6,94 (16 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
9
6
4
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kami no kodomotachi wa mina odoru 神の子どもたちはみな踊る
data wydania
ISBN
9780099448563
słowa kluczowe
powieść japońska
język
angielski
dodała
cookievookie

The economy was booming. People had more money than they knew what to do with. And then, the earthquake struck. Komura's wife follows the TV reports from morning to night, without eating or sleeping. The same images appear again and again: flames, smoke, buildings turned to rubble, their inhabitants dead, cracks in the streets, derailments, crashes, collapsed expressways, crushed subways,...

The economy was booming. People had more money than they knew what to do with. And then, the earthquake struck. Komura's wife follows the TV reports from morning to night, without eating or sleeping. The same images appear again and again: flames, smoke, buildings turned to rubble, their inhabitants dead, cracks in the streets, derailments, crashes, collapsed expressways, crushed subways, fires everywhere. Pure hell. Suddenly, a city seems a fragile thing. And life too. Tomorrow anything could happen. For the characters in Murakami's latest short story collection, the Kobe earthquake is an echo from a past they buried long ago. Satsuki has spent 30 years hating one man: a lover who destroyed her chances of having children, and who now lives in Kobe. Did her desire for revenge cause the earthquake? Junpei's estranged parents also live in Kobe. Should he contact them? Miyake left his family in Kobe to make midnight bonfires on a beach hundreds of miles away. Four-year-old Sala has nightmares that the Eathquake man is trying to stuff her inside a little box. Katagiri returns home to find a giant frog in his apartment on a mission to save Tokyo from a massive worm burrowing under the Tokyo Security Trust Bank. "When he gets angry, he causes earthquakes" says Frog. "And right now he is very, very angry."

 

źródło opisu: Vintage Books, 2012

źródło okładki: http://www.vintage-books.co.uk/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6956)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1109
Elżbieta | 2017-06-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 czerwca 2017

Zmierzch to czas po zachodzie słońca. Powieść senna jak noc. Dużo w niej niedopowiedzeń i nierozwiązanych zagadek. Magiczna, bowiem pod osłoną mroku pewne rzeczy i sytuacje są niewidoczne, nieznane i nieuchwytne.

Książka o ciekawej narracji. Dobrze się ją czyta. Zabrakło mi natomiast emocji, ale autor w ciekawy sposób pokazuje pod płaszczykiem ciemności historie różnych ludzi( prostytutki, studenta, pracownika korporacji, właścicielki love hotelu czy głównej bohaterki i jej siostry) i ich wzajemne relacje.

W ciszy ospałej nocy może wszystko się przydarzyć. Czytając powieść lekko płyniemy z bohaterami przez tokijską ciemną noc.

Zakończenie pozostawia pewien niedosyt. Czegoś zabrakło.

książek: 652
Marlena | 2014-07-05
Przeczytana: 04 lipca 2014

Wielkie miasto po zmierzchu zmienia się nie do poznania. Chwile między zachodem i wschodem słońca nie są przeznaczone dla zwyczajnych mieszkańców - ci zdążyli już wrócić ostatnim pociągiem do swoich domów. Przyjadą tu następnego dnia. Kto został w mieście? I co mogło skłonić go do zapoznawania się z nocnym życiem Tokio?
Towarzyszyć będziemy przede wszystkim (ale nie tylko) młodej studentce Mari. Zobaczymy, że noc to czas, w którym budzą się demony. Czas bardzo osobistych rozmów, odkrywania samego siebie. Czas szybkiej miłości i brudnych interesów. Odmienny od tego czasu, którym dysponujemy przed zmierzchem.
Próbowałam przypomnieć sobie, kiedy ostatnio czytałam powieść z narracją w czasie teraźniejszym i jakoś nie potrafiłam. Murakami "wrzuca" nas w sam środek filmowego scenariusza, nierzadko bawi się z czytelnikiem, pozwala nam mieć wrażenie, że nasz punkt widzenia i punkt widzenia narratora to jedno.
Powieść ciekawa zwłaszcza ze względu na narrację, chociaż fabuła nie jest z...

książek: 1527
deana | 2016-10-11
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 11 października 2016

Życie miasta nigdy nie ustaje - niby banał. Każdy, kto choć przez chwilę mieszkał w jakiejkolwiek aglomeracji zdaje sobie z tego sprawę. Jednak możliwość obserwacji tego co dzieje się po zapadnięciu zmroku może wiele wyjaśnić i wiele zmienić.

Haruku Murakami zabiera czytelnika w wędrówkę po mieście. Słońce zaszło, ,,zwyczajni" mieszkańcy położyli się spać a na scenie zostają ci, którzy chowają się w cieniu. Wysuwają się na pierwszy plan ousiderzy, indywidualności, ci, którzy nie pasują do kanonu rzeczywistości. Z ich perspektywy widzimy niecodzienne miejsca - lovehotel, całodobowe jadłodajnie, zamknięte biura i piwnice. Wszędzie tam pałętają się ludzie, którym czegoś brakuje - szczęścia, miłości, akceptacji, albo i bardziej prozaicznie pieniędzy czy własnego miejsca. Wydarzenia tej jednej nocy zbliżają ich i zmuszają do podjęcia pewnych działań, zastanowienia się nad własnym życiem. A podjęte decyzje musi dopiero świt zweryfikować.

Świat przedstawiony w ,,Po zmierzchu" jawi...

książek: 1765
Molly | 2011-01-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 stycznia 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Opowieść o Śpiącej Królewnie w realiach wielkomiejskiej aglomeracji XXI wieku. Księcia nie będzie. Miejsce pocałunku zastąpił seks bez miłości w jednym z wielu lovehotów. Zamiast rumaka czarna honda mknąca jak zjawa nocnymi ulicami Tokio, na niej chiński mafioso. Witajcie w baśni nie tysiąca, ale tylko jednej nocy. Murakami Was zahipnotyzuje, lecz nie zapadniecie w sen. To będzie letarg.
Miejsce akcji powieści to Tokio, czas: jedna noc. Noc szalona, zatrważająca, przyprawiająca o dreszcze, ukazująca inne płaszczyzny świadomości oraz jątrząca podświadomość. Ale też noc niedopowiedzeń, nierozwikłanych zagadek, przypadkowych znajomości, bezcelowych wędrówek u których kresu czeka sens, wielu znaczących słów wypowiedzianych mimochodem. A wszystko to przy akompaniamencie obecnej w każdym rozdziale (charakterystycznej zresztą dla twórczości Murakamiego) muzyki oraz odliczających czas wskazówek zegara. Cyk, cyk, cyk...
Motywy pojawiające się w powieści to motywy rodem z horroru. Mój...

książek: 1990
Wojciech Gołębiewski | 2015-03-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 marca 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Murakami /ur.1949/ apogeum popularności zdobył po publikacji "Kroniki ptaka nakrętacza", którą tworzył w latach 1991-5. Przed omawianą /2004/ wydał "Sputnika.." /1999/ i "Kafkę.." /2002/, a po niej zbiory opowiadań "Wszystkie boże dzieci tańczą" /2006/ i "Ślepą wierzbę..". Przy takiej mnogości nie wymagajmy, by każdy utwór przebijał poprzedni. Wszystko na to wskazuje, że i tak jego wizytówką pozostanie "Kronika...".

Po asekuracyjnym wstępie i nieprzespanej nocy /bo oderwać się nie potrafiłem/ krzyczę głośno, że dzięki "Indianerowi" z LC, który dba o moje lektury, znowu doznałem niesamowitych emocji w trakcie czytania tego kolejnego ARCYDZIEŁA Murakamiego. A problem mam z recenzją, bo wielość aspektów utrudnia początek. Może wyjdzie nieskładnie ale zacznę od trzech istotnych cytatów. Po pierwsze: u Gałczyńskiego mamy "zaczarowana dorożka, zaczarowany dorożkarz, ...

książek: 722
Iml | 2015-03-28
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 28 marca 2015

Taka ezoteryczna, spowita mrokiem nocy historia nad wyraz spokojnie relacjonowana przez autora. Seria przypadkowych zdarzeń nocnego Tokio łączy dwoje młodych ludzi, tak bardzo osamotnionych w tym NIE ICH świecie, gdzie miłość w Rabuhow - love hotelikach, konieczność pracy na trzecią zmianę, niespełnienie, frustracja, przemoc, szemrane interesy oraz ludzka tragedia są leitmotivem tego nocnego życia.

Narrator niespiesznie przeplata epizody jednej nocy w całość tak, że w pewnym momencie czujesz na powiekach ciężar tych wydarzeń, a wielość postaci, sytuacji, reakcji potęgują to doznanie. Ta dziwna noc pełna brudu, przemocy i zła nie pozwala opaść zmęczonym powiekom, a niezaspokojona ciekawość zasnąć z poczuciem spełnienia.
Przytłoczony nieprzespaną nocą, walcząc z dopadającą sennością, przedzierasz się przez każdą minutę ciemności do upragnionego świtu. Każdym zmysłem odbierasz perypetie bohaterów ich wątpliwości, huśtawki nastrojów, analizujesz ciężkie jak na tak późną porę...

książek: 1214
oliwa | 2015-05-06

Podchodziłam do Murakamiego jak pies do jeża i okazało się, że było w tym trochę racji. Ale najpierw pozytywne zaskoczenie. Powieść jest wciągająca od pierwszych stron, jej bohaterowie intrygujący. Murakami potrafi tworzyć sugestywny, filmowy klimat – nie wiem, czy jego Tokio to prawdziwe Tokio, ale ja je kupuję. Największe zaskoczenie – facet ma poczucie humoru. Oczywiście, od razu wiadomo, że nie jest to literatura przez duże L, tylko dobra książka do czytania. W porządku, czemu nie. Problem zaczyna się wtedy, kiedy powieść wytraca swój początkowy potencjał i zaczyna zwyczajnie nudzić. Na dodatek ani akcja, ani humor nie odwracają uwagi od braku głębi, a wciskane na siłę pozytywne przesłanie podejrzanie zalatuje Cohelo.
Reasumując – trochę mi się po tym pierwszym spotkaniu z Murakamim wyjaśniło, ale zamierzam dalej drążyć temat.

książek: 1262
Luiza | 2014-05-12
Przeczytana: 11 maja 2014

Jedna noc. Dwie rzeczywistości. Jedna znana, normalna, namacalna, gdzie możemy poznać nocne życie Tokio, z neonami i całodobowymi kawiarniami. Druga inna, dziwna, zaskakująca, z pogranicza jawy i snu, mętna. Pierwsza wpada w drugą, znowu druga miesza się z pierwszą. Jesteśmy wrzuceni w bieg zdarzeń, tak jakby włączyć film w połowie i skończyć godzinę przed czasem. Coś widzimy, próbujemy zrozumieć, ale z nastaniem dnia kończy się wszystko i my także musimy zakończyć seans.
Murakami znowu przypadł mi do gustu. Nieśpiesznie, małymi kroczkami posuwamy się do przodu, nie ma tu gwałtownych zwrotów akcji. Mamy przed sobą kilka postaci, które 'przez przypadek' spotykają się ze sobą. Nie wiemy, co stanie się jutro, ale niewielkie drgnięcie ust daje nam nadzieję, że to jutro będzie lepsze. Można wyczuć tu trochę magii, trochę iluzji.
Nie ma u mnie takiego bum! jak w przypadku 'Norwegian wood', ale Murakami w takiej wersji również mi się podoba. Dobrze się go czyta, kiedy za oknem deszcz i...

książek: 1891

W tej książce Murakami jedynie intryguje czytelnika ciekawym sposobem przedstawiania historii - styl scenariuszowy jest dla mnie dość nowatorski w powieściach.
Poza tym warto przeczytać 'Po zmierzchu' również dla opisów Tokio w nocy. Reszta, czyli perypetie bohaterów, osobiście mnie nie ujęły. Często wręcz pachniało mi pewnego rodzaju filozofowaniem, którego bardzo nie lubię w książkach.
Mam nadzieję, że inne książki pana Murakami nie są pisane tak 'na odczep się'.

książek: 2659
Monika | 2010-11-11
Przeczytana: 11 listopada 2010

To moja trzecia książka Murakamiego. Podobała mi się :)
Wiem już, za co Murakamiego lubię, a za co nie.
Zdecydowanie mocną stroną jest dla mnie jego styl, refleksje, pomysły, fantazja, niedopowiedzenia.
Ale nie lubię zakończeń jego książek. Wiem, że na tym między innymi ma polegać urok jego powieści, ale... zawsze czuję niedosyt.

zobacz kolejne z 6946 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd