Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wszystkie boże dzieci tańczą



Wydawnictwo: Muza
6,58 (1945 ocen i 117 opinii)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Anna Zielińska-Elliott
tytuł oryginału
神の子どもたちはみな踊る / Kami no kodomo-tachi wa mina odoru
data wydania
ISBN
83-7495-181-4
liczba stron
182
słowa kluczowe
Murakami, Japonia, opowiadania
język
polski

Murakami czuje się świetnie również w zwartej oszczędnej i precyzyjnej formie krótkiego opowiadania. Kilkoma słowami zarysowuje wyraziste, sugestywne światy, a każda z historii jest przekonująca, pełna i satysfakcjonująca. Każdy z bohaterów odbywa jakąś podróż czy to w rzeczywistym, geograficznym, czy jedynie wewnętrznym, duchowym wymiarze do której bodźcem staje się tytułowe trzęsienie ziemi...

Murakami czuje się świetnie również w zwartej oszczędnej i precyzyjnej formie krótkiego opowiadania. Kilkoma słowami zarysowuje wyraziste, sugestywne światy, a każda z historii jest przekonująca, pełna i satysfakcjonująca. Każdy z bohaterów odbywa jakąś podróż czy to w rzeczywistym, geograficznym, czy jedynie wewnętrznym, duchowym wymiarze do której bodźcem staje się tytułowe trzęsienie ziemi każdy z nich odkrywa w sobie jakąś tajemnicę, którą próbuje przeniknąć albo po prostu pogodzić się z jej istnieniem każdy ma jakąś obsesję, która zatruwa mu życie każdy jest uwikłany bądź dopiero się wikła w skomplikowane relacje z innymi ludźmi, poprzez które następuje niejako wzajemna wymiana sekretnych duchowych labiryntów. Nieposkromiona wyobraźnia Murakamiego raz po raz rozsadza ramy realności, przenosząc czytelnika to w świat snów, to marzeń, to czystej surrealnej fantazji.

 

źródło opisu: http://en.wikipedia.org/wiki/After_the_quake

pokaż więcej

Brak materiałów.
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Mogą Ciebie również zainteresować

  • Maybe Someday
  • Piękny nieznajomy
  • Te chwile
  • Wieczory w Umbrii
  • Krew na śniegu
  • Elementarz współczesny
  • Ekstrakt z kwiatu orchidei
  • Srebrzyste wizje
  • Syndrom Everetta: Ulysses
  • Każdego dnia
  • Lekcja miłości. Poruszające opowieści o rodzicielstwie
  • Pustułka
Maybe Someday
Colleen Hoover

8,51 (1173 ocen i opinii)
Piękny nieznajomy
Christina Lauren

7,66 (56 ocen i opinii)
Te chwile
Herbjørg Wassmo

8,23 (22 ocen i opinii)
Wieczory w Umbrii
Marlena de Blasi

6,75 (12 ocen i opinii)
Krew na śniegu
Jo Nesbø

6,13 (181 ocen i opinii)
Elementarz współczesny
Anna Boboryk

8 (2 ocen i opinii)
Ekstrakt z kwiatu orchidei
Weronika Wierzchowska

8 (1 ocen i opinii)
Srebrzyste wizje
Anne Bishop

8,2 (118 ocen i opinii)
Syndrom Everetta: Ulysses
Jarosław Ruszkiewicz

8,5 (2 ocen i opinii)
Każdego dnia
David Levithan

7,4 (45 ocen i opinii)
Lekcja miłości. Poruszające opowieści o rodzicielstwie
Magdalena Łyczko

8 (2 ocen i opinii)
Pustułka
Katarzyna Berenika Miszczuk

6,08 (25 ocen i opinii)
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3657)
książek: 451
Marlena | 2014-06-30
Przeczytana: 29 czerwca 2014

"Wszystkie boże dzieci tańczą" to zbiór opowiadań, którego leitmotivem jest trzęsienie ziemi w Kobe. Temat ten pojawia się - choć czasem jedynie w charakterze krótkiej wzmianki - w każdym z opowiadań. Wszędzie też pojawi się pewien rodzaj samotności i niezrozumienia; każdy z bohaterów tęskni za czymś, co stracił lub czego nigdy nie miał.
Opowiadania te czyta się dobrze, chociaż niestety, dają o sobie znać różnice kulturowe jeśli zabierzemy się za odczytywanie pewnych znaczeń symbolicznych. Ot, przykładowo w opowiadaniu "Pan Żaba ratuje Tokio" nieprzypadkowo wybiera Murakami właśnie to zwierzę. W naszej kulturze skojarzenia z żabą nie są zbyt pozytywne, jednakże, w Słowniku symboli Kopalińskiego znaleźć można japońskie przysłowie "żaba w studni nic nie wie o wielkim oceanie" - żaba jest tu zatem symbolem pewnych ograniczeń - i w takim kontekście do całego opowiadania pasuje jak ulał.
Mam wrażenie, że nie potrafiłam w pełni odczytać tych opowiadań na wszystkich płaszczyznach. I choć...

książek: 823
Wojciech | 2014-01-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 stycznia 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

CUDOWNE !!! CZARUJĄCE !!! Sześć przepięknych opowiadań świadczących o maestrii Murakamiego /również/ w „krótkiej” formie. Czysta POEZJA. Trudno wyróżnić którekolwiek, gdyż każde jest perfekcyjne w swoim gatunku. Bohaterem tytułowego jest YOSHIYA co znaczy „pełen dobroci”, a połączone z podobieństwem imienia bohatera do YOSZUI powoduje u czytelnika jednoznaczne skojarzenia. Tamże cenna uwaga na temat modlitwy udzielana przez „duchowego przewodnika”pana Tabatę: „Yoshiya, próbujesz wystawić Pana na próbę.. ..Nie należy prosić o konkretne rzeczy w określonym terminie”.
W alegorycznym opowiadaniu pt „Pan Żaba ratuje Tokio”, Żaba cytuje Nietzsche’go: „..najwyższą mądrością jest przezwyciężenie strachu”, następnie Conrada: „..prawdziwy strach to strach przed własną wyobrażnią”, a po walce z Dżdżownicą przywołuje Dostojewskiego:
„Fiodor Dostojewski z niezrównaną delikatnością opisywał...

książek: 126
Discort | 2014-01-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 stycznia 2014

Gdzie niknie granica między tym, co prawdziwe a tym, co urojone? W jakiej skali kruchości mierzyć człowieka? Co go formuje? Jak znaleźć punkt styku z kim innym? Jak wspólnie żyć? Jak umierać? To tylko kilka pytań, na które próbują sobie odpowiedzieć bohaterowie tego wyjątkowego zbioru opowiadań. Próbują? A może to czytelnik próbuje zrobić to za nich?

Ta niewielka objętościowo książeczka ma konstrukcję podobną do tej opinii. Sporo tam pytań, zmyślnie ujętych w zdania twierdzące. Całość spaja jedno wydarzenie - trzęsienie ziemi, które tak naprawdę stanowi jedynie tło dla reszty wydarzeń, tak codziennych, że niektórym mogłyby się wydawać nudne. A takie nie są - są jak piasek pod powieką, jak uporczywie spadająca kropla wody z kranu; wszystkie oplecione aurą niedopowiedzenia i intrygujących metafor.

Po cząstkowej lekturze "Zniknięcia słonia" byłem sceptycznie nastawiony do opowiadań Murakamiego. Niemniej, książki otrzymane w prezencie należy czytać. Przeczytałem. Nie żałuję. Warto...

książek: 611
Ewa-Książkówka | 2014-02-24
Przeczytana: 24 lutego 2014

Właśnie sprawdziłam, że w marcu 2012 roku pierwszy raz miałam okazję spotkać się z Harukim Murakamim. Oczywiście nie dosłownie – jedynie za pośrednictwem jednej z jego książek, mianowicie 1Q84. Bardzo chciałam poznać pisarza, który obecnie jest chyba jednym z flagowych autorów literatury współczesnej i spodziewałam się, że miłość do jego twórczości porazi mnie natychmiast i że nigdy mnie nie opuści. Niestety, strzała Amora mnie nie ugodziła. Być może leciała w moim kierunku, ale nagle, nie wiedzieć czemu, zmieniła tor i chybiła.

Nie znaczy to jednak, że postanowiłam raz na zawsze odpuścić sobie powieści tego pana. Obiecałam sobie, że jeszcze kiedyś po którąś z nich sięgnę i wtedy ostatecznie zdecyduję o mojej ewentualnej sympatii do jego twórczości. Szczęśliwy traf sprawił, że wygrałam konkurs, a w ramach nagrody przywędrował do mnie zbiór sześciu opowiadań autorstwa Murakamiego właśnie, pt. Wszystkie boże dzieci tańczą. Teksty te są krótkie, zwarte i ciekawe, dzięki czemu szybko...

książek: 671
Aria | 2010-08-13
Na półkach: Przeczytane, Moje! :)
Przeczytana: 30 kwietnia 2009

„Nasze serca nie są z kamienia. Kamienie mogą kiedyś rozsypać się w proch. Mogą stracić kształt. Ale serca się nie rozsypują. Są pozbawione kształtu, możemy je sobie wiecznie przekazywać, czy są dobre czy złe."*

Wszystkie boże dzieci tańczą, to zbiór sześciu opowiadań. I jak to opowiadania - jedno lepsze, drugie gorsze. Moim zdaniem Murakami lepiej wychodzi dłuższa forma. Ale ten zbiór opowiadań też ładnie wyszedł i wybronił się ze stereotypu, że takie zbiorki nie są raczej wciągające.

„Jeżeli będzie pani traciła zbyt wiele sił na życie, nie uda się pani spokojnie umrzeć. Musi pani po trochu zmienić bieg. Trzeba żyć i umieć umrzeć - to rzeczy w pewnym sensie równorzędne"**

Wszystkie opowiadania są powiązane ze sobą pewnym wspólnym wydarzeniem. Jakim? Przeczytacie, to się dowiecie. Są to historii ludzi, którzy wciąż poszukują siebie, którzy niezależnie od wieku, uczą się na nowo życia.

„Życie na tym świecie to tylko przelotny bolesny sen"***

UFO ląduje w Kushiro - Szczerze...

książek: 2092
Oliwia | 2012-01-03
Przeczytana: 28 grudnia 2011

To było moje pierwsze z Murakamim w formie opowiadaniowej i chyba się nie zawiodłam.
Chyba, bo pierwsze opowiadanie strasznie mnie męczyło, ale po przebiciu się przez nie było już o wiele lepiej.
Chyba najmocniejszymi punktami książki są opowiadania "parzyste": Krajobraz z żelazkiem, Tajlandia oraz Ciastka z miodem. Wszystkie niosą głębokie przesłanie.
Pan Żaba ratuje Tokio wnosi do książki element humorystyczny, natomiast tytułowe opowiadanie momentami wchodzi na wyższy poziom abstrakcji, co poniekąd może denerwować.

Ogólnie książka bardzo pozytywna w odbiorze.
I nawet ośmielę się stwierdzić, że jest to jedna z lepszych książek Murakamiego jaką miałam przyjemność czytać

książek: 229
Agro | 2014-08-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 sierpnia 2014

Po świetnych powieściach autor tym razem zaskakuje mnie krótką formą opowiadań.
Oszczędnie , treściwie, z pomysłami jakie tylko mogły się zrodzić w głowie Murakamiego.
Sześć opowiadań a każde inne , każde perfekcyjnie wykonane. Trzeba też przyznać że jego proza jest lekko egzotyczna , ma wiele znaczeń , symboli a czasami stoi niedopowiedzeniami ale równoważy się to wszystko lekkością tekstu. Każdy powinien znaleźć u Japończyka coś dla siebie,a że Murakamiego trudno sklasyfikować to swoją drogą.
Nie namawiam , polecam bo warto , bo oryginalnie a nie męcząco.

książek: 186
Michał | 2011-04-08

Drodzy czytelnicy!
Mamy tu zbiór sześciu całkiem zgrabnie napisanych opowiadań. Przyjrzyjmy się im trochę bliżej.
"UFO ląduje w Kushiro" zaczyna się jak typowa długa powieść Murakamiego. Mamy mężczyznę dopiero co porzuconego przez żonę, który zdaje się tym faktem zbytnio nie przejmować. Następnie przechodzimy do "Krajobrazu z żelazkiem" w którym towarzyszymy parze młodych ludzi oraz dziwnemu, starszemu panu w rozpalaniu ogniska na plaży. Przechodzimy dalej do tytułowego opowiadania "Wszystkie boże dzieci tańczą" gdzie pewien młody człowiek będzie się nam zwierzał ze swoich prób nawiązania kontaktu z ojcem. Stamtąd pojedziemy do "Tajlandii" a potem zobaczymy jak "Pan Żaba ratuje Tokio" by w końcu, po może i krótkiej ale ciekawej i obfitej w doznania podróży będą czekały na nas "Ciastka z miodem".

Opowiadania dzieją się w różnych miejscach na świecie, mają kompletnie różnych bohaterów i dochodzi w nich do różnych sytuacji ale tak naprawdę wszystkie mają ten sam wątek: trzęsienie...

książek: 155
Veilen | 2010-10-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 października 2010

Zwykle nie lubię czytać zbiorów opowiadań. Zbyt szybko się kończą, pozostawiając niedosyt. Po przeczytaniu całej książki pozostaje tylko wspomnienie wielu niepowiązanych historii i postaci, które wkrótce wywietrzeją z pamięci.

Są jednak wyjątki. Nawet po wielu latach wspominam niezwykłe opowiadania Williama Gibsona, czy też Jacka Dukaja. Oczywiście konkretne szczegóły każdej z historii uleciały z czasem, ale pozostało wspomnienie niepowtarzalnej i charakterystycznej atmosfery. Innymi słowy, w pamięci zachowały się emocje odczuwane podczas czytania.

Miłośnicy twórczości Murakamiego doskonale znają nastrój jaki potrafi on stworzyć za pomocą intrygujących scenerii lub tajemniczych wydarzeń. Trudno być obojętnym wobec oryginalnych postaci, tych całkiem zwyczajnych, wplątanych w niezwykłe okoliczności oraz tych fantastycznych.

Po latach nie będę pamiętał Pana Żaby... o przepraszam, Żaby. Mimo to, gdy być może, za jakiś czas poczuję się nikomu niepotrzebny, wspomnę nieznanego...

książek: 1131
Evik | 2014-04-11
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 10 kwietnia 2014

W końcu dowiedziałam się, skąd się biorą trzęsienia ziemi. Otóż w głębi ziemi żyje olbrzymia Dżdżownica. Jeśli się dostatecznie wkurzy to...
wywołuje trzęsienie ziemi.
A ja przez tyle lat byłam przekonana, że to jest sprawka płyt tektonicznych ;) Ale w końcu człowiek uczy się przez całe życie.

Dowiedziałam się także, czego, a raczej kogo boją się japońskie dzieci. Jest nim "pan Trzęsieniowy".

Książka składa się z sześciu opowiadań. Wszystkie opowiadania łączy jedno wydarzenie - trzęsienie ziemi w Kobe w 1995 roku.

Jeszcze nie wyrobiłam sobie zdania na temat twórczości pana H. Murakami - kandydata do literackiej Nagrody Nobla. W każdym razie niektóre fragmenty książki podobały mi się.
I dlatego sięgnę po jedną z jego powieści.

zobacz kolejne z 3647 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Na półkach
zgłoś błąd zgłoś błąd