Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Elektra

6,59 (189 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
19
8
19
7
55
6
43
5
39
4
3
3
4
2
0
1
1
szczegółowe informacje
ISBN
9788372720818
kategoria
klasyka
język
polski

Elektra to tragedia, której założenia tkwią w micie zemsty syna na matce za krew ojca.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (512)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2075
onika | 2015-05-05
Przeczytana: maj 2015

„Elektra” to festiwal nienawiści, poczucia krzywdy i chęci zemsty uwieńczony krwawym spełnieniem. Sofokles nie jest moim ulubionym antycznym dramaturgiem, ale muszę przyznać, że ten jego utwór czyta się niezwykle lekko. Historia bowiem jest prosta i podana wprost. Nie ma niuansów, a konfliktu tragicznego na siłę trzeba szukać. Matka do spółki z gachem wykończyła ojca dzieciom, a cudem ocalony najmłodszy syn, przy nieustannym dolewaniu oliwy do ognia przez starszą siostrę, pomści pamięć rodziciela. I pomści tak, żeby wszystkich zainteresowanych mocno zabolało.

Elektra jest boginią ocalenia i zemsty w jednym, wiecznym płomieniem na ołtarzu pamięci ojca, ostatnią sprawiedliwą, która nie ugnie się pod pręgieżem ucisku przestępców. A jednak nie umiem postawić jej na równi z Antygoną.

W Antygonie, w jej buncie i byciu wierną swym przekonaniom, widzę szlachetność, której moim zdaniem brak Elektrze. Myślę, ze na taki odbiór tych postaci ma duży wpływ historia ich ojców. Edyp był ofiarą...

książek: 1617
Mikael95 | 2013-12-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2013, 2014
Przeczytana: grudzień 2013

Książka zdecydowanie za krótka!!!

Sofokles obok W. Szekspira staje się moim ulubionym dramatopisarzem, wprawdzie Elektra jest dopiero trzecim przeczytanym przeze mnie utworem Sofoklesa, jednak wynika to z trudnością do dostępu dzieł mistrza antycznej tragedii.

Główną bohaterką jest tytułowa Elektra, której celem jest zemsta na matce i jej kochanku za śmierć ojca. Okazją do tego jest powrót ukochanego brata Orestesa.
Elektra bardzo przypomina Antygonę, bohaterkę innego dzieła Sofoklesa. Podobnie jak ona jest twardą, bezkompromisową kobietą, głęboko wierzącą w swe ideały.

Jak już wcześniej wspomniałem, książka jest za krótka, liczyła niecałe 80 stron, praktycznie w pół godziny można ją przeczytać. Na szczęście jest to jedyny minus tej tragedii, plusów jest zdecydowanie więcej (choćby fabuła, styl, czy język).
Antygona moim zdaniem była lepsza, ale wydaje mi się, że Elektra jest z kolei lepsza od Króla Edypa, choć wszystkie te tragedie są bardzo dobre.

PS Niedawno...

książek: 1634
Andromache | 2014-07-09
Na półkach: Klasyka, Przeczytane, Dramat
Przeczytana: 08 lipca 2014

,,Elektrę'' przeczytałam, będąc zainteresowana twórczością Sofoklesa. Po obowiązkowych ,,Antygonie" i ,,Królu Edypie" chciałam przekonać się, jak Grek stworzy kolejną opowieść na podstawie mitu. Poprzednie bardzo mi się podobały i nabrała mnie ochota na więcej.
Mam mieszane uczucia po skończeniu tragedii. Wydaje mi się, że Sofokles fabularnie trochę się nie postarał. Pisał aż za bardzo według schematu. Zabrakło mi prawd życiowych, w które tak bogate są ,,Antygona" i ,,Król Edyp". Dużym plusem są barwny język i scharakteryzowanie poszczególnych bohaterów.
W tragedii poznajemy losy Elektry, poniżanej we własnym domu przez matką i Ajgista, oraz dzieje brata i ich przyjaciół. Tematem przewodnim jest zemsta za morderstwo Agamemnona, ojca Elektry i Orestesa, przez żonę i jej kochanka. Chytry plan wychowawcy syna zamordowanego staje się motorem napędowym akcji. Dzięki temu mężobójczyni i Ajgistos spotykają się w końcu z mocą Przeznaczenia.
,,Elektra" w porównaniu z ,,Antygoną"...

książek: 1378
Wojciech Gołębiewski | 2015-02-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lutego 2015

Nie wszyscy pamiętają mitologię grecką, dysponując więc unikalnym egzemplarzem "Mitologii Greków i Rzymian i najważniejszych wiadomości o mitologii Indów, Egipcyan, Babilończyków, Fenicyan, Persów, Celtów, Germanów i Słowian" dr Alberta Zippera z 1898 r, wydaną w Złotowie, nakładem i drukiem Wilhelma Zukerlanda, chciałbym podzielić się z Państwem odpowiednim fragmentem: /str. 322 i n./. Nim przejdę do cytatu muszę podać ciekawostkę, że dr Zipper zadedykował swoje dzieło Władysławowi Bełzie /1847-1913/, autorowi "Katechizmu polskiego dziecka". A teraz już cytat:

"..Oprócz Ifigenii mieli Agamemnon i Klitemestra jeszcze troje dzieci: dwie córki, Elektrę i Chrystemis, i syna Orestesa. Syn Agamemnona liczył lat jedenaście, kiedy król zginął zdradziecką śmiercią. Klitemestra i Egist zaczęli teraz nastawać i na życie chłopca, dręczyła ich bowiem obawa, że będzie mścicielem ...

książek: 538
tivrusky | 2015-01-21
Na półkach: Ebook, 2015, Przeczytane
Przeczytana: 21 stycznia 2015

Jest piąty wiek przed Chrystusem. Sofokles, którego potok stuleci nie zdążył jeszcze zamienić w popiersie z marmuru, siedzi na przydrożnym kamieniu i patrzy w niebo. A na niebie, wysoko nad jego głową, czarne ptaki splatają fata i omeny w skomplikowane wzory ornitomancji. Patrzy i myśli - o ślepym losie, tajemnych zamiarach bogów, miłości kpiącej sobie ze śmierci. Myśli te wkrótce ułożą się w zdania i opiszą losy Elektry, które to dziś, po dwóch i pół tysiącleciach trafiają w moje ręce.

Dwa tysiące pięćset lat to żywioł straszny! Zamienia żywych ludzi w kamienne popiersia, ich wiarę i życia obraca w przeróżne mitologie a twarz każdego z nich przyozdabia taką samą, wykutą w marmurze brodą. Dwa tysiące pięćset lat to rzecz straszna! O, jakże łatwo można ulec ZŁUDZENIU, że to tak daleko, że wszystko to już nieaktualne i przestarzałe! Że w naszym świecie w XXI wieku, to, co stamtąd pochodzi, stać może już tylko w muzeach i kruszeć z wolna i się rozpadać!
Tymczasem, Sofokles siedzi na...

książek: 2903
Bacha85 | 2013-04-27
Przeczytana: kwiecień 2013

Klasyczna gracka tragedia, niewiele mniej i niewiele więcej. Wydarzenia zmierzają wprost ku swemu tragicznemu końcowi a przed losem nie sposób uciec. Elektra pomna pamięci ojca z niecierpliwością wyczekuje powrotu brata, który by go pomścił. Nie bacząc na nieprzyjemności, które ją spotykają oddaje ojcu hołd a morderstwo matki uważa za czym sprawiedliwy. Z drugiej strony jej siostra poddaje się losowi i przyjmuje życie takim, jakie jest. Czy któraś z nich jest godna potępienia? Czy zajadła nienawiść i pragnienie zemsty jest czymś bardziej chwalebnym niż pogodzenie się z czymś na co nie ma się wpływu?

książek: 1991

Jakoś dla mnie dramaty antyczne są zawsze tworzone według tego samego schematu. Wiem, Ameryki nie odkryłam, ale czytając 'Elektrę' rzucało mi się to w oczy. Przynajmniej przypomniałam sobie historię głównej bohaterki z mojej ukochanej mitologii greckiej.

książek: 250
Przemysław | 2015-09-13
Na półkach: Odradzam, Antyk, Przeczytane
Przeczytana: 13 września 2015

Nie podobała mi się. Kobieta beczy przez cały czas, żeby na koniec ucieszyć się zemstą. Nic nie wnosi. Nie polecam.

książek: 907
Gabrielle | 2013-11-27
Na półkach: Przeczytane

Zaskakująco przejmująca.

książek: 54
Bartbartek | 2013-03-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Warto przeczytać chociażby ze względu na to jaki wielki wpływ wywarły utwory Sofoklesa na późniejszą literaturę. Wg. mnie bardziej atrakcyjne niż Antygona i Edyp

zobacz kolejne z 502 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd