Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Spóźnieni kochankowie

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Krzysztof Fordyński
tytuł oryginału
Last Lovers
wydawnictwo
Rebis
data wydania
ISBN
8371201990
liczba stron
335
słowa kluczowe
Paryż, późna miłość
kategoria
romans
język
polski
typ
papier
6,92 (4784 ocen i 374 opinie)

Opis książki

Jack-biznesmen-porzuca świat interesów, aby znów malować ulice Paryża i żyjąc jak kloszard. Spotkanie z Mirabelle, niewidomą, siedemdziesięcioletnią kobietą, odmienia całe jego życie. Ich związek okazuje się potężny, niewinny, a jednocześnie głęboko erotyczny. To opowieść o miłości, która pokonuje wszelkie bariery, nawet barierę śmierci.

 

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 446
Marlena | 2015-03-04
Przeczytana: 04 marca 2015

Śliczna powieść, subtelna, niespieszna, delikatna. O miłości i erotyce pisze Wharton w sposób finezyjny, wyrafinowany i piękny. Mówi też o sztuce, tworzeniu i odkrywaniu własnych możliwości, o konieczności zrozumienia tego, co tak naprawdę jest w życiu istotne. Paryska sceneria dodaje wszystkiemu szczególnego uroku. Miłośnicy klimatycznych opisów będą zapewne zachwyceni, ci, którzy wolą wartką akcję - pewnie trochę mniej. Mi bardzo się podobało.

książek: 221
talia44 | 2013-08-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 sierpnia 2013

"Spóznieni kochankowie" to opowieść o czułości,samotności,potrzebie bliskości i miłości na którą nigdy nie jest za póżno.
Miłość rodzi się między niezadowolonym z życia kloszardem-malarzem i niewidomą starszą kobietą.Jest to wspaniała historia kochanków przedstawiona w malowniczej scenerii Paryża.
W powieści jest też duża dawka erotyzmu ale nie przekracza ona dobrego smaku.
"Spóznieni kochankowie" to książka bardzo ciepła,wzruszająca i na długo zapadająca w pamięć.

książek: 448
MountainTobacco | 2014-01-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Ubóstwiam Whortona, ponieważ tak często pisze o malarstwie, środowisku artystycznym i miłości niełatwej. Spóźnionych Kochanków czytałam dawno temu, na początku studiów i do tej pory, myśląc o tej opowieści mam przed oczami rosnącą w butelce gruszkę, piękno starszej - niewidomej kobiety i pogrążonego we własnym świecie malarza, mijanego przez przechodniów na ulicy. Widzę tłoczące się gołębie i most, herbatę nalaną do filiżanki przez niewidomą kobietę... warkocz... Bezbronność ludzi, których spotkała miłość w niewłaściwym momencie... Widzę piękno miłości, która nie powinna była się zdarzyć... Przedstawiony przez Williama Wharton'a obraz jest niezwykle subtelny i jest w nim coś poetyckiego. Dla mnie ta opowieść była ważnym przeżyciem, dlatego tak gorąco ją polecam. Jest to jedna z tych książek, które wnoszą do życia coś istotnego.

książek: 1171
talitha_kum | 2013-01-30
Przeczytana: 30 stycznia 2013

Bardzo chcę napisać coś o tej książce, bo gdybym tego nie zrobiła, wyszłoby na to, że nie wywarła ona na mnie wrażenia. Prawdą jest, że zrobiła na mnie właśnie tak duże i dobre wrażenie - aż brakuje słów. Cieszę się, że w końcu trafiła w moje ręce. Czytałam ją bardzo długo, śmiało można liczyć na miesiące. O ile początkowo po prostu ją czytałam, o tyle wraz z ubywającą ilością stron pozostających do przeczytania, traktowałam sięgnięcie po nią jako nagrodę czy formę relaksu w wyjątkowych sytuacjach. Już zbyt wiele zostało powiedziane o fabule czy bohaterach… pozostało mi jedynie dać namiastkę emocji, które budzą „spóźnieni kochankowie”. I tu zaczynają się schody… Książką rządzą uczucia z naciskiem na miłość, nadzieję i marzenia. Niespełnione - na kartach książki doczekują się realizacji i urzeczywistnienia. Dająca się odczuć podczas czytania szczerość w opisach uczuć, pragnień… w połączeniu z elementami francuszczyzny, artyzmu i Paryża w tle daje piorunujący efekt. Niesie wręcz...

książek: 758
Wojciech | 2015-01-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 stycznia 2015

Wharton to ten niedoceniony w Stanach Zjednoczonych, a bardzo lubiany w Polsce. No i dobrze. Bo on dla prostaków amerykańskich zbyt SUBTELNY, zbyt DELIKATNY. Recenzowałem tylko "Opowieści z Moulin du Bruit" i byłem zachwycony /9 gwiazdek/. W tej chwili jestem na 55 stronie i zaraz wracam do lektury, która mnie zafascynowała. Au revoir.
Skończyłem czytać i zacząłem szukać przyczyn wzajemnej niechęci Whartona i lobby wydawniczego w Stanach Zjednoczonych. Otóż Wharton /1925 w Filadelfii - 2008 w Kalifornii/ nazywał się naprawdę Albert du Aime, pochodził z rodziny francuskiej i nie znosił amerykańskiego prostactwa. Wg Wikipedii:
"W 1960 rodzina Whartona przeniosła się do Europy, chcąc uchronić dzieci przed zgubnym wpływem amerykańskiej popkultury, a zwłaszcza telewizji. Przez lata mieszkał w Paryżu, utrzymując się z malowania obrazów oraz wynajmowania remontowanych przez siebie mieszkań w...

książek: 418
Kasia | 2014-04-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 kwietnia 2014

Tę książkę przeczytałam dość dawno temu, ale cały czas pamiętam emocje, jakie wywołała. Trochę zdziwienia, trochę zaskoczenia. Taki związek, czy możliwe, żeby miał miejsce?? ale właściwie dlaczego nie?? Trzeba przeczytać, koniecznie :) Polecam.

książek: 313
LelandLester | 2015-02-22
Na półkach: Przeczytane

Książkę tę poleciła mi jedna osoba. Miała to być odskocznia od gatunków które czytam zazwyczaj, tj. kryminałów, thrillerów i horrorów. Rzeczywiście, nigdy wcześniej nie czytałem podobnej książki. Było to zupełnie coś innego. Nie żałuję ani trochę!

Napisana w 1991 r. Akcja toczy się w 1975. w Paryżu. Głowni bohaterowie to Jacques i Mirabelle. Narratorem jest Jacques/Jack/John przez co jest jeszcze bardziej prawdziwa, intymna, wciągająca. Przy czym Mirabelle także „zabiera czasem głos” w tzw. „Marzeniach w mroku”, które są na końcu rozdziałów. To, moim zdaniem, bardzo ważne fragmenty. Niesamowicie szczere i bezpośrednie.

Książka ta jest tak prywatna, intymna, że czytając ją czujemy się zawstydzeni, speszeni – jak pospolici podglądacze, którzy wściubiają nos w...

książek: 514
Ettelea | 2013-09-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 września 2013

„Czasami wydaje mi się, że gołębie to ostatni kochankowie Paryża. Nasze czasy są pełne seksu, ale niewiele w nich prawdziwej miłości”.

Lektura „Spóźnionych kochanków” oddziaływała na mnie jakby na dwóch płaszczyznach.
Pierwsza, to rozwijający się związek Jack’a i Mirabelle, który mimo pięknych, prostych mądrości wydawał mi się przesłodzony, a zarazem przez swą cudowność nierealny. Przyznam, że na początku romans wprawiał mnie w obrzydzenie (z racji wieku kochanków). Jednak z czasem przestało mi to przeszkadzać i próbowałam cieszyć się ich szczęściem.

Druga płaszczyzna, bardzo bliska memu sercu, to wszechobecna w utworze sztuka. Ogromnie przeżywałam plastycznie opisane sceny gry na klawesynie. Sama gram na pianinie, więc niektóre z przytaczanych utworów były mi dobrze znane, wręcz chłonęłam każdy koncert, każdy dźwięk, jakbym wraz z bohaterem słuchała popisu Mirabelle. Do tego malarstwo, strzał w dziesiątkę. Opisy miejsc, gry świateł, zabaw kolorami wprost cudowne. Widać, że...

książek: 342
SłabyGracz | 2013-09-12
Na półkach: Przeczytane

William Wharton to dziwny pisarz. Facet a napisał powieść dla kobiet. Książka jest strasznie uczuciowa, emocjonalna. Ładunek emocjonalny jest wielokrotnie większy niż w "Ptaśku". Ładnie napisana, sensowna fabularnie i pełna malarskiej fachowości. Dziwnie się czyta jeśli ktoś nie zna na malowaniu obrazów(np. ja). Książka nawet trochę wzrusza, ale wrażenie psują pornograficzne opisy zbliżeń głównych bohaterów. Autor doprawdy przesadził w tym względzie. Warto zwrócić uwagę na ładną szatę graficzną(wydanie Albatrosa z 1999 roku). Utwór ten łatwo się czyta i jest dosyć krótki(nieco ponad 300 stron). Zastanawia mnie tylko czemu dialogi jednej z bohaterek są napisane w cudzysłowie, ale to już tajemnica samego Whartona. Ogólnie można polecić, ale głównie kobietom. No chyba, że jakaś osoba płci męskiej ma nadmiernie rozwinięta wrażliwość.

książek: 3247
Grażyna | 2010-02-08
Przeczytana: 06 kwietnia 2010

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Z sympatii do autora oceniam książkę jako bardzo dobrą. Dla mnie jednak za dużo tego dobrego.Bohaterka niewidoma, wiekowa, dziewica, perwersyjna, po pierwszym orgazmie odzyskuje wzrok ale ....umiera, "pochowana" w niezwykły sposób, "fanka" gołębi.

Muszę przeczytać to jeszcze raz :)))


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd