Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dawca

Tłumaczenie: Jerzy Żebrowski
Seria: Anatomia zbrodni
Wydawnictwo: Albatros
7,64 (3996 ocen i 381 opinii) Zobacz oceny
10
395
9
584
8
1 131
7
1 243
6
447
5
151
4
28
3
11
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Harvest
data wydania
ISBN
9788379859139
liczba stron
400
język
polski
dodał
Zombek

Inne wydania

Doktor Abby DiMatteo, stażystka na oddziale chirurgii bostońskiego szpitala, podejmuje decyzję, która może zaważyć na jej karierze. Kiedy dowiaduje się, że serce przeznaczone dla umierającego nastolatka ma zostać wszczepione żonie milionera, wbrew przełożonym ratuje życie chłopca. Tymczasem jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki pojawia się nowy dawca i operacja kobiety dochodzi do...

Doktor Abby DiMatteo, stażystka na oddziale chirurgii bostońskiego szpitala, podejmuje decyzję, która może zaważyć na jej karierze. Kiedy dowiaduje się, że serce przeznaczone dla umierającego nastolatka ma zostać wszczepione żonie milionera, wbrew przełożonym ratuje życie chłopca.

Tymczasem jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki pojawia się nowy dawca i operacja kobiety dochodzi do skutku. Cud czy tylko przypadek? Abby zaczyna stawiać niewygodne pytania… Władze szpitala i inni lekarze nalegają, aby zapomniała o sprawie. Jeśli nie posłucha tej rady, przyjdzie jej za to słono zapłacić…

 

źródło opisu: opis wydawcy

źródło okładki: skan wykonany dla LubimyCzytać.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 26
Czytelniczy zamęt | 2017-05-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 maja 2017

"Jak niewiele kosztuje dziś ludzka dusza, pomyślał Gregor.
Na ulicach nowej Rosji można było kupić wszystko."


Pomysł na książkę zrodził się z rozmów z emerytowanym policjantem podróżującym po Rosji. Autorka usłyszała wtedy o znikających z ulic Moskwy dzieciach i pogłoskach, że są one sprzedawane jako dawcy organów za granicę. Ciekawy pomysł na książkę, nie sądzicie?



Zarys fabuły:

Abby DiMateo odbywa staż w bostońskim szpitalu na oddziale chirurgii. Nowe serce ma dostać nastolatek w ciężkim stanie, jednak później następuje zmiana przeznaczenia serca. Ma je dostać żona milionera. Abby "kradnie" serce i dostarcza je do szpitala, gdzie ma odbyć się operacja chłopaka. Nowe serce dla żony milionera znajduje się niespodziewanie szybko. Abby zaczyna podejrzewać, że mogą za tym stać pieniądze. Nie jest świadoma, że problem jest większy niż się wydaje.


Opinia:

Akcję w swojej książce Tess nam dawkuje. Coś się dzieje, potem nic, potem znowu coś i znowu się uspokaja. To powoduje, że czytamy z zainteresowaniem, chociaż nie czujemy ściśnięcia w brzuchu i nie myślimy "co się za chwilę wydarzy?!". Czytałam pozycje, które wciągały niczym sieć hamaka w cieniu drzewa podczas upalnego dnia 😀 Tę książkę czytało mi się fajnie, ale nie miałam momentów, że rzucałam wszystko żeby czytać.


"Wtedy właśnie ludzie się załamują, powiedział.
Kiedy nie mają już nadziei."


Jak to w książkach akcji muszą się pojawić osoby chcące zaszkodzić głównym bohaterom (przede wszystkim Abby). Jest nią milioner, którego żona czeka na przeszczep serca. Potem jednak okazuje się, że nie tylko on chce zaszkodzić bohaterce. Jest ich więcej. I to w najbliższym otoczeniu. Nie można ufać nikomu, taki z tego morał.


Pomysł na książkę według mnie świetny. Historia pisana z dwóch perspektyw. Jedna przedstawia Abby i jej "śledztwo" odnośnie kupowania narządów. Druga opowiada o małym Jakowie, który wraz z innymi chłopcami zostaje sprzedany do USA. Zostali poinformowani, że w USA zapewnią im nowe rodziny. Jak wiadomo, tak się nie stało. Tak jak mówiłam, pomysł na książkę świetny. Ale zbyt prawdziwy i zbyt brutalny. Przy zakończeniu ciarki przechodziły mi po plecach. Zaczęłam się cieszyć z tego co mam. I że nie urodziłam się w Rosji.


Warto przeczytać tę książkę, przede wszystkim ze względu na to, że to wszystko mogłoby się wydarzyć. Otwiera oczy na pewne rzeczy. Nie polecam osobom o słabych nerwach. Akcja jako taka pojawia się pod koniec, ale Tess jako lekarz zapewnia swoim czytelnikom dużą dawkę cięć wykonanych skalpelem.

Recenzja pochodzi z mojego bloga: https://czytelniczyzamet.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tysiąc jesieni Jacoba de Zoeta

Tysiąc jesieni Jacoba de Zoeta (2010) Powieść wciąga już od pierwszych stron, mimo stosunkowo prostej fabuły oferuje ogromny ładunek emocjonalny i sz...

zgłoś błąd zgłoś błąd