Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Magnis 
Czytam od dawna. Najbardziej lubię fantastykę, horror, klasykę grozy, thrillery i kryminały. Nie pogardzę dobrą książka podróżniczą, przygodową, historyczna, popularnonaukową, a nawet obyczajową. Na LC od 27.04.2016.
mężczyzna, status: Czytelnik, dodał: 26 książek, ostatnio widziany 11 godzin temu
Teraz czytam
  • Ewangelia Krwi
    Ewangelia Krwi
    Autorzy:
    Gotycka powieść o poszukiwaniu cudownej księgi znanej jako „Ewangelia krwi”. Trzęsienie ziemi w Izraelu ujawnia podziemny grobowiec. Trójka detektywów – archeolożka, policjant i czterystuletni sangwin...
    czytelników: 769 | opinie: 46 | ocena: 6,98 (231 głosów) | inne wydania: 1
  • Pierwszy krok
    Pierwszy krok
    Autor:
    Nie licz na przechadzkę. „Pierwszy krok” zagoni Cię do galopu. W towarzystwie francuskiego księcia, który swoje problemy – z morderczą nonszalancją – zwykł lokować dwa metry pod ziemią. Do czasu, gdy...
    czytelników: 387 | opinie: 16 | ocena: 6,67 (209 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-06-25 17:30:45
Ma nowego znajomego: Lodołamacz
 
2017-06-25 17:26:49
Wypowiedział się w dyskusji: Czytamy w weekend

Zacząłem czytać :

Pierwszy krok Pierwszy krok

Po Adepcie sięgnąłem właśnie po nią i zobaczymy po lekturze jak wypadnie :).

więcej...
 
2017-06-25 17:21:10
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
 
2017-06-25 13:50:03
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Kryminał, Obyczajowa, Thriller / sensacja
Cykl: Trupia farma (tom 5) | Seria: Ślady zbrodni

Złodziej Kości to moje drugie podejście do książki autorstwa duetu Billy Bass i Jon Jeffersona. Nie ukrywam, że znów zainteresował mnie opis książki, który brzmiał ciekawie. Drugim powodem sięgnięcia po nią było poznanie dalszych losów bohaterów i chęć przeczytania dalszego ciągu cyklu Trupia Farma.
Bill Brockton powraca w najnowszej części przygód. Antropolog sądowy zostaje poproszony o...
Złodziej Kości to moje drugie podejście do książki autorstwa duetu Billy Bass i Jon Jeffersona. Nie ukrywam, że znów zainteresował mnie opis książki, który brzmiał ciekawie. Drugim powodem sięgnięcia po nią było poznanie dalszych losów bohaterów i chęć przeczytania dalszego ciągu cyklu Trupia Farma.
Bill Brockton powraca w najnowszej części przygód. Antropolog sądowy zostaje poproszony o potwierdzenie ojcostwa przez adwokata i pobranie próbek z ekshumowanych zwłok. Niestety sprawa nie jest prosta, bo podczas otwarcia trumny dokonują niezwykłego odkrycia. Bill Brockton zostaje poproszony przez FBI o zajęcie się sprawą związaną z nielegalnym handlem organów. Zaryzykuje swoją reputacje, aby poznać prawdę.

Antropologia sądowa jest dziedziną, w której bada się wpływ różnych czynników na procesy występujące po śmierci. Także spodziewałem się wiele makabrycznych scen podczas czytania, bo trzeba przyznać, że ich nie brakuje. Już w początkowych rozdziałach natrafiamy na takie fragmenty będące tylko przedsmakiem tego, co nam mają do zaoferowania autorzy. Opisy ekshumacji, tego co znaleźli i różnych sekcji zwłok sprawiają, że robi się dość makabrycznie. Wszystko opisane zostało starannie i z dbałością o szczegóły. Nieraz zostawiając pewne niedopowiedzenia, prowokują pracę wyobraźni na temat tego, co zostało znalezione. Zresztą juz sama nazwa cyklu Trupia Farma może być drogowskazem czego można się spodziewać. Mnie akurat jakoś nie przeszkadzało, chociaż czasami robiło się makabrycznie, lecz to taki urok książki o tej tematyce. Autorzy sprawnie się w nim poruszają i nic dziwnego, bo przecież Bill Bass jest założycielem Trupiej Farmy oraz z fascynacją bada wszystkie zachodzące procesy po śmierci człowieka.
Kolejnym wątkiem jest handel nielegalny handel organami ludzkimi pochodzącymi z różnych źródeł. W tym przypadku oprócz odkrytej makabrycznej prawdy mamy do czynienia znów ze śledztwem prowadzonym przez naszego bohatera na prośbę FBI. Niechętnie zgadza się na prowokacje, co poniesie nieprzewidziane skutki. W tym przypadku znajdziemy lepsze momenty, ale również przewidywalne. Można powiedzieć, że zostajemy często prowadzeni od jednego wydarzenia do drugiego. Brakowało mi tutaj jakiegoś twistu lub mylenia tropów w większym stopniu. Szkoda trochę własnie tego, bo sama historia zyskała by sporo na tym. W początkowej fazie śledztwa jest znany mi ulubiony duet wypracowany wcześniej. Mentor Bill Brockton i studentka Miranda wprowadzają ożywienie oraz znów ich przekomarzania są podszyte nieraz czarnym humorem. Brzmią po prostu zabawnie. Niestety czym dalej brniemy w opowieść jej rola została zredukowana tutaj do minimum i przesunięta na dalszy plan względem przygód samego bohatera. Narratorem jest nie kto inny, ale znów nasz bohater relacjonujący toczące się wydarzenia. Ma to swoje zalety, bo możemy zagłębić się w przedstawioną przez autorów historie i zarazem wady w postaci wkradającej się czasami przewidywalności w fabule. Same przygody bohatera wypadają raz lepiej, innym razem gorzej, ale dobrze się czyta.

Bill Brockton powraca w nowej książce o swoich przygodach. Dzięki zastosowaniu zabiegu narracji pierwszoosobowej jego postać robi się ciekawsza. Jako konsultant w sprawie ekshumacji zwłok nie spodziewa się, że będzie musiał postawić na szali swoją reputacje. Jego sylwetkę pod względem psychologicznym została nakreślona świetnie, a zachowanie nie powoduje irytacji. Staje też przed dylematem związanym z prowadzonym ośrodkiem i przede wszystkim śledztwem. Będzie musiał dokonać nie jednego wyboru podczas prowadzenia sprawy, nawet moralnego i mającego wpływ na swój wizerunek. Jednak oprócz tego został tak przedstawiony, że robi sympatyczne wrażenie i nie sposób go nie polubić.
Pozostałe postacie wypadają dobrze, ale bez szaleństw. Jedne są lepiej nakreślone, a inne mają do odegrania swoją rolę w całej historii. Nawet czarne charaktery nie zrobiły na mnie takiego wrażenia na jakie oczekiwałem. Brakowało w nich czegoś zaskakującego i drapieżnego. Jeżeli chodzi o interakcje pomiędzy postaciami to nie można się przyczepić. Tak samo występujące dialogi wypadają dobrze.

Akcję poprowadzono raz szybko, a innym razem pomału. Wydarzenia toczą się w szybkim tempie, ale nie brakuje opisów spowalniających trochę tempo akcji. Czasami przyznaje można trafić na nudniejszy fragment, przez który sam przebrnąłem niejednokrotnie bez entuzjazmu. Powodem są przydługie opisy, które mogą przynudzać i wystarczyłoby nieraz trochę skrócić. Nie zdarza się często, ale występują. Sama historie wypada trochę lepiej od poprzedniego tomu ze względu na ciekawszą historie i nie stopujących jak w Kościach zdrady fragmenty fabuły, gdzie cała akcja zostaje raptownie zatrzymana i są podawane czytającemu suche opisy dotyczące promieniowania i ich skutków. Pod tym względem wypada znacznie lepiej niż oczekiwałem, ale również nie jest pozbawiona mankamentów. Największym atutem jest wątek antropologii sądowej występujący w książce, który mnie zaintrygował i wciągnął. Kolejną sprawą jest ukazanie wpływu wielkich korporacji, ich machinacji oraz nieczystych zagrań w osiągnięcia celu. Tutaj jest to handel zdobytymi nielegalnie organami, bez żadnych skrupułów, którego wątek przedstawia się dobrze, ale można było go czasami lepiej nakreślić. Dlatego pozostawia mały niedosyt. Finał powieści w jednym momencie mnie zaskoczył przyznaje, ale później nie tak bardzo jak na to liczyłem. Do całości historii pasuje, ale chciałbym dostać coś zaskakującego i wbijającego w fotel. Zakończenie wypadło dobrze, ale bez szaleństw.
Złodziej Kości to książka, po której za dużo się nie spodziewałem ze względu na poprzedni tom. Liczyłem się, że może dostanę trochę lepszą powieść i taką dostałem, lecz nie pozbawioną wad. Nie psuje to jednak przyjemności z czytania. Niektóre wątki zaczęte dużo wcześniej w poprzednim tomie są kontynuowane lub kończone. Dlatego lepiej czytać po kolei lub jeśli nie ma możliwości można czytać bez znajomości poprzednich tomów. U nas niestety wydano nie po kolei i nie wszystkie się ukazały. Szkoda takiego stanu rzeczy, ale to nie nowość , bo wielokrotnie się z tym spotkałem. Dostałem lepszą to znaczy bardzo dobrą z małym minusem powieść z ciekawym bohaterem i całkiem niezłą fabułą. Nie żałuje przeczytania i na pewno sięgnę po kolejne części jeśli będę miał możliwość.

Książka dla miłośnika takich historii, thrillerów lub kryminałów. Polecam.

pokaż więcej

 
2017-06-24 15:01:14
Ma nowego znajomego: romeo
 
2017-06-24 14:59:05

Tak samo ja, ale jak widzę części nawet nie czytałem co u nas wydali z tej serii :).

więcej...
 
2017-06-23 20:30:59

Szkoła przy cmentarzu zebrana w całości. Sam marzę o czymś takim i może kiedyś się spełni :).

Fajne zdobycze i życzę niesamowitych wrażeń podczas czytania :).

więcej...
 
2017-06-23 20:13:28
Wypowiedział się w dyskusji: Czytamy w weekend

Rozpocząłem już czytać :

Ewangelia Krwi Ewangelia Krwi

Na razie nie mogę narzekać, ale zobaczymy jak będzie dalej :).

więcej...
 
2017-06-21 22:28:02
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
Cykl: Zakon Sangwinistów (tom 1)
 
2017-06-21 20:20:11
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Kryminał, Obyczajowa, Thriller / sensacja
Cykl: Trupia farma (tom 4) | Seria: Ślady zbrodni

Jefferson Bass to pseudonim, pod którym kryje się Bill Bass i Jon Jeffersona będących autorami książki o antropologii pod tytułem Trupia Farma. Rzeczona książka zaintrygowała mnie bardzo i choć miejscami makabryczna to jednak była ciekawa. Gdy dowiedziałem się, że wyjdzie powieść o przygodach Billa Bractona byłem zaciekawiony i chciałem koniecznie przeczytać. Niestety została wydana czwarta,... Jefferson Bass to pseudonim, pod którym kryje się Bill Bass i Jon Jeffersona będących autorami książki o antropologii pod tytułem Trupia Farma. Rzeczona książka zaintrygowała mnie bardzo i choć miejscami makabryczna to jednak była ciekawa. Gdy dowiedziałem się, że wyjdzie powieść o przygodach Billa Bractona byłem zaciekawiony i chciałem koniecznie przeczytać. Niestety została wydana czwarta, piąta i siódma część cyklu, ale nie widziałem wcześniejszych oraz późniejszych tomów wydanych u nas. Każda z nich zawiera pewne nawiązania do poprzednich i dlatego szkoda takiego wyboru. Może jednak zostaną wydane kolejne tomy kiedyś. Na co liczę.
Kości Zdrady zaczynają się, gdy Bill Brockton będący antropologiem sądowym zostaje wezwany do znalezionych zwłok w basenie wybitnego fizyka Leonarda Novaka, który w czasie drugiej wojny światowej pracował przy próbie skonstruowania bomby atomowej w Oak Ridge zwanym przez to "Atomowym Miastem". Billy Brockton wraz z byłą żoną fizyka i bibliotekarką próbuje dowiedzieć się prawdy o przyczynach zgłębiając kulisy rządowego projektu sprzed ponad sześćdziesiąt lat. Jakie tajemnice kryją się w przeszłości i czy uda się powstrzymać mordercę przed kolejną zbrodnią. Nasz bohater nie ma łatwo, a prawda może okazać się śmiertelnie niebezpieczna.

Bill Brocton zostaje poproszony jako specjalista antropologii sądowej o przyjrzenie się przypadkowi znanego fizyka. Jest to dopiero początek samej historii, w której teraźniejszość i przeszłość mogą mieć punkty wspólne. Dawno przebrzmiałe tajemnice wychodzą na światło słoneczne. Powieść łączy w sobie nie tylko kryminał, ale też nie brakuje makabry, tła obyczajowego i prezentacji dotyczącej budowy bomby atomowej. Cofania się w czasie, aby poznać niezwykłe koleje losu poszczególnych bohaterów. Powieść można podzielić na kilka segmentów połączonych ze sobą. Pierwszy z nich to przybliżenie przez autorów wszystkich danych dotyczących promieniowania, urządzeń stosowanych do pomiaru i związanych z nimi niebezpieczeństw. Wyjaśnienie zawiera wiele wiadomości i mogło się przydać, gdyby nie dostalibyśmy niemal suchych faktów wplecionych w fabułę. Czytając takie fragmenty niekiedy zdawało mi się, że aż do przesady kosztem tempa akcji takie informacje są podawane czytelnikowi. Można było bardziej przyjaźnie i pokrótce ten temat przedstawić, ciekawiej i intrygująco. Żeby z jednej strony przekazać coś interesującego, ale z drugiej strony postarać się, aby w żaden sposób nie miała wpływu na tempo akcji. Niestety nie całkiem się udało i czasami robiło się trochę nudno, bo ile razy można było czytać to samo. Drugim wątkiem były retrospekcje w formie opowieści żony zmarłego fizyka. Przedstawiający świat za dawnych czasów, gdy różni naukowcy starali się stworzyć niszczycielską bombę atomową. Ich ciężka pracę i życie w Oak Ridge zwanym Atomowym Miastem. W opowieściach żony fizyka tamten okres ożywa w barwnych relacjach, dowiadujemy się o niej samej sporo rzeczy i jak wyglądał świat sześćdziesiąt lat temu w czasach drugiej wojny światowej. Bardzo spodobały mi się same historie w formie retrospekcji, które wzbogaciły fabułę. Mogłem zagłębić się w wykreowany świat dawno już nie istniejący, plastycznie opisany i intrygujący. Zderzenie w tym przypadku przeszłości i teraźniejszości w formie opowieści z tym co pozostało zrobiło na mnie dobre wrażenie. W tym przypadku jest to jeden z atutów książki. Trzeci wątek został zbudowany na relacji pomiędzy naszym bohaterem, a bibliotekarka pomagającą w odnajdowaniu informacji. Wypada dobrze, ale większego szaleństwa nie ma. W tym wszystkim jest miejsce dla romansu i dramatycznych zdarzeń.
Najlepiej podobały mi się oprócz historii zony fizyka wszystkie wydarzenia związane z antropologią sądową. Sceny w kostnicy podczas sekcji zwłok zrobiły na mnie piorunujące wrażenie. Wszystko zostało opisane z dokładnością i detalami, lecz zostały nieraz trochę stonowane, aby opisy nie były niesmaczne. Tak samo ma miejsce w przypadku znalezionych zwłok i ich badania. Mnie akurat nie przeszkadzało podczas czytania takie podejście autorów, bo przecież współautorem jest doktor Bill Bass, który w książce Trupia Farma dzieli się swoją wiedzą na tematy ciała i zachodzących procesów po śmierci. Dlatego spodziewałem się takich fragmentów zamieszczonych w książce i byłem ciekawy jak wypadną. W tym przypadku dostałem własnie to na co liczyłem w przystępny sposób ukazane. Niektórym jednak opisy mogą się wydawać nawet makabryczne, ale wszystko zależy od czytającego. Śledztwo dotyczące morderstwa zostało poprowadzone dobrze i nie brakuje próby mylenia tropów.

Głównym bohaterem jest Billy Brockton będący specjalistą w dziedzinie antropologi sądowej. Prowadzący tak zwaną Trupią Farmę, gdzie bada się wpływ środowiska i innych elementów na procesy zachodzące po śmierci w ciele. Jego sylwetka jest jedną z ciekawszych występujących w książce i pod względem psychologicznym świetnie nakreślona. Posiadający pewien dystans, mający poczucie humoru, swoje dylematy i troski. Jego zachowanie podczas czytania mnie nie irytowało i nieraz przekomarzanie z Mirandą wprowadzało zabawne sytuacje powodujący uśmiech podczas czytania. Postać, którą można polubić od samego początku, wypada sympatycznie i dlatego jego przygody śledziłem z ciekawością.
Kolejną postacią jest Miranda Lovelady specjalizująca się w antropologii sądowej. Bierze udział w śledztwie i w badaniach dotyczących zwłok. Rezolutna, z poczuciem humoru, odważna i mająca swoje zdanie. Często komentująca i sprzeczająca się ze swoim mentorem. Jej postać pod względem psychologicznym wypada znakomicie. Jej docinki lub przekomarzania się nie tylko z Billym, ale też Charlesem Thortonem i innymi wprowadzają zabawne sytuacje do książki. Nieraz świetnie sie ubawiłem podczas czytania, gdy trafiłem na takie fragmenty. Jej zachowanie mi akurat nie przeszkadzało i polubiłem ją jako postać i wypadła sympatycznie na tyle, że przejść obok niej nie można. Jedna z ciekawszych postaci stworzonych na potrzeby książkowe.
Takie wyróżniające się jeszcze postacie to Charles Thorton będący agentem FBI. Klasyczny przykład postaci agenta, ale pewien dystans do wykonanej pracy i lekkie poczucie humoru powoduje wyróżnienie się na tle innych postaci podobnych w książkach. Wypada tez sympatycznie i można go polubić. Następną jest Beatrice będąca starszą osobą z przejmującym umysłem mimo wieku. Jej opowieści i ona sama wnoszą wiele do samej fabuły. Na pewno jest kolejną osobą, którą można polubić mimo pewnych wydarzeń. Ostatnim jest Emert pracujący w policji i starający się wyjaśnić zagadkę wraz z Charlesem oraz pozostałymi morderstwa. Również nie sposób go nie polubić.
Oprócz wymienionych autorzy stworzyli całą masę postaci drugoplanowych i trzecioplanowych odgrywających swoja rolę w całej historii. Zostali dobrze nakreśleni i nie mogę się przyczepić do żadnego z nich. Wszystkie tutaj zamieszczone postacie posiadają swoją głębie i nie są papierowe. Relacje pomiędzy bohaterami książki wypadają świetnie i nie przeszkadzały mi. Tak samo rzecz ma się z dialogami, napisanymi lekko i nieraz zabarwionymi humorem, ale nieraz znajdziemy jego ciemniejsza odmianę. Dzięki temu bawiłem się wyśmienicie podczas czytania przy tych scenach.

Książka pod względem akcji jest nierówna. Czasami szybko leci do przodu, innym razem pomału się toczy. Przyczyną jest właśnie popisanie się pewną wiedzą na temat przyczyn i skutków działania promieniowania wprowadzające tamujące fragmenty o czym wspominałem wcześniej. Innym razem jeśli chodzi o śledztwo przyspiesza raptownie do przodu. Sama historia potrafi wciągnąć i trzymać w napięciu. Narracja jest prowadzona w pierwszej osobie przez naszego bohatera, co powoduje jeszcze większe pogłębienie postaci i zainteresowania się jego losem. Dla mnie takie rozwiązanie w tym przypadku zaliczam na plus, bo sama historia wiele na tym zyskuje. Nie wiem też, czy nie są zawarte fragmenty autobiograficzne dotyczące osoby Billy Bassa. Miałem nieraz takie wrażenie odnośnie właśnie tego podczas czytania. Samo zakończenia zostało rozciągnięte, ale autorzy pomału zamykają i wyjaśniają wątki zaczęte w książce. Tajemnice Oak Ridge intrygują, humor bawi i śledztwo jest interesujące. Połączenie kryminału, obyczajowej powieści z historią i doprawioną wątkiem romansowym, który nie przeszkadzał mi. Wszystkie elementy sprawnie połączono i stworzono dobrą książkę.
Powieść pomimo mankamentów wypada dobrze, ale moim zdaniem powinno się czytać po kolei ze względu, że są nieraz nawiązania do poprzednich tomów. Niestety u nas wydano nie po kolei i nie ma możliwości zapoznać się z wcześniejszymi częściami oraz wątkami zaczętymi tam. Dlatego pozostaje pewien niedosyt podczas czytania i widać, że cykl Trupia Farma powinno się czytać według części cyklu, a nie jako osobną powieść. Miałem pewne oczekiwania wobec niej i nie zawiodłem się za bardzo, bo dostałem ciekawą historie z interesującymi bohaterami. Uwielbiam czytać takie powieści i jestem zadowolony z lektury. Kości zdrady to dobra książka, nie pozbawiona wad, ale przeczytałem z przyjemnością. Nie żałuje, ze sięgnąłem po nią, bo bawiłem się świetnie podczas czytania i na pewno sięgnę po książki duetu z cyklu Trupia Farma lub inne jakie zostaną wydane.
Książkę mogę polecić każdemu kto chce przeczytać coś dobrego, trochę rozrywkowego lub uwielbia czytać powieści o antropologii sądowej. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie i dlatego warto przeczytać.
Polecam.

pokaż więcej

 
2017-06-19 20:26:27
Wypowiedział się w dyskusji: Zgłoszenia błędów w książkach i autorach

Znów znalazłem duble dotyczące autorów :

http://lubimyczytac.pl/autor/50648/andrzej-donimirski
http://lubimyczytac.pl/autor/44746/andrzej-donimirski

Ten sam autor wprowadzony podwójnie. Pierwszy do odznaczenia jako dubel, a drugi jako właściwy.

Drugi autor wprowadzony też podwójnie :

http://lubimyczytac.pl/autor/63728/aleksander-kondratow
...
Znów znalazłem duble dotyczące autorów :

http://lubimyczytac.pl/autor/50648/andrzej-donimirski
http://lubimyczytac.pl/autor/44746/andrzej-donimirski

Ten sam autor wprowadzony podwójnie. Pierwszy do odznaczenia jako dubel, a drugi jako właściwy.

Drugi autor wprowadzony też podwójnie :

http://lubimyczytac.pl/autor/63728/aleksander-kondratow
http://lubimyczytac.pl/autor/36042/aleksander-kondratow

Pierwszy do odznaczenia jako dubel, a drugi jako właściwy.

pokaż więcej

więcej...
 
2017-06-19 20:11:42

Zdobycze biblioteczne :

Poszukiwana Poszukiwana

Najnowsza powieść mojego ulubionego autora :).

Rudy / Prawo do życia Rudy / Prawo do życia

Kolejna książka Jacka Ketchuma, na którą natrafiłem w bibliotece :).

Nie ma innej ciemności
Zdobycze biblioteczne :

Poszukiwana Poszukiwana

Najnowsza powieść mojego ulubionego autora :).

Rudy / Prawo do życia Rudy / Prawo do życia

Kolejna książka Jacka Ketchuma, na którą natrafiłem w bibliotece :).

Nie ma innej ciemności Nie ma innej ciemności

Kryminał, który zaciekawił mnie opisem. Liczę na dobra książkę :).

i książkę za grosze :

Tajemnice trzech oceanów Tajemnice trzech oceanów

Książka popularnonaukowa :).

pokaż więcej

więcej...
 
2017-06-19 19:24:22

Las zębów i rąk swego czasu miałem na oku, ale nie zdecydowałem się pożyczyć ze względu nie na zombiaki, lecz na możliwość dostania romansu z zombiakami w tle.

Czekam na opinie dotyczącą własnie tej pozycji i zarazem życzę miłej lektury :).

więcej...
 
2017-06-17 16:04:50
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2017-06-17 15:49:03
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Klasyka kryminału
Cykl: Herkules Poirot (tom 3)

Agatha Christii należy do moich ulubionych autorek kryminałów I dlatego uwielbiam sięgać po jej książki. Poirot prowadzi śledztwo to zbiór jedenastu opowiadań, którymi bohaterem oczywiście jest sam Hercules Poirot. Mający do dyspozycji swoje szare komórki i pomoc kapitana Hastingsa próbującego swoich sił w rozwiązywaniu zagadek, nie waha się przed podjęciem trudnych oraz często tajemniczych... Agatha Christii należy do moich ulubionych autorek kryminałów I dlatego uwielbiam sięgać po jej książki. Poirot prowadzi śledztwo to zbiór jedenastu opowiadań, którymi bohaterem oczywiście jest sam Hercules Poirot. Mający do dyspozycji swoje szare komórki i pomoc kapitana Hastingsa próbującego swoich sił w rozwiązywaniu zagadek, nie waha się przed podjęciem trudnych oraz często tajemniczych śledztw.
Książka zawiera jedenaście krótkich opowiadań, którymi bohaterami oczywiście są Hercules Poirot i kapitan Hastings. Przekrój tematyczny zamieszczonych opowieści jest zróżnicowany. Mamy więc sprawę kradzieży klejnotu, obligacji bankowych, podejrzanego ubezpieczenia na życie, taniego mieszkania, zagadkowych morderstw w Egipcie, intrygę szpiegowską i ukrycia testamentu. Każda z historii zaczyna się zwyczajnie, ale potrafi się zagmatwać i często to co jest oczywiste podczas czytania takie nie bywa w rzeczywistości. Same finały tutaj zamieszczonych opowieści niekiedy potrafią zaskoczyć, bo często w zakończeniu wszystkiego się dowiadujemy i odsłania się wtedy cały obraz prowadzonej sprawy. Jak do wszystkiego doszło i co było motywem popełnionego przestępstwa. Trudność polega w odgadnięciu zagadki, bo ze względu na długość opowiadań nie dostajemy za dużo wskazówek dotyczących prowadzonej przez bohatera sprawy. Każda z zamieszczonych w zbiorze opowieści ma swój klimat i urok. Autorce udało się stworzyć pomimo niewielkich rozmiarów opowiadań ciekawe, nieraz z twistami historie, które się świetnie czyta.
Głównym bohaterem wszystkim jest Hercules Poirot, który w tym przypadku jest wielkim atutem samych historii. Gdyby nie jego udział same opowieści straciłyby wiele na tym. Pedantyczny, lubiący porządek i czystość, znający się na psychologi, spostrzegawczy, nie zdradzający nic ze swoich odkryć, nieraz arogancki, ale przy tym sympatyczny. Od pierwszej książki polubiłem jego postać, która została wykreowana pod każdym względem wspaniale. Może zachowywać się irytująco wobec innych, ale pomimo tego nie sposób nie polubić Belga ze znakomitym wyczuciem prowadzenia śledztwa, odnajdowania tropów i śladów. Umiejący wydobyć każdą informacje, wyciągać z nich wnioski i składać jak z puzzli zagadkę. Na pewno jeden z interesujących postaci detektywów jakie stworzono na potrzeby książek i rozpoznawalny.
Kapitan Hastings pełni rolę kronikarza przygód wielkiego detektywa, ale sam marzy, aby rozwiązywać zagadki. Niestety czasami mu się udaje wpaść na jakiś trop, ale często jego wnioski dotyczące prowadzonych śledztw nie pokrywają się z prawdą. Jego sylwetkę nakreśliła Autorka świetnie i jako pomocnik Poirota sprawdza się znakomicie. Również należy do rozpoznawalnych, ale też do ulubionych moich postaci książkowych.
Jeśli chodzi o pozostałe postacie zostały nakreślone dobrze, ale bez szaleństw. Po prostu mają do odegrania pewną rolę w każdej historii i wywiązują się z tego zadania niezmiernie dobrze. Relacje oraz dialogi nie przeszkadzają i wypadają świetnie.
Książka z ciekawymi i krótkimi opowiadaniami kryminalnymi. Jeżeli miałbym trochę ponarzekać to w niektórych przypadkach szkoda, że nie były bardziej rozbudowane, bo czasami za szybko się kończyły. Nieraz można było przewidzieć, co się wydarzy, ale pewnie jest to bolączka długości opowiadań, gdzie na kilku stronicach dzieje się cała historia. Pomimo drobnych mankamentów uważam zbiór za udany i nawet w tym przypadku Agatha Christie dała radę w stworzeniu interesujących opowieści, które potrafią wciągnąć. Kolejne spotkanie z jej twórczością uważam za udane w każdym calu. Nie byłem pewny czego oczekiwać i miło się rozczarowałem. Oczywiście pozytywnie. Dostałem ciekawe historie, kilka twistów i niekiedy nawet mimo długości opowiadań intrygujące finały. Spotkałem się z ulubionym detektywem Herculesem Poirotem i kapitanem Hastingsem. Przeżyłem miłe chwile podczas czytania i nie żałuje czasu poświęconego na lekturze. Na pewno nie jest to moje ostatnie spotkanie z twórczością autorki i sięgnę w niedługim czasie za pewne po kolejną część przygód Herculesa Poirota oraz kapitana Hastinga.
Dla miłośników klasyki i dobrego kryminału. Dla osób chcących przeczytać coś dobrego i ciekawego. Mogę polecić bez wyjątku wszystkim. Warto się zapoznać i przeczytać.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
772 165 9760
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (145)

Ulubieni autorzy (32)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (2)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd