Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tkacz iluzji

Cykl: Kroniki Drugiego Kręgu (tom 1.0)
7,46 (810 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
74
9
137
8
169
7
254
6
99
5
53
4
12
3
8
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8370541224
liczba stron
354
język
polski

Jest samotny, nie słyszy i nie mówi, ale jest za to obdarzony zdolnościami po stokroć potężniejszymi: potrafi tworzyć materialne iluzje. Siłą woli może wyczarować jabłko, ptaki, groźne potwory i... samego siebie. Jego jedyny przyjaciel to smok, razem zgłębiają tajemnice świata wykreowanego przez Pierwszą Damę polskiej fantastyki, Ewę Białołęcką. Za opowiadanie "Tkacz iluzji", na kanwie...

Jest samotny, nie słyszy i nie mówi, ale jest za to obdarzony zdolnościami po stokroć potężniejszymi: potrafi tworzyć materialne iluzje. Siłą woli może wyczarować jabłko, ptaki, groźne potwory i... samego siebie. Jego jedyny przyjaciel to smok, razem zgłębiają tajemnice świata wykreowanego przez Pierwszą Damę polskiej fantastyki, Ewę Białołęcką.

Za opowiadanie "Tkacz iluzji", na kanwie którego powstała niniejsza opowieść, autorka dostała prestiżową nagrodę im. Janusza A. Zajdla i przebojem wdarła się do polskiej literatury.

 

źródło opisu: [Supernowa, 1999]

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 342
Ylfka | 2015-07-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lipca 2015

"Tkacz Iluzji", o ile dobrze pamiętam, był taką książką-objawieniem w czasach swojego wydania, oczywiście w kręgach zainteresowanych czytaniem fantastyki. Chociaż z drugiej strony w podobnym okresie pojawiały się kolejne części Wiedźmina i to na nie przeznaczałam swoje dziecięce oszczędności, a Tkacz Iluzji musiał poczekać na spotkanie ze mną 18 lat (mój egzemplarz ma rok wydania 1997). Szkoda, że aż tyle, ale cieszę się, że w końcu się z nim zapoznałam - to taki fajny, świeży (tak, sprzed osiemnastu lat, ale wiecie, o co chodzi) powiew w fantastyce, bo niby jest podobnie, ale trochę inaczej.

Do pewnego momentu treść książki skupia się na różnicach pomiędzy głównym bohaterem i resztą świata, oraz próbami zrozumienia jednego przez drugie, natomiast dalej te różnice zacierają się, a akcja rozkręca. Dobry jest ten świat stworzony przez panią Białołęcką, dość prosto przedstawiony, bez nadmiernego wydziwiania, co to nie magia i co to nie smoki, ale ma swoją specyfikę i chwała Jej za to.

Jest jeszcze jedna rzecz, którą zauważyłam dopiero wtedy, gdy wspomniano o czymś w rodzaju "słodkich, wzruszających szczeniąt" - w domyśle małych smoków - w tej książce jest dużo kobiecości. Nie jestem najwyraźniej zbyt bystra, bo dopiero tak wyraźny sygnał jak słodkie szczeniaki dał mi do myślenia, że coś z tą książką jest inaczej niż zazwyczaj. Absolutnie nie zrażajcie się tym, bohater nieraz dostanie po mordzie, jak przystało na porządną literaturę, przygód też ma niemało, ale ta kobiecość w opisywaniu relacji bohaterów czy odbierania świata nadaje książce niepowtarzalny charakter.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Taniec z czarownicą

Kiedy sielskie życie przeplata się z diabelskim… U stóp słynnej z sabatów Łysej Góry Joanna Zalewska wiedzie nie zawsze przykładny żywot matki, żony...

zgłoś błąd zgłoś błąd