Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zombie

Cykl: Cykl gliwicki (tom 2) | Seria: Ze Strachem
Wydawnictwo: Czarne
7,93 (40 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
10
8
12
7
12
6
2
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380495029
liczba stron
520
język
polski
dodała
Ag2S

Adam Górnik – młody błyskotliwy prokurator. Kochający mąż i troskliwy ojciec. Wzorowy obywatel. Jeden z najmłodszych zabójców w Polsce. Kiedy miał piętnaście lat, zamordował szkolnego kolegę, chuligana i postrach innych uczniów, Filipa „Korsarza” Korsarskiego, uderzając go młotkiem w głowę. Wiele lat później dostaje wezwanie; jest przekonany, że wreszcie odkryto zwłoki jego ofiary. Teraz...

Adam Górnik – młody błyskotliwy prokurator. Kochający mąż i troskliwy ojciec. Wzorowy obywatel. Jeden z najmłodszych zabójców w Polsce. Kiedy miał piętnaście lat, zamordował szkolnego kolegę, chuligana i postrach innych uczniów, Filipa „Korsarza” Korsarskiego, uderzając go młotkiem w głowę.

Wiele lat później dostaje wezwanie; jest przekonany, że wreszcie odkryto zwłoki jego ofiary. Teraz będzie mógł poprowadzić śledztwo we własnej sprawie i ostatecznie zatuszować zbrodnię. Jednak na miejscu znajduje ciało zabitej parę dni wcześniej dziewczynki. Szczątki Korsarza zniknęły. Czyżby wrócił zza grobu, żeby się zemścić?

Zaczyna się gra z zabójcą, którego okrucieństwo przekracza ludzką wyobraźnię. Górnik musi rozwiązać zagadkę potwora z przeszłości, odnaleźć go i powstrzymać. Wynajmuje detektywa Dawida Wolskiego, znanego z niekonwencjonalnych metod działania i wątpliwej etyki zawodowej.

Zombie to najmroczniejszy polski kryminał ostatnich lat. Nic nie jest tu czarno-białe, wir przemocy wciąga winnych i niewinnych, z pokolenia na pokolenie, a wśród kłamstw i ułudy trudno odróżnić prawdę od fałszu i wrogów od przyjaciół. Przetrwają tylko najsilniejsi i najbardziej bezwzględni…

 

źródło opisu: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/zombie

źródło okładki: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/zombie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (269)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 442
Marzena | 2017-05-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 28 maja 2017

Okazuje się, że są rzeczy na ziemi, ktorych nie chciałby się dopuścić nawet Dawid Wolski. Nie mówię tu o "błahostkach" typu: szantaż, wyłudzenia, pobicia, oszustwa czy zastraszanie - bo młody prywatny detektyw, którego poznaliśmy w "Wampirze" - pierwszej części cyklu, nie zmienił się. Nadal jest typem cynicznej podstępnej szumowiny, nadal do swoich zleceń podchodzi z dużą dawką ... lenistwa, bo nicnierobienie to to w czym nasz bohater jest naprawdę świetny.
Dlatego, kiedy przyjmuje zlecenie od prokuratora Adama Górnika, kolegi ze szkolonych lat, ma oczywiście zamiar upiec przy okazji co najmniej cztery pieczenie na tym ogniu, ale zupełnie nie spodziewa się do czego to doprowadzi... Kim okaże się jego kolega, jakich makabrycznych czynów będzie świadkiem, do jakich będzie zmuszony - tego naprawdę nie da się przewidzieć, ponieważ autor pograł z nami po mistrzowsku!!!
Druga część Cyklu Gliwickiego jest brudna mroczna i nieprzewidywalna, a jej bohaterowie totalnie niejednobarwni, nie...

książek: 597
Nina | 2017-06-04
Na półkach: Przeczytane, Ebook, 2017
Przeczytana: 04 czerwca 2017

No, Panie Chmielarz, muszę przyznać, żeś mnie Pan zaskoczył. Po przeczytaniu Wampira, nie byłam zachwycona. Teraz też nie jestem, teraz jestem bardzo zaskoczona, pozytywnie zaskoczona, muszę przyznać. Dawid Wolski dalej jest dupkiem bez żadnych zasad moralnych ale i tym razem jakimś cudem udało mu się dojść do rozwiązania zagadki. Adam Górnik - prokurator, no cóż... Kto by się spodziewał Panie Prokuratorze?!
Panie Chmielarz, czekam na dalsze książki :)

książek: 443
Yave | 2017-06-01
Przeczytana: 01 czerwca 2017

Ta książka jest genialna, autor też. Koniec opinii, dziękuję, do widzenia.

Mówię całkiem serio. Każdy ma chyba tego jednego pisarza, u którego wszystko pasuje, no nie? Styl, budowa zdań i napięcia, charakterystyka postaci, odpowiednie wyczucie chwili, maksymalnie satysfakcjonujące zakończenia czy tam nawet wyobraźnia. No to dla mnie kimś takim bez wątpienia jest Chmielarz. I ja sobie zdaję sprawę, że pisałem coś tego typu przy wielu już książkach, ale w tym przypadku no to jest stuprocentowa szczerość, bo właśnie skończyłem szósty już dowód tego stwierdzenia. Szósty zajebisty dowód.

„Zombie” - książka, w której młody prokurator z bardzo dobrą karierą zostaje wezwany na miejsce zbrodni. Zbrodni, którą sam popełnił dwadzieścia lat temu, zabijając w tym miejscu szkolnego chuligana. Idealna sytuacja, bo przecież można śledztwo poprowadzić i zatuszować. Tyle że wcale nie ma tam chuligana, a mała dziewczynka. Więc robi się nieciekawie. Co robi spanikowany prokurator? Oczywiście...

książek: 2175
emindflow | 2017-06-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 czerwca 2017

To znacznie lepsza książka od otwierającego Cykl Gliwicki „Wampira”.
Z ogromną satysfakcją obserwuję, jak na przestrzeni czterech i pół roku od debiutanckiego „Podpalacza” rozwinął się Wojciech Chmielarz. W tej chwili każda jego kolejna nowa powieść to gwarancja nie tylko świetnej rozrywki, ale również okazja do obcowania z coraz lepszą literaturą.
Nie inaczej jest w przypadku „Zombie”. W mojej ocenie to jedna z najbardziej udanych książek Chmielarza, dorównująca bezkonkurencyjnej „Farmie lalek”.
Dobrze jest czytać cykle Chmielarza w kolejności chronologicznej, bo oprócz tego, że poruszamy się wśród tych samych postaci, to często pojawiają się nawiązania do wydarzeń opisanych wcześniej.
W Cyklu Gliwickim pojawił się rzadko spotykany zabieg polegający na wymyśleniu takich bohaterów, że nie tylko nie sposób identyfikować się z którymkolwiek z nich, ale wręcz wywołują negatywne emocje. Taki Daniel Wolski, główna postać cyklu, obsadzony tu w roli detektywa-amatora, należy do tego...

książek: 612
Rudaczyta | 2017-06-06
Na półkach: Przeczytane

Gdybym miała w zwyczaju posiłkować się wulgaryzmami do opisywania swoich odczuć, jako zarys fabuły musiałoby wystarczyć jakże emocjonalne, ekspresywne i adekwatne doń słowo: "Ożeszku*wajapie*dole!!!" (tak – pisane razem, bez spacji i przecinków). Ale z racji tego, że takowego zwyczaju nie mam, upraszam o skok w krainę wyobraźni:

Wyobraź sobie, że masz 15 lat... i zabijasz chłopaka. Mordujesz go młotkiem i zakopujesz w dole w pobliskim lesie. Całą sprawę wyrzucasz z pamięci i wiedziesz w miarę szczęśliwy żywot jako prokurator (fryzjer, elektryk, nauczycielka, do wyboru do koloru). Zakładasz rodzinę, żonka (mąż), dzieciaki, mieszkanko, niewielki kredyt, dobry samochód. Aż tu razu pewnego dostajesz informację, że w pobliskim lesie odnaleziono zwłoki. Się zeszło naszym mundurowym, bo ciało odnaleźli – a i owszem, ale po 20 latach! Ale na miejscu okazuje się, że... to zwłoki małej dziewczynki. Innych denatów na miejscu nie odnaleziono. Yyyyy. A gdzie "nasz" trup? Nie – nie...

książek: 103
Czytadło | 2017-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 czerwca 2017

Bardzo wysoko ustawiłam autorowi poprzeczkę i spodziewałam się po nim literackiego majstersztyku. Książka jest bardzo dobra, wyróżnia się pośród wielu przeciętnych czy wręcz słabych kryminałów jakimi zalewany jest rynek. Pomysł na fabułę jest ciekawy, aczkolwiek odnoszę wrażenie, że nie został do końca wykorzystany.
Polecam.

książek: 580
AMisz | 2017-04-09
Przeczytana: 08 kwietnia 2017

Skończyłam tę książkę kilka dni temu i od tego czasu zachodzę w głowę jaką opinię napisać? Ale nawet tytułu neutralnego nie mogę wymyślić, bo co mi przychodzi do głowy, to okazuje się, że zdradza najważniejsze twisty z fabuły...
Powiem tylko tak: sięgnijcie koniecznie po Zombiego! Rozrywka pierwszorzędna. Pomysł dopracowany. Kilka naprawdę rewelacyjnych smaczków porozsiewanych tu i ówdzie. Aż chce się nie jechać do Gliwic nigdy w życiu! ;)
Dziękuję autorowi, że dał mi ją do przeczytania na kilka tygodni przed premierą.

książek: 3423
giovanna | 2017-06-21
Na półkach: Przeczytane, Ebooki, 2017

Bardzo dobry kryminał mimo tego, że Dawida chyba nie da się lubić. Zdecydowanie lepszy od Wampira. Polecam :)

książek: 591
Magdalena | 2017-05-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 maja 2017

Skończyłam w nocy, jestem pod wrażeniem. Lubię takie kryminały, których autor jest sprytniejszy ode mnie i do końca (albo prawie do końca) nie domyślam się, kto i co. Przemyślana intryga, inteligentny autor, sporo seksu i krwi, no czego chcieć więcej :) Warto czekać na kolejne książki Chmielarza, trzyma poziom. Już się czaję na jesień i następny tom z komisarzem Mortką!

książek: 193
raczek | 2017-06-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 04 czerwca 2017

Chmielarz jak zwykle świetny!!!! I szacun za to, że nie idzie w ilość tylko w jakość tego co pisze. Polecam bez zastanowienia :)

zobacz kolejne z 259 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Pięć reportaży, które czyta się jak najlepszy kryminał

Pytanie, skąd czerpię inspirację, należy do tych pojawiających się najczęściej na spotkaniach autorskich. Jednym ze źródeł są książki. Jednak nie tyle kryminały innych autorów, ale pozycje w jakiś sposób powiązane z tematyką przestępczości, zbrodni i kary. Pozycje fachowe, prawnicze, wspomnienia, ale także – reportaże.


więcej
Pięć rzeczy, których dowiedziałem się pisząc „Zombie”

Każda książka jest podróżą. Wejściem w inny świat. Obcy. Czasami groźny i niebezpieczny. Nie ukrywam, że w przypadku „Zombiego” ta podróż była i długa, i wyjątkowo męcząca. Nie wiem, czy którakolwiek z moich książek, pod względem emocjonalnym, kosztowała mnie aż tak dużo.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd