Anksunamun 
kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 8 książek i 30 cytatów, ostatnio widziana 3 godziny temu
Teraz czytam
  • Godzina czarownic. Tom 1
    Godzina czarownic. Tom 1
    Autor:
    Rowan Mayfair zapowiada się na wybitnego neurochirurga i zdaje sobie sprawę, że dysponuje dziwną mocą, której tymczasem nie potrafi nazwać. Michael Curry zajmuje odnawianiem starych budowli. I odda...
    czytelników: 3572 | opinie: 89 | ocena: 7,07 (1273 głosy) | inne wydania: 6
  • Harry Potter i Zakon Feniksa
    Harry Potter i Zakon Feniksa
    Autor:
    Harry znów spędza nudne, przykre wakacje w domu Dursleyów. Czeka go piąty rok nauki w Hogwarcie i chciałby jak najszybciej spotkać się ze swoimi najlepszymi przyjaciółmi, Ronem i Hermioną. Ci jednak w...
    czytelników: 60721 | opinie: 1174 | ocena: 8,14 (41288 głosów) | inne wydania: 12

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-20 20:02:35

Myślę, że aktem odwagi z mojej strony było nie poddawanie się w szkole średniej, gdy stałam się powszechnym obiektem kpin i plotek. Pochodziłam z biednej rodziny, więc nigdy nie miałam modnych ubrań ani drogich gadżetów, wyrosłam z tego powodu na nieśmiałą, zamkniętą w sobie dziewczynę, co uważano za zarozumialstwo, no i zawsze byłam najlepszą w klasie uczennicą, co już w ogóle czyniło ze mnie... Myślę, że aktem odwagi z mojej strony było nie poddawanie się w szkole średniej, gdy stałam się powszechnym obiektem kpin i plotek. Pochodziłam z biednej rodziny, więc nigdy nie miałam modnych ubrań ani drogich gadżetów, wyrosłam z tego powodu na nieśmiałą, zamkniętą w sobie dziewczynę, co uważano za zarozumialstwo, no i zawsze byłam najlepszą w klasie uczennicą, co już w ogóle czyniło ze mnie doskonały przykład „lamusa”. W dodatku miałam tylko jedną koleżankę, która również była wyobcowana z grupy i szeptano z odrazą, że na pewno jesteśmy lesbijkami.
Bardzo długo borykałam się z niską samooceną, a nawet myślami samobójczymi, jednak udało mi się przezwyciężyć wpływ otoczenia i któregoś dnia postanowiłam twardo, że się nie poddam, choćby cały świat uważał mnie za brzydką i niepotrzebną.
Za pieniądze ze stypendium socjalnego kupiłam sobie trochę nowych ubrań i karnet na siłownię. Kiedy szłam szkolnym korytarzem w nowym stroju i pantoflach na koturnie, śmiano się ze mnie i wytykano palcami – ja jednak unosiłam dumnie twarz i zaciskałam pięści, ostentacyjnie ignorując ten głupi motłoch, który nawet nie zdawał sobie sprawy, jak destrukcyjnie takie zachowanie wpływa na osobę wyśmiewaną. Nie dałam się zniszczyć, choć z każdej strony doświadczałam niechęci, a nawet agresji.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-20 19:45:31

Myślę, że miejscem w Polsce, które potrafi uleczyć złamane serce, są Mazury, szczególnie latem. Nie ma nic lepszego, niż wynająć jakiś tani domek kempingowy i co rano jeść śniadanie z widokiem na jezioro. A w ciągu dnia pływać kajakiem, mając wokół siebie ściany lasu, taflę jeziora i piękne niebo nad głową. Wszystkie złe myśli ulatniają się wtedy z głowy i można się skupić na kontemplacji... Myślę, że miejscem w Polsce, które potrafi uleczyć złamane serce, są Mazury, szczególnie latem. Nie ma nic lepszego, niż wynająć jakiś tani domek kempingowy i co rano jeść śniadanie z widokiem na jezioro. A w ciągu dnia pływać kajakiem, mając wokół siebie ściany lasu, taflę jeziora i piękne niebo nad głową. Wszystkie złe myśli ulatniają się wtedy z głowy i można się skupić na kontemplacji natury, no i oczywiście wyrobić piękną sylwetkę od machania wiosłem!

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-20 19:39:25

Mój pan, Halaghog, spał smacznie, unosząc się w swym akwarium. Ostrożnie umieściłam misę z algami i narybkiem w jego kabinie, by mógł przekąsić coś, gdy wstanie, a potem cichutko wycofałam się na korytarz. Nasz statek kosmiczny, Zip2000, jechał na autopilocie, którego włączył Halaghog przed spoczynkiem. Wybieraliśmy się na planetę Yuhton w galaktyce U-302, gdzie żyła rodzina mojego pana.... Mój pan, Halaghog, spał smacznie, unosząc się w swym akwarium. Ostrożnie umieściłam misę z algami i narybkiem w jego kabinie, by mógł przekąsić coś, gdy wstanie, a potem cichutko wycofałam się na korytarz. Nasz statek kosmiczny, Zip2000, jechał na autopilocie, którego włączył Halaghog przed spoczynkiem. Wybieraliśmy się na planetę Yuhton w galaktyce U-302, gdzie żyła rodzina mojego pana. Specjalnie na tę okazję kupił nowy płyn do swego akwarium, który sprawiał, że skóra wydawała się bardziej błyszcząca i gładka. Mi za to podarował nowy uniform, aby pokazać krewnym, że stać go na przyzwoite utrzymanie służącej.
Zeszłam do kuchni, aby sobie też przyrządzić coś do zjedzenia. Krojąc chleb, spojrzałam za okno. Przestrzeń kosmiczna za szybą rozmyła się do jednostajnego błysku, gdyż podróżowaliśmy z prędkością pięciokrotnie większą od światła. Jechaliśmy na Yuhton, aby mój pan oficjalnie poinformował swych rodzicieli, że się zaręczył.
Westchnęłam, smarując chleb masłem. Jako służąca byłam zależna od mojego pana – to on decydował, czy i za kogo mnie wydać. Równie dobrze mogłam pracować u niego do śmierci, nigdy nie zaznawszy życia z ludzkim mężczyzną. Oczywiście taka opcja nie była wcale zła: Głowonogowie bardzo dobrze traktowali swych podwładnych i służba u nich była najlepszym, co mogło się przytrafić ludziom w Kosmosie. Dzięki swej inteligencji stali się dominującą rasą, co jednak nie znaczyło, że wszechświat nie jest pełny innych istot, które dążyły do wojny.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-20 19:23:42

Wobec moich koleżanek z pracy jestem bardzo szorstka w obejściu, więc wszystkie wcale za mną nie przepadają, ale tak naprawdę po prostu taki mam charakter i nie jestem negatywnie do nich nastawiona. Na przykład kiedy jedna z nich wychodzi na chwilę zapalić papierosa, zdarza mi się wytykać jej potem, że śmierdzi – ale robię to w dobrej wierze, aby zmotywować ją do rzucenia nałogu. Niestety... Wobec moich koleżanek z pracy jestem bardzo szorstka w obejściu, więc wszystkie wcale za mną nie przepadają, ale tak naprawdę po prostu taki mam charakter i nie jestem negatywnie do nich nastawiona. Na przykład kiedy jedna z nich wychodzi na chwilę zapalić papierosa, zdarza mi się wytykać jej potem, że śmierdzi – ale robię to w dobrej wierze, aby zmotywować ją do rzucenia nałogu. Niestety zwykle mój sarkazm i chłodny dystans są odbierane jako antypatyczność i złośliwość.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-19 17:16:27
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-10-19 17:14:09

Klientka spojrzała na wybrane przez siebie ubranka z niezdecydowaną miną.
- A pani? Jak pani myśli? Który z nich ładniejszy? – rozprostowała na ladzie oba śpioszki.
W tym tygodniu sprzedawaliśmy w sklepie kolekcję dziecięcą i miałam już dosyć takich obrzydliwych pytań.
- Myślę, że oba są tak samo wstrętne.
Kobieta dopiero po chwili uświadomiła sobie, co powiedziałam.
- Słucham? Jak to...
Klientka spojrzała na wybrane przez siebie ubranka z niezdecydowaną miną.
- A pani? Jak pani myśli? Który z nich ładniejszy? – rozprostowała na ladzie oba śpioszki.
W tym tygodniu sprzedawaliśmy w sklepie kolekcję dziecięcą i miałam już dosyć takich obrzydliwych pytań.
- Myślę, że oba są tak samo wstrętne.
Kobieta dopiero po chwili uświadomiła sobie, co powiedziałam.
- Słucham? Jak to wstrętne?
- Są przeznaczone dla niemowląt, które same w sobie są odrażające, więc nie ma znaczenia, co pani założy na dziecko, i tak będzie ohydne.
- Jak pani może! – klientka gniewnie wykrzywiła twarz. – Dzieci są wspaniałe! A pani… A pani jest kobietą!
Czara goryczy właśnie się przelała.
- Tak, jestem kobietą, i nienawidzę dzieci! Brzydzę się ich!
Kobieta zrobiła oburzoną minę.
- Inaczej pani powie za kilka lat, jak sama pani będzie miała…
- Nie, nie będę miała dzieci. – przerwałam jej opryskliwie. – W tym okropnym kraju nielegalna jest sterylizacja dla kobiet, ale na szczęście nadal można wyjechać na Słowację, czy do Czech, i pozbyć się tej upokarzającej przywary, jaką jest płodność. Więc niech mi pani nie prawi dyrdymałów o macierzyństwie, bo to, że jest się kobietą, nie oznacza tego, że pragnie się zostać matką!
Klientka aż spurpurowiała.
- To… to…
- To głupi stereotyp!
Kobieta dyszała chwilę, niezdolna wymyślić żadnej riposty.
- Więcej do tego sklepu nie wrócę!
Wymaszerowała z oburzeniem.
- Ojej, chyba się popłaczę… - mruknęłam pod nosem, zabierając śpioszki z lady.
Skrzywiłam się ze wstrętem.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-16 13:59:34
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-10-16 13:59:30
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-10-16 13:59:25
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-10-16 13:59:21
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-10-16 11:44:04
Ma nowego znajomego: LadyYen
 
2018-10-16 10:52:40
Ma nowego znajomego: Femina domi
 
2018-10-15 18:27:16

W szatni przebrałam się w judogę, czując na sobie spojrzenia dziewczyn wokół. Gdy wyszłam na korytarz, zaczęli gapić się na mnie również faceci. Westchnęłam. Na początku roku akademickiego było mnóstwo nowych studentów, którzy, zapisawszy się na zajęcia z judo, sądzili, że będą mogli przychodzić na nie, ubrani w dres i adidasy, toteż na osobę w judodze patrzyli jak na kosmitę.
Trening miał...
W szatni przebrałam się w judogę, czując na sobie spojrzenia dziewczyn wokół. Gdy wyszłam na korytarz, zaczęli gapić się na mnie również faceci. Westchnęłam. Na początku roku akademickiego było mnóstwo nowych studentów, którzy, zapisawszy się na zajęcia z judo, sądzili, że będą mogli przychodzić na nie, ubrani w dres i adidasy, toteż na osobę w judodze patrzyli jak na kosmitę.
Trening miał rozpocząć się dopiero za piętnaście minut, ale i tak postanowiłam wejść już do sali – poniekąd, aby schować się przed tymi spojrzeniami. W sali było już parę osób, oczywiście bez judog. Zrzuciłam japonki i boso weszłam na matę, czując się prawie jak modelka na wybiegu – pod obstrzałem oczu wszystkich wokół. Usiadłam pod oknami, wiedząc, że jak zwykle sensei ustawi nas tam w rzędzie na zbiórkę. Uczestnicy zaczęli powoli zbierać się w środku, nieśmiało zbici w grupkę przy drzwiach – wszyscy w zwykłych strojach sportowych: legginsach, koszulkach i szortach.
Też kiedyś, gdy dopiero zaczynałam moją przygodę z judo, przyszłam na pierwszy trening w topie i legginsach. Teraz z zadowoleniem poprawiłam judogę i zacisnęłam sobie ściślej pas.
Nikt z tych osób nie pofatygował się, aby również wejść na matę. Wszyscy się witali i przedstawiali sobie nawzajem, podając ręce. Pomyślałam ze smutkiem, że jak zwykle wykluczam się z towarzystwa. No ale cóż, zawsze przecież byłam taką outsiderką!

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-15 17:54:58
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Autor:
 
2018-10-15 17:52:27
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Tessa Leoni (tom 2) | Seria: Thriller

"Niepewność" to dobrze skonstruowany kryminał, w którym wątki wciągają czytelnika aż do zaskakującego zakończenia: jest napięcie, nagłe zwroty akcji, przemoc i zagrożenie. Jedyne, do czego mogę się przyczepić, to sposób, w jaki Gardner opisuje swoje bohaterki: są to kruche, ale bardzo dzielne matki i żony. W jej świecie nie istnieją kobiety, które byłyby prawdziwie twarde, szalone czy... "Niepewność" to dobrze skonstruowany kryminał, w którym wątki wciągają czytelnika aż do zaskakującego zakończenia: jest napięcie, nagłe zwroty akcji, przemoc i zagrożenie. Jedyne, do czego mogę się przyczepić, to sposób, w jaki Gardner opisuje swoje bohaterki: są to kruche, ale bardzo dzielne matki i żony. W jej świecie nie istnieją kobiety, które byłyby prawdziwie twarde, szalone czy niebezpieczne. Nie podoba mi się takie przedstawienie, bo nie każda kobieta jest Grażyną, która roztkliwia się nad niemowlętami. Poza tym jednak przypadła mi do gustu cała historia i sposób jej narracji. Sięgając po tę autorkę, trzeba się jednak przygotować na elementy ckliwego romansidła (Grażyna, oczywiście, zawsze poznaje jakiegoś poczciwego przystojniaka, który naturalnie jest silnym, ale pełnym czułości mężczyzną).

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
826 123 2598
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (230)

Ulubieni autorzy (30)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (36)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd