Anksunamun 
kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 8 książek i 30 cytatów, ostatnio widziana 1 dzień temu
Teraz czytam
  • Harry Potter i Książę Półkrwi
    Harry Potter i Książę Półkrwi
    Autor:
    Po nieudanej próbie przechwycenia przepowiedni Lord Voldemort jest gotów uczynić wszystko, by zawładnąć światem czarodziejów. Organizuje tajemny zamach na swego przeciwnika, a narzędziem w jego ręku s...
    czytelników: 59441 | opinie: 1087 | ocena: 8,19 (40521 głosów) | inne wydania: 14
  • Porzuceni
    Porzuceni
    Autor:
    Współczesna dziewczyna porwana w mityczne zaświaty w jednej z najbardziej oczekiwanych powieści roku ulubionej autorki wszystkich dziewczyn świata. Meg Cabot: Mit o Persefonie fascynował mnie już w l...
    czytelników: 3854 | opinie: 213 | ocena: 7,27 (1727 głosów) | inne wydania: 2

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-12-14 14:55:01
Ma nowego znajomego: Magda
 
2018-12-13 21:34:44
Ma nowego znajomego: Lidka
 
2018-12-12 22:52:37

- Gdzie? Co? – wymamrotał Hubert, odzyskując przytomność.
Próbował się poruszyć, ale mocno uwiązałam jego nadgarstki do haka przy suficie. Mimo siniaków i krwiaków, które chcąc nie chcąc musiałam mu zrobić, nadal prezentował się przystojnie. Ze strużką krwi pod nosem wyglądał nawet męsko, jak bokser albo zawodnik MMA.
Stałam pod ścianą w głębokim półmroku, więc najpierw mnie nie zauważył....
- Gdzie? Co? – wymamrotał Hubert, odzyskując przytomność.
Próbował się poruszyć, ale mocno uwiązałam jego nadgarstki do haka przy suficie. Mimo siniaków i krwiaków, które chcąc nie chcąc musiałam mu zrobić, nadal prezentował się przystojnie. Ze strużką krwi pod nosem wyglądał nawet męsko, jak bokser albo zawodnik MMA.
Stałam pod ścianą w głębokim półmroku, więc najpierw mnie nie zauważył. Rozejrzał się tylko w panice, uświadamiając sobie, że znajduje się w ciemnym pomieszczeniu, jest nagi i związany.
- Halo?
Zaczął szybko oddychać ze strachu, szarpnął ręce, próbując się uwolnić.
- Co jest? Halo!
Wtedy jego wzrok spoczął na mnie. Źrenice rozszerzyły się z przerażenia.
- Kim…
Wyszłam powoli z cienia, uśmiechając się do Huberta.
- Cześć.
W jego oczach zapłonęła wściekłość.
- To TY! Co to ma znaczyć!
Mimo że zwisał, uwiązany za ręce, cofnęłam się parę kroków. Nadal pamiętałam tę furię na jego twarzy, gdy kazał mi się wynosić z domu i tak po prostu mnie wyrzucił.
- Co ty, do cholery, wyprawiasz! Rozwiąż mnie!
Nie lubiłam, gdy na mnie krzyczał. Walnęłam go na odlew w twarz, a potem smagnęłam go batem po udzie. I jeszcze raz, po brzuchu, i jeszcze, po żebrach, i jeszcze, po plecach, i jeszcze, i jeszcze, i jeszcze. Pomieszczenie wypełniła kakofonia jego krzyków i świstu bata.
Gdy wreszcie przestałam, oboje dyszeliśmy – ja z wysiłku, on z bólu.
- Zemsta jest cudowna, kochanie. – wyszeptałam. – Będę cię biła, aż opadnę z sił. A potem może wymyślę coś innego. A ty… Będziesz na to patrzył.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-12-12 22:18:39

Gdy umawiałam się z mężczyznami na randki w celu znalezienia partnera do stałego związku, kierowałam się ściśle określonymi kryteriami, które dotyczyły zarówno spraw światopoglądowych, wyglądu, jak i nałogów, a robiłam to z tego prostego względu, iż wiedziałam dokładnie, jakiego faceta potrzebuję. Miałam kilka podstawowych zasad:
1. Szczupły i wysportowany, zadbany
2. Ateista
3. Nielubiący...
Gdy umawiałam się z mężczyznami na randki w celu znalezienia partnera do stałego związku, kierowałam się ściśle określonymi kryteriami, które dotyczyły zarówno spraw światopoglądowych, wyglądu, jak i nałogów, a robiłam to z tego prostego względu, iż wiedziałam dokładnie, jakiego faceta potrzebuję. Miałam kilka podstawowych zasad:
1. Szczupły i wysportowany, zadbany
2. Ateista
3. Nielubiący dzieci, niepragnący ich posiadać
4. Nieposiadający nałogów typu papierosy, alkohol, narkotyki, hazard
Jako że Polska to kraj skażony katolicyzmem i chorym przywiązaniem do tradycji, jaką jest choćby zakładanie rodziny, bardzo trudno było mi znaleźć odpowiedniego faceta, ale dziś mam cudownego narzeczonego i uważam go za najwspanialszego mężczyznę na świecie!

pokaż więcej

więcej...
 
2018-12-12 22:07:30
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Autor:
Cykl: Harry Potter (tom 6)
 
2018-12-12 22:04:35
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Autor:
Cykl: Porzuceni (tom 1)
 
2018-12-12 22:01:41
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Colony". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.

Na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć jedynie tyle, że czytywałam Lisę Jackson jako nastolatka, czego bardzo żałuję, i w tamtych czasach sięgnęłam również po "Zatokę kłamstw". "Wyspa kłamstw" jest jej kontynuacją, a że lubię doprowadzać sprawy do końca, postanowiłam przebrnąć przez tę powieść.
Na początku poznajemy Laurę, która jest skończona idiotką, gdyż właśnie zaszła w ciążę ze...
Na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć jedynie tyle, że czytywałam Lisę Jackson jako nastolatka, czego bardzo żałuję, i w tamtych czasach sięgnęłam również po "Zatokę kłamstw". "Wyspa kłamstw" jest jej kontynuacją, a że lubię doprowadzać sprawy do końca, postanowiłam przebrnąć przez tę powieść.
Na początku poznajemy Laurę, która jest skończona idiotką, gdyż właśnie zaszła w ciążę ze zdradzającym ją byłym mężem. Ma zdolności parapsychiczne i komunikuje się telepatycznie z psychopatą, który zbiegł z ośrodka dla obłąkanych z misją dokonania na niej morderstwa. Na scenie pojawia się też naturalnie jej wybawca, który oczywiście ma mocno zarysowaną szczękę i "kaloryfer" na brzuchu (rzecz jasna posiada taką sylwetkę w magiczny sposób, gdyż nie ma słowa o tym, aby uprawiał sport i dbał o dietę). Dwójka bohaterów zakochuje się w sobie niczym nastolatkowie, ona jest taka piękna, mądra i seksowna, a on pełen troski i czułości. Mimo że w fabułę wplecione są również inne postaci, zdarzenia, no i główny oponent w postaci niebezpiecznego szaleńca, historia opowiedziana jest w sposób bardzo naiwny, nakierowany przede wszystkim na wątek miłosny.
Swoją drogą, bardzo często w miejscowej bibliotece widuję starsze panie, które wypożyczają tego typu książki całymi stosami. To smutne, że na stare lata karmią się takimi ckliwymi, pretensjonalnymi historiami, i podejrzewam, że w ciągu życia czegoś takiego nie zaznały, więc pocieszają się lekturą. Mi jednak daleko do emerytury, toteż nie wzdychałam z sentymentem nad perypetiami głównej bohaterki - kretynki, a jedynie czytałam szybko, by jak najprędzej dobrnąć do końca tych bzdur.

pokaż więcej

 
2018-12-11 10:54:12

Nigdy nie usłyszałam od nikogo, abym stanowiła dla niego inspirację. Myślę, że jestem zbyt oryginalna indywidualnością, aby ktokolwiek zechciał mnie w jakikolwiek sposób naśladować czy się mną inspirować. W większości bowiem ludzie wolą „nie wychylać się” z tłumu, ja zaś zdecydowanie odróżniam się od reszty. Nie przysparza mi to zatem „followersów”, a jedynie sprawia, że jestem postrzegana... Nigdy nie usłyszałam od nikogo, abym stanowiła dla niego inspirację. Myślę, że jestem zbyt oryginalna indywidualnością, aby ktokolwiek zechciał mnie w jakikolwiek sposób naśladować czy się mną inspirować. W większości bowiem ludzie wolą „nie wychylać się” z tłumu, ja zaś zdecydowanie odróżniam się od reszty. Nie przysparza mi to zatem „followersów”, a jedynie sprawia, że jestem postrzegana jako ktoś dziwny, bo zupełnie inny niż wszyscy. Zamiast więc widzieć we mnie inspirację choćby do tego, że warto mieć odwagę, aby być po prostu sobą, ludzie wolą uważać mnie za dziwny ewenement.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-12-08 10:33:41

Wybierając swoją zawodową ścieżkę, absolutnie nie kierowałam się rodzinnymi tradycjami, albo zainteresowaniami najbliższych. Nigdy nie łączyły mnie z rodziną zbyt dobre stosunki, toteż zawsze starałam się jak najdalej uciec od wszystkiego, co z nimi związane. Jeżeli mieli jakikolwiek wpływ na moje wybory, dotyczące życia zawodowego, to na przykład taki, że moja ciotka całe swoje życie nie... Wybierając swoją zawodową ścieżkę, absolutnie nie kierowałam się rodzinnymi tradycjami, albo zainteresowaniami najbliższych. Nigdy nie łączyły mnie z rodziną zbyt dobre stosunki, toteż zawsze starałam się jak najdalej uciec od wszystkiego, co z nimi związane. Jeżeli mieli jakikolwiek wpływ na moje wybory, dotyczące życia zawodowego, to na przykład taki, że moja ciotka całe swoje życie nie miała stałej pracy, lecz chełpiła się tym, iż wiecznie utrzymują ją mężczyźni, co dla mnie jest nie do pomyślenia, i motywuje mnie, aby być niezależną finansowo kobietą, która sama na siebie zarabia!

pokaż więcej

więcej...
 
2018-12-07 17:16:32

[6, 11, 9]

Droga pani Rowling,
mam nadzieję, że nie ma Pani jeszcze żadnych konkretnych planów na najbliższe święta, i że zgodzi się Pani skorzystać z mego zaproszenia. Z wielką przyjemnością ugoszczę Panią na kolacji 24 grudnia. Nie obchodzę wprawdzie Bożego Narodzenia i nie będzie to tradycyjna Wigilia, ale zapewniam Panią, że atmosfera będzie równie ciepła i spokojna, a dania tak samo...
[6, 11, 9]

Droga pani Rowling,
mam nadzieję, że nie ma Pani jeszcze żadnych konkretnych planów na najbliższe święta, i że zgodzi się Pani skorzystać z mego zaproszenia. Z wielką przyjemnością ugoszczę Panią na kolacji 24 grudnia. Nie obchodzę wprawdzie Bożego Narodzenia i nie będzie to tradycyjna Wigilia, ale zapewniam Panią, że atmosfera będzie równie ciepła i spokojna, a dania tak samo smaczne! (Swoją drogą, zawsze mnie zastanawiał fenomen obchodzenia świąt w Pani książkach o Harrym Potterze – jak świat czarodziejów uzasadniał ten skądinąd religijny zwyczaj?)
Będę zaszczycona, jeśli zgodzi się Pani uczestniczyć w mojej kolacji; jestem Pani gorącą fanką i chętnie dowiedziałabym się wielu szczegółów o Pani twórczości wprost u samego źródła!
Z poważaniem i serdecznymi pozdrowieniami,
Anksunamun

pokaż więcej

więcej...
 
2018-12-04 15:27:54

Jestem osobą bardzo małomówną, stąd o wiele bliżej mi do słuchacza, niż gawędziarza. Przez raczej ponurą i niedostępna aurę, jaką wokół siebie roztaczam, nie sprawiam, by nawet obcy ludzie powierzali mi swe tajemnice, ale nierzadko przekonuję się, ile można się dowiedzieć od innych, po prostu milcząc, słuchając, obserwując i czytając między wierszami.

więcej...
 
2018-12-04 15:23:52
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Nielegalni (tom 1) | Seria: Czarna seria
 
2018-12-04 12:27:02

Moje poważne wątpliwości wzbudza usługa łamania kości nóg w celu zwiększenia wzrostu o kilka centymetrów. Widziałam kiedyś w jakimś filmie dokumentalnym, że takich rzeczy dokonuje się na przykład w Rosji. Nogi chętnego delikwenta lub delikwentki są łamane w różnych miejscach, a potem zapina się je w specjalne szyny, utrzymujące utworzone przerwy w kościach w kilkumilimetrowych odstępach, tak,... Moje poważne wątpliwości wzbudza usługa łamania kości nóg w celu zwiększenia wzrostu o kilka centymetrów. Widziałam kiedyś w jakimś filmie dokumentalnym, że takich rzeczy dokonuje się na przykład w Rosji. Nogi chętnego delikwenta lub delikwentki są łamane w różnych miejscach, a potem zapina się je w specjalne szyny, utrzymujące utworzone przerwy w kościach w kilkumilimetrowych odstępach, tak, aby organizm, w naturalny sposób dążąc do ich zrośnięcia, wyprodukował nową tkankę, wypełniającą luki. W ten sposób kości stają się wydłużone, a co za tym idzie, osoba zyskuje kilka dodatkowych centymetrów wzrostu. Ponoć na taką ekstremalną usługę decydują się głównie osoby, cierpiące na karłowatość, dla których każdy centymetr jest na wagę złota. Osobiście znam parę osób, które mają kompleksy na punkcie swego niskiego wzrostu, ale żadna z nich nie zdecydowałaby się na taki zabieg.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-12-03 14:45:38
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Wszystkie opowiadania Deavera w zbiorze "Spirale grozy" są nakierowane na to, aby wywrzeć na czytelniku jak największe wrażenie poprzez zaskakujące zakończenie. Przeczytałam jednak już tyle książek tego autora, że doskonale znam jego taktykę "mamienia" odbiorcy, toteż do treści każdego opowiadania podchodziłam bardzo ostrożnie i podejrzliwie, wiedząc, że jest w nim jakiś "haczyk". Kilka... Wszystkie opowiadania Deavera w zbiorze "Spirale grozy" są nakierowane na to, aby wywrzeć na czytelniku jak największe wrażenie poprzez zaskakujące zakończenie. Przeczytałam jednak już tyle książek tego autora, że doskonale znam jego taktykę "mamienia" odbiorcy, toteż do treści każdego opowiadania podchodziłam bardzo ostrożnie i podejrzliwie, wiedząc, że jest w nim jakiś "haczyk". Kilka razy udało mi się przejrzeć intrygę pisarza, a kilka to jemu udało się mnie zaskoczyć. W takich wypadkach jednak nie wzbudzał we mnie szoku i niedowierzania, ale lekkie zdziwienie - te zakończenia bowiem, których się nie spodziewałam, były już tak "wydumane", że właściwie mało wiarygodne. Tym jednakże cechuje się wiele powieści Deavera, które niby to już prezentują zakończenie i ujęcie głównego mordercy, a za chwilę się okazuje, że to jednak inaczej, niż myśleliśmy, a później - i to już staje się męczące - z pudełka wyskakuje kolejna niespodzianka.
Mimo jednak tych minusów, prozę Deavera czyta mi się zawsze naprawdę bardzo dobrze - na uznanie zasługuje również fakt, że w formie krótkiej, jakim jest opowiadanie, zwykle trudniej nakreślić wyrazisty suspens, autor jednak radzi sobie na tym polu znakomicie.

pokaż więcej

 
2018-12-03 14:43:22
Ma nowego znajomego: Malina
 
Moja biblioteczka
829 131 3047
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (246)

Ulubieni autorzy (30)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (38)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd