Jak Cię zabić, kochanie?

Seria: Mroczna strona
Wydawnictwo: Filia
6,64 (1203 ocen i 255 opinii) Zobacz oceny
10
74
9
86
8
191
7
321
6
285
5
125
4
47
3
40
2
17
1
17
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380751033
liczba stron
336
język
polski

Trzydziestoletnia Kasia ma szansę odziedziczyć ogromny spadek. Jest tylko jeden warunek - musi wysłać na tamten świat niekochanego przez siebie męża. Jak się jednak okaże, nie dość, że jest to piekielnie trudne zadanie, to i ona sama szybko zamieni się z myśliwego w ściganą zwierzynę. Rozpoczyna się komedia omyłek, w której każdy może przez przypadek stać się i ofiarą, i mordercą...

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Nowalijki książek: 353

Mieszanka bardzo wybuchowa

Alek Rogoziński powraca z nową powieścią. Na chwilę postanowił odpocząć od Joanny i Betty, znanych z „Ukochanego z piekła rodem” i „Morderstwa na Korfu”. Tym razem akcja nowej książki „Jak Cię zabić, kochanie” dzieje się w Warszawie i (przez chwilę) w Los Angeles, a głównymi bohaterami są Kasia i Darek Donkowie oraz... pokaźny spadek.

Małżeństwo Kasi i Darka przechodzi poważny kryzys. Oboje dostrzegają w sobie więcej wad, niż zalet, denerwują ich drobiazgi, na które wcześniej nie zwracali uwagi. Kasia nudzi się w domu, kiedy Darek próbuje używać życia w swojej firmie. Robi to na tyle nieudolnie, że sprowadza na siebie niezłe kłopoty. Do tego wszystkiego Kasia ma szansę na odziedziczenie niezłego majątku po bogobojnej krewnej z Ameryki, ale musi spełnić przynajmniej jeden z dwóch warunków. Nie zagłębiając się w fabułę, żeby nie zepsuć przyjemności z czytania, napiszę jedynie, że aby otrzymać fortunę, Kasia musi zabić męża. Czas ucieka, a żaden z jej pomysłów nie daje się zrealizować. Co gorsze, Darek wpada na podobny pomysł, a pewien ksiądz z Los Angeles też ma chrapkę na majątek swojej zmarłej parafianki. Do Warszawy przylatuje jego siostrzeniec i dwie bardziej wybuchowe, niż święte siostry zakonne. I jak to w książkach Alka Rogozińskiego bywa, w zawiłą i szaloną intrygę wpadają kolejne postaci, aż robi się z tego wszystkiego mieszanka bardzo wybuchowa. Napiszę nawet, że bardzo!

„Jak Cię zabić, kochanie” to zupełnie nowi bohaterowie, skomplikowana sprawa kryminalna, ale ten...

Alek Rogoziński powraca z nową powieścią. Na chwilę postanowił odpocząć od Joanny i Betty, znanych z „Ukochanego z piekła rodem” i „Morderstwa na Korfu”. Tym razem akcja nowej książki „Jak Cię zabić, kochanie” dzieje się w Warszawie i (przez chwilę) w Los Angeles, a głównymi bohaterami są Kasia i Darek Donkowie oraz... pokaźny spadek.

Małżeństwo Kasi i Darka przechodzi poważny kryzys. Oboje dostrzegają w sobie więcej wad, niż zalet, denerwują ich drobiazgi, na które wcześniej nie zwracali uwagi. Kasia nudzi się w domu, kiedy Darek próbuje używać życia w swojej firmie. Robi to na tyle nieudolnie, że sprowadza na siebie niezłe kłopoty. Do tego wszystkiego Kasia ma szansę na odziedziczenie niezłego majątku po bogobojnej krewnej z Ameryki, ale musi spełnić przynajmniej jeden z dwóch warunków. Nie zagłębiając się w fabułę, żeby nie zepsuć przyjemności z czytania, napiszę jedynie, że aby otrzymać fortunę, Kasia musi zabić męża. Czas ucieka, a żaden z jej pomysłów nie daje się zrealizować. Co gorsze, Darek wpada na podobny pomysł, a pewien ksiądz z Los Angeles też ma chrapkę na majątek swojej zmarłej parafianki. Do Warszawy przylatuje jego siostrzeniec i dwie bardziej wybuchowe, niż święte siostry zakonne. I jak to w książkach Alka Rogozińskiego bywa, w zawiłą i szaloną intrygę wpadają kolejne postaci, aż robi się z tego wszystkiego mieszanka bardzo wybuchowa. Napiszę nawet, że bardzo!

„Jak Cię zabić, kochanie” to zupełnie nowi bohaterowie, skomplikowana sprawa kryminalna, ale ten sam, charakterystyczny styl: lekki, zabawny i odrobinę ironiczny. Alek Rogoziński zapełnia świat swojej powieści postaciami, które są komiczne nie tylko z założenia, ale także dzięki uwikłaniu ich w nieprawdopodobne, choć w sumie możliwe sytuacje. Gdyby nie pomysłowość babci Kasi, młoda kobieta pewnie nie miałaby szans uczestniczyć w zdarzeniach, które zmienią diametralnie jej życie. Autor, jak zwykle, traktuje swoich bohaterów z sympatią i pobłażliwością, kreując rzeczywistość przyjazną zarówno im, jak i czytelnikom. Nie sposób traktować wydarzeń w książce zbyt serio, wszak to kryminał komediowy, w którym wszystko może się zdarzyć. Zabawne pomyłki, liczne qui pro quo wprowadzają do fabuły zamieszanie, dzięki czemu nie tylko głośno się śmiejemy przy lekturze, ale również zachodzimy w głowę - co, jak i dlaczego? I te świetne postaci, że wspomnę tylko dwie zakonnice, które skradły moje czytelnicze serce oraz Basieńka - mistrzyni dżemów i marmolad.

Warto zwrócić uwagę, że w „Jak Cię zabić, kochanie” autor mocniej wyeksponował wątek kryminalny i używa odrobinę mocniejszego języka. Warstwa obyczajowa jest jednak obecna w powieści i to ona pełna jest smaczków - odwołań do programów telewizyjnych, rodzimych gwiazd estrad wszelakich, może nawet polityki. Mnie tym razem zachwycił niewielki fragment o Beacie Kozidrak, nie przegapcie go w czasie lektury. Zresztą autor co i raz puszcza do czytelnika perskie oko, więc gwarantuję, że zabawa jest przednia.

Przy okazji recenzji poprzednich powieści Alka Rogozińskiego skusiłem się na porównanie jego pisarstwa do twórczości Agathy Christie i Joanny Chmielewskiej (ale z czasów „Lesia” i „Wszyscy jesteśmy podejrzani”). Dziś mogę spokojnie napisać, że autor najnowszą książką ugruntował swój własny, rozpoznawalny styl i przypisany mu tytuł „Księcia komedii kryminalnej” nie był bynajmniej na wyrost.

W nowej powieści „Jak Cię zabić, kochani” czytelnicy znajdą to wszystko, za co pokochali styl autora. Wyrazistych i zabawnych bohaterów, pędzącą akcję, świetnie napisane dialogi, w których nie brakuje złośliwych przytyków do rodzimej kultury masowej i celnych spostrzeżeń na temat polskiej rzeczywistości. Lekki styl narracji sprawia, że historię odrobinę nierozgarniętych bohaterów powieści pochłania się szybko, żałując, że koniec zbliża się nieubłaganie. Zabawna, lekka, ale i inteligentna lektura, która gwarantuje natychmiastową poprawę nastroju.

Tomasz Radochońki

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2770)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1385
Wioleta Sadowska | 2016-06-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 czerwca 2016

"Mordowanie wcale nie jest takie proste, jak można by było przypuszczać".


Określenie "książę komedii kryminalnej", jakim został okrzyknięty Alek Rogoziński, budzi moje mieszane uczucia, aczkolwiek nie zaprzeczę, że autor swoim charakterystycznym, komediowym stylem, coraz bardziej umacnia swoją pozycję na naszej rodzimej scenie literackiej. Doczekaliśmy się zatem królowej polskiego kryminału, księcia komedii kryminalnej i przede wszystkim dobrego kryminału, czy to klasycznego, czy też komediowego, co z pewnością udowadnia książka "Jak cię zabić, kochanie?".

Alek Rogoziński to z wykształcenia filolog, a z zawodu dziennikarz. Swoją karierę rozpoczynał w połowie lat 90. ubiegłego wieku w Rozgłośni Harcerskiej, pracował także m. in. w Radiu Plus i Radiu Kolor. Od 2007 r. natomiast zasila redakcję magazynu Party, jego osoba często gości w takich programach jak "Na Tapecie" czy "Magiel towarzyski". Kocha muzykę Madonny, jego pasją są kryminały, marzy o podróży dookoła świata i...

książek: 276
Modliszeg | 2018-07-12
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 12 lipca 2018

"Człowiek to najgorszy gatunek, który łazi po ziemi."

Warszawa. Główni bohaterowie Kasia i Darek Donkowie mają poważny kryzys małżeński... oraz szansę na pokaźny spadek. Są dwie możliwości - albo postarają się o potomka, albo jedno z nich musi zginąć. Nie chcąc, aby szansa na zdobycie fortuny przeleciała im koło nosa, zabierają się za opracowanie morderczych planów względem siebie. Nic jednak nie idzie tak, jak sobie zaplanowali i szybko okazuje się, że każdy może zostać mordercą, ofiarą, jeśli stawką w grze są miliony dolarów.

Znakomita komedia omyłek. Książka gwarantuje uśmiech szczególnie po ciężkim dniu w pracy. Relaksuje, odpręża. Akcja nie jest skomplikowana, więc ciężko doszukiwać się mocnych i słabych stron ów lektury. Dużo bohaterów (kilka perspektyw), zbieżność wydarzeń oraz ciągła wzajemna pogoń. Polecam serdecznie jako odskocznie od "poważniejszych" pozycji.

książek: 475

Książka mnie nie porwała. Jedna z tych, którą się zapomina po przeczytaniu ostatniej strony. Do Autora nie powrócę.

książek: 145
Happy Reader | 2017-02-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 lutego 2017

Kryminał Alka Rogozińskiego „ Jak Cię zabić, kochanie?” to znakomita komedia omyłek.
Kasia może otrzymać spadek po bajecznie bogatej babci z Ameryki. Jest jedna pewien warunek do spełnienia: musi zabić swojego męża. Kasia szybko uświadamia sobie, że mordowanie wcale nie jest takie proste, jak można by było przypuszczać. Zwłaszcza, że mąż również chce się jej pozbyć. A na spadek czyhają też inne osoby…
Powieść czyta się z przyjemnością. To połączenie interesującej, sensacyjnej intrygi z niesamowitym poczuciem humoru. Książka gwarantuje spontaniczne wybuchy śmiechu, a takie postaci jak fałszywe zakonnice, Złocisty Tygrys czy Basieńka na długo pozostają w pamięci!

książek: 1189
zaczytana | 2016-06-26

No i co z tego, że fabuła nie jest oszałamiająco błyskotliwa, że nagromadzenie szczęśliwych i nieszczęśliwych zbiegów okoliczności może przyprawić o zawrót głowy, że nawet sam temat -chęć pozbycia się partnera w cealu osiągnięcia profitów majątkowych- jest już oklepany, przynajmniej w literaturze tego gatunku? To nie ma najmniejszego znaczenia w obliczu tego, jak smakowicie zostało to opakowane przez autora. Styl, język - a zwłaszcza krótkie, "szybkie" dialogi i celne skojarzenia oraz inteligentny humor pana Alka polubiłam tak bardzo, że mogłaby jeść go łyżkami. Pycha! Mniam!

książek: 338
michall_1985 | 2018-04-25
Przeczytana: kwiecień 2018

Kasia nie kocha męża,tzn.dochodzi do takiego wniosku i postanawia go zabic.Dodatkową motywacją dla niej jest perspektywa otrzymania spadku po babci z Ameryki,którym nie będzie musiała się dzielic,jeśli zostanie wdową.Problem w tym,że Kasia nie jest specjalnie zaradna,a jej mąż Darek też ma chrapkę na pieniądze z Ameryki.Rozpoczyna się komedia pomyłek i absurdów z kryminalną intrygą w tle.

Zaczęło się nieźle,ciekawie,jak w prostym filmie klasy B,gdzie wiadomo,że bandyci są nieco nieudolni,a cała intryga i tak prowadzi do happy endu.
Momentami było jednak kiepsko,nie podobał mi się np.wątek zakonnic,ich dialogi były sztuczne i momentami irytujące.
Niektóre elementy fabuły były mocno przekombinowane,jakby autorowi zabrakło poważnego pomysłu na rozwiązanie.Ale ogólnie od razu wiedziałem,że książka nawet nie ma ambicji leżec koło Nesbo czy naszego Krajewskiego.To raczej coś w stylu Chmielewskiej,tylko w wersji współczesnej i moim zdaniem z większą pomysłowością.

Zastanawiałem się,ile...

książek: 738
Liliowy_bez | 2017-07-23
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2017
Przeczytana: 23 lipca 2017

Ja nie wiem co czytałam. Ani to kryminał, ani komedia , takie nie wiadomo co. Sceny rodem z filmów akcji przeplatają się ze scenami z nudnej telenoweli z głupiątkiem - kobieciątkiem w roli głównej. Totalne pomieszanie z poplątaniem.
Zachowania bohaterów miały być strasznie śmieszne i ogromnie zabawne. Nie były - były irytujące jak mało co.

Książkę czyta się bardzo szybko ale nie wciąga, nie intryguje, nie zaciekawia. Wcale nie byłam zainteresowana co stanie się z bohaterami - miałam to głęboko w nosie.
Oprócz nudy, irytacji i nerwowego odliczania stron do końca żadnych innych emocji nie poczułam a książkę kończyłam w bólach i męczarniach (skończyłam bo chyba mam jakieś natręctwo i każdą zaczętą książkę muszę doczytać do końca).
Nie polecam - szkoda czasu i nerwów.

książek: 3760
WampirkaJustynka | 2016-06-24
Przeczytana: 24 czerwca 2016

Całkiem dobrze mi się czytało. Nawet kilka razy nieźle się uśmiałam. Jednak to nie jest to co np. Natalii 5 nie mniej lekko i przyjemnie się czyta. Mimo, że jest to trochę misz-masz. No i mamy happy end. Być może skuszę się na inne książki tego autora. A puki co tę serdecznie polecam.

książek: 786
Nina | 2016-07-30
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 28 lipca 2016

Wielki mam problem z oceną tej książki. Kryminałem bym jej nie nazwała, komedią omyłek może tak. Tyle tylko, że z tą komedią też mam problem. Komedia jest dobra ale jej nadmiar może budzić uczucie niestrawności. Na początku może i było fajnie ale im dalej w las, tym mniej śmieszniej. Ale to tylko moja subiektywna opinia, proszę się nią nie sugerować :)

książek: 2035
jamczyk | 2016-07-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 lipca 2016

Współczesne, polskie realia, spadek,małżeństwo i błyskawiczna akcja w komedii pomyłek z kryminalnym zacięciem. Dobra lektura na wakacje.

zobacz kolejne z 2760 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
W pisaniu nie trzeba się ograniczać!

Z Alkiem Rogozińskim znamy się nie od dziś, ani nawet nie od wczoraj. Na wywiad umawialiśmy się od niepamiętnych czasów - w końcu zasiedliśmy przy dwóch różnych komputerach i za pomocą komunikatora porozmawialiśmy: o jego najnowszej powieści napisanej wspólnie z Magdaleną Witkiewicz, o wycieczce do Rzymu, o planach podboju kosmosu, o książkach innych pisarzy i trochę o ludziach. 


więcej
Alek Rogoziński poleca na wakacje

Dzisiaj pięć zakurzonych książek na wakacje poleca Alek Rogoziński, autor bestsellerowej komedii kryminalnej „Jak Cię zabić, kochanie?” Alek z wykształcenia jest filologiem, z zawodu dziennikarzem, z pasji pisarzem kryminałów.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd