Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pani Einstein

Tłumaczenie: Natalia Mętrak-Ruda
Wydawnictwo: Znak Horyzont
7,06 (97 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
7
8
19
7
42
6
20
5
3
4
2
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Other Einstein
data wydania
ISBN
9788324041770
liczba stron
320
język
polski
dodała
Ag2S

Czy miłość może w nim przetrwać? Jesień 1896 roku. Mileva ma dwadzieścia jeden lat i jako jedna z pierwszych kobiet rozpoczyna studia fizyczne na uniwersytecie w Zurychu. Uważa, że jej kalectwo przekreśla szanse na miłość. Postanawia w pełni poświęcić się nauce. Jest nieprzeciętnie inteligenta, ambitna i zamierza wiele osiągnąć. Studiujący z nią Albert zakochuje się w jej niezwykłym umyśle i...

Czy miłość może w nim przetrwać?

Jesień 1896 roku. Mileva ma dwadzieścia jeden lat i jako jedna z pierwszych kobiet rozpoczyna studia fizyczne na uniwersytecie w Zurychu. Uważa, że jej kalectwo przekreśla szanse na miłość. Postanawia w pełni poświęcić się nauce. Jest nieprzeciętnie inteligenta, ambitna i zamierza wiele osiągnąć.
Studiujący z nią Albert zakochuje się w jej niezwykłym umyśle i niedoskonałym ciele. W ich małżeństwie jest miejsce nie tylko na miłość, ale też na wspólną pasję.
Kilkanaście lat później świat zachwyca się odkryciami Einsteina. Nikt nie pyta jak ich dokonał, nikt nie wspomina o Milevie.
Wciągająca i poruszająca historia żony Einsteina, genialnej fizyczki, której wkład w naukę został zapomniany. Kim była i dlaczego nic o niej nie wiemy?

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,68077,Pani-Einstein

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,68077,Pani-Einstein

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
poczytne książek: 141

Fikcyjna prawda

„Pani Einstein” jest debiutancką powieścią Marie Benedict. Chociażby przez to, że jest to pierwsza książka jej autorstwa, nie oczekiwałam dużo. Wymagań nie miałam też przez fakt, iż o realnej pani Einstein, czyli Milevie Marić, tak naprawdę nic nie wiedziałam (na czele z informacją o tym, że taka osoba w ogóle istniała...).

Dwudziestojednoletnia Mileva Marić należy do grona pierwszych kobiet, które zdecydowały się studiować „męski” kierunek – fizykę. Nie jest traktowana poważnie zarówno przez wykładowców, jak i przez kolegów z roku, z wyjątkiem jednego – Alberta Einsteina. Mężczyzna dostrzega w Milevie osobę godną do dzielenia pasji oraz współpracy przy projektach naukowych.

W „Pani Einstein” wątek odkrycia teorii względności ma znaczenie, jednak jest tak naprawdę tylko tłem wydarzeń. Na pierwszym planie zostaje przedstawiona codzienność Einsteinów – ich relacje, spotkania towarzyskie, problemy. Nie do końca wiadomo, czy wydarzenia opisane w książce są prawdziwe, ponieważ tak naprawdę nie zostało wyjaśnione, jak potoczyła się historia Milevy i Alberta. Sytuacje przedstawione w „Pani Einstein" wprawdzie są uważane za prawdopodobne, jednak przez brak możliwości potwierdzenia ich, nie można powiedzieć o książce, że jest ona oparta na faktach. Sama autorka przyznaje, iż powieść jest próbą odpowiedzi na pytanie „co by było gdyby” w oparciu o nieliczne, dostępne źródła, takie jak listy, które Albert i Mileva wysyłali do siebie po ślubie. Niemniej, historia przedstawiona przez...

„Pani Einstein” jest debiutancką powieścią Marie Benedict. Chociażby przez to, że jest to pierwsza książka jej autorstwa, nie oczekiwałam dużo. Wymagań nie miałam też przez fakt, iż o realnej pani Einstein, czyli Milevie Marić, tak naprawdę nic nie wiedziałam (na czele z informacją o tym, że taka osoba w ogóle istniała...).

Dwudziestojednoletnia Mileva Marić należy do grona pierwszych kobiet, które zdecydowały się studiować „męski” kierunek – fizykę. Nie jest traktowana poważnie zarówno przez wykładowców, jak i przez kolegów z roku, z wyjątkiem jednego – Alberta Einsteina. Mężczyzna dostrzega w Milevie osobę godną do dzielenia pasji oraz współpracy przy projektach naukowych.

W „Pani Einstein” wątek odkrycia teorii względności ma znaczenie, jednak jest tak naprawdę tylko tłem wydarzeń. Na pierwszym planie zostaje przedstawiona codzienność Einsteinów – ich relacje, spotkania towarzyskie, problemy. Nie do końca wiadomo, czy wydarzenia opisane w książce są prawdziwe, ponieważ tak naprawdę nie zostało wyjaśnione, jak potoczyła się historia Milevy i Alberta. Sytuacje przedstawione w „Pani Einstein" wprawdzie są uważane za prawdopodobne, jednak przez brak możliwości potwierdzenia ich, nie można powiedzieć o książce, że jest ona oparta na faktach. Sama autorka przyznaje, iż powieść jest próbą odpowiedzi na pytanie „co by było gdyby” w oparciu o nieliczne, dostępne źródła, takie jak listy, które Albert i Mileva wysyłali do siebie po ślubie. Niemniej, historia przedstawiona przez Marie Benedict satysfakcjonuje mnie, ponieważ jest ona napisana wartko, a wydarzenia tworzą spójną, prawdopodobną powieść o związku nieprzeciętnie inteligentnej pary.

Przyznam szczerze, że postać Milevy w pewnym momencie zaczęła mnie irytować do tego stopnia, że musiałam się zmusić do kontynuowania lektury. Zastanowiłam się dłużej nad tym odczuciem i zreflektowałam się, co było jego przyczyną. Powodem niechęci stała się przemiana głównej bohaterki – z młodej kobiety, dążącej do realizacji celów, zamieniła się w kurę domową i służącą Alberta, której ambicje zostały „przygaszone” na skutek źle podjętych w życiu decyzji.

Historia zawarta w „Pani Einstein” pokazuje, iż wybitni ludzie nie są doskonali w każdej sferze życia – tak samo mają problemy, wątpliwości i to nie tylko na stopie naukowej. Marie Benedict na podstawie historii Milevy zwraca uwagę na to, że wielkie odkrycia powstają tak naprawdę w codzienności, spychając na bok inne priorytety, które można bezpowrotnie zniknąć. A przecież nie tylko „wielkie umysły” w pogoni za sukcesem mogą utracić w życiu coś cennego.

Katarzyna Irzyk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (892)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6041
allison | 2017-02-23
Przeczytana: 23 lutego 2017

(Recenzja najpierw ukazała się na kulturaonline.pl)

Powieść Marie Benedict "Pani Einstein" to wzruszający portret pierwszej żony Alberta Einsteina. To również ponadczasowa historia walki o równouprawnienie kobiet w świecie zdominowanym przez mężczyzn.

Tytułową bohaterkę poznajemy jako żądną wiedzy młodą kobietę. Na razie nazywa się ona jeszcze Mileva Marić i zaczyna studia na politechnice w Zurychu. Ma świadomość, że wkracza w świat, w którym kobiety traktuje się z lekceważeniem, bo w powszechnym rozumieniu matematyka i fizyka to dziedziny nauki zarezerwowane dla mężczyzn.
Pierwsze spotkanie z Albertem, zdolnym, ale niesfornym studentem, na zawsze zmienia jej życie.

Pod wpływem Einsteina Mileva zaczyna wierzyć w siebie i pozbywa się kompleksów związanych z kalectwem oraz serbskim pochodzeniem. Wkracza w świat młodych entuzjastów i pasjonatów, którzy dzięki nauce chcą zmieniać świat.

Miłość do Alberta uskrzydla Milevę i pozwala wierzyć, że uczucia można pogodzić z karierą...

książek: 259
Saudyjskie-Wielbłądy | 2017-02-04
Na półkach: Historia, Przeczytane
Przeczytana: 04 lutego 2017

Jak to było w „Seksmisji” ?
Aha, „Einstein też była kobietą” :-)

W książce Marie Benedict, również pojawia się podobna wizja.
Otóż, według Autorki twórcą teorii względności nie był bynajmniej Albert, tylko jego żona – Mileva Marić z Serbii.

Poznajemy Milevę w 1896 roku, kiedy przyjeżdża na studia na Szwajcarskiej Politechnice Federalne w Zurichu.
Jest wybitnie uzdolnioną matematyczką i fizyczką. Karierę naukową rozpoczęła dzięki ojcu, który bardzo obawiał się o losy swojej niepełnosprawnej córeczki. Mileva lub jak nazywają ją w domu „Mitza” (przyjaciele jej tak nie nazywają z tej prostej przyczyny, że ich... nie ma) ma uszkodzone okołoporodowo biodro, co powoduje, że kuleje. Pod koniec XIX wieku na głębokiej prowincji Austro-Węgier, jaką jest Serbia tego typu defekt praktycznie uniemożliwia znalezienie zarówno przyjaciół jak i w dalszej perspektywie męża.

Dlatego pan Marić, zauważając, że już w wieku lat siedmiu „Mitza” wykazuje wielkie zainteresowanie nauką i eksperymentami z...

książek: 378
Papusza | 2017-01-22
Przeczytana: 22 stycznia 2017

Książka „Pani Einstein” Marie Benedict opisuje wczesne życie Milevy Marić, okres studiów oraz wspólne życie z Albertem Einsteinem do czasu rozstania się i rozpoczęcia wraz z synami, życia w separacji. Jak określiła to autorka:

„Celem Pani Einstein nie jest umniejszenie znaczenia Alberta Einsteina dla ludzkości i nauki, ale przywrócenie człowieczeństwa naukowym odkryciom.”

Opisuje życie Milevy Marić, która pogodzona ze swoim kalectwem decyduje się swoje życie poświęcić nauce. Autorka podkreśla jej olbrzymi talent, upór w dążeniu do spełnienia wyznaczonego celu, gdy kariera naukowa kobiet była czymś nie do zaakceptowania w męskim świecie nauki. Dzięki swojemu ojcu który rozbudził w niej zainteresowania z dziedziny fizyki, jedzie do Zurychu aby studiować na tamtejszym uniwersytecie. Zostaje dołączona do grupy w której również studiuje Albert Einstein. Jej zdolności matematyczne szybko znajdują uznanie w oczach młodego Alberta. Jest zafascynowany jej bystrym umysłem, poziomem wiedzy,...

książek: 193
zolzowata_franca | 2017-02-09
Przeczytana: 09 lutego 2017

Bardzo lubię książki oparte na życiu sławnych, mniej lub bardziej. Mileva Marić to przykład z grupy mniej znanych, a nawet pokusiłabym się o stwierdzenie: dotychczas nie miałam o kimś takim zielonego choćby pojęcia. Inaczej sprawy mają się, kiedy dochodzi informacja, że była żoną Einsteina. Jako, że żony tych wielkich i sławnych zwykle miewały "przegwizdane", uznałam, że historia Milevy może mnie zaciekawić.

Jesień roku 1896 , Mileva Marić ukochana córka swoich rodziców, o ponad przeciętnej inteligencji, jako jedna z pierwszych kobiet zaczyna studiować fizykę na Uniwersytecie w Zurychu.
Mileva, czy raczej Mitza, jak nazywają ją najbliżsi pochodzi z Serbii. Od dziecka kuleje z powodu uszkodzenia biodra. W Serbii z była góry skazana w na gorsze życie, choćby niemożliwość posiadania męża, właśnie w związku z jej kalectwem. Inaczej sprawy się mają w Szwajcarii, gdzie społeczeństwo jest zdecydowanie bardziej liberalne, nie zważające na częściowe kalectwo Milevy. Właśnie z tego powodu...

książek: 535
Olena | 2017-03-19
Na półkach: Inne, Przeczytane
Przeczytana: 19 marca 2017

Zazwyczaj omijam powieści z kategorii „co by było, gdyby”. Autorzy silący się na oryginalność potrafią do tego stopnia oderwać fabułę od rzeczywistości – naginając fakty albo tworząc teorie spiskowe – że ich książki powinny wylądować w dziale bajki i baśnie. Na szczęście
w przypadku powieści Marie Benedict było inaczej. Tam, gdzie historia pozostawiła niedopowiedzenia, Autorka zgrabnie i z wielką precyzją (oczywiście dodając też co nieco od siebie) pozszywała skrawki życiorysu zapomnianej przez świat kobiety, która mogła stać się drugą Marią Skłodowską-Curie, lecz dla rodziny poświęciła swoje ambicje, szansę na uzyskanie dyplomu i zrobienie kariery w dziedzinie zarezerwowanej dla mężczyzn. O kim mowa? O żonie Alberta Einsteina, Milevie Marić. A co jeśli to ona opracowała teorię względności, a mąż świadomie podpisał się pod jej sukcesem, spychając ją do roli potulnej Hausfrau?

Powieść „Pani Einstein” ma niewątpliwie „babski charakter”, jednak kto liczy na ckliwy romans z historią...

książek: 511
WielkiBuk | 2017-01-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2017

„Pani Einstein” Marie Benedict to wciągająca lektura, która dzięki połączeniu faktów oraz fikcji literackiej daje wyobraźni czytelnika szerokie pole do popisu. To lekka, przyjemna, historyczna powieść obyczajowa, o wyjątkowo kobiecym wydźwięku. Nie sposób nie czuć sympatii do głównej bohaterki, nie sposób się z nią nie utożsamiać – jest ludzka, a jednocześnie na swój sposób wyjątkowa. Byłaby z niej wspaniała przyjaciółka i partnerka do ambitnych rozmów. Tak właśnie chciała ją przedstawić Marie Benedict, pokazać, że w cieniu wielkiego człowieka być może kiełkował ktoś jeszcze potężniejszy, lepszy, tylko nie było jej dane rozkwitnąć.

książek: 543
Asia Szarańska | 2017-01-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 stycznia 2017

O Albercie Einsteinie słyszał każdy. Wszak to genialny fizyk, który opracował teorię względności, uhonorowany nagrodą Nobla. A kto słyszał o jego żonie, Milevie Marić Einstein? Dlaczego na jej temat historia i nauka milczą? Marie Benedict postanowiła to zmienić. W jej powieści to Mileva zostaje dopuszczona do głosu i opowiada, jak wyglądało jej życie u boku genialnego naukowca.

Jesienią 1896 roku do Zurychu przybywa dwudziestojednoletnia Mileva. Nieprzeciętnie inteligentna i bardzo ambitna - zamierza jako jedna z pierwszych kobiet studiować fizykę na tamtejszym uniwersytecie i całkowicie poświęcić się nauce. Uważa, że kalectwo pozbawia ją szans na miłość i założenie rodziny. Wszystko zmienia się, kiedy na zajęciach poznaje Alberta Einsteina. Ich związek to połączenie miłości, namiętności i wspólnej pasji do nauki. Po latach świat zachwyca się genialnymi odkryciami naukowca. Nikt nie wspomina o kobiecie, która stała w jego cieniu.

Napisana przez Marie Benedict powieść to idealna...

książek: 666
Maja | 2017-01-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 stycznia 2017

Alberta Einsteina zna chyba każdy, więc nie muszę go specjalnie przedstawiać. A co z jego pierwszą żoną, Milevą, fizyczką, o której zapomniał świat nauki? Marie Benedict postanowiła przypomnieć o niej w swojej książce. Kim była Mitza? By odpowiedzieć na to pytanie, przenieśmy się nieco w czasie.

Jesień 1896 roku. Do Zurychu przyjeżdża dwudziestojednoletnia Mileva, która jako jedna z pierwszych kobiet rozpoczyna studia fizyczne na uniwersytecie w Zurychu. Jest zakompleksiona i uważa, że przez swoje kalectwo nie ma szansy na zdobycie miłości. Przyzwyczaiła się do tego, że mężczyźni nie patrzą na nią z pożądaniem. Kto chciałby mieć żonę, która ma zdeformowane ciało. Mileva postanawia więc w pełni poświęcić się nauce. Jest nieprzeciętnie inteligenta, ambitna i zamierza wiele osiągnąć. Wszystko zmienia się, gdy poznaje bliżej studiującego z nią Alberta Einsteina. Mężczyznę, który zakochuje się w jej niezwykłym umyśle i niedoskonałym ciele. Obiecuje jej dozgonną miłość i wspólne...

książek: 228
Carmel | 2017-01-31
Na półkach: E-book, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 stycznia 2017

Książka "Pani Einstein" napisana przez Marie Benedict mimo, że opisuje ważne społecznie zjawiska, przybliża polskiemu czytelnikowi pierwszą żonę Einsteina - Milevę Marić (to chyba pierwsza 'próba' biograficzna dostępna w naszym języku) i pokazuje jak trudno kobietom było w męskim świecie nauki na przełomie XIX/XX wieku, to jest z założenia niedobrym eksperymentem literackim z trudnym do określenia celem. Jeżeli mamy do czynienia z fikcją, to wszystko jest jasne. Jeżeli czytamy tekst historyczny, tym bardziej wiadomo jak odbierać takie treści. W opiniowanej książce dostajemy mix prawdy, domysłów i fikcji. To determinuje wymagany sposób podejścia czytelnika do tekstu. Autorka w tym zadaniu nie pomaga, a mogłaby chociaż sygnalizować status faktograficzny rożnych partii swojej pracy.

Narracja prowadzona jest w pierwszej osobie czasu przeszłego, jakby Mileva opowiadała o swoim życiu w formie wspomnień. Tak konwencja literacka jest w porządku, jako jedna z możliwych metod prowadzenia...

książek: 1492
kp0018 | 2017-01-17
Przeczytana: 16 stycznia 2017

„Jesteś geniuszem, ale nie masz pojęcia o ludzkim sercu” (s.251)

Po książkę „Pani Einstein” sięgnęłam z czystej ciekawości. Ciekawa byłam kim była żona genialnego noblisty (choć po lekturze zastanawiam się ile tej „genialności” należy przypisać rzeczywiście jemu)…

Mileva ”Mitza” Marić to kobieta, której życie od początku nie było proste. Obarczona kalectwem, rozdarta między „powinnością” kobiety tamtych czasów, a pasją do nauki, musiała cały czas walczyć ze stereotypami. Do Zurychu (gdzie będzie studiować fizykę) jedzie z silnym postanowieniem, że poświęci swoje życie nauce. Jednak spotkanie z Albertem Einsteinem zmienia jej życie diametralnie.

Ich płomienny romans, wielka miłość i wspólna pasja, mogłoby być receptą na udany związek. Jednak recepty nie da się zrealizować, jeśli jedna ze stron wykorzystuje drugą. A według autorki książki „Pani Einstein” właśnie to uczynił Albert. Przypisanie tylko sobie autorstwa wspólnych artykułów (za jeden z nich otrzymał Nagrodę Nobla);...

zobacz kolejne z 882 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd