Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wieje szarkijja. Beduini z pustyni Negew

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
7,18 (50 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
11
7
25
6
5
5
3
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380494022
liczba stron
184
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Medellin

To szarkijja pokonała wojska Napoleona, kiedy chciały zawładnąć Bliskim Wschodem. Gdy wieje ten pustynny wiatr, gorący piasek gryzie w oczy i daje się we znaki tak samo jak krzywda, która spotyka Beduinów zepchniętych na najniższy szczebel drabiny społecznej Izraela. Rząd niezmiennie kwestionuje ich prawo do ziemi, przyznane jeszcze przez władze osmańskie i potwierdzone przez mandat brytyjski....

To szarkijja pokonała wojska Napoleona, kiedy chciały zawładnąć Bliskim Wschodem. Gdy wieje ten pustynny wiatr, gorący piasek gryzie w oczy i daje się we znaki tak samo jak krzywda, która spotyka Beduinów zepchniętych na najniższy szczebel drabiny społecznej Izraela. Rząd niezmiennie kwestionuje ich prawo do ziemi, przyznane jeszcze przez władze osmańskie i potwierdzone przez mandat brytyjski. Izraelski plan zagospodarowania pustyni Negew zakłada przymusowe wysiedlenia Beduinów, wyburzanie postawionych bez specjalnej zgody domów, osiedli i całych wiosek.

Choć teoretycznie są pełnoprawnymi obywatelami i od lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku spierają się przed sądami z władzami Izraela, ich sytuacja niewiele się zmienia. Brak im doświadczonych przywódców, a jednak mówią o nieuznawanych wsiach, używając ich historycznych nazw, zawiązują komitety, tworzą zorganizowane siły nacisku. Nie chcą być potulni, nie zgadzają się na kompromisowość dziadków i rodziców. Marzą o gwałtownym rewolucyjnym wichrze, który zmusi Izrael do uznania praw swoich obywateli z pustyni.

Wieje szarkijja to kolejna po żydowskiej Izrael już nie frunie i palestyńskiej Oczy zasypane piaskiem reporterska odsłona izraelskiego dramatu.

 

źródło opisu: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/wieje-szarkijja

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (215)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 314
Saudyjskie-Wielbłądy | 2016-11-07
Przeczytana: 07 listopada 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Tym razem wybierzemy się z Pawłem Smoleńskim do Izraela. Ponownie, ktoś mógłby rzec i to prawda. Natomiast tematyka jest zupełnie nowa, dotyczy Beduinów, zamieszkujących pustynię Negew czy An – Nakab, jak oni sami nazywają swoje ziemie.
Początkiem opowieści jest zamach terrorystyczny w Beer Szewie, gdzie zginęły dwie osoby, a w zależności od źródła, od 9 do 11 zostało rannych.
Zapytacie być może „a co do cholery, jest takiego dziwnego w tym, że palestyńscy terroryści zaatakowali dworzec autobusowy w Izraelu? Toż to norma.”
Otóż nie, bo zamachu dokonał Beduin, który z Palestyńczykami ze Strefy Gazy ma wspólnego niewiele poza tym, że jest Arabem.
Do tej pory Beduini nie dokonywali zamachów, a cześć z nich od chwili powstania Państwa Izrael służyła w armii izraelskiej, podobnie jak Druzowie (też Palestyńczycy, jakby kto pytał, ale ich religia jest odmienna od prawowiernego islamu i przez innych Arabów są traktowani jako heretycy).
Beduini byli, i w znacznej części nadal są,...

książek: 820
Stefi | 2017-01-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 stycznia 2017

ciekawie opowiedziany problem Beduinów z pustyni. Omawia temat tak jak lubię, czyli z dwóch stron -pokazuje racje beduinów, ale również to co w nich, w ich życiu złe. Mówi również o sposobach konkretnych ludzi na zmiany. Brakuje mi tylko wypowiedzi władzy Izraela, która "organizuje" życie na pustyni. Polecam chociażby po to aby ludzie mieszkający w domkach z blachy falistej nie byli tacy straszni bo wszystko co nie znane przeraża.

książek: 402
Narcyz | 2017-06-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 czerwca 2017

Złożony obraz Beduinów z pustyni Negew. Z jednej strony mniejszość, która w Izraelu, traktowana jest jak obywatele trzeciej kategorii, z drugiej strony społeczność przeżarta patologiami. Przestępczość, brak edukacji, barbarzyńskie obyczaje. W tle państwo Izrael ze swoją polityką, która polega na niszczeniu osiedli, zabieraniu ziemi, przesiedlaniu Beduinów do obskurnych i biednych miast jednocześnie pozwalająca na wszelkie patologie jakie się wewnątrz beduińskich rodzin wydarzają.

książek: 1385
Mateusz | 2016-11-18
Przeczytana: 18 listopada 2016

Za krótkie, za mało informacji i zdecydowanie za mało historii Beduinów. Chciałbym więcej, bo uwielbiam pióro i tematykę poruszaną przez Pawła Smoleńskiego. Książka warta zakupienia i przeczytania, ale Drogi Autorze, czekamy na więcej!

książek: 154
projekt_książki | 2017-03-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 lutego 2017

„Jesteśmy zapomnianym, niewidzialnym, zakopanym w piachu fragmentem historii Izraela i Palestyny. Nie obchodzimy nikogo, nawet arabskich braci” – mówi jeden z bohaterów najnowszej książki Pawła Smoleńskiego „Wieje Szarkijja. Beduini z pustyni Negew”. Bohater jest Beduinem, bo to właśnie Beduinom poświęcona jest ta książka.

Kiedy w 1948 roku po walkach żydowsko-egipskich Izrael wygnał 90% Beduinów, na pustyni zostało ich już tylko 10 tysięcy. Najpierw zostali zamknięci między Beer Szawą, Dimoną i Aradem, a następnie otoczeni zasiekami. Nałożono na nich prawo stanu wojennego z obowiązkiem przepustek, kontrolami wojskowymi, rewizjami i aresztami. Po wielu latach, kiedy zniknęły zasieki i skończył się stan wojenny, pojawił się problem ziemi. Beduini wiedzieli, że ziemia na której się znajdują należy do nich od wieków. Niektórzy mieli nawet na to odpowiednie dokumenty. A jednak okazało się, że teraz pustynia należy do państwa żydowskiego.
Zaczęły się więc przesiedlenia. Beduinów...

książek: 217
Zaleznawpodrozy | 2017-10-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 października 2017

Książki Smoleńskiego to zawsze dobry pomysł. Jeśli dodatkowo chodzi o temat pustyni, a już w ogóle TEJ pustyni, to to pomysł genialny!
Smoleński zajął się tematem nieznanym. Kto myśląc o Izraelu, myśli o beduinach? Nikt. Tymczasem 250 000 osób żyje w skrajnej biedzie. Ich domy są codziennie niszczone, kobiety bite, poziom przestępczości rośnie. Czytając opisy beduińskich miasteczek, ma się wrażenie, że mowa o kraju trzeciego świata, a nie o Izraelu.
Wspaniała lektura, nawet jeśli temat was nie obchodzi. Smoleński ma taki styl, że obchodzić zacznie.
Dodatkowy plus za tytuł. Uwielbiam metaforę wiatru!

książek: 71
teofana | 2017-12-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 grudnia 2017
książek: 223
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 listopada 2017
książek: 1228
moindre_effort | 2017-11-06
Na półkach: Przeczytane, Reportaże, 2017
książek: 1601
_fantasquemagorie_ | 2017-07-19
Przeczytana: 14 lipca 2017
zobacz kolejne z 205 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd