Metoda na wnuczkę

Wydawnictwo: Filia
6,97 (229 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
20
9
11
8
36
7
79
6
60
5
16
4
3
3
0
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380753051
liczba stron
460
język
polski
dodała
giovanna

Adam Gryziewicz spotyka kobietę swych marzeń, ale zostaje przez nią źle zrozumiany i nagle z dentysty musi przeistoczyć się w romantycznego artystę malarza. Sprawa jest trudna, ponieważ powinien dysponować pracownią, na dodatek zobowiązał się przecież do wykonania portretu, choć nie potrafi rysować. Jego wybranka, Ewa, to bystra osóbka, która również ma mnóstwo na głowie. Musi odnaleźć...

Adam Gryziewicz spotyka kobietę swych marzeń, ale zostaje przez nią źle zrozumiany i nagle z dentysty musi przeistoczyć się w romantycznego artystę malarza. Sprawa jest trudna, ponieważ powinien dysponować pracownią, na dodatek zobowiązał się przecież do wykonania portretu, choć nie potrafi rysować.
Jego wybranka, Ewa, to bystra osóbka, która również ma mnóstwo na głowie. Musi odnaleźć złodzieja zaginionego obrazu, uchronić brata przed zawarciem małżeństwa z pewną zołzą, wyswatać nieśmiałą przyjaciółkę i zrobić z niej zmysłową femme fatale, a przede wszystkim chce dać pstryczka w nos zapatrzonemu w siebie pseudoartyście.
Sprawy komplikują się jeszcze bardziej, kiedy zza grobu odzywa się prababcia Matylda…

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/222

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/222

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (525)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2342

Przyznaję z przykrością, że trochę jestem zawiedziona... Spodziewałam się czegoś lekkiego, zabawnego, i owszem było lekko i zabawnie. Niestety było też dość przeciętnie, a humor wydawał się wymuszony. Cały czas miałam nieodparte wrażenie, że autorka tak bardzo stara się, żeby było śmiesznie, że aż to przestaje być śmieszne. Czasem nawet zamiast rozbawienia czułam rozdrażnienie. I po miesiącu od przeczytania nawet już niewiele z tej książki pamiętam.

Jedyną postacią, która była naprawdę urocza, udana i rozczulająca, była babcia głównej bohaterki. Sama takową chciałabym posiadać:). Natomiast cała reszta okazała się dla mnie wybitnie rozczarowująca, począwszy od pozostałych postaci, kończąc na nijakiej fabule i stylu. Może nie jest aż tak źle, jak wynikałoby z mojego narzekania i marudzenia. Nie, nie jest to całkowity gniot. Jednak nie porywa.

książek: 269

"-Dobra, to niech ZUS będzie z wami.
- I z KRUS-em twoim."

Dawno temu wpadła mi w ręce jedna z wcześniejszych powieści Marty Obuch: bardzo zabawna "Odrobina fałszerstwa", z niezapomnianym dziełem polskiego malarstwa pod wszystko mówiącym tytułem "Bida z nędzą". Podobnych doznań humorystycznych spodziewałam się więc po "Metodzie na wnuczkę", ale się zawiodłam. Niby wszystko jest na swoim miejscu, a miałam wrażenie, że historia jest jakaś wymęczona. Szczerze zaśmiałam się tylko raz: kiedy Adam dokonał wymiany garderoby z miejscowym lumpem:
"- Hugo Boss- powiedział znaczącym tonem.
- Mietek Hajduk." :)
Mało jak na "komedię kryminalną", a i samego kryminału jak na lekarstwo. "Metoda na wnuczkę" czyta się szybko i przyjemnie, ale nie jest to lektura, która zapada na dłużej w pamięć.

książek: 2382
Biblioteczka Rudej | 2017-09-22
Przeczytana: 21 września 2017

Chciałam przez chwilę o wszystkim zapomnieć i potrzebowałam książki,która oderwie moje myśli od codzienności. W ciemno sięgnęłam po Metodę na wnuczkę i okazało się to strzałem w 10:)
Nie pamiętam kiedy tak się obśmiałam. To rewelacyjna komedia kryminalna,a głównych bohaterów nie sposób nie lubić,a już babcia Waleria i dziadek Andrzej bije wszystkich na głowę.
Polecam na poprawę humoru,ale uwaga grozi atakami niekontrolowanego śmiechu.

książek: 1513
Sol | 2017-10-23

Skończyłam. Było cuuuudnie. Taki humor jak lubię, taki styl jak lubię, postacie do zakochania, romans to miły dodatek i szczerze mówiąc nawet jakby oni się mieli przyjaźnić, znaczy Ewa i Adam, to nie bolałoby mnie to ani troszeczkę. Bardziej interesowały mnie zabiegi Ewy mające na celu wyrwanie Pawcia ze szpon Moniki a wciśnięcie w objęcia swojej przyjaciółki :D
zdecydowanie. Adam był taki... Troszeczkę zbyt blady na tle Ewy, chociaż dodawał atrakcyjności książce. Biedny nie wiedział jak się ze swoich kłamstw wyplątać.
Komedia omyłek to jest pierwsza klasa - te wszystkie koligacje które wychodzą po drodze - cud.

no i moi faworyci czyli dziadkowie. O nich poczytałabym jeszcze więcej, o tym jak się poznawali i żyli przez lata też. Coś czuję że to nie było nudne życie.

Polecam zdecydowanie. Lekka książka idealna na nadchodzące długie wieczory, rozprasza zły humor i zajmuje myśli ;) no i wciąga!

książek: 1555
rinos | 2017-09-16
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 16 września 2017

Książka idealna na wieczór, z mega humorem. Fabuła zaskakuje, bohaterowie nietuzinkowi, a babcia po prostu pierwsza klasa. Szczerze polecam.

książek: 731
WMagdalena | 2018-12-10
Na półkach: Przeczytane

Książkę czyta się niesamowicie szybko. I wywołuje salwy śmiechu. Zdecydowana większość scen w książce obfituje w absurdalne sytuacje. Marta Obuch stworzyła postacie bardzo charakterne i temperamentne. Książka jest napisana w prosty, momentami bardzo potoczny, sposób co tylko podbija jej klimat i uwydatnia naturalność nienaturalnych scen.

książek: 1231
Cirya | 2018-02-28
Przeczytana: 28 lutego 2018

książka relaksująca, lekka, łatwa i przyjemna z dużą dawka humoru i specyficznymi zbiegami okoliczności, bawiłam się bardzo dobrze :)

książek: 1334
BasiaK | 2018-07-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 lipca 2018

Nie jest to dzieło przeciążające obwody neuronowe w mózgu, ale całkiem zgrabnie napisana książka na upalne popołudnie :) Komedia kryminalna z kilkoma ładnie zarysowanymi postaciami (szczególnie babcia Waleria niesie ze sobą jakieś takie duże prawdopodobieństwo psychologiczne). "Wiedźmy duszonej w winie" tej samej autorki nie byłam w stanie przeczytać, taka była sztuczna, tutaj się nieźle ubawiłam.

książek: 4731
Kate1404 | 2017-11-15
Przeczytana: 14 listopada 2017

Bardzo mi się podobała. Typowa książka na odmóżdżenie, poprawienie humoru i wesołą zabawę. Polecam jako prezent dla mamy, babci, cioci. Więcej na blogu
https://matkaksiazkoholiczka.blogspot.com/

książek: 901
BeataT | 2018-05-02
Przeczytana: 02 maja 2018

Obyczajówka z humorem. Babcia co to z dziadkiem ma utarczki no i życie wnucząt, w które trzeba ingerować. Bardzo fajnie wtapiamy się w historie, oczywiście są momenty ciekawe i trochę zwariowane, po przeczytaniu mamy wrażenie, że chcemy jeszcze pozostać z bohaterami.

zobacz kolejne z 515 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd