Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Załatwiaczka

Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,16 (526 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
39
8
66
7
131
6
116
5
87
4
25
3
38
2
3
1
13
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-60505-35-9
liczba stron
446
słowa kluczowe
wampir, magia,
język
polski

Urocza młoda Polka, która wygrywa nawet konkurs Miss Studentów, wyjeżdża do Exeter na studia. Jednak co dobrze się zaczyna, skończyć się może dziwnie. Małgorzata dostaje bowiem propozycję nie do odrzucenia: otrzyma w spadku dom po pewnej miłej staruszce, o ile przejmie po niej pracę... załatwiaczki.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (913)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 448
MountainTobacco | 2014-03-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 stycznia 2013

Znalazłam tę powieść w miejskiej bibliotece... Zaintrygował mnie tytuł i naprawdę fajna grafika na okładce, do tego polska autorka:) Pamiętam, że lektura tej opowieści wprawiła mnie w miły nastój. Bardzo lekka historia, w której biorą udział niezwykłe osobowości oraz fantastyczne postacie;) Przy czytaniu "Załatwiaczki" moje własne problemy wydały mi się totalnie błahe;) Jedynym mankamentem tej opowieści są powtórki, które sprawiają wrażenie, że mamy do czynienia z opowiadaniami... Gorąco polecam dla odprężenia tę dawkę niebanalnej wyobraźni i więcej niż szczyptę dobrego humoru właściwie osobom w każdym wieku... Osobiście wahałabym się pomiędzy ułożeniem tej opowieści w dziale powieści fantastycznej, a działem powieści dla młodzieży.

książek: 706
Beremis | 2014-10-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 października 2014

Szybko poszło. W jednej czwartej książki w połowie opowiadania i to przed spotkaniem z Panem Śmiercią (a tego od Pratchetta bardzo lubię) z dalszej lektury zrezygnowałem. A rzadko mi się to zdarza.
Zbiór opowiadań, i gdyby się pokazywały raz na 5 lat w jakiejś gazetce, byłoby całkiem fajnie, ale zebrane w kupę są właśnie tą kupą.

Jak Fabryka mogła to wydać bez żadnej korekty, redakcji. Czy ktoś widział na oczy te opowiadania przed drukiem?

To jest pierwsza książka, w której widzę, że autorska sama do swoich tekstów nałogowo używa ctl+c i ctl+v. Z czterystu stron, po odjęciu powtórzeń zostanie może ze sto. Wymiękłem, jak za każdym razem, gdy pojawi się postać, czy to nowa, czy już znana czytelnikowi, autorka serwuje nam ten sam opis (nawet w ramach tego samego opowiadania). Główna bohaterka cały czas tak samo ubrana, tak samo się zachowuje a i tak co stronę mamy powtórzony ten sam jej opis. Non stop te same skopiowane ze strony wcześniej zdania. Koszmar.
A i sama...

książek: 555
Anna | 2010-09-13

Największa pomyłka w moim literackim życiu — książka o niczym, dosłownie, w przenośni i jak kto jeszcze chce, nie bądźmy skąpi. Nawet nie było mi żal, że woda z kwiatka zalała ją doszczętnie.

książek: 582
Justyna | 2014-05-22
Przeczytana: 22 maja 2014

Milena Wójtowicz urzekła mnie swoją powieścią! Książka jest naprawdę dobra, kiedy po nią sięgnęłam, nie mogłam się oderwać. Wartka, przypadająca do gustu akcja, fantastyczne opisy, postacie, o które trudno w rzeczywistym świecie - jestem jak najbardziej na tak dla tej powieści.
Małgorzata jest bohaterką, która pewnie nie przypadłaby do gustu wielu facetów i kobiet, bo chodzi nieogarnięta, ale jak dla mnie, pisarka doskonale ją wykreowała. Jej rozterki, przyjaciele, miasto, przygody - cud, miód i malina jeśli chodzi o książki.
Nie podobało mi się jednak to, że kiedy chodziło np: o niedziałający urok wampira, to na każdym kroku było o tym wspominane. Moim zdaniem niepotrzebnie.
Gorąco polecam!

książek: 952
dilbi | 2014-01-29
Przeczytana: 28 stycznia 2014

Zaczęło się dobrze, naprawdę dobrze. Autorka miała świetny pomysł, ale...
Gdzieś od połowy zaczęłam się zastanawiać po co właściwie jest dalsza część, bo zaczyna mi się nudzić. Książka wygląda tak jakby ktoś kilka, zupełnie oddzielnych części złożył razem - stąd ciągłe powtórzenia dotyczące wyglądu Małgorzaty, charakteru Bena - co irytuje od pewnego momentu.
Ogólnie lektura lekka, szybko się czyta - ale ze sporą ilością niedociągnięć.

książek: 296
miharu | 2012-02-12
Przeczytana: styczeń 2012

Czytałam wcześniej dwie książki Wójtowicz - "Wrota" i "Podatek". Humorystyczne "Wrota" przypadły mi do gustu, "Podatek" już nie. Postanowiłam więc sięgnąć po trzecią książkę i ostatecznie ugruntować opinię o pisarce. Przykro mi to pisać, ale chyba "Wrota" były pozytywnym wypadkiem przy pracy. To, co najbardziej frustruje przy lekturze "Załatwiaczki" to niekończące się powtórzenia, co już zauważyli inni czytelnicy. Praktycznie w każdym rozdziale mamy wzmiankę o "oberżynowym" kolorze włosów głównej bohaterki (czy pani Wójtowicz słyszała o czymś takim, jak synonim?), jej uzależnieniu od leków przeciwsennych, rozsypującym się notesie z adresami, ogrodniczkach, "komandzie półtrolli", wykupionym ubezpieczeniu czy magu Benie, który jest działaczem społecznym. Mało co tak mnie denerwuje w książkach, jak powtórzenia. Jestem gotowa wybaczyć wiele, ale nie zanudzanie czytelnika. Ale to nie koniec wad. Cała "Załatwiaczka" nie ma określonej historii, brak tu nakreślonej jakiejkolwiek głównej...

książek: 1099
Asia | 2015-11-25
Przeczytana: 2014 rok

Bardzo sympatyczna książka o zwykłej dziewczynie, która jest tytułową zamiataczką. Jej zadanie to spełnianie ludzkich potrzeb czy zachcianek. Książka w zabawny sposób pokazuje ludzkie pragnienia, potrzeby, marzenia. No może nie tylko ludzkie :) Ogólnie czyta się ja bardzo przyjemnie i miło :)

książek: 615
Wagabunda | 2014-08-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 sierpnia 2014

Ksiazke polecila mi znajoma - zachwalajac pod niebiosa ze pelna humoru , swietna - no musze przeczytac i juz . Przeczytalam . I nie wiem, gdzie ten humor...bo mnie ksiazka wydaje sie zwyczajnie smutna.Nie wbila mnie w fotel, ba, zniechecila do kolejnych pozycji autorki a mialam w planach czytelniczych PODATEK.Fabula i postac Malgosi - Zalatwiaczki nie porywaja, jakies to wszystko chyba nie dla mnie. Moze nie moje klimaty .

książek: 181
Layra | 2015-01-09
Przeczytana: 09 stycznia 2015

Pomysł, na którym została oparta ta książka był na prawdę ciekawy, jednak uważam, ze nie został w pełni wykorzystany. Jest to historia Małgorzaty - studentki, która przez pewne zdarzenia zyskała prace załatwiaczki. Praca ta jest do wykonywania 365 dni w roku,7 dni w tygodniu, 24h na dobę i paskudnie potrafi zniszczyć życie prywatne.Polega na spełnieniu każdego życzenia jej klientów jeśli tylko wymówią odpowiednią formułę i musi przyjmować każde zlecenie, nie ważne czy zleceniodawca poprosi o załatwienie wehikułu czasu czy wskrzeszenie. Ale od czego są kontakty, pieniądze i poparcie od tajemniczej Korporacji...
To już druga książka tej autorki, którą czytam i choć tę również czyta się szybko, to nie jest ona aż tak wciągająca. Do tego notorycznie denerwowało mnie ciągłe powtarzanie informacji, jakby książka wcześniej wydawana była gdzieś rozdziałami a czytelnikowi trzeba wszystko przypominać. Tak jak pisałam pomysł ciekawy, ale niezbyt umiejętnie wykorzystany.

książek: 340
lobuz09 | 2014-11-30
Na półkach: Przeczytane

Zbędne powtórzenia, ale pomysł nowatorski - za to plus.

zobacz kolejne z 903 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd