Sonata Gustava

Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
7,12 (92 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
11
8
25
7
25
6
19
5
6
4
0
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Gustav Sonata
data wydania
ISBN
9788328042346
liczba stron
352
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
L_Settembrini

Doskonała powieść o ludzkich niedoskonałościach Jaka jest różnica między przyjaźnią a miłością? Lub między neutralnością i zaangażowaniem? Gustav Perle dorasta w małym miasteczku w „neutralnej” Szwajcarii, gdzie horror II wojny światowej wydaje się jedynie odległym echem. A jednak ojciec Gustava zginął w dość tajemniczych okolicznościach, a uwielbiana przez chłopca matka stała się dziwnie...

Doskonała powieść o ludzkich niedoskonałościach
Jaka jest różnica między przyjaźnią a miłością? Lub między neutralnością i zaangażowaniem? Gustav Perle dorasta w małym miasteczku w „neutralnej” Szwajcarii, gdzie horror II wojny światowej wydaje się jedynie odległym echem. A jednak ojciec Gustava zginął w dość tajemniczych okolicznościach, a uwielbiana przez chłopca matka stała się dziwnie obojętna, a nawet zgorzkniała. Jedynym jasnym punktem w życiu Gustava jest przyjaźń z jego rówieśnikiem, Antonem Zwiebelem, który szybko staje się dla chłopca całym światem…
Nadzwyczaj poruszająca i pełna czułości powieść stawia pytanie, co dzieje się z człowiekiem – lub nawet z całym krajem – który z zachowania neutralności i kontroli nad samym sobą uczynił cel godny pochwał, spychając pasje, namiętności i marzenia na margines swojego życia. Prawdziwa literacka perła.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (358)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 899
Mariolka | 2017-10-28
Przeczytana: 28 października 2017

Cóż za niesamowita rzecz! Miękka i łagodna. Bez wulgarności i sensacji. Można bezpiecznie otworzyć duszę i chłonąć. Właśnie do tego powinna służyć literatura, a ten jej przykład bardzo mocno porusza. Szczerze mówiąc: oniemiałam. Wszystkim wrażliwym ludziom, z całego serca polecam to spotkanie.

książek: 1590
kodoga | 2017-04-05
Na półkach: Przeczytane, E-book, Legimi, 2017
Przeczytana: 05 kwietnia 2017

“Sonata Gustawa” to piękna książka, w której poznajemy historię pewnej szwajcarskiej rodziny, Gustawa i jego rodziców, opowiedzianą przez tegoż Gustawa. Jest to też historia jego przyjaźni z Antonem, którego rodzina z czasem stała się mu bliższa od własnej.
Wszystko, co wydarzyło się w życiu głównego bohatera zdeterminowała druga wojna światowa. Wojna, która wydawałoby się ominęła neutralną Szwajcarię. W tej historii wojna pokazana jest z zupełnie innej niż do tego przywykliśmy perspektywy. I tu właśnie jest kwintesencja opowieści, wojna jest obok, jest gdzieś tam, ale i tak siła jej rażenia jest potężna. Także w neutralnym kraju trzeba czasami zmierzyć się z dylematami moralnymi, a podjęte decyzje rzutują na życie wielu osób.
Ciekawe portrety psychologiczne, emocje buzujące pod pozorem chłodnego opanowania, relacje międzyludzkie na różnych poziomach, wszystko to znajdujemy na kartach “Sonaty Gustawa”. Warto.

książek: 363
Edmo | 2017-03-22
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 22 marca 2017

„Sonata Gustava” to przesmutna historia człowieka, opowiedziana jednak z pewnym dystansem do siebie samego, życia i świata. Choć może „dystans„ to najwłaściwsze tu słowo. W powieści mocno wybrzmiewa „neutralność”- tworząca lawinę pytań. To jakby ballada o uśpionej miłości, pragnieniach, skrytych namiętnościach, którym nigdy nie dane było ujrzeć światła dnia.

Jest jednak coś czego brakuje mi w tej powieści, coś czego nie umiem dziś określić, a może przyjdzie z czasem i wtedy dodam jeszcze tych kilka gwiazdek. Ale wiem że Gustav i Anton na dłużej zagoszczą w mojej pamięci, i być może pozwolą odkryć jakiś większy sens ich historii, a komuś innemu stworzyć zupełną inną.

książek: 594
jolasia | 2017-06-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wzruszyła mnie ta książka. Jest subtelna, delikatnie, z wyczuciem, opowiada o uczuciach. Tak jak Rose Tremain nie przekonała mnie do siebie swoimi opowiadaniami tak jej powieść „Sonata Gustava“ swoim powolnym rytmem wciagnęła mnie od pierwszej strony. To opowieść o tym, co się dzieje gdy nie mamy odwagi być wierni sobie. Dwaj główni bohaterowie potrzebowali ponad 50-ciu lat, żeby zrozumieć swoje uczucia i dojść do tego, co tak naprawdę jest dla nich ważne. W tej książce wszystko jest przemyślane, precyzyjne, nie ma niepotrzebnych elementów, niepotrzebnych słów. Autorka wycofuje się w cień i oddaje palmę pierwszeństwa opowieści. Taką literaturę bardzo cenię. Często ego Autora nie pozwala mu na taki manewr. Są Autorzy, których interesują tylko oni sami. Rose Tremain z pewnością do nich nie należy. I tworzy piękne opowieści. Dodatkowy atut to umieszczenie akcji w generalnie mało znanej Szwajcarii. Ta mała, skromna historia badzo dużo mówi o tym kraju, o jego pozamiatanych pod dywan...

książek: 1057
anetapzn | 2017-06-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 czerwca 2017

Przepiękna, wspaniała, poruszająca, napisana pięknym językiem książka. Dodatkowo pod płaszczykiem zwykłych ludzkich spraw poruszająca istotne, ponadczasowe kwestie. Szkoda, że ta lektura jest tak mało reklamowana.
Akcja rozgrywa się w Szwajcarii w okresie II wojny światowej.
Gustav wydaje się być najbardziej samotnym dzieckiem na świecie. Chowany zimno (dosłownie i w przenośni), łaknący uczucia, szczególnie tego od matki, jak przysłowiowa kania dźdźu. Im bardziej matka go odtrąca, tym on bardziej ją kocha. Taki dziecięcy paradoks.
Ojciec chłopca zginął w dość tajemniczych okolicznościach. Gustav ma tylko matkę, wyjątkowo oschłą, zimną, do bólu poprawną (jak cała neutralna Szwajcaria, gdzie żyją) osobę. Kobieta wychodzi z założenia, że tylko maksymalnie surowe wychowanie uczyni z syna prawdziwego mężczyznę. Czytając o tym miałam wrażenie, jakby kobieta chciała z chłopca uczynić kopię swojego męża, a dodatkowo przenieść na dziecko swoje upokorzenia, winy, żale z powodu tego, że życie...

książek: 844
nextdooralice | 2017-07-04
Na półkach: Przeczytane

Piękna! Jedna z piękniejszych pozycji jakie czytałam w tym roku, a zupełnie się tego nie spodziewałam i podchodziłam z dystansem. Różne oblicza miłości, połączenie wręcz realizmu magicznego w tej wiśni kwitnącej na podwórku, w tym pociągu - zabawce, z, z braku lepszego słowa z literaturą Zagłady i to w tak delikatny, tak subtelny i ujmujący sposób. Wydaje się, że tragedia neutralności Szwajcarii, tragedia Żydów dzieje się daleko od dramatu niespełnionego małżeństwa i macierzyństwa, a klasyka pianina, dramat artysty i życie sanatoryjne tak daleko od hotelarstwa i losów klasy średniej, a wcześniej robotniczej. Ale to złudne wrażenie, coś pięknego,a zakończenie i wyjaśnieni tytułu jedno z bardziej wzruszających w literaturze. Polecam, niewielka objętościowo ale zostawiająca wielkie wspomnienie książka.

książek: 59
Piotr1967 | 2018-06-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 czerwca 2018

Fajnie mi się to czytało. Rose ładnie pisze - bardzo plastycznie. Książka ma trzy części, z których pierwsze dwie bardzo mnie wciągnęły. Ostania, trzecia część rozczarowała mnie. Opadł mój zachwyt. Miałem poczucie, że zabrakło autorce pomysłu. Dwie pierwsze części są przejmujące, bohaterowie bardzo wyraziści - wciągnęło mnie bez reszty. Trzecia cześć, w moim poczuciu nie wniosła już nic nowego i wydawała mi się pisana na siłę. Mało tego, wydała mi się niesmaczna, prostacka, a bohaterowie przestali być autentyczni, zaczęli grać, udawać... Ale w sumie wynik 2:1, więc zwycięstwo! :)

książek: 300
Patrycja | 2017-08-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 sierpnia 2017

Książkę się bardzo lekko i płynnie czyta, historia zdecydowanie wciąga, bohaterowie są wyraziści. Nie powiem jednak, by ta książka wywarła na mnie ogromne wrażenie. Podejrzewam, że za kilka kolejnych książek o tej książce zapomnę - poza ogólnym jej tematem. Fajnie się ją czytało, fajnie się w nią wgłębiło i miło było poznać historię jej bohaterów. Nie jest to jednak książka, którą będę każdemu polecać, bo nie znalazłam w niej niczego ponadprzeciętnego.

książek: 91
martagapa | 2017-12-17
Na półkach: Przeczytane

Przepiękna! Tak mogę opisać te książkę. Trochę przypomniała mi "Małe życie" ale bez tej dramatycznej otoczki, bez tragizmu i bez tych wszystkich koszmarnych sytuacji. Tu mamy życie pewnego człowieka, wraz z jego wyborami życiowymi, przyjaźniami, ludźmi, którzy go otaczają...ale ta książka mimo obaw w trakcie czytania daje ukojenie. Życie jest, jakie jest. Pewnych decyzji nie cofniemy, ale do końca powinniśmy pozostać wierni sobie.

książek: 3770
Lukrecja | 2017-09-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 września 2017

Piękny początek, doskonale poprowadzona historia. Liczyłam na zachwyt i olśnienie. Ale to zakończenie to dla mnie wielkie rozczarowanie. Szkoda...

zobacz kolejne z 348 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd