Bez szans

Tłumaczenie: Matylda Biernacka
Wydawnictwo: Otwarte
7,68 (1529 ocen i 174 opinie) Zobacz oceny
10
245
9
232
8
391
7
334
6
203
5
74
4
21
3
17
2
8
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kyland
data wydania
ISBN
9788375152975
liczba stron
344
język
polski
dodał
ew_cia

W upadającym górskim miasteczku Kyland i Ten zakochują się w sobie wbrew rozsądkowi i na przekór surowej rzeczywistości. Kyland marzy tylko o tym, by przetrwać. Zaciska zęby i robi wszystko, by nie pokonała go bieda i samotność. Nie szuka miłości. Nie zamierza też oglądać się za siebie, gdy uda mu się wyrwać z piekła, w którym przyszło mu dorastać. Dla Ten codzienność to nieustanna walka o...

W upadającym górskim miasteczku Kyland i Ten zakochują się w sobie wbrew rozsądkowi i na przekór surowej rzeczywistości.

Kyland marzy tylko o tym, by przetrwać. Zaciska zęby i robi wszystko, by nie pokonała go bieda i samotność. Nie szuka miłości. Nie zamierza też oglądać się za siebie, gdy uda mu się wyrwać z piekła, w którym przyszło mu dorastać. Dla Ten codzienność to nieustanna walka o własną godność. Zmagania z chorobą matki i ludzką nieprzychylnością wymagają od niej wyjątkowej siły. Oboje rywalizują o bilet do lepszego życia, który może otrzymać tylko jedno z nich. Ktoś odejdzie, ktoś zostanie. Czy po latach zdołają spojrzeć sobie w oczy, jeśli poświęcą miłość dla przetrwania?

 

źródło opisu: www.otwarte.eu

źródło okładki: www.otwarte.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3760)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1476
Caroline Anne | 2017-04-03
Przeczytana: 02 kwietnia 2017

"- Niech cię piekło pochłonie, Kylandzie.
- Pochłania. Każdego dnia. Dla Ciebie."

"Bez szans" to opowieść o Dennville - górskim miasteczku w stanie Kentucky, w którym panuje przejmująca bieda. Wszystko za sprawą wybuchu w kopalni węgla. W katastrofie tej bowiem zginęło ponad sześćdziesięciu mężczyzn, z których większość była jedynymi żywicielami swoich rodzin.

W miasteczku tym mieszka Tenleigh - siedemnastoletnia dziewczyna, która wraz z mamą i siostrą mieszka w przyczepie na wzgórzu. Oprócz biedy, codziennie musi zmagać się z chorobą matki i nieprzychylnością ludzi wobec niej. Mimo tego dziewczyna robi wszystko, by zapracować na lepsze życie dla siebie i swojej rodziny.

W Dennviille mieszka również Kyland - siedemnastoletni chłopak, który stracił ojca i starszego brata w wyniku katastrofy w kopalni. Od tamtego momentu towarzyszy mu wszechogarniająca samotność.
Chłopak ledwo też wiąże koniec z końcem, ale robi wszystko by przetrwać i w końcu wyrwać się z tego piekła.

Ich...

książek: 995
mclena | 2016-05-27
Przeczytana: 21 lipca 2015

"Someday, when I'm living my dreams, I'm going to think of all the things that broke my heart and I'm going to be thankful for them."

Inspirowany BYKIEM "Kyland" to bardzo poważna i bardzo smutna książka. Nie wiem czy kiedykolwiek czytałam coś co zawierałoby aż tyle surowości. Z każdej strony aż kipiała bieda, która dotykała mieszkańców a szczególnie głównych bohaterów. Ich wzajemna rywalizacja o lepsze jutro, o spełnione marzenia, o miłość bezlitośnie miażdżyła mi serce.

"I do go to hell. Every day. For you."

Mimo to jest to przyjemna książka. Mia Sheridan ma ciekawe pomysły, choć może nie jest to coś ponadprzeciętnego, to jednak bardzo dobrze się czyta.
Jest to historia Kyland'a i Tenleigh - nastolatków, wychowujących się w biednym miasteczku, zdominowanym przez przemysł górniczy. Oboje zmagają się z problemami finansowymi, oboje wiedzą co to głód, zniszczona odzież, ale radzą sobie. Oboje łączy też jeden cel - wyrwać się z nędznego życia, a pomóc w tym może stypendium, które...

książek: 1295
Kasiek | 2017-03-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2017
Przeczytana: 27 lutego 2017

Wspaniała książka! Mia Sheridan jak zwykle potrafi zagrać na emocjach czytelnika. A tych tu nie brakuje. Ten i Kyland to ubodzy nastolatkowie, mieszkający w podupadłym górskim miasteczku, którzy na przekór wszelkim niesprzyjającym im okolicznościom zakochują się w sobie. Ich relacje od samego początku są skomplikowane, zwłaszcza, że oboje mają ten sam pomysł na wyrwanie się z trudnej rzeczywistości, ale niestety sukces jednego oznacza porażkę drugiego. Czytając stale zastanawiałam się jak autorka rozwiąże tę sytuację, a ona tylko ją pogarszała, dodając coraz to nowe fakty, które sprawiały, że dylematy bohaterów przybierały na wadze. Muszę przyznać, że autorce udało się mnie zaskoczyć. Nie spodziewałam się takiego rozwoju wydarzeń. Fabułę dopracowała w każdym szczególe. Wszystko zostało świetnie dopasowane. Zarówno wątek główny, jak i poboczne zostały idealnie poprowadzone. Nie brakuje momentów wywołujących uśmiech, ale też powodów do uronienia łezki. Losy bohaterów śledzi się z...

książek: 514
Marzena | 2017-03-20
Przeczytana: 20 marca 2017

Właśnie przeczytałam ostatnie zdanie, okładka książki jeszcze nie opadła, a ja piszę opinię, bo boje się...tak bardzo się lękam (drżę prawie)... że jeśli odwlekę tę czynność o godzinę, dwie, trzy, pięć, będę musiała czytać ją jeszcze raz, tak szybko ulatuje ze mnie treść, o uczuciach nie wspomnę, bo nic takiego ta historia we mnie nie wzbudziła.

Ja w starciu z przeciętnością i banalnością tej książki jestem bez szans.
To moje trzecie spotkanie z panią Sheridan, i o ile dwa wcześniejsze były mniej lub bardziej udane, tak to, niestety nie ma w sobie nic, co mogłoby sprawić, żebym uznała je w jakikolwiek sposób za wartościowe.

Historia Ten i Kylanda miała być głęboka i wzruszająca, porywająca i wciągająca...cóż...dla mnie nie jest. Bardziej wzruszył mnie chyba Arnold S. w Terminatorze...Kiedy główna bohaterka przez 3/4 książki ma ściśnięte serce, i co drugie zdanie rozpoczyna od "Och...", po to by na koniec obwieścić, że czuje się zarówno zbyt pusta jak i zbyt pełna...to ja odpadam,...

książek: 1113
Izabela Pycio | 2017-01-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 stycznia 2017

"Życie potrafi okaleczyć, ale można znów się podnieść, jeśli się ma wystarczająco wiele siły, a zwłaszcza jeśli istnieje właściwa osoba, która ci w tym pomoże."

Przyjemne zaczytanie, niosące nie tylko wartość wciągającej romantycznej przygody, ale również ciekawego spojrzenia na bolączki mieszkańców wymarłego górniczego miasta stanu Kentucky. Miłość intrygująco splata losy dwójki nastolatków, powstaje silne uczucie, przed którym bronią się, lecz jednocześnie ulegają jego urokowi. Kyland Barrett i Tenleigh Falyn marzą, aby wyrwać się z niesprzyjającego i toksycznego środowiska, w jakim się wychowali. Zdają sobie sprawę, że pozostając w Dennville już na zawsze powielą ponure i smutne scenariusze życia członków swoich rodzin. Dla każdego z nich wygranie szkolnego stypendium i wyjazd na uczelnię stanowi ogromną szansę, jedyną okazję do urzeczywistnienia pragnień, zachowania godności, wydostania się z nędzy i bolesnej świadomości bezsilności.

Autorka w interesujący sposób pokazuje,...

książek: 1157
Tatiasza Aleksiej | 2017-05-14

Piękna książka :)
Ciekawa, zaskakująca, poruszająca... O sile uczuć, o tym co można zrobić z miłości do drugiej osoby, ile można poświęcić...
Smutna, o trudnym codziennym życiu, w biedzie i niedostatku. O marzeniach, o lepszym jutrze, pełnej lodówce...

książek: 289
corgi | 2017-03-16

Czegoś mi w tej historii brakowało. A może czegoś było zbyt wiele - zbyt wiele biedy, nieszczęść, bohaterowie zbyt widealizowani, tak jakby otoczenie w jakim żyją nie wycisnęło na nich żadnego piętna. Jasne, miłość zwycięża wszystko, ale czy do tego stopnia? Nie wiem, mam mieszane uczucia, książka mnie nie zachwyciła, a opowieść o nastolatkach próbujących wyrwać się z górskiej mieściny do mnie nie trafiła.

książek: 3762
WampirkaJustynka | 2017-02-28
Przeczytana: 28 lutego 2017

Próbowałam dotrwać do końca ale poległam już w połowie książki. Zbyt nudna i przygnębiająca jak na mój gust. Ani nie polubiłam Tenleight ani nie polubiłam Kylanda. Po prostu działali mi na nerwy. W trakcie czytania przypomniałam sobie inną książkę, którą czytałam wieki temu. Też była przygnębiająca, ale bardziej mi się podobała. Natomiast "Bez szans" dla mnie okazało się rozczarowaniem i jest bez szans na moją listę ulubionych książek. Jak na razie to moją ulubioną książką tej autorki jest "Bez słów".

książek: 667
Ania | 2017-09-26
Przeczytana: 26 września 2017

Piękna opowieść!!!

książek: 737
Miłka Kołakowska | 2017-01-30
Przeczytana: 26 stycznia 2017

Miłka Kołakowska | www.mozaikaliteracka.pl
___

Demokracja, równość i wolność. Te trzy ideały od lat budują markę Stanów Zjednoczonych, ale rzeczywistość często odbiega od pustych sloganów. USA są bowiem krajem wielu skrajności, w którym medialna promocja bogactwa niejednokrotnie przykrywa nędzną i bezosobową codzienność. Mia Sheridan wyprowadza amerykańską biedotę z cienia i tworzy z niej wyjątkowo sugestywną scenerię dla powieści Bez szans. Rozpoczyna się zawzięta gra o lepszą przyszłość, ale jej uczestnicy nie są świadomi przeszkód, jakie na ich drodze postawi niespodziewana miłość.

Pośród wodospadów i przepięknych widoków stanu Kentucky ukrywa się małe miasteczko Dennville, w którym garnki mieszkańców wypełnia pustka. Bezrobocie i bieda wyznaczają tu ludzką codzienność, a nadzieja nawet nie próbuje wychylić się na światło dzienne. Tak obskurna rzeczywistość przyświeca też młodym ludziom, którzy mimo braku perspektyw próbują walczyć o lepsze jutro. Tenleigh poświęca się...

zobacz kolejne z 3750 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd