Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Afronauci. Z Zambii na księżyc

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
7,15 (39 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
7
7
13
6
7
5
5
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380494602
słowa kluczowe
zambia
kategoria
literatura faktu
język
polski

„Spójrz na to drzewo. Ponieważ je widzę, mogę do niego dojść. Tak samo jest z Księżycem” – zwykł mawiać Edward Mukuka Nkoloso. Ponoć wieczorami można go było zobaczyć, jak stoi sam na wzgórzu Chingwele Hill, niczym średniowieczny astronom, który właśnie doszedł do krańców świata i nieśmiało wystawia głowę poza niebiańskie sklepienie. Ludzie mówią, że czasami unosił włócznię i celował ostrzem w...

„Spójrz na to drzewo. Ponieważ je widzę, mogę do niego dojść. Tak samo jest z Księżycem” – zwykł mawiać Edward Mukuka Nkoloso. Ponoć wieczorami można go było zobaczyć, jak stoi sam na wzgórzu Chingwele Hill, niczym średniowieczny astronom, który właśnie doszedł do krańców świata i nieśmiało wystawia głowę poza niebiańskie sklepienie. Ludzie mówią, że czasami unosił włócznię i celował ostrzem w srebrny glob. A potem brał zamach i z całych sił ciskał nią w Księżyc.

Pod koniec 1964 roku do Zambii zaczęli zjeżdżać amerykańscy dziennikarze. Jednak nie po to, by pisać o nowym afrykańskim państwie. Szukali pewnego człowieka, który rzucił wyzwanie światowym mocarstwom i uparcie twierdził, że to Zambijczyk, a nie Amerykanin czy Rosjanin będzie pierwszym człowiekiem na Księżycu. Oto historia zambijskiej Narodowej Akademii Nauki, Badań Kosmicznych i Filozofii oraz szaleńczego marzenia o wolności i podboju kosmosu.

 

źródło opisu: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/afronauci

źródło okładki: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/afronauci

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (165)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 308
Saudyjskie-Wielbłądy | 2017-05-25
Przeczytana: 25 maja 2017

Nie ukrywam swojej sympatii do tego Autora. To nie tylko ziomek z moich ukochanych Bałut, podróżnik i fotograf. To również świetny „opowiadacz” historii z miejsc do których albo nie jedziemy, bo niemodne, albo za daleko, albo za trudno.
Bartek potrafi odkrywać niesamowite fakty i docierać do ludzi, którzy na temat opisywanych wydarzeń mają wiedzę z „pierwszej ręki”.

„Afronauci” są dokładnie tym, czego się po Bartku można spodziewać, to także coś, co ja odbieram jako Jego „danie firmowe”.
To fascynująca opowieść z „jakiegoś afrykańskiego kraiku”- w tym przypadku - Zambii (która jest tylko niedużo mniejsza od Turcji czy Pakistanu), lepiej znanej pod nazwą Rodezja Północna.
Głównym bohaterem książki jest postać nietuzinkowa, nawet jak na standardy krajów afrykańskich, które powstały na gruzach dawnych kolonii europejskich.
Nie jest to krwawy cesarz Bokassa władca Cesarstwa Środkowoafrykańskiego czy równie barwny, co zdrowo ”walnięty” Mobutu Sese Seko Kuku Ngbendu wa za Banga,...

książek: 185
abel | 2017-04-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 kwietnia 2017

Wspaniała książka! Wielowymiarowa opowieść o marzeniu jednostki i narodu. Piękna, czuła, delikatna. Łączy to, co uniwersalne z tym, co osobiste. Jednostkowe z ogólnym. Poetyckość z konkretem. Jednocześnie narracja jest całkowicie obiektywna, autor nie ocenia bohatera - dąży do tego, żeby go poznać i zrozumieć. Nutka sarkazmu pojawia się tylko przy opisywaniu państwowych rytuałów. A przy tym jest to fascynująca, barwna opowieść o trudnym dążeniu do poznania prawdy, która ostatecznie pozostaje ukryta za mitem.

książek: 529
Books_and_Beauty | 2017-06-01
Przeczytana: 17 maja 2017

„Afronauci” Bartka Sabeli opisują historię, która jest tak nieprawdopodobna, że mogłaby powstać w głowach hollywoodzkich scenarzystów, a jednak wydarzyła się naprawdę. Mamy rok 1964, Zambia, na fali zrywu niepodległościowego, który przeszedł przez liczne europejskie kolonie w Afryce, ogłasza niepodległość i staje się wolnym krajem. Jednym z bardziej zaangażowanych bojowników o wolność jest Edward Mukuka Nkoloso, który oprócz swoich politycznych ambicji przejawia również ogromne zainteresowanie nauką. Wkrótce zakłada i zostaje dyrektorem Narodowej Akademii Nauki, Badań Kosmicznych i Filozofii. Cel Akademii jest jasny – pierwszym człowiekiem na Księżycu ma być mieszkaniec Zambii. Przypominam, że mamy lata 60, Zimna Wojna toczy się od niedawna na nowym froncie w przestrzeni kosmicznej, a dwa największe mocarstwa – USA oraz Związek Radziecki – ścigają się o to, kto jako pierwszy wystrzeli człowieka w Kosmos. I nagle Nkoloso ogłasza, że Zambia dołącza do wyścigu.
Bartek Sabela zabiera...

książek: 803
Rever | 2017-08-12

Gdybym miała określić jednym zdaniem o czym jest książka "Afronauci", najbardziej trafne byłoby: "Jest to opowieść o wierze". O wierze w odzyskanie niepodległości, o wierze w Boga, o wierze w podróż na Księżyc. Autor spotkał wiele przeszkód w zdobywaniu materiałów i ostatecznie nie ma ich zbyt wiele, ale udało mu się stworzyć dobry reportaż. Dzięki niemu można spojrzeć na Zambię i Afrykę z innej perspektywy niż zazwyczaj (bieda, choroby, kolonializm itd.).

książek: 815
Mar_tine | 2017-06-11
Przeczytana: 11 czerwca 2017

Historia fascynująca i ciekawie opowiedziana. Jedyny mankament moim zdaniem to początkowa obszerna cześć poświęcona historii Zambii - wydaje się być doklejona do reszty. Dużo ciekawiej byłoby, gdyby została zgrabniej wpleciona w opowieść o afronautach, która rozgrywa się właściwie dopiero w drugiej połowie reportażu i mniej cierpliwi czytelnicy mogą się jej nie doczekać.

książek: 90
Marek Blachowski | 2017-05-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 maja 2017

Świetny reportaż. Bartek Sabela opowiada historię szalonego marzenia jednego człowieka, ale robi to w szczególny sposób. Chociaż zdajemy sobie sprawę z absurdalności tego dążenia, to przez umieszczenie go w kontekście politycznym i religijnym tego kraju patrzymy na nie z nieco innej perspektywy - lot w kosmos jest symbolem ostatecznego uwolnienia się spod dominacji białych.
Sabela ma też niesamowitą umiejętność opisywania rzeczywistości. Jako czytelnik przenosiłem się na gorące i zadymione ulice Zambii nawet jadąc klimatyzowanym tramwajem przez centrum europejskiego miasta.

książek: 420
Piotr Ingling | 2017-05-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dobrze ponad połowa książki to po prostu historia Zambii, która choć sama w sobie jest ciekawa to nie wnosi nic szczególnego do głównego tematu. Wątek "afronautów" na dobre zaczyna się tak po 40% objętości a i tak snuje się dość leniwie. Lektura dla wytrwałych.

książek: 541
gamberetto | 2017-08-14
Przeczytana: 06 sierpnia 2017
książek: 460
n99 | 2017-08-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 sierpnia 2017
książek: 402
Adam Jank | 2017-08-05
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 05 sierpnia 2017
zobacz kolejne z 155 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd