnej świecie nie ma miejsca na gusła i różnego rodzaje stworów z wierzeń słowiańskich. Nic mylnego, bo niektórzy mają nieprzyjemność przekonać się o istnieniu demonów i innych sił czyhających tylko na nieświadomą ofiarę. Na straży stoją Żniwiarze, którzy polują na pojawiające się stwory jakby wyjęte z koszmaru zagrażające ludziom. Dziwne morderstwa i aktywność zwracają uwagę Magdy i jej wuja Filipa, które mogą być przyczyną demonów. Razem będą musieli odkryć prawdę i pokonać przeciwności...

książek: 1282
Wybredna Maruda | 2017-09-26
Przeczytana: 26 września 2017

Nie wiem, czy jest ktoś, kto nie zachwycił się okładkami do tej serii. Raz, że intrygujący szkic. Dwa, wycięte litery. MAGIA!

Nie będę kłamać - zaciekawił mnie temat, jaki poruszony został w Żniwiarzu, a jednocześnie obawiałam się, czy polska młoda autorka udźwignie ciężar, jakim było przedstawienie nastoletnim odbiorcom - zapewne - mało znanego im wątku domonologii słowiańskiej i ludowej.
Spoiler: Udźwignęła.

Właściwie ciężko jest jednoznacznie określić, o kim jest ta historia: o Feliksie, żniwiarzu od lat zajmującym się polowaniem na demony, upiory i zoomorficzne zwidy; o Magdzie, jego dwudziestoletniej kuzynce, która chciałaby pójść w ślady wujka, a jednocześnie widzi, jak ciężkie jest życie u boku kogoś parającego się takim zajęciem; a może o samych potępieńcach, ich historii, sposobie funkcjonowania i tworzenia sojuszników? Fabuła na każdej stronie przepełniona jest akcją i nagłymi zwrotami akcji, a nie zaszkodzi to, by między wierszami wyczytać różnorodne tradycje czy...

książek: 689
Jabłuszkooo | 2017-09-30
Przeczytana: 30 września 2017

,,Żniwiarz. Pusta noc'' to genialna historia mocno zaczerpnięta słowiańską demonologią i wierzeniami ludów. Ułożona jest w genialny i bardzo nieprzewidywalny sposób! Ja zakończenia w życiu bym się nie domyśliła. Ta książka jest tak barwna i pełna emocji, że nie da rady spać spokojnie, gdy już się naczyta o tych zmorach, bezkostach i innych upiorach. Autorka odwaliła kawał dobrej roboty. By umilić czas czytelnikowi, wplotła w historię inne wątki, dzięki czemu nie śledzimy historii oczami tylko jednej osoby, mamy wgląd w to, jak sytuacja wygląda z boku. Jest to na pewno trudny zabieg, ale pisarka płynnie i bez żadnych niedociągnięć przeszła przez niego. Ja jestem zachwycona! Co do oprawy graficznej to także brak słów. Naprawdę piękna i porządna! Szkoda, aż dawać ją na półkę. Osobiście polecam ;).

Fragment tekstu pochodzi z mojego bloga, po ciąg dalszy zapraszam tutaj:
https://jabluszkooo.blogspot.com/2017/09/113-paulina-hendel-zniwiarz-pusta-noc.html

książek: 968
lacerta | 2018-07-04
Na półkach: 2018, Przeczytane, Chcę mieć
Przeczytana: 30 czerwca 2018

Jestem kompletnie oczarowana i zachwycona "Żniwiarzem" Pauliny Hendel. Jest to moje pierwsze spotkanie z autorką i jestem pod wielkim wrażeniem historii, którą stworzyła. Demony, duchy i upiory były mi już znane, ale szczerze mówiąc, dawno nie spotkałam się z ich słowiańską wersją. Pomimo początkowych wątpliwości i niepewności okazało się, że wciągnęłam się w historię niesamowicie.
Bardzo polubiłam bohaterów - upartą i nieposkromioną Magdę, Feliksa z jego ciętym charakterem i skrytego Mateusza. Akcja nie zwalnia ani na sekundę, a mimo tego wciąż chce się więcej tak, że od "Pustej Nocy" wręcz nie można się oderwać. Końcowe strony były dla mnie niesamowitą huśtawką emocjonalną i pomimo tego, że domyślałam się powoli ciągu zdarzeń to nie odetchnęłam dopóki nie przeczytałam ostatniego zdania.
"Pusta Noc" Pauliny Hendel to niesamowita historia i wspaniała powieść. Polecam każdemu lekturę książka, bo ja, kilka dni po lekturze, wciąż jestem pod ogromny jej...

książek: 264
_kingu_reads | 2018-06-01
Na półkach: 2018', Przeczytane
Przeczytana: 30 maja 2018

Mimo że książki z cyklu „Żniwiarz” zaliczają się do literatury młodzieżowej , której na ogół nie czytam , postanowiłam po nie sięgnąć . Szczególnie do przeczytania zachęcił mnie fakt, że w książkach mamy do czynienia z wierzeniami i obrzędami słowiańskimi-podobnie jak w cyklu „Kwiat Paproci”, który nie ukrywam strasznie mi się podobał.

Wracając do tematu , książka „Pusta noc” opisuje nam wydarzenia jakie mają miejsce w niewielkim mieście o nazwie Wiatrołom . Nasza główna bohaterka – Magda, wiedzie na pozór spokojne i uporządkowane życie , większość swojego czasu poświęca pracy w rodzinnej księgarni , jednak gdy dzień chyli się ku końcowi jej czas wypełnia polowanie…Polowanie na co ? Na wszelkiego typu zmory, bezkosty, upiory i demony. W polowaniu towarzyszy wujkowi Feliksowi , który od lat jest żniwiarzem, czyli osobą odpowiedzialną za pozbywanie się wszystkich nadprzyrodzonych istot z okolicy.

Magda poprzez swoje nietypowe zainteresowania nie posiada zbyt wielu przyjaciół ,...

książek: 8815
zielonooka | 2017-05-29
Przeczytana: 27 maja 2017

cóż - moja ocena to b.dobra - może trochę z sentymentu za poprzednią trylogię - może trochę dlatego że bardzo potrzebowałam czegoś bardzo lekkiego co szybko i bezproblemowo się czyta. w każdym razie nie powala jakoś szczególnie ale dam szansę następnej części na pewno :) polecam tym którzy chcą czegoś naprawdę lekkiego z nalotem z polskich wierzeń i guseł.

książek: 784
vicky222 | 2018-06-27
Przeczytana: 27 czerwca 2018

Żyjemy w Polsce, która ponad tysiąc lat temu przyjęła chrześcijaństwo. Ostatni tren w książkach młodzieżowych pokazuje, że kilku autorów pamięta o wierzeniach z naszych terenów. Paulina Hendel pokusiła się o napisanie książki odnosząc się do wierzeń słowiańskich. Czy dobrze to wyszło? Zapraszam na recenzję.

Główna bohaterka jest moją imienniczką. Magda to młoda kobieta, która oprócz codzienności (pracy i przyjemności) ma specyficzny dar i niecodzienną rodzinę. Jej wuj jest żniwiarzem odsyłającym upiory z powrotem do świat nieżywych. Natomiast Magda pomaga mu w ich tropieniu. Tytułowy Żniwiarz wraz z Magdą ruszają w dość niebezpieczna drogę. Świetny pomysł na fabułę, nieprawdaż?

Postacie w Żniwiarzu są cudownie a zarazem mrocznie zarysowane. Magda i jej wuj Feliks w ciekawy sposób się uzupełniają osobowościowo. Dziewczyna, mimo dwudziestu lat, bywa infantylna. Nie brakuje jej odwagi i dążenia do celu. Natomiast Feliksa bardzo polubiłam za wszystkie wady i zalety. Przyjemny wujek,...

książek: 1921
Sherry | 2017-09-25
Przeczytana: 24 września 2017

O TYM CO KRYJE POLSKA NOC

Jakie cuda, dziwy i zmory kryje słowiańska mitologia? Paulina Hendel czerpiąc garściami z rodzimych legend i opowieści, wprowadza nas w sam środek nie-do-końca-zwyczajnego życia dwudziestoletniej Magdy, a tym samym udowadnia, że interesujące historie mogą czaić się tuż za rogiem.

Pisarze coraz częściej sięgają po inspirację do legend i mitologii, miło jest zatem zobaczyć, że również rodzimi autorzy wykorzystują bogactwo ukryte w wierzeniach ludowych i otwierają przed czytelnikami drzwi do czegoś tak bliskiego, a równocześnie dalekiego człowiekowi XXI-ego wieku. Paulina Hendel stworzyła wyjątkowy świat, w którym koszmary spotykają rzeczywistość, przynosząc krwawe ofiary, ale również obrońców nieświadomych niebezpieczeństwa ludzi - Żniwiarzy. Tak się składa, że jednym z nich jest wuj głównej bohaterki powieści - Magdy.

Przede wszystkim warto tu zaznaczyć, że sam koncept powieści od początku zapowiadał się interesująco. Słowiańskie demony, polujący na nie...

zobacz kolejne z 2375 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Powieści młodzieżowe, po które warto sięgnąć

Wystarczy spojrzeć na półki w księgarniach, żeby dojść do wniosku, że najwięcej w ostatnim czasie wydawanych jest książek młodzieżowych. Jest to również literatura najbardziej niedoceniana, bo kojarzy się z niedojrzałą kiepsko napisaną pulpą. Nic bardziej mylnego. Tak jak w przypadku pozostałych gatunków literackich, tak i młodzieżówki potrafią zaskoczyć głębią czy pisarskim kunsztem.


więcej
YA na wakacje

Powieści YA (young adult) szturmem zdobywają nie tylko listy bestsellerów, ale co najważniejsze serca młodych czytelników. Prym co prawdą wiodą powieści zagraniczne, ale i na rodzimym rynku nie brak ciekawych pozycji skierowanych do dorastającego odbiorcy. Przygotowaliśmy krótkie zestawienie tytułów, którym warto poświęcić trochę uwagi w nadchodzącym czasie.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd