Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Granica

Seria: Złota Seria
Wydawnictwo: Zielona Sowa
5,79 (10983 ocen i 359 opinii) Zobacz oceny
10
196
9
508
8
832
7
2 554
6
2 509
5
2 183
4
773
3
934
2
220
1
274
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8307023548
liczba stron
231
kategoria
klasyka
język
polski

Inne wydania

Powieść przedstawiająca dzieje życia i kariery inteligenta pochodzenia ziemiańskiego, Zenona Ziembiewicza, który dla kolejnych stopni społecznego awansu rezygnuje ze wszystkich wyznaczonych wcześniej ideałów. Stopniowe ustępstwa doprowadzają go do kompromitacji prywatnej i publicznej, a wreszcie do samobójstwa.

 

Brak materiałów.
książek: 601
Littleveronica | 2011-11-30
Przeczytana: 27 listopada 2011

O czym jest "Granica"? Mówiąc krótko i zwięźle - o granicach. Granicach różnego rodzaju, począwszy od tych w sensie dosłownym, jak i tych tworzących się w ludzkiej psychice, pomiędzy dwojgiem ludzi, czy tych oddzielających życie od śmierci. Historia przedstawia losy kilku warstw społecznych wraz z charakterystycznymi elementami dla każdej z nich w sposób czasami do bólu dosadny. Nie ma tu miejsca na sentymenty, roztkliwianie się, czy owijanie w bawełnę. Umarło dziecko? Umarło. To normalne, przecież w tych czasach wiele niemowląt nie przeżywało trudnych warunków. Rodzina mieszka w ciemnej piwnicy, bez dostępu do bieżącej wody i dziennego światła? Och, to także nic zdumiewającego. Tak właśnie wygląda świat u Nałkowskiej. Mnie taka wizja przeraża, ale chyba po to są powieści - żeby pokazać rzeczywistość taką, jaką jest. Bez zbędnego upiększania. I tak przedstawia się narracja powieści. Trochę monotonna, jakby wyprana z uczuć.
Jednym z najważniejszych bohaterów "Granicy" jest Zenon Ziembiewicz. Młody mężczyzna, "inteligent", karmiący się marzeniami o własnych możliwościach i pragnący zmienić świat. Właściwie wszystko byłoby bez zarzutu, gdyby nie jego wyjątkowa niestałość w uczuciach i problemy z uświadamianiem sobie konsekwencji swoich decyzji, często podejmowanych pochopnie. Objawia się to głównie w kontaktach z kobietami - jedna jest dla niego zabawką, druga przelotnym romansem z litości, trzecia natomiast kandydatką na stałą partnerkę. Nie zmienia to faktu, iż Zenon zdradza swoją narzeczoną. Sama argumentacja jego zachowań jest gorzej niż żałosna. Dziewczynie umarła matka, więc... więc zaprosiłem ją do łóżka. Przecież trzeba ją było jakoś pocieszyć.
Co tu dużo mówić: są książki dobre i złe. Podział ten jednak nie zawsze jest najistotniejszy. Ważne jest bowiem, by powieść wzbudziła w czytelniku jakieś emocje. Żeby zmusiła do zastanowienia się nad czymś, może wywołała zdziwienie, zirytowanie. Choć nie uważam "Granicy" za arcydzieło literatury, to koniec końców, coś ona we mnie poruszyła. Chociażby tę cienką strunę zwaną nerwami. Były takie momenty, w których łapałam się za głowę, wściekła na tę nieczułość ukazaną na kartach powieści. To znieczulenie było wszędzie i chyba właśnie przez ten skumulowany brak jakichkolwiek uczuć, ja odczuwałam wszystkie emocje dziesięć razy bardziej. Stawiałam się na miejscu bohaterów i zastanawiałam się, co działoby się we mnie, gdybym znalazła się w takich sytuacjach jak oni. Więc może "Granica" ma sens - chociażby taki, że w przewrotny sposób sprawia, iż zaczynamy czuć. Bardziej niż kiedykolwiek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Oskarżenie

Najnowszą część prawniczej serii Mroza skończyłam błyskawicznie. Właściwie w kilka godzin przeczytałam ponad połowę książki, bo tak nie mogłam doczeka...

zgłoś błąd zgłoś błąd