Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Confess

Tłumaczenie: Matylda Biernacka
Wydawnictwo: Otwarte
8,07 (3246 ocen i 394 opinie) Zobacz oceny
10
675
9
687
8
800
7
623
6
295
5
104
4
30
3
24
2
5
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Confess
data wydania
ISBN
9788375154382
liczba stron
304
język
polski
dodała
Abiernat

Znajdź w sobie odwagę, by wyznać… SEKRET PRAWDĘ MIŁOŚĆ Niewypowiedziane pragnienia, bolesna przeszłość i głęboko skrywane grzechy są dla Owena największą inspiracją. Utalentowany malarz kolekcjonuje anonimowe wyznania i przenosi je na płótno. Auburn od kilku lat walczy o odzyskanie normalnego życia i desperacko potrzebuje pieniędzy. Zakochanie się w przystojnym malarzu nie jest częścią jej...

Znajdź w sobie odwagę, by wyznać… SEKRET
PRAWDĘ
MIŁOŚĆ

Niewypowiedziane pragnienia, bolesna przeszłość i głęboko skrywane grzechy są dla Owena największą inspiracją. Utalentowany malarz kolekcjonuje anonimowe wyznania i przenosi je na płótno. Auburn od kilku lat walczy o odzyskanie normalnego życia i desperacko potrzebuje pieniędzy. Zakochanie się w przystojnym malarzu nie jest częścią jej planu, ale przekorne przeznaczenie stawia na swoim. Dziewczyna odkrywa jednak, że przeszłość ukochanego może odebrać jej to, co dla niej najważniejsze...

Wszystkie wyznania, które przeczytacie w tej powieści, są prawdziwe.

 

źródło opisu: http://otwarte.eu/

źródło okładki: http://otwarte.eu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Gaba_Okey książek: 842

Szokujące... i prawdziwe wyznania zwykłych ludzi!

Długo czekałam na nową powieść Colleen Hoover, której zapowiedzi były bardzo entuzjastyczne. Na podstawie „Confess” nakręcono nawet serial. Czy książka mnie zaskoczyła? Urzekła? Oczywiście, że tak! Chociaż nie obyło się bez potknięć – to gatunek, który opiera się na określonych ramach i schematach, jednak z drugiej strony każda pozycja spod pióra Hoover zapowiada całą gamę emocji i skomplikowaną, zawiłą fabułę. To wszystko się tutaj znalazło i to w podwójnej dawce!

Ona w bardzo młodym wieku przeżyła już zbyt wiele. On jest malarzem, który zbiera anonimowe wyznania i ukazuje je na płótnie. Auburn znajduje ogłoszenie o pracę akurat w momencie, gdy Owen szuka asystentki. Ten zbieg okoliczności wywołuje lawinę wydarzeń i budzi uczucia, które dawno zostały ukryte. Tajemnice wychodzą na jaw, Owen i Auburn są dla siebie wszystkim – wsparciem, ukojeniem i szansą na lepsze życie, jednak sekrety mogą zniszczyć wszystko, nawet ich. Zakazana miłość, artystyczny świat i skomplikowana akcja – „Confess” gwarantuje jazdę bez trzymanki!

Na tylnej okładce widnieje napis „Wszystkie wyznania, które przeczytacie w tej powieści są prawdziwe”. I to naprawdę mnie uderzyło – na początku całkowicie zbagatelizowałam zapowiedź autorki. Dopiero gdy zapoznałam się z wyznaniami, poczułam uderzenie – są one tak prawdziwe, szczere i pozbawione sztuczności, że pozostawiają gulę w gardle i skłaniają do przemyśleń. Prawdziwe wyznania realnych ludzi dodają powieści autentyzmu i sprawiają, że bohaterowie są...

Długo czekałam na nową powieść Colleen Hoover, której zapowiedzi były bardzo entuzjastyczne. Na podstawie „Confess” nakręcono nawet serial. Czy książka mnie zaskoczyła? Urzekła? Oczywiście, że tak! Chociaż nie obyło się bez potknięć – to gatunek, który opiera się na określonych ramach i schematach, jednak z drugiej strony każda pozycja spod pióra Hoover zapowiada całą gamę emocji i skomplikowaną, zawiłą fabułę. To wszystko się tutaj znalazło i to w podwójnej dawce!

Ona w bardzo młodym wieku przeżyła już zbyt wiele. On jest malarzem, który zbiera anonimowe wyznania i ukazuje je na płótnie. Auburn znajduje ogłoszenie o pracę akurat w momencie, gdy Owen szuka asystentki. Ten zbieg okoliczności wywołuje lawinę wydarzeń i budzi uczucia, które dawno zostały ukryte. Tajemnice wychodzą na jaw, Owen i Auburn są dla siebie wszystkim – wsparciem, ukojeniem i szansą na lepsze życie, jednak sekrety mogą zniszczyć wszystko, nawet ich. Zakazana miłość, artystyczny świat i skomplikowana akcja – „Confess” gwarantuje jazdę bez trzymanki!

Na tylnej okładce widnieje napis „Wszystkie wyznania, które przeczytacie w tej powieści są prawdziwe”. I to naprawdę mnie uderzyło – na początku całkowicie zbagatelizowałam zapowiedź autorki. Dopiero gdy zapoznałam się z wyznaniami, poczułam uderzenie – są one tak prawdziwe, szczere i pozbawione sztuczności, że pozostawiają gulę w gardle i skłaniają do przemyśleń. Prawdziwe wyznania realnych ludzi dodają powieści autentyzmu i sprawiają, że bohaterowie są jeszcze bardziej nam bliscy. To największy atut książki, który wybija ją ponad inne pozycji, które tak naprawdę łączy podobna fabuła. Kolejną wartością są obrazy namalowane przez Owena. Ciekawe jest to, że nie musimy ich sobie wyobrażać – ich fotografie znajdziecie w książce. I są zjawiskowe! W rzeczywistości zostały namalowane przez ulubionego artystę Hoover – Danny’ego O’Connora. Tego rodzaju dodatki nadają „Confess” wyjątkowego charakteru, pozwalają jeszcze bardziej urzeczywistnić samą historię, co w tego rodzaju powieściach jest trudnym zadaniem – pisarze zwykle tworzą piękne postaci, opisują wielkie historie miłosne i szczęśliwe zakończenia. Dodanie elementu rzeczywistości, a więc prawdziwych wyznań i obrazów przybliża czytelników do bohaterów „Confess” i wyróżnia powieść na tle innych książek autorki.

Styl pisarki jest dynamiczny i opiera się na szybkich zwrotach akcji. Mamy więc dużo dialogów oraz opisy, które skupiają się na emocjach bohaterów. Trzeba przyznać, że aktorka świetnie potrafi opisać intymne sceny – robi się od nich gorąco, jednak nie ma w nich przesady. Hoover jak zwykle zdecydowała się na narrację pierwszoosobową. Książka prowadzona jest z perspektywy Owena i Auburn – bohaterowie zmieniają się co rozdział i ukazują swój punkt widzenia. Mam jednak małe zastrzeżenie i nie wiem, czy jest to wina tłumaczenia, czy błąd wynika ze strony autorki. Chodzi mi o dialogi – bohaterowie nagminnie zwracają się do siebie imionami. Nikt podczas dłuższej rozmowy nie mówi cały czas do siebie per „Agnieszko” lub „Michale”. To brzmi oficjalnie i sztucznie. A tutaj prawie każdy dialog kończy się wyrażeniem „Owenie” czy „Auburn”. Gdyby wyeliminować tego rodzaju zwroty, to książkę czytałoby się o wiele płynniej.

W powieści znalazłam mnóstwo trafnych cytatów, które od razu zanotowałam – Hoover potrafi celnie opisać rzeczywistość. „Confess” to również skomplikowana akcja, która co rozdział jeszcze bardziej się plącze, aby w pewnym momencie wywołać u nas szok. Podoba mi się, że we wszystkich tragediach, jakie dotknęły bohaterów, pojawił się również humor i dużo szczęścia. To również wielka miłość i to nie jedna! Jedno jest pewne, "Confess" to zero nudy!

Wydawnictwo nie mogło zdecydować się na jedną okładkę, dlatego książka została wydana w dwóch oprawach – oryginalnej amerykańskiej i polskiej. To ciekawe rozwiązanie i ukłon w stronę czytelników, którzy mogą wybrać swoją ulubioną wersję „Confess”.

To powieść dla kobiet, które lubią skomplikowane historie, pełne pasji, miłości i bólu. Hoover równa się dużo emocji i wzruszeń. Prolog książki zaczyna się bardzo emocjonalnie, ze łzami i zapowiedzią kolejnych przeżyć. Później historia jeszcze bardziej się rozkręca – dodatkowo zapewniam, że męski bohater przyprawia o zawrót głowy! Książka nie jest pozbawiona wad, jednak broni się ciekawą fabułą, niesamowitymi obrazami oraz poruszającymi anonimowymi wyznaniami czytelników pisarki. To kolejna odsłona Colleen Hoover, którą warto poznać!

Gabriela Rutana

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7821)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1390
kryminalnakuchnia | 2017-05-17
Na półkach: Przeczytane, New Adult

Moja przygoda z Coleen Hoover zaczęła się ładnych parę lat temu i nieprzerwanie trwa do dnia dzisiejszego.

Mimo, iż książki autorki kierowane są do młodszych czytelników, to mają w sobie niewyobrażalną dawkę mądrości jak i dorosłości.

Autorka za każdym razem hipnotyzuje czytelnika niczym psychologiczny iluzjonista.

Oderwanie się od lektury, choćby na chwilę, jest wręcz a wykonalne.

Confess to prawdziwa uczta dla czytelnika, nie tylko od strony fabularnej, ale też wizualnej.

Podobnie jak w "Maybe someday" autorka urozmaiciła książkę o walory estetyczne. Tym razem możemy podziwiać obrazy Owena wykonane przez brytyjskiego artystę Danny’ego O’Connor.

Autorka doskonale wie jak nieustannie podtrzymać zainteresowanie czytelnika, umiejętnie odsłaniając kolejne tajemnice. Historia bohaterów jest jednocześnie głównym wątkiem powieści oraz tłem, które wyróżnia pozostałe wydarzenia.

Jak dla mnie New Adult spod pióra Hoover jest bezkonkurencyjne, a określanie jej książek bestsellerami...

książek: 1229
Kasiek | 2015-05-29
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 29 maja 2015

Colleen Hoover nie zawodzi. Jak zwykle stworzyła niesamowitą historię z niesztampową fabułą, zaskakującymi tajemnicami i nieoczekiwanymi zwrotami akcji. Od samego początku losy bohaterów budzą zainteresowanie, a z czasem stają się jeszcze bardziej wciągające. Ich dojrzałość i poświęcenie dla najbliższych są godne podziwu. Głębia wyrażanych myśli i uczuć porusza struny najwrażliwszych emocji. Oryginalny pomysł na wyznania sprawia, że nie sposób się nie wzruszyć. Autorka potrafi tak pokierować wątkami, zachowując związek przyczynowo - skutkowy, aby tworzyły spójną całość, a przy tym ich przebieg nie wydawał się oczywisty. Nic nie dzieje się przypadkiem. Wszystko jest dobrze przemyślane, a niczego nie można być pewnym do samego końca.

książek: 1420
Caroline In-Wonderland | 2017-05-22
Przeczytana: 20 maja 2017

"Zawsze będę cię kochał. Nawet kiedy nie będę już mógł."

Myślę, że każdy, kto już przeczytał tę książkę - zgodzi się ze mną, że jej idealnym podsumowaniem jest: OMG...

Po raz kolejny brak mi słów. Nie sądziłam, że cokolwiek, kiedykolwiek wywoła we mnie takie emocje, jakie wywołało we mnie "November 9", ale "Confess" się to udało.

Właściwie, pierwszy raz w życiu zdarzyło mi się, bym popłakała się na pierwszych stronach książki. Kompletnie nie spodziewałam się czegoś takiego i nie sądziłam, że to w ogóle możliwe.

A zakończenie? Nie da się opisać tego, co ono ze mną zrobiło...

Całe szczęście, że przed zapoznaniem się z tą powieścią nie czytałam żadnych recenzji, ani nawet opisu z tyłu okładki. Dzięki temu książka była dla mnie jedną wielką niespodzianką.

Niespodzianką, co do której miałam ogromne oczekiwania. Głównie dlatego, że od dawna z niecierpliwością wyczekiwałam polskiej premiery, ale również dlatego, że... To w końcu Colleen Hoover. Także tak - oczekiwania były...

książek: 95
19Kinga_70 | 2017-07-09
Przeczytana: 03 lipca 2017
książek: 950
mclena | 2015-11-05
Przeczytana: 21 maja 2015

"Sometimes I miss them so much, it hurts me right here. It feels like someone is squeezing my heart with the strength of the entire goddamn world."

Jeszcze chyba żadna książka nie sprawiła, że już w prologu stanęły mi łzy w oczach. Colleen Hoover nie zawodzi. Przepiękne obrazy znajdujące się w książce ponownie udowodniły mi, że Colleen podchodzi do pisania bardzo profesjonalnie. Sprawia, że historie z jej książke staja sie bardziej realne, namacalne. Uwielbiam to, że zasiewa w sercu... sama nie wiem co... nadzieję? Że osoba, której historię własnie poznałam gdzieś tam jest i ma się dobrze? Nie wiem jak to nazwać, ale uwielbiam to w niej. Historia jest piękna. Może troszeczkę banalna z punktu nadużycia stanowiska pracy wśród ludzi wysoko postawionych (adwokaci, policja), ale sama historia Owena i Auburn jest niesamowita. Żałuję, że nie znalazłam odpowiedzi na to jakie wyznania złożyli pierwszy raz na kartkach bo ciekawość mnie zżera. Nie obraziłabym się za jakiś ciąg dalszy, bo...

książek: 490
Marzena | 2017-05-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 11 maja 2017

Oto Hoover, którą uwielbiam.
Oto Hoover, która skradła moje serce po raz kolejny.
Oto Hoover, której za sprawą tej fantastycznej historii jestem w stanie zapomnieć nieszczęsne "Never Never".
Hoover, która ewoluuje, która porusza zupełnie nowe tematy, łamie schematy i udowadnia, że jest królową gatunku.
Sposób w jaki skonstruowała "Confess", stworzyła Auburn i Owena wplątując ich we wspólną historię, a przede wszystkim łącząc ich osobą Adama, jest gwarancją na to, że jeśli jakimś cudem uda Wam się nie wzruszyć już w prologu, gwarantuję, że nadrobicie to z nawiązką w ostatnich rozdziałach. Podobnie mogę zagwarantować, że wśród wielu uczuć jakie wzbudzi ta powieść, jednym z czołowych będzie niedosyt, a wraz z nim nieodłączne pytanie "Dlaczego? Dlaczego ta historia już się skończyła?!?!?".
Ja przez moment czułam się jak mała rozkapryszona dziewczynka, która chce jeszcze, jeszcze i jeszcze!!! Chyba nawet tupałam wtedy nogą, a później z rozpaczy, że to już koniec -  rzuciłam się... na...

książek: 1390
kryminalnakuchnia | 2016-09-13
Na półkach: Przeczytane

Moja przygoda z Coleen Hoover zaczęła się ładnych parę lat temu i nieprzerwanie trwa do dnia dzisiejszego.

Mimo, iż książki autorki kierowane są do młodszych czytelników, to mają w sobie niewyobrażalną dawkę mądrości jak i dorosłości.

Autorka za każdym razem hipnotyzuje czytelnika niczym psychologiczny iluzjonista.

Oderwanie się od lektury, choćby na chwilę, jest wręcz a wykonalne.

Confess to prawdziwa uczta dla czytelnika, nie tylko od strony fabularnej, ale też wizualnej.

Podobnie jak w "Maybe someday" autorka urozmaiciła książkę o walory estetyczne. Tym razem możemy podziwiać obrazy Owena wykonane przez brytyjskiego artystę Danny’ego O’Connor.

Autorka doskonale wie jak nieustannie podtrzymać zainteresowanie czytelnika, umiejętnie odsłaniając kolejne tajemnice. Historia bohaterów jest jednocześnie głównym wątkiem powieści oraz tłem, które wyróżnia pozostałe wydarzenia.

Jak dla mnie New Adult spod pióra Hoover jest bezkonkurencyjne, a określanie jej książek bestsellerami...

książek: 778
drogabezasfaltu | 2015-03-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam..
OMG! Ta pozycja to coś naprawdę niesamowitego. Pani Hoover, nigdy mnie Pani nie zawodzi. Jestem wstrząśnięta i wzruszona, odebrało mi mowę. Zbieram szczękę z podłogi. Zakochałam się we wszystkim w tej książce, naprawdę we wszystkim. Świetna kreacja bohaterów, niebanalna, wciągająca historia i poruszające serce zakończenie, czego chcieć więcej? Niczego. Naprawdę niczego więcej bym nie dodała, niczego bym nie zmieniła. Właściwie wcale mnie to nie dziwi, niemal wszystko, co wyszło spod pióra Colleen Hoover jest dla mnie perfekcyjne. Już po kilku stronach, gdy moje serce zostało złamane, wiedziałam, że czytanie tej pozycji wywoła we mnie burzę uczuć. Jestem zachwycona, polecam z całego serduszka, morze łez gwarantowane.

"I'll love you forever. Even when I can't."
"And I'll love you forever. Even when I shouldn't."

książek: 2572
Natalia-Lena | 2015-03-12
Przeczytana: 12 marca 2015

http://room6277.blogspot.ie/2015/03/confess-colleen-hoover.html

„Confess” uświadomiło mi ważną rzecz – okładkowe streszczenie jednak ma niebagatelne znaczenie. Może zachęcić bądź zniechęcić, przygotować na to, co czeka wewnątrz bądź całkowicie wprowadzić czytelnika w błąd. Dlaczego o tym wspominam? Bo największą krzywdę recenzowanej powieści zrobił… opis właśnie. On razi sztampowością, zapowiadając kolejne „ona ma sekret, on ma tajemnicę, bum! romans”. Rozumiem, że wydawca nie chciał zdradzić zbyt wiele, ale tak sformułowana zapowiedź zahacza o wszystkie schematy New Adult, jakie tylko mogą przyjść do głowy. Sama miałam co do tego obawy.

[Nowa powieść Colleen Hoover, autorki międzynarodowych bestsellerów - historia o ryzykowaniu wszystkiego dla miłości i odnajdywaniu swojego serca gdzieś pomiędzy prawdą a kłamstwami.
Auburn Reed zaplanowała sobie całe życie. Jej cel jest w zasięgu ręki i nie ma już miejsca na błędy. Jednak kiedy dziewczyna wchodzi do galerii sztuki w Dallas w...

książek: 1557
itysiek_reads | 2017-07-14
Przeczytana: 14 lipca 2017

„Confess” to bardzo interesująca książka, jak każda poprzednia Hoover, którą czytałam. W swoich powieściach nie powiela żadnych schematów, a historie bohaterów są całkowicie różne. Od samego początku bardzo spodobał mi się pomysł autorki, aby bohaterem był młody artysta, który używa anonimowych wyznań jako inspiracji dla swojej twórczości. Dodatkowo reprodukcje tych obrazów zostały zamieszczone w tekście, aby zwizualizować sobie co widzą w danym momencie bohaterowie, jak i w kolorze w środku książki – to duży plus (tak jak utwory np. w „Maybe Someday”). Widać, że autorka dużo serca i pracy wkłada w pisanie i podchodzi do tego na poważnie, dzięki temu czytelnicy dostają niepowtarzalną historię, która wpływa na różne zmysły i na emocje.

Główną bohaterką jest Auburn, która czuje się samotna w nowym mieście, nie może pogodzić się z utratą ukochanego i szuka pracy. Los prowadzi ją do salonu Owena, a młodzi od razu przypadają sobie do gustu. Od tej chwili zaczyna się ich wspólna...

zobacz kolejne z 7811 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Colleen Hoover. O Kopciuszku, który został Królową New Adult

Jeszcze trzy lata temu żyła w mobilnym domu wraz z mężem i trójką dzieci. Jako pracownica socjalna ledwo wiązała koniec z końcem. Swoją debiutancką powieść napisała na pożyczonym od matki minilaptopie, któremu brakowało kilku przycisków. Dziś fani, którzy pieszczotliwie nazywają ją Królową, niecierpliwie odliczają dni do premiery kolejnej książki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd