Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Śpiące piękności. Tysiąc żurawi

Tłumaczenie: Mikołaj Melanowicz
Wydawnictwo: Muza
6,83 (390 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
43
8
66
7
123
6
77
5
39
4
7
3
15
2
2
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
眠れる美女 / Nemureru bijo. 千羽鶴 / Sembazuru
data wydania
ISBN
8373192093
liczba stron
312
słowa kluczowe
starość, piękno, śmierć
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
kashka

"Śpiące piękności" i "Tysiąc żurawi" należą do najważniejszych utworów Yasunari Kawabaty (1899 - 1972), jednego z najciekawszych pisarzy w literaturze japońskiej XX wieku. Akcja "Śpiących piękności", dłuższego opowiadania osadzona jest w niezwykłym domu schadzek, w którym starcy przyjmowani są przez głęboko uśpione dziewczyny. Ten oryginalny pomysł twórczy wprowadza Czytelnika w świat...

"Śpiące piękności" i "Tysiąc żurawi" należą do najważniejszych utworów Yasunari Kawabaty (1899 - 1972), jednego z najciekawszych pisarzy w literaturze japońskiej XX wieku. Akcja "Śpiących piękności", dłuższego opowiadania osadzona jest w niezwykłym domu schadzek, w którym starcy przyjmowani są przez głęboko uśpione dziewczyny. Ten oryginalny pomysł twórczy wprowadza Czytelnika w świat samotności ludzi starych w sposób prawdziwie mistrzowski. Powieść "Tysiące żurawi" została wyróżniona nagrodą japońskiej Akademii Sztuki. O jej wartościach decyduje nie tyle fabuła - bohater Kikuji przeżywa miłość do kochanki swojego nieżyjącego ojca, potem do jej córki, a żeni się z dziewczyną nieskazitelnie czystą - ile liczne opisy obyczajowości japońskiej, tak egzotycznej i ciekawej dla europejskiego czytelnika.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1022)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 576
Marlena | 2013-11-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 listopada 2013

"Śpiące piękności" tematyką przypominają nieco "Rzecz o mych smutnych dziwkach" Marqueza, choć utrzymane są w bardziej ponurej estetyce. "Tysiąc żurawi" urzekło mnie barwnymi opisami obyczajowości Dalekiego Wschodu, choć sama warstwa fabularna mi osobiście nie wydała się zbyt ciekawa.

książek: 3531
Grażyna | 2013-01-06
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 05 stycznia 2013

Łatwiej byłoby mi ocenić książek, gdyby opowiadania wydane były osobno. Ocena b.dobra to dziwna średnia wyciągnieta z nich obu.
Inna kultura, inne obyczaje-czytałam z ciekawością.
"Tysiąc żurawi"-zachwyca językiem, ceremoniami, mimo rozgrywającego się tam dramatu tchnie spokojem, jakby zamglonym obrazem.
"Spiące piękności", podobały mi się przemyślenia starzejącego się bohatera, ale po zastanowieniu, opowiadanie mnie trochę przeraża.
Z pewnością jednak przeczytam inne ksiązki autora.

książek: 686
Marcin | 2013-10-20
Na półkach: Przeczytane

Na książkę składają się dwa dość długie opowiadania, właściwie "mikropowieści". Urzekająca jest delikatność, subtelność narracji. Niewielkie całości współtworzące "Tysiąc żurawi" przywodzą na myśl haiku, z czym kojarzy się fascynacja detalami opisywanych przedmiotów. Ślad szminki na filiżance do herbaty to tylko jeden z przykładów postrzegania świata wedle założeń buddyzmu zen, choć wywoływać może całkiem nieodległe reminiscencje z twórczością Prousta. W każdym z opowiadań obecna jest nie tylko japońska wrażliwość na piękno i ulotność świata. Ich "japońskość" zawiera się również w szczegółach narracji takich jak wygląd wnętrz i strojów, czy pewne elementy historyczne. Na tak egzotycznym tle rozgrywają się jednak uniwersalne dramaty. W przypadku bohatera "Tysiąca żurawi" to nade wszystko cierpienie spowodowane brakiem miłosnego spełnienia, ucieczka w konwenans, rozpacz ukrywająca się w świecie przedmiotów w tajemniczy sposób uobecniających przeszłość. Narratorem "Śpiących piękności"...

książek: 0
| 2016-02-04
Na półkach: Przeczytane, 2016, 2016.02
Przeczytana: 04 lutego 2016

"Tysiąc żurawi". Nowela o skomplikowanych relacjach uczuciowych, o walce tradycji z kulturą Zachodu, o istocie powtarzanych każdego dnia czynności takich jak parzenie herbaty. Cudowny jest umieszczony pod koniec książki długi list pożegnalny, będący jednocześnie relacją z podróży do źródeł.
"Śpiące piękności". Osobliwy dom schadzek, w którym uśpione młode dziewczyny mają sprawiać radość starcom, płacącym za spędzenie z nimi nocy. Jest to rzecz o samotności, o starości, o umieraniu, o wspominaniu przeszłości, o kontraście młodości i starości, o uczuciach.

książek: 0
| 2014-08-17
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 17 sierpnia 2014

"Tysiąc żurawi"- relacje głównego bohatera z kobietami, ceremonia parzenia herbaty (opisy czarek i dzbanuszków do herbaty - nawet nie wiedziałam, że tyle może ich być w różnych stylach).
"Śpiące piękności" - historia starca odwiedzającego dom schadzek, by spędzić noc w towarzystwie uśpionych dziewczyn.
Mimo, że w pierwszym opowiadaniu brakowało mi zakończenia, drugie wydawało się mroczne - zachęcam do przeczytania.

książek: 432
maszynistaGrot | 2016-08-05
Na półkach: Przeczytane

Wyśmienita jest ta książka. Dzieli się na dwie mini powieści. Pierwsza „Tysiące Żurawi” jest przepełniona jak to u Kawabaty; japońską kulturą, obyczajami – na ważny aspekt zasługuje ceremoniał parzenia herbaty, stanowiący ważny punkt w życiu towarzyskimi społeczeństwa z kraju kwitnącej wiśni.

Centralny motyw „Tysiąca Żurawi” stanowi kompleks nieczystości cielesnej, grzechy z przeszłości stające się przyczyną braku szczęścia w późniejszym życiu. Kawabata przedstawił w mistrzowski sposób skomplikowane relacje pomiędzy synem, a kochanką jego zmarłego ojca i innymi kobietami. Psychologizm literacki najwyższych lotów, sam arcymistrz w tej dziedzinie Fiodor Dostojewski by się tego poziomu nie powstydził.

Przesądem, który poważnie ingeruje w życie bohaterów powieści jest zabobon, iż kobieta ze znamieniem na piersi nie powinna wyjść za mąż, gdyż defekt cielesny sprowadzi nieszczęście na dziecko, które będzie ssało z tej piersi mleko.

Drugą niedużą powieścią Kawabaty są „Śpiące...

książek: 653
Mario | 2016-06-09
Na półkach: Przeczytane

Czytałem ten tom wiele lat temu, ledwie ponadnastoletnim będąc brzdącem, teraz wróciłem, żeby pobyć z Kawabatą jako człowiek dojrzały.
"Tysiąc żurawi" czytałem w rozterce, nie wiedząc, czy sytuacja, w której kobiety zachowują się jak faceci z jajami, a mężczyzna jak wypchany trocinami królik, jest przeze mnie właściwie rozumiana, czy też nie pojmuję uwarunkowań kulturowych.
"Śpiące piękności" natomiast to to, co w literaturze japońskiej przyciąga mnie najmocniej, to ballada o przeżywaniu pojedyńczych chwil życia, o docenianiu każdej chwili i o wdzięczności za nią, niezależnie od tego, czy niesie ze sobą smutek, ból czy radość i przyjemność. To proza pisana ciszą.

książek: 1217
Caroline | 2013-12-20
Przeczytana: 05 czerwca 2012

Hmm.. Liczyłam na coś bardzo fajnego i wciągającego.
Otrzymałam niby coś w tym stylu, co jednak nie przypadło mi do gustu.
Czytało się średnio,opisy tradycji, miejsc i całej reszty nie były złe,
lecz stanowczo zbyt długie.
Krótko mówiąc :opowieści te mnie nie zachwyciły, a nawet spowodowały lekką urazę do Japonii.

książek: 1171
Mimetyczka | 2012-01-18
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 25 grudnia 2011

Yasunari Kawabata pielęgnuje w swej prozie japońskiego ducha. W przeciwieństwie do Murakamiego pozwala na to, abyśmy spotkali postacie ubrane w kimona, obi, kobiety zajmujące się tradycją parzenia herbaty, odsłaniające nadgarstki. Porównanie Kawabaty do Murakamiego jest zapewne dosyć nie ma miejscu i niemiarodajne. Nieżyjący już pisarz hołdował japońskiej tradycji, Murakami to twórca popkulturowy. Murakami pisał swoją pierwszą książkę najpierw w języku angielskim, dopiero później przepisał ją na swój ojczysty. Mówi się, że japoński Murakamiego to wcale nie japoński. U Kawabaty czuć, że styl wywodzi się z brzmienia wschodniego. Nie tylko w orientalizmach, ale już na płaszczyźnie pojedynczych zdań, jakiegoś niedefiniowalnego tchnienia, odrębności.

I dlatego miałam od samego początku większe wymagania. Oczarowało mnie to do gruntu japońskie tło, intrygujący znak-omen na ciele kobiety, który prześladuje głównego bohatera. Później ten tytułowy, sugestywny wzór tysiąca żurawi na kimonie...

książek: 1139

Pierwsze zetknięcie z kawabatą Yasunarim wcale nie było łatwe - zamiast akcji retrospektywne strzępki historii, zamiast logicznego wywodu nastrojowe impresje, wszystko to bardzo zmysłowe, bardzo senne, bardzo subtelne. Zakochałam się po dwóch rozdziałach.

zobacz kolejne z 1012 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd