Między zwierzętami. Opowiadania. Fragmenty

Seria: Biosfera
Wydawnictwo: W.A.B.
7,17 (36 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
6
7
13
6
8
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377479414
liczba stron
236
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Wioletta

Jakie czarnoksięskie sztuczki stosuje kot Hamilkar? Czy melancholijnemu Półmordkowi powiedzie się wychowywanie niesfornego Boyutka według najnowszych teorii pedagogicznych? W czym tkwi mistyczna moc sowy Wuni? Jak bardzo zaborczy może być jeż? Czy przyjaźń królika i zająca jest możliwa? Co bardziej posmakuje sarnie Basi – czekolada czy... rękopisy? I co najważniejsze: czym śmieje się pies,...

Jakie czarnoksięskie sztuczki stosuje kot Hamilkar? Czy melancholijnemu Półmordkowi powiedzie się wychowywanie niesfornego Boyutka według najnowszych teorii pedagogicznych? W czym tkwi mistyczna moc sowy Wuni? Jak bardzo zaborczy może być jeż? Czy przyjaźń królika i zająca jest możliwa? Co bardziej posmakuje sarnie Basi – czekolada czy... rękopisy? I co najważniejsze: czym śmieje się pies, który nie ma ogona? Nie na wszystkie pytania poznamy odpowiedź, bo przecież, jak twierdzi dumny Morus, nawet jego pani nie może wiedzieć wszystkiego. Bo co się wydarzyło w Wołominie... zostaje w Wołominie.

 

źródło opisu: wydawnictwo W.A.B., 2013

źródło okładki: wydawnictwo W.A.B

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 254
Hedahe | 2017-07-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 lipca 2017

Mimo że w czasach licealnych za tą pisarką nie przepadałam, to jednak kiedy zobaczyłam tego psa na okładce i przeczytałam opis z tyłu.. wiedziałam, że to będzie lektura dla mnie. Psy zajmują w moim sercu ogrom miejsca i to nie zmieni się nigdy. Sama mieszkam w domu otoczona przez te cudowne istotki, dlatego wszystko co w jakiś sposób ich dotyczy - wprost mnie wzrusza.
Książka aż ocieka fauną. Ale to dobrze!
Ponadto jestem ogromną fanką dawnego stylu pisania książek, to jest - pięknej prozy. Nie przepadam za współczesną mową nowoczesną, lubię, kiedy język jest literacki, słownictwo bogate, wysmakowane i takie.. no, pachnące dawnymi wiekami :) Tutaj było mi więc bardzo miło, czytając.
Pierwsza część książki najbardziej przypadła mi do gustu, bo to były konkretne opowiadania - w drugiej były jedynie fragmenty, więc czułam pewien niedosyt czytając je, lub nie przypadły mi niektóre do gustu, bo jako że wyrwane z kontekstu - nie odczułam ich tak, jak by tego sobie pewnie życzyła...

książek: 2649
Monika | 2017-01-14
Przeczytana: 26 grudnia 2016

Z Zofią Nałkowską miałam do tej pory jedno skojarzenie - "Medaliony" (niesamowita książka, która na zawsze pozostanie w mojej pamięci).
Teraz odkryłam inne, choć tak samo wrażliwe, oblicze Autorki - miłość do zwierząt.
Piękne historie napisane przepięknym językiem. Jestem zauroczona tą książką!
POLECAM.

książek: 309
mpw | 2016-09-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 września 2016

Książka przepiękna. Wniknięcie w zachowania zwierząt, ich uczucia (sic!) – wspaniałe i myślę, że niedoścignione. Interpretacja zachowań i myśli…
Proza dystyngowana, arystokratyczna. Urocza, ale też nierzadko twarda.
Czuję, że zapadnie mi w pamięć. Z pewnością do niej wrócę nie raz.
Charcica Diana i Zofia Nałkowska - uczucie mocne, acz subtelne. Wysublimowanie.
Wybór opatrzony wstępem Hanny Krichner – pouczający, wartościowy.
Ubolewam nad jakością fotografii, ale może to wymaganie współczesnych rozkapryszonych żądających widzieć wszystko w jakości HD. Opisy Nałkowskiej są tak sugestywne, że widzi się przecież tę miniaturkę: psa Joka, którego obsiadło stadko kurcząt, a jedno zasiadło na jego głowie i czyści piórka. W pobliżu Diana, do której żaden malec nie śmie się zbliżyć i chodzi tu aurę, jaką wokół rozsiewa ten piękny, „wąski” pies.
Arcydzieło w swej kategorii.

książek: 101
Tashka | 2016-08-03
Na półkach: Przeczytane

Bardzo urzekła mnie treść tej książki. Historie zwierząt, niekiedy opowiadane z ich perspektywy, a czasem z perspektywy samej Nałkowskiej, pozwalają na moment oderwać się od trosk codziennych i zagłębić w świecie naszych pupili. Szczegółowe opisy zachowań oraz wyglądu, z mistrzowską precyzją trafiły do mojego umysłu generując w nim obrazy tak dokładne, iż niemal żywe. Poruszająca, zabawna, często również wzruszająca. Świetna lektura, idealna na krótkie posiedzenia przy herbacie/kawie, a nawet na szybki "relaks" w autobusie czy tramwaju. Gorąco polecam, zwłaszcza osobom kochającym zwierzęta tak samo, jak kochała je Nałkowska.

książek: 1073
Gosia | 2016-07-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 30 lipca 2016

Pozycja okazała się strzałem w... dziewiątkę! Podchodziłam z pewną dozą nieufności, niepewna czy temat przypadnie mi do gustu, jednak po kilku pierwszych stronach byłam zachwycona. Opowiadanie o Małym Zającu najbardziej podbiło moje serce, sprawiło że pokochałam ten zbiór :). Niby niepozorne literackie miniaturki a jednak jest w nich to coś. Spostrzeżenia Nałkowskiej oraz niesamowita wrażliwość, cierpliwość, otwartość, wnikliwe poszukiwanie głębi psychologicznej zwierząt, obdarowują czytelnika cudownym ciepłem. Na pewno książka nie jest dla każdego, ale polecam spróbować i zagłębić się w zgasły już świat Tekli, Zająców, Wuni i wielu innych przecudownych zwierzęcych bohaterów.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd