Magnis 
Czytam od dawna. Najbardziej lubię fantastykę, horror, klasykę grozy, thrillery i kryminały. Nie pogardzę dobrą książka podróżniczą, przygodową, historyczna, popularnonaukową, a nawet obyczajową. Na LC od 27.04.2016.
mężczyzna, status: Czytelnik, dodał: 43 książki, ostatnio widziany 4 godziny temu
Teraz czytam
  • Ołtarz Edenu
    Ołtarz Edenu
    Autor:
    Wrak trawlera osiadł w czasie sztormu na brzegu bezludnej wysepki w Zatoce Meksykańskiej. W ładowni statku odkryto dziwny ładunek. Przestrzeń bagażową wypełniają klatki ze zmutowanymi zwierzętami. Wśr...
    czytelników: 511 | opinie: 37 | ocena: 6,93 (253 głosy)
  • Szczęściarz
    Szczęściarz
    Autor:
    Order Virtuti Militari, potężny artefakt chroniący stolicę, został zniszczony, a przez miasto przetacza się fala ataków terrorystycznych. Służby, próbujące opanować sytuację wzywają Herberta Kruka, al...
    czytelników: 26 | opinie: 3 | ocena: 6,91 (11 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-12-09 16:52:57
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
Cykl: Herbert Kruk (tom 4)
 
2018-12-09 13:26:34
Wypowiedział się w dyskusji: Zgłoszenia błędów w książkach i autorach

Książki należą do serii ;

Seria Z Kciukiem [KAW]
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/72443/szatanski-wirus
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/92516/zabije-cie-12-listopada
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/97335/perkusista
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/85954/bankier
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/167231/fletch
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/107548/kasyno
...
Książki należą do serii ;

Seria Z Kciukiem [KAW]
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/72443/szatanski-wirus
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/92516/zabije-cie-12-listopada
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/97335/perkusista
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/85954/bankier
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/167231/fletch
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/107548/kasyno
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/127824/umarli-nie-zdradzaja
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/179542/syndrom-segre
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/209075/facet-z-beauty-falls
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/163247/na-wszelki-wypadek


Seria Antologia Młodych SF [KAW]
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/68392/spotkanie-w-przestworzach-4
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/73974/spotkanie-w-przestworzach-3-antologia-...
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/68390/spotkanie-w-przestworzach-2---antologi...
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/70526/spotkanie-w-przestworzach-1
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/73976/spotkanie-w-przestworzach-5-antologia-...
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/66770/spotkanie-w-przestworzach-7-antologia-...
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/66769/spotkanie-w-przestworzach-6-antologia-...

Serie Science Fiction [KAW]
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/67485/stwory-swiatla-i-ciemnosci
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/47994/ostatni-dzien-stworzenia
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/68272/o-czym-marza-psyborgi
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/47956/tlumacz
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/56786/zamkniety-swiat
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/68812/wyczerpac-morze
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/67498/operacja-neutron

Seria: Fantazja, Przygoda, Rozrywka [KAW]
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/71467/male-zielone-ludziki-t-2
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/48026/dzien-czerwonego-giganta
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/76954/zabawa-w-strzelanego
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/68776/adara-nie-odpowiada
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/76202/exodus-vi
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/76223/splacony-dlug
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/76219/olsnienie
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/76232/zamieszkala-planeta
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/76224/sposob-na-kobiety
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/76213/ocean-niespokojny

pokaż więcej

więcej...
 
2018-12-09 12:55:26
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Fantastyka, Groza, Obyczajowa
Cykl: Żniwiarz (tom 2)

Druga część cyklu Żniwiarz pod tytułem Czerwone słońce za mną. Pierwszy tom bardzo spodobał mi się, bo połączenie słowiańskich wierzeń i demonologii był dobrym pomysłem. Wyszła z tego ciekawa historia, która mnie wciągnęła. Drugi tom zapowiadał się również interesująco i chciałem przeczytać mimo pewnych obaw jakie miałem wobec niej. Byłem jednak nastawiony na dobrą opowieść i ciekawy przygód... Druga część cyklu Żniwiarz pod tytułem Czerwone słońce za mną. Pierwszy tom bardzo spodobał mi się, bo połączenie słowiańskich wierzeń i demonologii był dobrym pomysłem. Wyszła z tego ciekawa historia, która mnie wciągnęła. Drugi tom zapowiadał się również interesująco i chciałem przeczytać mimo pewnych obaw jakie miałem wobec niej. Byłem jednak nastawiony na dobrą opowieść i ciekawy przygód bohaterów. Dlatego kiedy nadarzyła się okazja do zdobycia i przeczytania nie wahałem się ani chwili. Po ostatnich przygodach jakie miała Magda wraca do domu jako żniwiarz w nowym ciele. Wraz ze swoim wujkiem chcą powstrzymać Pierwszego przed dalszym działaniem. Jednak okazuje się, że zwiększa się liczba nawich na jakie dotychczas polowali. Będą musieli dociec prawdy, co za tym wszystkim kryje się.

Sięgając po kolejną część przygód pary bohaterów Magdy i Feliksa chciałem znów dostać opowieść sięgającą po wierzenia, demony i walkę z nimi. Gdzie tło obyczajowe i perypetie poszczególnych postaci mają wpływ na wydarzenia. Czasami są zabawne i podszyte humorem, innym razem pojawia się groza. Historia rozpoczyna się rok po poprzednich zdarzeń jakie miały miejsce. Wszystkie zmienia się jak w kalejdoskopie, ale znów spotykamy znanych nam bohaterów uwikłanych w sprawę rozwiązania i odszukania Pierwszego. Autorka ukazując mroczniejsze oblicze wykreowanego świata, w którym pojawiające się nawi są większości demonami gotowymi nieść śmierć napotkanym ludziom. Sięgając po wierzenia i demonologie udało się stworzyć historie pełną mroku, gdy zajdzie taka potrzeba. Przerażających wydarzeń i pojawiającego się w takich momentach klimatu grozy. Emocjonująco wypada również walka z tymi istotami jaką toczą bohaterowie. Obfitującą w zwroty akcji, będącą niebezpieczne i nie równą potyczką mogącą zakończyć się tragicznie. Oprócz tego skupiając się na tle obyczajowym ukazuje problemy Magdy z nowym ciałem, lekką zmianę charakteru i chęć zemsty za poprzednie zdarzenie. W tym wszystkim pojawiają się nowe postacie w osobie charakternej staruszki i jej dwóch synów będącą rodzinną naszych bohaterów. Połączenie różnych wątków ze sobą dotyczących walki z nawimi, prowadzonego śledztwa i perypetii rodzinnych naszych bohaterów wypadło bardzo dobrze.
W książce spotykamy znanych nam bohaterów i nowych. Cieszy mnie powrót Magdy, którą w poprzedniej części polubiłem. Przedstawienie dręczących ją demonów i próby poradzenia sobie z traumatycznymi wydarzeniami jakie miały miejsce rok temu, nakładają się z obecną sytuacją w jakiej znalazła się dotyczącego nowego ciała, które otrzymała. Początkowo autorka skupia się właśnie na ukazaniu zmian charakteru, dostosowania się do zaistniałej sytuacji, ale później dostałem postać jaką znałem. Jej sylwetkę nakreślono pod względem psychologicznym świetnie. Zmiany wynikające z charakteru spowodowały nieraz wybuchowy temperament, pojawiający się strach przed walką, przestała być naiwna i wierząca wszystkim, stawia na swoim, nie brakowało u niej odwagi i chęci dołożenia jeśli coś zawinili jej. Ona sama dorosła w najnowszej części i nie jest już taką samą osobą jaką była. Kibicowałem jej podczas przygód, gdy pojawiało się niebezpieczeństwo. Można było poczuć sympatie do niej. Kolejną postacią jest wuj Feliks próbujący Magdę wprowadzić w świat żniwiarzy i nauczyć walki z nawi. Jego postać została nakreślona pod względem psychologicznym bardzo dobrze i jego przygody śledziłem z zainteresowaniem. Charakterna staruszka Janina jest przemądrzała, lubiącej jak ktoś wykonuje jej polecenia i próbującej rządzić wszystkimi. Początkowo wredna i znosząca sprzeciwu, sporo później zmienia się za sprawą skrywanych tajemnic sięgających przeszłości. Adrian i Sebastian to kolejni bohaterowie pojawiający się na kartach powieści. Nie brakuje tutaj starych znajomych i dopiero wprowadzonych. Pozostałe postacie drugoplanowe i trzecioplanowe wypadły dobrze i nie dostałem jednowymiarowych, ale każda z nich posiada własną głębie. Niektórych można polubić lub nieraz wzbudzają negatywne odczucia. Jednak nie ma większego podziału na dobrych i złych jak można było oczekiwać. Wszystko uzależnione jest od zachowania. Relacje łączące poszczególnych bohaterów zostały przedstawione bardzo dobrze. Nieraz pojawiają się w nich emocje. Dialogom też nie mogę nic zarzucić.
Książka Czerwone słońce jest drugą częścią cyklu Żniwiarz, po którą sięgnąłem. Autorka łączy powieść obyczajową, fantastykę, grozę z wierzeniami i demonologią w znakomity sposób tworząc wciągającą od samego początku historie. Zabarwiona lekkim i pojawiającym się humorem. Nie pozbawioną klimatu grozy przy spotkaniach z demonami i walką z nimi. Miałem pewne obawy, bo druga część cyklu nie zawsze jest również dobra jak pierwsza, lecz tym razem nie zawiodłem się. Ciekawie wypada świat po drugiej stronie, gdzie mroczne istoty tylko czekają na swoja ofiarę i polują zawziętością na niczym nie świadomych ludzi. Spotkania z nimi często są tragiczne w skutkach i do walki stają nieliczni zwanymi żniwiarzami, mających za cel powstrzymanie i zniszczenie nawi. Starcia z nimi bywają dynamicznie i bardzo dobrze opisane. Jednak przeszkadzało mi, że autorka z Magdy nie zrobiła pewnej siebie osoby i radzącej sobie jak poprzednio w walce przeciwko demonom. Nieraz mającej chwilę zawahania, ale mogła liczyć na jedną z osób jakie poznała. Jeszcze czasami miałem wrażenie przełożenia tła obyczajowego nad wątkiem dotyczącym starć z nawi. Śledztwo jakie początkowo prowadzi jest kontynuacją wątku zaczętego w pierwszym tomie i było tutaj rozwijane przez cały czas toczącej się historii. Wychodzą sekrety jakie są skrywane na światło dzienne przez postacie powodowało uatrakcyjnienie opowieści. Dodawało jej barwy i była przez to emocjonująca. Sama warstwa obyczajowa grała jedną z głównych wątków, na których oparła autorka swoją historie. Dzieje głównych bohaterów, ich problemy, kłopoty, dylematy i walka z demonami przeszłości. Próbę pokonania przeciwności losu i poradzenia sobie z nimi. Wszystko sprawia, ze książkę czyta się szybko i wciągnęła mnie niesamowicie. Nawet wątek romantyczny nie zdominował historii tylko został dodany umiejętnie i nie przeszkadzał mi podczas czytania.
Książka posiada wartko poprowadzoną akcje, która nie zwalnia ani na moment i cały czas coś dzieje się podczas czytania. Wydarzenia toczą się w zastraszająco szybkim tempie i nie uświadczymy przynudzających opisów. Dlatego nie nudziłem się w czasie czytania. Oczekiwania po pierwszym tomie miałem spore, bo połączenie wierzeń, demonologii ze zwykłym światem dało w tym przypadku świetne rezultaty. Jestem zadowolony bardzo z sięgnięcia po ten cykl i tego co otrzymałem. Przygody bohaterów były wciągające i sama historia podobała mi się. Nie brakowało chwil grozy, gdy dochodziło do starć, ucieczek i walki z nawi. Nie sposób nie zauważyć pojawiającego się klimatu grozy lub ponurej atmosfery. Świetnie wypadła warstwa obyczajowa, która była interesująca. Historia trzymała mnie w napięciu przez cały czas i nie mogłem oderwać się. Napisana została przystępnym językiem i stylem przez autorkę. Nie pozbawioną lekkości i pojawiającego się humoru. Dlatego tak dobrze czytało mi się. Finał jaki dostałem był zaskakujący i dał furtkę do kontynuacji. Spodziewałem się zamykającego jak dostałem w pierwszym tomie, ale autorka zakończyła w najciekawszym miejscu i dopiero pewnie w kolejnej części dowiem się wszystkiego. Nie można odmówić mu dramatyzmu, ale pozostawił tym sposobem chęć do zapoznania się z następna częścią. Najlepiej czytać po kolei, bo pomimo przesunięcia w czasie wątki zaczęte wcześniej są prowadzone dalej i rozwijane. Ciekawi mnie jak potoczą się w kolejnej części i chętnie dowiem się tego. Książka Czerwone słońce jest udaną kontynuacją Pustej nocy i chętnie wezmę się za kolejny tom jeśli go dostanę albo inne książki autorki.
Polecam.

pokaż więcej

 
2018-12-07 21:09:50
Wypowiedział się w dyskusji: Czytamy w weekend

W weekend doczytam :

Ołtarz Edenu Ołtarz Edenu

Zapowiada się ciekawie jak na razie :).

więcej...
 
2018-12-06 21:02:01
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-12-05 19:26:05
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
 
2018-12-02 14:40:11
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Thrillery medyczne

Zawsze lubiłem thrillery i gdy pierwszy raz sięgnąłem po thriller medyczny wiedziałem, że chętnie poznam innych autorów piszących w tym gatunku. Michael Palmer jest jednym z nich, po którego książki sięgnąłem kiedyś i przeczytałem. Po Ostrym dyżurze spodziewałem dostać trzymającą w napięciu historie, która mnie wciągnie na długie godziny. Miałem pewne obawy przed sięgnięciem po książkę i... Zawsze lubiłem thrillery i gdy pierwszy raz sięgnąłem po thriller medyczny wiedziałem, że chętnie poznam innych autorów piszących w tym gatunku. Michael Palmer jest jednym z nich, po którego książki sięgnąłem kiedyś i przeczytałem. Po Ostrym dyżurze spodziewałem dostać trzymającą w napięciu historie, która mnie wciągnie na długie godziny. Miałem pewne obawy przed sięgnięciem po książkę i nadzieje na dobrą powieść. Pomimo tego chętnie zabrałem się do czytania chcąc przekonać się ostatecznie jak wypadnie.
Abby Dolan w ślad za swoim chłopakiem postanawia przenieść się do urokliwego miasteczka Patience leżącego w Kalifornii z powodu dostania przez niego pracy. Sama zaczyna pracę w szpitalu, gdzie sama musi sobie radzić z przedziwnymi przypadkami choroby, która objawia się silnymi bólami głowy i szaleństwem. Dzięki swojemu koledze zwraca uwagę na wielki koncern Colstar będący chlubą i największym pracodawcą w okolicy. Próbując poznać prawdę dotyczącą przypadków naraża się na niebezpieczeństwo.
Początkowe rozdziały zapowiadają ciekawą historie jaką można oczekiwać. Doktor Abby Dolan stara się ze wszystkich sił pomóc wszystkim potrzebującym podczas pracy na ostrym dyżurze. Autor postarał się bardzo na oddanie w obrazowy sposób pracy podczas różnych przypadków jakie zdarzają się bohaterce. Trudnych decyzji podejmowanych w jednej chwili i próbę ratowania życia za wszelką cenę. Zagłębiając się w historie coraz bardziej pojawiają się sensacyjne momenty, mające za zadanie przedstawienie śledztwa prowadzonego przez Abby, która za namową Lewa próbuje poznać prawdę. Wiedziona zaciekawieniem i nie zważając na grożące niebezpieczeństwo coraz bardziej wikła się w śledztwo. Nie brakuje w nim ucieczek, pościgów, obawy o swoje życie, strzelanin, ryzykownych akcji i unoszącego się nad wszystkim zagrożenia. Sporo później właśnie sensacyjny wątek praktycznie dominuje nad medycznym, który został zepchnięty na dalszy plan względem prowadzonego śledztwa. Czasami miałem wrażenie, że Abby wszystko umie i potrafi zrobić. Trzeba było coś odnaleźć, dać sobie radę w niebezpiecznej sytuacji, poszukać i wyjść cało z opresji, a ona była w tym dobra. Nawet za dobra i pojawiały się okolicznościowe zbiegi szczęścia w czasie przygód mogące zastanawiać. Pomimo tego zostaje nam odsłonięty obraz koncernu farmaceutycznego i poznajemy pomału tajemnice jakie kryje. Gotowych na wszystko ludzi, aby nie dopuścić do wyjścia na światło dzienne sekretów i tych, którzy chcą poznać prawdę. Mieszając różne wątki ze sobą Michael Palmer tworzy nie tylko thriller medyczny, ale dostajemy też powieść sensacyjną.
Główną bohaterką książki zostaje Doktor Abby Dolan, która przeprowadza się za względu na dostanie pracy w Colstarze przez poszukującego go chłopaka dziewczyny. Musi sobie radzić w kryzysowych sytuacjach na ostrym dyżurze zostaje uwikłana w tajemnicze przypadki choroby jaka występuje. Prowadząc dochodzenie nie zdaje sobie sprawy, że prawda może być zaskakująca i groźna. Jej sylwetkę autor nakreślił pod względem psychologicznym dobrze. Jeśli chodzi o charakter była zawzięta, jak trzeba było twarda, nieustępliwa, ambitna, odnajdowałam się w trudnych momentach, nieraz ryzykowała, zachowywała spokój i zawsze chciała pomóc pacjentom za wszelką cenę. Na jej wizerunku kładł się tylko cień, że wiele potrafiła sama i nieraz przypominała bohaterkę, której nic nie może wiele stać się. Autor postawił na pewien schemat w jej przypadku, jak ambitna młoda kobieta, tajemnica do odkrycia, śledztwo i wydające się senne miasteczko nie wyróżniające się pośród miliona innych skrywające sekrety. Mimo tego wypadła sympatycznie i można było polubić ją. Pozostałe postacie jakie pojawiły się na drugim planie lub trzecim zostały nakreślone dobrze i miałem wrażenie, ze mają jakąś przypisaną rolę do odegrania w historii. Nawet czarne charaktery wypadły dobrze pomimo moich obaw. Jednak występujący podział na dobrych i złych czasami zaciera się i wtedy nie ma takich widocznych różnic przy bohaterach. W żadnym razie nie dostałem postaci papierowych, tylko dobrze nakreślone i niektóre są ciekawe. Same relacje jakie łączą poszczególnych bohaterów zostały stworzone z dbałością i nie przeszkadzały. Dialogi jakie pojawiały wypadły dobrze.
Po książce Ostry dyżur oczekiwałem obrazu oddziału ratunkowego, na którym będą przewijać się różne przypadki i będzie walka z czasem w celu uratowania pacjenta. Dostałem właśnie coś takiego do pewnego momentu, a później pojawia się sporadycznie ustępując, gdzieś od drugiej części książki wątkowi sensacyjnemu. Autorowi udała się sztuka przedstawienia właśnie pracy szpitala od kuchni i pracowników gotowych na wszystko, aby uratować życie. Zrobił to barwnie, obrazowo i plastycznie. Czasami miałem wrażenie, ze uczestniczę w wydarzeniach, co zaliczam na plus. Dramatyczne sytuacje i trudne decyzje podejmowane przez Abby śledziłem z ciekawością. Kolejny wątek dotyczy dochodzenia jakie pomału zaczyna bohaterka i próbuje odkryć tajemnice jakie skrywa urokliwe małe miasteczko Patience w Kalifornii. Większości mieszkańcy znają się ze sobą i plotki rozchodzą się w szybkim tempie. Nic nie ukryje się przed nimi. Najważniejszym zakładem jest Colstar produkujący baterie, który staje się obiektem zainteresowania Abby. Autor prowadzi bardzo dobrze historie, w której jest miejsce na zwroty akcji, pojawiające się poszlaki i fałszywe tropy. Nie wiadomo kto za wszystkim stoi, choć można domyśleć się sporo wcześniej niż przypuszczałem. Trochę za mało bohaterów i brakowało mi umiejscowienie akcji w większym mieście. Wtedy możliwe, ze więcej osób trafiło na listę podejrzanych i trudniej było trafić kto jest sprawcą. Akcja została poprowadzona szybko i wiele działo się w czasie czytania. Wydarzenia poprowadzono w ekspresowym tempie i dlatego nudzić się nie można. Pomimo pewnych mankamentów historia potrafiła mnie wciągnąć.
Książka jest połączeniem thrillera medycznego, sensacji z odrobiną pojawiającego się wątku romantycznego. Historia jaką dostałem miała swoje lepsze momenty i takie przeciętne, była nierówna, ale dzięki szybkiemu tempowi akcji czytało się przyjemnie. Styl autora jest przystępny, lekki, językowo też nie mogę narzekać, bo nie pojawiały się niepotrzebne opisy i dlatego czas podczas czytania nie dłużył mi się. Oczekiwania wobec niej miałem spore spodziewając się dostać ciekawy thriller medyczny i powieść sensacyjną. Nie zawiodłem się, ale daleko jej do tych najlepszych powieści jakie kiedyś czytałem. Zabrakło mocnego zakończenia stawiającego kropkę nad i. Historia była momentami nierówna, czasami przewidywalna, ale dobrze poprowadzona. Miała zwroty akcji, występowały fałszywe tropy, lecz po jakimś czasie pomału tajemnica miasteczka ujrzała światło dzienne. Za szybko odkryto karty i informacje doprowadzając do domyślenia się wszystkiego. Mimo tego czas poświęcony na czytanie nie był stracony, bo dostałem dobry thriller medyczno - sensacyjny. Potrafiący mnie wciągnąć i przyjemnie się czytało. Na pewno powrócę jeszcze do książek Michaela Palmera w niedalekim czasie i chętnie przeczytam znane i nie znane mi jeszcze jego powieści.

pokaż więcej

 
2018-12-01 20:08:19
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Horror, Posiadam
Autor:

Guy N. Smith to autor horrorów, thrillerów i innych powieści jakie wydał. Bardziej przypominały pulpowe horrory do przeczytania w wolnej chwili, mające umilić czas podczas podróży lub zapewnić chwilę odpoczynku po cięższej tematyce lekturze. Czasami zdarzały się nawet lepsze pozycje w jego dorobku na jakie trafiałem. Sięgnąłem po Las po kilku już czytaniach jakie miały miejsce dawno temu, gdyż... Guy N. Smith to autor horrorów, thrillerów i innych powieści jakie wydał. Bardziej przypominały pulpowe horrory do przeczytania w wolnej chwili, mające umilić czas podczas podróży lub zapewnić chwilę odpoczynku po cięższej tematyce lekturze. Czasami zdarzały się nawet lepsze pozycje w jego dorobku na jakie trafiałem. Sięgnąłem po Las po kilku już czytaniach jakie miały miejsce dawno temu, gdyż chciałem przeczytać coś niewymagającego.
Droy Woods cieszy się ponurą sławą pośród mieszkańców i nikt nie chce wchodzić do niego w obawie, że już nie wróci. Emma nie miała takie szczęścia uciekając przed zabójcą, który zaczął ją ścigać i nie pomna owianą legendą miejsca zapuszcza się w jego głębie. Wtedy rozpoczyna się koszmar na jaki nie jest przyzwyczajona, bo Las strzeże swoich sekretów.
Sięgając powtórnie po książkę, którą przeczytałem kilka razy chciałem sobie przypomnieć czemu kojarzyła mi się dobrze podczas wspominania o niej. Powodem zapewne jest umiejscowienie akcji powieści w starym, a może starożytnym lesie, pełnym bagien, trzęsawisk, podmokłych terenów, moczarów, starych, zbutwiałych i zniszczonych drzew. W czasie czytania czuć dobrze wykreowany klimat ociekający niesamowitością i gęstniejącą atmosferą grozy jeśli chodzi o to miejsce. Posiadający swoje tajemnice, której strzeże przed innymi. Bardzo podobało mi się tutaj właśnie obraz starego i upadającego lasu, mającego swoją świetność już za sobą. Autorowi udała się sztuka nakreślenia i stworzenia fajnego klimatu podczas czytania. Oprócz tego nie brakuje dobrze znanej w jego twórczości makabry, dziwnych zdarzeń powodujących pojawienie się klimatu grozy, przerażających spotkań i postaci, ale tym razem nie papierowych jak można było spodziewać się, tylko nieźle nakreślonych. Jednak nie tylko taki wątek dotyczący lasu pojawia się podczas czytania. Nie zabrakło na początku i później motywu poszukiwań i działań policji. Niestety nie został lepiej przedstawiony i można było z niego więcej wycisnąć. Tak jest tylko dodatkiem do akcji umiejscowionej w lesie, gdzie autor poświęcił niemu najwięcej. Właśnie wątek dotyczący Droy Woods najbardziej przypadł mi do gustu przez klimat i tajemnicze, lecz straszne wydarzenia. Zakończenie zaserwowane przez autora może podobać się i dobrze pasuje do finału historii.
Książka Las Guy N. Smitha posiada wszystko czego oczekiwałem po takiej powieści. Tajemnicze przeklęte miejsce owiane złą sławą, doza makabry i jak nad wyraz nieźle nakreśleni bohaterowie. Ich przygody w lesie śledziłem początkowo z umiarkowanym zainteresowaniem, ale kolejne rozdziały potrafiły mnie wciągnąć i wzbudzić moją ciekawość. Nawet wtedy, gdy pomału wszystko stawało się jasne dotyczące tego miejsca. Wprowadzane wątki pojawiają się i są dodatkiem do głównego, gdzie Droy gra główne skrzypce. Nie można odmówić klimatu starego, opuszczonego, tajemniczego i wiekowego lasu do jakiego zabiera nas autor. Trzeba jednak lubić takie powieści, aby docenić przynajmniej zamysł całej historii. Przypomina mi Las horror klasy b, na którym można dobrze się bawić i czasami przestraszyć. Gdzie występuje makabra, tajemnica do odkrycia, chwile grozy, klimat i pojawiające się nagle postacie. Przystępny styl jakim posługuje się autor, prosta narracji i wartko prowadzenia akcji prowadzi do szybkiego przeczytania. Dzięki temu nie nudziłem się i wciągnęła mnie mimo wszystko historia. Pozostawiła po sobie dobre wrażenie po powtórnym przeczytaniu, lecz nie można nastawiać się na wymagający horror, bo szaleństwa nie ma. Sięgając po Las chciałem przekonać się jak wypadnie obecnie i pomimo pewnych mankamentów nie można odmówić klimatu i ciekawego pomysłu na historie.

pokaż więcej

 
2018-11-30 22:26:00
Wypowiedział się w dyskusji: Czytamy w weekend

Zabiorę się w weekend za :

Czerwone słońce Czerwone słońce

Drugą część Żniwiarza, której pierwsza część Pusta noc bardzo spodobała mi się. Mam nadzieje znów dostać ciekawą historie i bardzo dobrą książkę :).

więcej...
 
2018-11-26 19:28:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Kryminał, Obyczajowa
Cykl: Ruth Galloway (tom 1)

Szlak kości napisany przez Elly Griffiths jest moim pierwszym spotkaniem z jej twórczością i pierwszym tomem przygód Ruth Galloway będąca archeologiem sądowy. Przeczytałem opis i mnie zainteresował miejscem akcji, występowaniem badania kości i możliwą zagadką kryminalną. Przy tym pojawiły się pewne obawy wobec tego, co mogą dostać pomimo dobrego wrażenia jakie na mnie zrobił zachęcający opis.... Szlak kości napisany przez Elly Griffiths jest moim pierwszym spotkaniem z jej twórczością i pierwszym tomem przygód Ruth Galloway będąca archeologiem sądowy. Przeczytałem opis i mnie zainteresował miejscem akcji, występowaniem badania kości i możliwą zagadką kryminalną. Przy tym pojawiły się pewne obawy wobec tego, co mogą dostać pomimo dobrego wrażenia jakie na mnie zrobił zachęcający opis. Szlak kości zapowiadał się na ciekawy thriller kryminalny i dlatego po niego sięgnąłem.
W Anglii na bagnach hrabstwa Norfolk znalezione zostają kości dziecka, które mogą łączyć się z zaginioną przed laty dziewczynką. Harry Nelson prosi Ruth Galloway o ekspertyzę i okazuje się, że grób pochodzi z epoki żelaza. Jednak niedługo potem ginie inna dziewczynka i policja zaczyna poszukiwania. Ruth nie zdaje sobie sprawy z niebezpieczeństwa jakie jej grozi.
Miejscem akcji stają się bagna leżące w hrabstwie Norfolk na wschodniej części Anglii. Takie miejsce od razu przywodzi mi na myśl, ze będziemy mieli do czynienia z mroczną opowieścią. Grzęzawiska, bagna, zalewowe obszary i tajemnicze kości znalezione w nich, dają wielką możliwość autorce do stworzenia świetnego klimatu i ciekawej zagadki kryminalnej. Tego spodziewałem się właśnie po historii. Wątek śledztwa odgrywa równoważną rolę i został poprowadzony dobrze. Harry Nelson próbuje za wszelką cenę odnaleźć zaginione dziecko, poszukując poszlak i odpowiedzieć sobie na wiele pytań dotyczących wydarzeń sprzed kilkunastu lat. Rzutuje cieniem na jego karierze i czekających rodzicach. Nie mamy możliwości poznania za wcześnie kto za wszystkim stoi, bo autorka skupia się na tle obyczajowym skąpiąc informacji dotyczących podejrzanego. Samemu było mi trudno jednoznacznie wskazać kogoś kto stoi za porwaniem i odgadnąć jego motywy. Śledząc wychodzące na światło dzienne sekrety, zagłębiamy się w świat kłamstw, niedomówień i sekretów jakie skrywają bohaterowie. Jednak pomimo wątku kryminalnego obecnego przez cały czas miałem wrażenie, że bardziej autorka skupia się na warstwie obyczajowej dotyczącej bohaterki. Opisuje codzienne życie jakie toczy, karmienie kotów, pracę jaką wykonuje, poznajemy jej kłopoty i dylematy. Obawy o własne życie ze względu na uczestniczeniu w śledztwie. Nie każdemu może przypaść to do gustu, ale nie powodowało męczącego przedzierania się przez opisy. Bardzo podobał mi się klimat bagien, gdzie odnaleziono starożytny pochówek z czasów epoki żelaza. Sprawiał wrażenie mrocznego, niebezpiecznego i pilnującego swoich sekretów za wszelką cenę. Gdzie można stracić życie w bardzo szybki sposób. W ten sposób otrzymałem pomimo niespiesznej akcji intrygującą historie, która mnie wciągnęła.
Główną bohaterką jest Ruth Gallowej pracującą jako archeolog sądowy. Zostaje poproszona o ekspertyzę dotyczącą znalezionego grobu. Jej postaci autorka poświęciła sporo miejsca i przedstawiła jej zwyczajne życie, relacje z przyjaciółmi i znajomymi. Nieraz skupiając się bardzo na jej osobie i ukazując przemyślenia i decyzje. Sylwetkę nakreślono bardzo dobrze pod względem psychologicznym, ale jej zachowanie nie irytowało, choć czasami było zastanawiające. Kolejni bohaterowie pojawiający się na drugim lub trzecim planie wypadli dobrze. Każdy z nich został wykreowany i przedstawiony w sposób wzbudzający ciekawość ze względu na skrywane tajemnice. Nie dostałem jednak postaci podzielonych na dobrych i złych. Każda przez swoje wybory i zachowanie wypada różnie podczas czytania. Niektóre dają się lubić, a inne nie za bardzo kiedy poznamy je dokładnie. Posiadają głębie i nie dostałem jednowymiarowych postaci. Relacje jakie łączą poszczególnych bohaterów zostały nakreślone bardzo dobrze. Dialogi pojawiające się w książce wypadają dobrze.
Książka Szlakiem kości zapowiadała się na mroczny thriller z makabrycznymi szczegółami i taki myślałem, że dostanę. Mogę przyczepić się, że czasami Ruth zachowywała się może nie irytująco, ale właśnie jej wybory były niekiedy wzbudzające zastanowienie. W niektórych scenach brakowało mi większych emocji jakie powinny pojawić się. W przypadku tej książki bardziej skupiła się autorka na tle obyczajowym i barwnym oddaniu relacji łączących poszczególnych bohaterów. Prowadziła historie, w której nie wszystko czasami jest takie oczywiste jak wydaje się. Odkrywając sekrety poszczególnych postaci zagłębiamy się powoli w ich sylwetki, aby dokonać wielu niezwykłych odkryć, które schowane są za zwyczajną maską. W samej historii teraźniejszość miesza się z przeszłością za pomocą wątku archeologicznego, który pojawia się, dzięki właśnie głównej bohaterce zajmującej się archeologią sądową i badającej znalezione ofiary. Bardzo podobało mi się w historii klimat bagien i grzęzawisk, gdzie pomimo spokoju do odkrycia jest wiele i bywa niebezpiecznie. Wątek śledztwa jest prowadzony równocześnie, ale czasami jakby znikał na chwilę ustępując miejsca warstwie obyczajowej. Znajdziemy w nim próbę mylenia tropów i poszukiwania wskazówek mogących przybliżyć do rozwiązania sprawy. Policjanta gotowego na wszystko, aby odnaleźć zaginioną dziewczynkę. Autorka stworzyła z tego intrygującą i wciągającą historie.
W przypadku Szlakiem kości akcja została poprowadzona niespiesznie, nieraz lekko przyspieszając, gdzie sporo jest opisów budujących klimat. Wydarzenia zostały przedstawione w szybszym tempie, niekiedy realistycznie i obrazowo. Styl autorki nie jest rozwlekły i przynudzający pomimo szeregu występowania opisów. Językowo napisana została bardzo dobrze, przystępnie, nie pojawiają się zgrzyty w czasie czytania i przyjemnie czyta się. Sama historia trzyma w napięciu i byłem ciekawy jak autorka rozwiążę cała zagadkę kryminalną. Zakończenie jakie dostałem jest niespieszne, występują dramatyczne momenty i nie zostało szybko zakończone. Pozostawiające po przeczytaniu pewne domysły, chociaż tylko częściowo dostajemy odpowiedz na pytania o motywy. Pod sam koniec domyśliłem się kto za wszystkim może stać nim autorka ujawniła prawdę. Trochę szkoda, ale cóż nie zepsuło mi to przyjemności z czytania, Szlak kości to połączenie kryminału, powieści obyczajowej, thrillera z małym pojawiającym się dodatkiem w postaci romansu. Oczekiwania wobec niej miałem umiarkowane, gdy zacząłem czytać i sama książka pomimo pewnych obaw wypadła bardzo dobrze. Na plus zaliczam klimat, skrywane tajemnice do odkrycia, ciekawych bohaterów, tło obyczajowe i prowadzone śledztwo. Było to moje pierwsze spotkanie z Elly Griffiths i moja przygoda z jej książką zaliczam do udanych. Chętnie sięgnę po inne powieści lub kolejny tom przygód bohaterki jeśli będę miał możliwość.

pokaż więcej

 
2018-11-25 22:54:17
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-11-25 15:47:26
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Przygodowa, Thriller / sensacja
Cykl: Tucker Wayne (tom 1)

Wyłącznik awaryjny napisane przez Jamesa Rollinsa i Granta Blackwooda to najnowsza powieść przygodowo - sensacyjna po jaką sięgnąłem. Byłem ciekawy jak wypadnie i dlatego nie mogłem doczekać się, aby dostać ją w swoje ręce. Zawsze lubiłem takie książki czytać i chętnie po nie sięgam. W przypadku Jamesa Rollinsa na razie nie zawiodłem się, bo zawsze otrzymuje dobrą powieść przygodową. Granta... Wyłącznik awaryjny napisane przez Jamesa Rollinsa i Granta Blackwooda to najnowsza powieść przygodowo - sensacyjna po jaką sięgnąłem. Byłem ciekawy jak wypadnie i dlatego nie mogłem doczekać się, aby dostać ją w swoje ręce. Zawsze lubiłem takie książki czytać i chętnie po nie sięgam. W przypadku Jamesa Rollinsa na razie nie zawiodłem się, bo zawsze otrzymuje dobrą powieść przygodową. Granta Blackwooda był współtwórcą książek Clive Cusslera, który również pisze powieści przygodowo - sensacyjne. Kiedy dowiedziałem się kto będzie w duecie z Jamesem Rollinsem tylko czekałem na moment kiedy będę miał możliwość przeczytania.
Tucker Wayne i jego czworonożny pies Kain nadają się fantastycznie do przeprowadzenia cichych akcji i zleconych zadań. Gdy kończą najnowsze zadanie dostają propozycje wywiezienia znanego naukowca z Rosji przez Paintera Crowe. Po krótkim wahaniu Tucker decyduje się przyjąć propozycje jaka dostał. Może ze względu na łatwo wydajające się zadanie, uczucie tajemnicy lub odczucie, że ma dość syberyjskiego zimna i samej Rosji. Nie myli się za bardzo w swoich domysłach, bo wyruszając ze zleconą misją nie wie jednak, że będzie to wyścig z czasem i groźnym przeciwnikiem.
Na samym początku zostajemy wrzuceni do historii, gdy bohater wraz z psem wykonują zadanie dla jednego z rosyjskich milionerów. Ciekawym pomysłem było przedstawienie od samego początku szczególnej więzi łączących Tuckera i Kaina ze sobą. Punktu widzenia psa podczas wykonywania powierzonych mu zadań i wielkiej pomocy dla bohatera jaką od niego otrzymuje. Podczas czytania zostają rozdzielone poszczególne narracje i wejście w świat Kaina, jego odczuć podczas wykonywania misji i niebezpieczeństwa bardzo podobało mi się. Zaczynając swoją przygodę z duetem nie spodziewałem się, że początek to tylko preludium na sporej ilości akcji w dalszej części jaką wykonują razem i jeszcze lepszego przedstawienia relacji pomiędzy bohaterem i psem. Później zaczyna się przygoda i misja zlecona przez znanego mi z innego cyklu Sigmy Force Paintera Crowe, który powierza zadanie rangerowi wywiezienia naukowca z Rosji. Przez większość czasu miałem do czynienia z powieścią sensacyjną za sprawą przygód jakie przeżywają bohaterowie, pełnych niebezpieczeństw, ucieczki przed groźnym przeciwnikiem, walki i cichych akcji przeprowadzonych przez dwójkę głównych bohaterów powieści. Fajnym dodatkiem było wprowadzenie wyścigu o odnalezienie możliwe jednego z najbardziej niezwykłych, jak również zabójczych dla ekosystemu Ziemi Luce, pozostałości ze starożytnej epoce. Subtelnie poprowadzony i ciekawy wątek jaki pojawił się w historii. Nie pierwszy raz pojawia się coś takiego w książkach Rollinsa. W przypadku Wyłącznika awaryjnego, gdzie przez większość czasu dostajemy sensacyjną historie, pojawienie się tego motywu dodaje smaku samej opowieści. Późniejszy wyścig o odnalezienie z przeciwnikiem, który nie zawaha się przed niczym powoduje, ze otrzymałem historie trzymającą w napięciu. Pełną przygód i zagrożeń czekających na bohaterów książki.
Głównym bohater jest były ranger pracujący samotnie Tucker Wayne wraz ze swoim psem Kainem. Jestem pod wrażeniem jak udało się stworzyć autorom i ukazać więź łącząca tych dwóch bohaterów ze sobą. Tucker Wayne to bezkompromisowy i wyszkolony świetnie ranger, który woli pracować sam niż z kimś. Jego postać została nakreślona świetnie pod względem psychologicznym i jego zachowanie nie wzbudzało irytacji. Został obdarzony własnymi cechami charakteru. Twardy, pomysłowy, rozważny, spokojny i zawsze zachowujący zimna krew w obliczu wroga. Jest postacią wypadającą sympatycznie i nie sposób go nie polubić. Drugim takim bohaterem był pies Kain i świetnym moim zdaniem pomysłem było wczucie się i przedstawienie jego toku myślenia. W ten sposób można było utożsamić się z nim i kolejne niebezpieczne przygody powodowały kibicowanie mu, aby dalej wykonywał swoje zadania i wrócił cały do Wayna. Sympatyczny pies do zadań specjalnych, którego polubiłem. Losy tej dwójki zostały splecione ze sobą i przyjemnie się czyta o ich wyczynach. Pozostałe postacie trzecioplanowe i drugoplanowe wypadły dobrze pomimo narzuconej im roli do odegrania w historii. Nawet czarny charakter jako przeciwnik robił wrażenie swoją bezwzględnością i nie liczeniem się z nikim kiedy pojawiał się. Dostałem postacie mającą głębie i nie jednowymiarowe czego trochę obawiałem się. Relacje łączące poszczególnych bohaterów zostały przedstawione w świetny sposób i nieraz w relacjach Wayne i Kaina pojawiały się emocje przynależące do osoby przyjaciela. Tak traktowany jest pies przez bohatera. Dialogi zgrabnie stworzone, bez zbędnych akcentów psujących czytanie i wypadających dobrze.
Książka Wyłącznik awaryjny to połączenie przygody, sensacji, tła obyczajowego i tajemnicy sprzed wieków dotyczącej pozostałości po starej epoce. Stawiając na sensacyjny wątek autorzy stworzyli niezwykła, ciekawą i wciągającą historie, która dzieje się w Rosji, Turcji i RPA. Podróżując z bohaterami przeżywamy mnóstwo przygód, niebezpiecznych sytuacji i przejmujemy się ich losami. Dynamicznie rozwijające się wydarzenia zostały poprowadzone błyskawicznie i cały czas coś dzieje się. Nie ma wytchnienia od nich i nie wieje nudą podczas czytania. Akcję poprowadzono bardzo szybko do przodu i nie tamuje jej żaden opis lub spowolnienie tempa historii. Wszystko zasuwa do przodu niczym kolejka górska. Dlatego nie nudziłem się podczas czytania, tylko pochłaniałem w zawrotnym tempie kolejne kartki książki, aby dowiedzieć się, co wydarzy się dalej. Podobało mi się wiele rzeczy w niej. Między innymi świetnie poprowadzony wątek sensacyjny trzymający w napięciu, ze zwrotami akcji i ciekawymi bohaterami głównymi. Walczącymi z przeciwnościami losu i przeciwnikami jakich spotykają na swojej drodze. Pojawiający się wątek przygodowy dotyczący poszukiwań, tajemniczych szyfrów i sekretów z zarania dziejów do odkrycia. Najbardziej dominuje w drugiej połowie książki, gdzie bohaterowie wyruszają w podróż w poszukiwaniu odpowiedzi. Autorzy bardzo zgrabnie połączyli ze sobą oba wątki tworząc przy tym historie, która potrafi wciągnąć. Dodajmy lekko zarysowane tło obyczajowe, nie wybijające się na pierwszy plan, ale obecne. Wtedy otrzymałem właśnie taką powieść na jaką liczyłem. Jedno rzucające się w oczy to pojawiające się od czasu do czasu przewidywalność podczas niektórych wydarzeń w jakim kierunku potoczy się historia. Pomimo tego nie narzekam, bo podczas czytania bawiłem się przy niej świetnie. Sam finał jaki dostałem podobał mi się i potyczka z czarnym charakterem była intrygująca. Nie za szybko kończy się i nie jest rozwleczona końcówka do wielkich rozmiarów.
Sięgając po Wyłącznik awaryjny byłem pełen obaw tego, co otrzymam i nadziei na świetną powieść przygodową. Nie zawiodłem się na niej, bo dostarczyła mi sporo radości w czasie czytania i poznałem kolejną dwójkę bohaterów stających się dla mnie jednymi z ciekawszych duetów jakie spotkałem. Napisana została przystępnym stylem pozbawionym jakiś udziwnień lub nie potrzebnych opisów. Autorzy posługują się barwnym, plastycznym i przyjemnym językiem, dzięki temu czytało mi się świetnie. James Rollins wraz z Grantem Blackwoodem potrafili stworzyć intrygującą historie, która wciąga i nie wypuszcza aż do samego końca ze swojej garści. Oczekiwania miałem spore i jestem zadowolony z tego co dostałem. Czytało mi się świetnie i nie mogłem się oderwać od niej. Dlatego czekam na kontynuacje przygód Tuckera Wayna i jego psa Kaina. Mam nadzieje, ze kolejna część będzie również bardzo dobra jak Wyłącznik awaryjny. Współpraca z Grantem Blackwoodem opłaciła się i dostałem powieść przygodowo - sensacyjną, która jest dobrym początkiem nowego cyklu. Rewelacyjnie się czyta i dostałem wciągającą historie. Chętnie sięgnę po kolejne tomy i inne książki Jamesa Rollinsa w niedługim czasie.

pokaż więcej

 
2018-11-23 21:08:31
Wypowiedział się w dyskusji: Czytamy w weekend

Wcześniej zacząłem, ale mam nadzieje, że dokończę w weekend :

Szlak kości Szlak kości

Jestem po kilkunastu stronach i akcja toczy się powoli i skupiając się na bohaterce, śledztwie i makabrycznym znalezisku na Słonych Bagnach. Zapowiada się na dobry thriller, ale zawsze wszystko będzie jasne po zakończeniu czytania i poznani...
Wcześniej zacząłem, ale mam nadzieje, że dokończę w weekend :

Szlak kości Szlak kości

Jestem po kilkunastu stronach i akcja toczy się powoli i skupiając się na bohaterce, śledztwie i makabrycznym znalezisku na Słonych Bagnach. Zapowiada się na dobry thriller, ale zawsze wszystko będzie jasne po zakończeniu czytania i poznani całej historii :).

pokaż więcej

więcej...
 
2018-11-20 21:13:46

Dzisiaj wypożyczone :

Czerwone słońce Czerwone słońce

Wreszcie zdobyłem drugą część cyklu Żniwiarz i jestem bardzo ciekawy jej. Mam nadzieje dostać znów fajną powieść :).

Szczęściarz Szczęściarz

Najnowsza część przygód Herberta Kruka. Liczę na...
Dzisiaj wypożyczone :

Czerwone słońce Czerwone słońce

Wreszcie zdobyłem drugą część cyklu Żniwiarz i jestem bardzo ciekawy jej. Mam nadzieje dostać znów fajną powieść :).

Szczęściarz Szczęściarz

Najnowsza część przygód Herberta Kruka. Liczę na dobrą książkę, przy której spędzę miło czas :).

Ołtarz Edenu Ołtarz Edenu

Kolejna powieść autora nie należącego do cyklu i po ostatniej Amazonii mam nadzieje dostać dobrą książkę :).

Zakupiona :

Indyjskie wędrówki Indyjskie wędrówki

Zobaczona na półce do kupienia i wydała mi się interesującą pozycją z serii Naokoło Świata :).

pokaż więcej

więcej...
 
2018-11-19 20:59:54
Wypowiedział się w dyskusji: Książki podobne do...

Jeszcze przypomniałem sobie o :

http://lubimyczytac.pl/cykl/2226/trylogia-kosmiczna

Długa podróż "Ikara" Długa podróż "Ikara"

Gwiezdny zwiad Gwiezdny zwiad

więcej...
 
Moja biblioteczka
996 316 25300
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (180)

Ulubieni autorzy (35)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (2)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd