Magnis 
Czytam od dawna. Najbardziej lubię fantastykę, horror, klasykę grozy, thrillery i kryminały. Nie pogardzę dobrą książka podróżniczą, przygodową, historyczna, popularnonaukową, a nawet obyczajową. Na LC od 27.04.2016.
mężczyzna, status: Czytelnik, dodał: 43 książki, ostatnio widziany 53 minuty temu
Teraz czytam
  • Czas Odkupienia
    Czas Odkupienia
    Autor:
    Berlin 2039, miasto z przeszłością... ale bez przyszłości... Kiedyś stolica Europy, dziś radioaktywny trup. Gdy na Unter den Linden i Alexanderplatz polują mutanty, tylko nielicznym starcza odwagi, b...
    czytelników: 151 | opinie: 14 | ocena: 7,18 (60 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-15 18:48:46
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Fantastyka, Przygodowa, Thriller / sensacja
Cykl: Zakon Sangwinistów (tom 3)

Diabelska krew stanowi moje trzecie spotkanie z cyklem Zakon Sangwinistów napisanych przez Jamesa Rollinsa i Rebecce Cantrell. Poprzednie części były ciekawe i zawierało sporo przygodowych scen. Po najnowszej spodziewałem się dostać dobre zakończenie całości rozpoczęte w Ewangelii krwi, kontynuowane w Niewinnej krwi i zakończone w Diabelskiej krwi, która mogła dorównać poprzednim tomom. Pod... Diabelska krew stanowi moje trzecie spotkanie z cyklem Zakon Sangwinistów napisanych przez Jamesa Rollinsa i Rebecce Cantrell. Poprzednie części były ciekawe i zawierało sporo przygodowych scen. Po najnowszej spodziewałem się dostać dobre zakończenie całości rozpoczęte w Ewangelii krwi, kontynuowane w Niewinnej krwi i zakończone w Diabelskiej krwi, która mogła dorównać poprzednim tomom. Pod tym względem miałem pewne obawy przy zapoznawaniu się z trzecią częścią, ale też nadzieje na ciekawy koniec całej historii.
Na całym świecie dokonywane są makabryczne mordy, o których informacje wpływają do Watykanu. Trójka bohaterów z poprzednich tomów znów musi połączyć siły, aby przeciwstawić się nowemu wrogowi i odkryć prawdę. Jednak wróg jest bardzo silny i nieugięty w swoim zamiarach. Wyruszają w podróż do Pragi ścieżką Johna Dee, gdzie może kryć się część odpowiedzi na szukane pytania i do wielu innych miejsc ścigając się z czasem, walcząc ze złem.
Początkowo musiałem sobie nieco przypomnieć, bo czytałem w większym odstępie czasu niż zakładałem. Pomimo tego po kilku rozdziałach znów wciągnąłem się w historie. Tym razem odwiedzimy Pragę i podróżując nie tylko po Watykanie, ale również do Himalajów będziemy mieli możliwość przeżyć wiele przygód po drodze. Autorzy kontynuują wątki rozpoczęte sporo wcześniej i mówiące o przepowiedni. Ciekawy byłem jak rozwiążą tą część historii, bo zapowiadało się intrygująco. Spotykamy znanych nam z poprzednich tomów bohaterów rozrzuconych po różnych miejscach, którzy wykonują powierzone zadanie. Kwestią czasu było, że spotkają się ponownie i oczekiwałem tego z niecierpliwością. Gdy tylko to stało się akcja zaczęła coraz bardziej pędzić do przodu. Na swej drodze spotkają znanych nam przeciwników, wampiry będące po stronie zła i potwory. Jednak pokuszono się o stworzenie nowego i przerażającego przeciwnika, z którym będą musieli się zmierzyć podczas licznych przygód pełnych niebezpieczeństw. Pokonać będą przeciwności losu, swoje własne demony i dokonać wiele wyborów podczas podróży. Sięgając po motywy wampiryczne przedstawiają inny obraz jaki można obecnie spotkać. Jak w poprzednich częściach tutaj też spotykamy się z bardzo krwiożerczymi i zdolnymi do wszystkiego wampirami stojącymi po ciemnej stronie mocy. Potworami zrodzonymi z eksperymentu i monstrami powstałymi z krwi strigoi. Oprócz tego nie brakuje tych dobrych będących zrzeszonych w Zakonie Sangwinistów broniących ludzi przed zakusami zła. Walki pomiędzy nimi, spotkania, ucieczki i bezwzględność sprawia, że nie można oderwać się od historii. Wątek przepowiedni jaki pojawił się wcześniej, w tej powieści został wysunięty na pierwszy plan i okazał się niezwykle ciekawy. Warstwa obyczajowa jaka pojawia się wypada bardzo ciekawie. Sam wątek miłosny pomiędzy sierżantem i pani doktor może nie stanowi głównego wątku, ale niestety nieraz był cukierkowaty. Dobrze, ze bardziej skupiono się na akcji i postępujących wydarzeniach, bo pojawia się nieraz i przeszkadzał. Pomimo tego trafiła do mojego gustu cała reszta, chociaż nieraz bywało nierealnie i zawierało fantastykę po prostu. Trzeba było się przyzwyczaić do tego. Nie chodzi o wampiry czy inne stworzenia tylko o fantastyczne momenty podczas czytania i przedziwne zdarzenia.
Archeolożka Erin Gringer pojawia się na kartach książki i nic dziwnego, bo przecież stanowi jedną z główniejszych postaci jakie stworzyli autorzy. Nadal związana z księgą i próbująca dowiedzieć się o przepowiedni jak najwięcej. Jest osoba pomysłową, inteligentną i nie poddającą się. Jej sylwetkę nakreślił autor pod względem psychologicznym świetnie i nawet posiada własne cechy charakteru odróżniające ją od innych. Zachowanie nie przeszkadzało, chociaż pojawiające się myśli o podłożu miłosnym mogli sobie darować autorzy, bo nieraz przypominały jakbym czytał romans. Sierżant Jordan Stone to kolejny bohater historii. Twardy jak skała i waleczny, ale przy Erin budzi się w nim romantyczna dusza. Właśnie pojawiające się myśli o niej nie przyćmiewają niczego, bo zawsze jest gotowy do walki. Jego postać autorzy wykreowali bardzo dobrze pod względem psychologicznym. Mający swoje cechy i zachowanie wypada po prostu ciekawie. Można na nim polegać i jego rola nie została ograniczona pomimo nieraz skupienia się na pani archeolog. Następnym bohaterem jest sangwinista Rhun Korza, który pojawia się i często ratuje z opresji swoich przyjaciół. Jego postać została nakreślona bardzo dobrze, ale nieraz miałem wrażenie, że jego rola została ograniczona w historii do ratowania Erin. Jednak z drugiej strony poznajemy tajemnice jakie skrywa związane ze swoją przeszłością. Pozostali to na pewno Elżbieta, Christian i Sophie. Mającymi swój udział w przedstawionej historii. Pozostałe postacie występujące w książce zostały wykreowane dobrze. Najbardziej podobał mi się przeciwnik bohaterów. Będący przerażający, okrutny i bezwzględny wobec swoich wrogów. Emanuje z niego czyste zło i ciemność. Każda z występujących postaci posiada głębie i nie dostałem jednowymiarowych. Same relacje zostały dobrze przedstawione i nieraz bywały emocjonujące. Dialogi wypadają świetnie i nie brakuje w nich pojawiających się emocji. Pod tym względem niczego nie mogę zarzucić autorom.
Książka posiada błyskawiczną akcje nie zwalniającą tempa ani na chwilę. Cały czas pędzi do przodu i wydarzenia jakie mamy możliwość poznać są poprowadzone szybko. Dlatego nudzić się podczas czytania nie można. Historia jaką nam zaprezentowali autorzy są bezpośrednią kontynuacją poprzedniej części. Znalazłem w niej wszystkie elementy połączone ze sobą w znakomity sposób. Może raziło mnie większa dawka fantastyki niż poprzednio, nawet uwzględniając istnienie wampirów i potworów. Dotyczy też romansu z powodu poznania ckliwych odczuć Erin i Jordana podanych w pełnej słodyczy formie. Dobrze, że nie skupia się na tym cała opowieść tylko pojawiało się okazyjnie. Jeszcze zwróciłem uwagę na zaczęta w poprzednim tomie cudowne ozdrowienia dotyczące bohatera i ponowną przemianę Elżbiety w wampira. Takie miałem wrażenie jakby autorzy chcieli wykorzystać pewne rozwiązania z poprzedniego tomu. Brakowało mi nieraz ździebka świeżości podczas czytania, bo z tym wszystkim spotkałem się wcześniej. Wątek przygodowy jaki pojawił się był pełny niebezpiecznych przygód, poszukiwania artefaktów i zawierał wiele zwrotów akcji. Podobał mi się, bo lubię odkrywać różne tajemnice i sama podróż do celu jaki chcą osiągnąć bohaterowie był niezwykle emocjonujący. Wciągnął mnie i uważnie śledziłem losy poszczególnych postaci kibicując im na każdym kroku. Historia została naładowana pojawiającym się mrocznym klimatem, spora ilością strzelanin, walk, potyczek, ucieczek, niebezpieczeństwa i wyborami przed jakimi stają Erin, Rhun i Jordan. Początkowe rozdziały rozkręcają się powoli, ale dopiero później po zjednoczeniu naszych bohaterów nie tylko rusza wszystko z kopyta, ale z każdą stroną robi się intrygująco. Akcja przyspiesza i druga połowa powieści to jazda bez trzymanki. Zakończenie jakie nam prezentują autorzy, czym bliżej końca i pojawiających się zdarzeń, jest przewidywalne w jakim kierunku potoczy się. Nie można odmówić jemu dramatycznych wyborów postaci i wydarzenia. Dlatego podobało mi się i pasuje do finału całej historii.
Książka Diabelska krew to połączenie powieści przygodowej, historycznej, thrillera, fantastyki i romansu. Z występujących składników autorzy potrafili stworzyć historie pełną zwrotów akcji, wciągającą i ciekawą. Zgrabnie połączonych ze sobą. Miałem oczekiwania dostać fajnych bohaterów, ciekawą i dostarczającą rozrywkę historie, niekiedy mroczną i naładowana akcją. Taką właśnie otrzymałem. Sięgając po Diabelską krew chciałem spędzić przy niej miło czas i udało się wspaniale. Napisana została żywym, obrazowym i przyjemnym stylem jakim posługują się autorzy. Przygody bohaterów śledziłem z zainteresowaniem i kibicowałem im podczas tych niebezpiecznych przygód jakie mają podróżując. Szeroki wachlarz potworów i przerażający przeciwnik tylko dodaje klimatu grozy jaki w takich sytuacjach się pojawił. W pierwszej części było bardziej mrocznie i krwawo. W drugiej trochę mniej takiego było klimatu, ale posiadała szybko poprowadzoną akcje. W trzeciej części nastawionej na akcje nie brakowało kilka momentów strasznych, lecz pojawił się wątek romansowy, Jestem zadowolony z historii jaką dostałem. Przyjemna, pełna przygód, nawet czasami humoru i pojawiających się emocji opowieść. Nie wiem kiedy przeczytałem, bo pomimo ponad pięćset stron pochłaniałem w zawrotnym tempie i nie mogłem doczekać się poznania dalszej części, nawet kiedy zaczynałem ponownie lekturę. Bardzo szybko czyta się i płynnie bez zatrzymywania się. Lubię książki Jamesa Rollinsa, bo zawsze zabierał mnie w podróż tropami przeszłości i w pełną akcji historie. Dlatego nie jest to moje ostatnie spotkanie z jego twórczością i pewnie za niedługo sięgnę po kolejną jego powieść.
Polecam.

pokaż więcej

 
2018-10-14 22:20:12
Wypowiedział się w dyskusji: Zgłoszenia błędów w książkach i autorach

Znalazłem dwa razy wprowadzoną książkę :

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4804578/morderstwo-przy-klonowej
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4804579/morderstwo-przy-klonowej

Jedną można odznaczyć jako duplikat.

Książki należą do serii i można było je połączyć ze sobą.

Seria Sensacje XX wieku [Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej ]
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/88588/kat-z-lyonu
...
Znalazłem dwa razy wprowadzoną książkę :

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4804578/morderstwo-przy-klonowej
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4804579/morderstwo-przy-klonowej

Jedną można odznaczyć jako duplikat.

Książki należą do serii i można było je połączyć ze sobą.

Seria Sensacje XX wieku [Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej ]
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/88588/kat-z-lyonu
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/99745/trojkat-smierci
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/149810/zagadka-epoki
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/196705/agenci-wielkiego-koncernu
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/70015/zlamany-szyfr

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-14 22:14:46
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
 
2018-10-14 15:46:55
Wypowiedział się w dyskusji: Czytamy w weekend

Doczytałem wczoraj :

Czarna kawa Czarna kawa

Bardzo fajny kryminał i zabrałem się za :

Czas Odkupienia Czas Odkupienia

Pierwsza książka wcześniej widzianego mi autora, ale jeszcze nie czytałem nic co napisał. Czas nadrobić zaległość i mam nadzieje...
Doczytałem wczoraj :

Czarna kawa Czarna kawa

Bardzo fajny kryminał i zabrałem się za :

Czas Odkupienia Czas Odkupienia

Pierwsza książka wcześniej widzianego mi autora, ale jeszcze nie czytałem nic co napisał. Czas nadrobić zaległość i mam nadzieje na dobrą powieść :).

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-14 15:38:16

Ostatnio zakupione :

Rudy / Prawo do życia Rudy / Prawo do życia

Zakup z Biedronki :).

Totenhorn Totenhorn

Szczury; Przyobleka się w cienie Szczury; Przyobleka się w cienie
Ostatnio zakupione :

Rudy / Prawo do życia Rudy / Prawo do życia

Zakup z Biedronki :).

Totenhorn Totenhorn

Szczury; Przyobleka się w cienie Szczury; Przyobleka się w cienie

Dwie wcześniej przeczytane pozycje, do których pewnie będę wracał, bo sięgają po fantastykę :).

Królestwo z tego świata Królestwo z tego świata

Macunaima, bohater zupełnie bez charakteru. Rapsodia Macunaima, bohater zupełnie bez charakteru. Rapsodia

Nie odbierajcie mi złudzeń Nie odbierajcie mi złudzeń

Trzy pozycje z literatury iberoamerykańskiej jakie zaciekawiły mnie :).

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-14 11:06:11
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Klasyka kryminału
Cykl: Herkules Poirot (tom 7) | Seria: Klasyka Kryminału

Czarna kawa to kolejna książka z Herculesem Poirotem jaka przeczytałem. Napisany przez autorkę, której kryminały zawsze podobały mi się. Zawsze sięgając po nie dostawałem ciekawą zagadkę kryminalną i zaskakujący finał, gdzie wszystko stawało się jasne. Po kolejnej części spodziewałem się tego z czego jest znana Agatha Christie i przyjemnej lektury. Miałem nadzieje na dobrą historie i znów... Czarna kawa to kolejna książka z Herculesem Poirotem jaka przeczytałem. Napisany przez autorkę, której kryminały zawsze podobały mi się. Zawsze sięgając po nie dostawałem ciekawą zagadkę kryminalną i zaskakujący finał, gdzie wszystko stawało się jasne. Po kolejnej części spodziewałem się tego z czego jest znana Agatha Christie i przyjemnej lektury. Miałem nadzieje na dobrą historie i znów intrygującą intrygę. Dlatego nie czekając za długo zacząłem czytać.
Hercules Poirot po dłuższej przerwie spowodowanej nie wartych zachodu sprawach, które zachowuje dla policji dostaje przedziwne zaproszenie do znanego naukowca obawiającego się o swoje życie. Zaciekawiony postanawia wraz ze swoim przyjacielem Hastingiem przybyć do posiadłości i pomóc Sir Claud Amory. W wirze skrywanych tajemnic i kłamstw, które mogą zagrozić skandalem trudno będzie dociec prawdy.

Początkowo mamy sposobność poznać osoby uczestniczące w późniejszych dramatycznych wydarzeniach. Miejscem akcji jest posiadłość z domem, w którym ma odbyć się spotkanie rodzinne. W tym momencie można przeczuwać, ze coś stanie się złego podczas jej trwania lub niedługo po tym. Dzieje się w jednym miejscu, zamkniętym ze względu na zbrodnie i pełnych domowników. Osadzenie akcji właśnie w taki sposób w tym przypadku zdaje egzamin i pojawiające się grono podejrzanych tylko komplikuje sytuacje. Każdy miał możliwość i autorka misternie podsuwa kolejne części układanki w taki sposób, że trudno odgadnąć kto odpowiada za zbrodnie. Pojawiają się fałszywe tropy, poszlaki, ślady i próba zmylenia tropów. Nie można być pewnym niczego, bo pojawiające się informacje zmieniają nieraz wszystko pomimo odczucia, że coś już odgadliśmy. Sam typowałem ze dwie osoby, ale nie trafiłem w osobę, która popełniła zbrodnie. Pochwalić można, że nie tylko skupia się na prowadzeniu wątku kryminalnego, ale kreśli znakomicie warstwę obyczajową. Poznajemy poszczególne relacje zabarwione skrywaną niechęcią, pojawiającą się miłością i różnymi odcieniami emocji. Wyłaniający się z tego obraz jest pełny skrywanych sekretów, tajemnic i kłamstw mogących zaszkodzić rodzinie Amory pod każdym względem, nie mogących ujrzeć światła dziennego. W tym wszystkim próbuje połapać się nasz bohater Hercules Poirot i rozwiązać tajemniczą zagadkę morderstwa. O tyle jest trudniej, że każdy może być jej sprawcą.
Hercules Poirot to bohater cyklu książek, w których oprócz kapitana Hastingsa jest główną postacią jaka pojawia się. Poirot to nadal zarozumiały, pedantyczny, kochający porządek, obdarzony sporą wyobraźnią i dedukcją. Posługuje się szarymi komórkami i pozyskanymi informacjami, aby odkryć poszczególne strzępy i zarys układanki, którą składa jak puzzle. Jego postać jest świetnie zarysowana pod względem psychologicznym. Chociaż jest arogancki i zarozumiały to polubić go można z łatwością. Jego przyjaciel kapitan Hastings występujący tutaj wypadł całkiem fajnie i może nie jest obdarzony takimi szarymi komórkami jak jego przyjaciel to przedstawiony nie jest tak fajtłapowato jak nieraz bywało. Starający dorównać swojemu bohaterowie nieraz sam potrafi wpaść na pomysł lub podsunąć pewne poszlaki. Jego sylwetkę autorka potrafiła wykreować również świetnie i można poczuć do niego sympatie podczas czytania. Pozostałe postacie dramatu zostały nakreślone bardzo dobrze. Obarczone swoimi kłopotami, małostkami, sekretami, dylematami i problemami. Nie dostałem osób jednowymiarowych tylko posiadających głębie, nieraz pojawiają się pomiędzy nimi emocje i są ciekawe. Relacje zostały przedstawione dobrze i nie sposób się tutaj do czegoś przyczepić. Dialogi są dopracowane i nie pojawiają się w nich zgrzyty.
Książka posiada wartką akcję i wiele dzieje się podczas czytania. Wydarzenia toczą się w szybkim tempie. Nawet jeśli jest to adaptacja sztuki Agathy Christie to całkowicie udana. Historia ma wszystko co zawsze spotykałem w jej książkach i nie czuć za bardzo, że ktoś adaptował jej sztukę na powieść. W niej znalazłem odniesienia do książki Śmierć Lorda Edgware'a i wystąpienie detektywa - amatora Ariadny Oliver, która występuje później jeśli dobrze pamiętam, niż można było oczekiwać po tym tomie. Trochę dziwne, bo przecież to siódmy tom cyklu o Herculesa Poirota. Czasami wkrada się pewna przewidywalność w związku sięgnięcia po znany motyw odkrycia, mającego wielkie znaczenie dla ludzkości. Pojawia się wtedy wątek sensacyjno - szpiegowski, który wypadł nieźle, ale brakowało mi w nim więcej trzymających w napięciu scen. Zagadka jaką nam prezentuje nam autorka jest oparta na pewnym schemacie jaki spotykamy w innych jej powieściach, bo zamiast sekretnego odkrycia naukowego mogło występować na przykład biżuteria lub coś innego. Posiadłość rodzinna skrywająca wiele sekretów, tajemnicza śmierć i śledztwo. Od razu przychodzą na myśl inne jej powieści jakie napisała. Jednak nie narzekam, bo została sprawnie napisana i sprawiła mi sporo frajdy podczas czytania. Nawet nie brakuje pojawiającego się lekkiego humoru podczas czytania. Póżniej rozkręca się coraz szybciej i w drugiej połowie historia staje się intrygująca. Wychodzą różne skrywane tajemnice, ale nic nie przybliża nas do odkrycia motywu, prawdy i sprawcy. Dopiero pod sam koniec w finale poznajemy odpowiedzi na dręczące pytania dotyczące właśnie popełnionego morderstwa. Zakończenie było zaskakujące, bo nie odgadłem kto za wszystkim stał tak naprawdę.
Książka Czarna kawa to kolejny tom przygód detektywa Herculesa Poirota jaki przeczytałem. Bardzo udany i nie ustępujący pewnym poziomem, od innych książek autorki, chociaż przecież jest to adaptacja jej sztuki. Zagadka była ciekawa i trudna do odgadnięcia. Nie brakowało w historii pewnych zwrotów akcji niwelujących wcześniejsze domysły dotyczących poszczególnych osób dramatu lub kierujących podejrzenia na innych. Zresztą osadzenie w jednym miejscu całej akcji może spowodować wkradniecie nudy, dzięki obserwacji codzienności lub wrażenie rozciągnięcia opowieści do sporych rozmiarów. Trzeba potrafić poprowadzić historie w taki sposób, aby tego nie było i taka sztuka udała się autorce. Nie ma tutaj nie potrzebnych fragmentów i opisów. Płynie się przez książkę bez zatrzymania i śledziłem postępy śledztwa Poirota z uwagą. Napisana została przystępnym stylem i przyjemnym. Sięgając po Czarną kawę byłem ciekawy co tym razem dostanę, ale wiedziałem, że nie zawiodę się na niej. Do tej pory tak było, bo przeczytałem wiele jej książek i żadna mnie nie rozczarowała. Nawet jak trafiała się trochę słabsza była lepsza niż nieraz nowsze powieści. Jest moją ulubioną autorką kryminału potrafiącą mnie zaskoczyć nie tylko wymyślając zagadkę, ale także zakończeniami. W przypadku Czarnej kawy początkowo dostajemy zawiązanie zagadki i z każdym następnym rozdziałem historia robi się ciekawa. Nie pozbawiona rodzinnych intryg i sekretów. Później pojawia się wątek kryminalny i śledztwo prowadzone przez naszego bohatera. Wszystko ze sobą zgrabnie połączone i przyjemnością śledziłem różne zawirowania podczas jego trwania. Książka Czarna kawa to udany kryminał Agathy Christii z detektywem Herculesem Poirotem w roli głównej. Ciekawe tło obyczajowe, rodzinne tajemnice, nieoczywista zagadka kryminalna, kilka zwrotów akcji i zaskakujące zakończenie. Właśnie to wszystko dostałem. Spędziłem z nią kilka przyjemnych chwil podczas czytania i wciągnęła mnie bardzo. Jest to lektura na jeden lub dwa wieczory, przy której można miło spędzić czas. Dlatego na pewno niedługo sięgnę po kolejny tom przygód mojego ulubionego detektywa Herculesa Poirota i po kolejne książki Agathy Christie. Dla miłośników klasycznych kryminałów będzie to dobry wybór.
Polecam.

pokaż więcej

 
2018-10-12 21:15:45
Wypowiedział się w dyskusji: Czytamy w weekend

Weekend spędzę z :

Czarna kawa Czarna kawa

Kolejne spotkanie z Herculesem Poirotem przede mną i liczę znów na dobry kryminał :).

więcej...
 
2018-10-09 20:00:22

Wypożyczone z biblioteki :

Amazonia Amazonia

Poszukiwałem już od dłuższego czasu, bo chciałem przeczytać. Kiedy zobaczyłem w bibliotece nie wahałem ani chwili i została dodana do listy książek wypożyczonych. Cieszę się, że będę miał okazje przeczytać :).

Cięcie Cięcie
Wypożyczone z biblioteki :

Amazonia Amazonia

Poszukiwałem już od dłuższego czasu, bo chciałem przeczytać. Kiedy zobaczyłem w bibliotece nie wahałem ani chwili i została dodana do listy książek wypożyczonych. Cieszę się, że będę miał okazje przeczytać :).

Cięcie Cięcie

Książka rzuciła mi się w oczy i zainteresowała ciekawym opisem. Jednak już wcześniej miałem możliwość z nią spotkać się podczas czytania opinii na jej temat. Liczę na dobry thriller i intrygującą historie :).

Toń Toń

Pierwsza książka autorki, której inne są na mojej liście do przeczytania. Przez przypadek rzuciła mi się w oczy i chętnie przeczytam :).

Zdobycze :

Homer i epoka heroiczna Homer i epoka heroiczna

Książka popularnonaukowa o ciekawym okresie i odkryciach archeologicznych :).

Kraina sto piątej tajemnicy Kraina sto piątej tajemnicy

Powieść skierowana do młodzieży, ale wcześniej już miałem okazje czytać opinie, która mnie zainteresowała. Dlatego cieszę się z zakupu :).

Dopóki starczy światła Dopóki starczy światła

Zbiór opowiadań mojej ulubionej autorki kryminałów o różnej tematyce. Kryminalnej, romansowej i nawet fantastycznej. Z czego cieszę się i mam nadzieje na dobrą lekturę :).

Pszczoła na deszczu Pszczoła na deszczu

Powieść obyczajowa wzięta z ciekawości i liczę na dobrą książkę :).

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-07 18:35:35
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Ostatni tom cyklu Cienie Post-Petersburga pod tytułem Za horyzont za mną. Po poprzednich częściach, wypadających bardzo dobrze, miałem apetyt na świetnie zwieńczenie całego cyklu, które było mocne i zaskakujące. Z drugiej strony moje nadzieje przyćmiewały obawy dotyczące tej książki, aby nie dostać przeciętne zakończenie, zapowiadającego się intrygująco cyklu. Byłem ciekawy jak poradzi sobie... Ostatni tom cyklu Cienie Post-Petersburga pod tytułem Za horyzont za mną. Po poprzednich częściach, wypadających bardzo dobrze, miałem apetyt na świetnie zwieńczenie całego cyklu, które było mocne i zaskakujące. Z drugiej strony moje nadzieje przyćmiewały obawy dotyczące tej książki, aby nie dostać przeciętne zakończenie, zapowiadającego się intrygująco cyklu. Byłem ciekawy jak poradzi sobie autor w ostatnim tomie, czy dostanę znów niezwykła historie i na domiar wciągającą. Dlatego zabrałem się do czytania z pewną dozą ostrożności.
Po poprzednich częściach następuje chwila wytchnienia dla bohaterów, ale nie długo będą się cieszyć spokojem. Imperium wegan postanawia zaatakować inne stacje Metra Petersburga z możliwością podbicia wszystkich, którzy staną im na drodze. Stalker Taran dostaje informacje o projekcie Alfejos i postanawia wyruszyć w podróż, ze swoimi przybranymi dziećmi i przyjaciółmi w celu odnalezienia miejsca zdatnego do normalnego życia.

Poprzednie tomy cyklu były mroczne i pełne zwrotów akcji, które wciągnęły mnie niesamowicie. Pierwszy z nich W światło opowiadał historie wyprawy Tarana w celu wykonania powierzonej misji. W drugim W mrok zabierał nas do podziemnego kompleksu Metra i intrygi jaka tam powstała, aby poprowadzić akcje jak w kryminalnej opowieści. Po trzecią sięgnąłem po dłuższym czasie i znów mamy wyprawę w nieznane, ale tym razem w odkryciu tajemnicy związanej z projektem Alfejos. Zapoznając się z nią miałem nadzieje dostać również mroczną i pełną akcji historie. Początkowo wszystko wskazuje, że znów będziemy mieli z czymś takim. Walka jaka rozgorzała w Metrze Petersburskim związana jest z atakiem Imperium Wegan, którzy postanawiają podbić sąsiednie stacje i ruszyć dalej. W tym momencie byłem pewny, że znów nasz bohater z innymi będzie musiał stawić czoło intrygom i zapobiec walkom. Nic bardziej mylnego, bo autor znów proponuje wyprawę w nieznane. Do świata opanowanego przez różnego rodzaju zmutowanych potworów, dziwnych stworów, czekających na nich bandytów i pozostałych przy życiu, mający jeden cel jakim było przeżycie. Zmieniający krajobraz jest pełny dawnej świetności pozostałości cywilizacji obróconej w ruinę. Zniszczone budynki, wyrobiska, pojawiają się obraz miasta po zniszczeniu, czekających niebezpieczeństw podczas podróży i dziwnej flory zmienionej przez promieniowanie. Proponowana podróż po świecie zmienionym nie do poznania była dobrym pomysłem, bo wszystko może zdarzyć się podczas wyprawy. Dlatego byłem ciekawy jak autor poradzi sobie znów w kwestii niebezpieczeństw w drodze i jakie przygotował niespodzianki dla bohaterów. Jednak po wyruszeniu z Metra początkowe etapy podróży były bardzo ciekawe, lecz później wkradła się pewna przewidywalność w wydarzeniach. Można było przewidzieć, że pojawią się bandyci lub ludzie na ich drodze, gdy tylko zbliżali się do konkretnych miejsc. Nieraz jakieś zmutowane zwierzęta stawały przeciwko nim. Jazda opancerzonym wozem i przedstawienie świata widzianego z pokładu niego było świetnym pomysłem. Walka ludzi z pokładu z niebezpiecznymi przeciwnikami była ukazana obrazowo. Sprawdziło się i ta część historii była interesująca. Brakowało mi w tym wszystkim mrocznego klimatu jaki był obecny w poprzednich częściach. Dostajemy sporą ilość walk, potyczek, ucieczek, strzelanin i niebezpiecznych sytuacji. Wszystko śledzi się z ciekawością, ale brakowało mi nieraz większych emocji podczas czytania. Warstwa obyczajowa jaką kreśli autor najczęściej kręci się wokół Gleba, Aurory i Tarana. Dotyczy tajemnic jakie skrywają i ich różnym relacjom.
Głównych bohaterów mamy kilku, ale najważniejsi to znani nam z poprzednich tomów bohaterowie. Stalker Taran umiejący radzić sobie w każdej sytuacji i często podejmujący niebezpieczne decyzje. Chcący chronić Gleba stara się poradzić sobie z wychowywaniem dorastającego syna. Twardy, nieustępliwy, spokojny, pomysłowy i niebezpieczny. Aurora w poprzedniej części, w której pojawiła się potrafiła zirytować. W ostatniej części bardzo rzadko do tego dochodzi i można zainteresować się jej losami. Nawet podczas niebezpiecznych sytuacji powodujących trzymanie kciuków za nią, aby nic jej nie stało się. Gleb to syn Tarana i jak swój ojciec Stalker wyuczony przez niego w przeżyciu w świecie, gdzie każdy krok może być ostatnim. Pojawia się też zielony olbrzym o dużej sile Dym znany z poprzednich części. Tym razem wraz z Taranem zajmuje się pomocą podczas wyprawy i walką z niebezpieczeństwem spotykanym na swojej drodze. Oprócz nich spotykamy Indianina, Migałyczem i Bezbożnika. Postaci z poprzednich tomów wyruszających wraz z pozostałymi na wyprawę. Pod względem psychologicznym każdy z nich został nakreślony bardzo dobrze i ich zachowanie nie potrafiło mnie zirytować w czasie czytania. Każdy ma swoje tajemnice, lęki lub powody do tego jak zachowują się. Pozostałe postacie występujące tutaj wypadły dobrze, lecz najczęściej pojawiały się na chwilę, mając do odegrania rolę w historii. Więcej czasu autor poświęcił głównym bohaterom niż tak na prawdę innym postacią. Nawet przeciwnik wypada nie najgorzej, ale jednak nie zrobił na mnie jakiegoś przerażającego wrażenia. Miałem nadzieje, ze dostanę czarny charakter bardziej mroczniejszy i bezwzględny. W tym przypadku jakby jego wątek nie został pociągnięty przez dłuższy czas to pewnie Taran poradził sobie z nim już wcześniej. Jeżeli chodzi o relacje łączące naszych bohaterów zostały przedstawione dobrze, ale czasami brakowało mi w nich większej dawki emocji przy niebezpiecznych sytuacjach lub rozmowach. Dialogi jakie stworzył autor wypadły również dobrze, lecz czasami czułem podczas czytania w nich pewną nieporadność.
Książka posiada wartko poprowadzoną akcje, która nie zwalnia ani na chwilę. Wydarzenia toczą się w szybkim tempie i nie ma czasu na nudę. Historia miała spory potencjał i gdyby była bardziej mroczna wypadła by sporo lepiej. Autor proponuje nie tylko wyprawę w celu odkrycia tajemnic projektu, ale powieść drogi przez regiony dotknięte promieniowaniem, która ma zaprowadzić bohaterów do miejsca docelowego. Nie znalazłem w niej takiej dawki zaskoczeń podczas czytania jak oczekiwałem, ale dobrą historie potrafiącą mimo wszystko wciągnąć. Niebezpieczeństwa spotykane na drodze są przeszkodą do pokonania w celu dalszego kontynuowania wyprawy. Stawiając na taką formę historii Andriej Diakow proponuje wycieczkę przez świat po zagładzie ogarnięty nie tylko potworami, szaleństwem i okrucieństwem. Wizja nadziei na lepsze jutro jest kuszącą perspektywą dla naszych bohaterów, aby wyruszyć w nieznane. Pokonać przeciwności losu i odkryć prawdę. Nawet rozwiązania dotyczące niektórych bohaterów bywają różne w zależności od potrzeb historii. Zakończenie jest dobre, ale sądziłem, że dostanę mocniejsze i bardziej mroczne. Jednak jest w nim zawarta nadzieja na lepsze jutro dla próbujących przeżyć w zniszczonym świecie po zagładzie. Pod koniec jakby autor zostawił sobie furtkę do kolejnej części. Chętnie przeczytam o przygodach Gleba, Tarana i Aurory jeśli powstanie następny tom o ich przygodach.

Książka Za horyzont jest również dobra, ale prezentuje inne podejście do tego co otrzymałem wcześniej. Zawierała wszystkie elementy jakie powinna. Jednak w tym wszystkim brakowało mi świeżości i zaskoczenia podczas czytania. Może ze względu, że już to wszystko dostałem w poprzednich tomach, a tutaj było to samo. Sięgając po koleją część cyklu miałem właśnie obawy jak poradzi sobie Andriej Diakow w zakończeniu trylogii. Jednak pomimo pewnych wad jakie posiada historia potrafi wciągnąć i wzbudzić zainteresowanie losami poszczególnych bohaterów. Nieraz wybory autora wobec nich mogą nie podobać się, lecz pamiętając w jakim świecie przyszło żyć nie sposób dziwić się temu. Dostałem powieść drogi w postapokaliptycznych klimatach, gdzie bohater lub bohaterowie wyruszają w misje na powierzchni, nieraz kryjąc się w podziemnych schronach i spotykając niebezpieczeństwo na swojej drodze. W taki sposób nie mogę narzekać za bardzo na przedstawioną historie, ale wiem jedno, ze autor potrafi stworzyć coś bardziej mrocznego i klimatycznego. W przypadku Za horyzont miałem może większe oczekiwania niż to co dostałem, a tak naprawdę otrzymałem dobrą powieść postapokaliptyczną o nadziei na lepsze życie z wieloma przygodami. Styl w jakim została napisana jest przystępny i zwięzły. Rozdziały krótkie i nie posiadające dłużyzn podczas czytania. Dlatego książkę czyta się błyskawicznie i kolejne rozdziały są pochłaniane w zawrotnym tempie. Autor po raz kolejny potrafił wciągnąć mnie w historie i przygody bohaterów. Bardzo podobało mi się nawiązanie do innej powieści z tego Uniwersum pod tytułem Mrówczarnia. Taka mała rzecz, a cieszy oko. Przyjemna i naładowana akcją książka, od której oderwać jest trudno. Nie żałuje czasu poświęconego na czytanie, bo trafiła w moje gusta pomimo występowania pewnych mankamentów. Ostatnia część trylogii wypadła słabiej od poprzednich tomów, ale nadal to dobra książka z Uniwersum Metra 2033. Chętnie przeczytam książki autorstwa Andrieja Diakowa jeżeli coś nowego pojawi się u nas. Może autor powróci do bohaterów cyklu i przedstawi kolejne ich zmagania w ponurym, pełnym przemocy i niebezpieczeństw świecie.

pokaż więcej

 
2018-10-07 11:41:39

Wypożyczone :

Noc Ósma Noc Ósma

Najnowsza powieść autora thrillerów psychologicznych. Mam nadzieje dostać dobrą książkę i ciekawą historie. Przeczytamy i zobaczymy jak będzie :).

Kolejność Kolejność

Thriller kryminalny, który zwrócił moja uwagę podczas...
Wypożyczone :

Noc Ósma Noc Ósma

Najnowsza powieść autora thrillerów psychologicznych. Mam nadzieje dostać dobrą książkę i ciekawą historie. Przeczytamy i zobaczymy jak będzie :).

Kolejność Kolejność

Thriller kryminalny, który zwrócił moja uwagę podczas szukania w bibliotece nowego i ciekawego kryminału. Nie znam autora i jego książek, więc zobaczymy jak z nią będzie, bo zapowiada się dobrze :).

Czas Odkupienia Czas Odkupienia

Książka w klimatach postapokaliptycznych jaka zwróciła moją uwagę. Jestem bardzo ciekaw, co dostanę, bo lubię takie książki i po opisie brzmiącym interesująco spodziewam się bardzo dobrej lektury :).

Czarna kawa Czarna kawa

Kolejny kryminał z Herculesem Poirotem do przeczytania :).

Zdobycze :

Czarne nenufary Czarne nenufary

Następna książka autora, która trafiła do mnie za sprawą zakupu. Liczę na dobry thriller :).

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-06 18:07:54
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Fantasy
Cykl: Siedmioksiąg Grzechu (tom 1) | Seria: Polskie Fantasy

Sięgając po Spiżowy gniew napisany przez autora cyklu Komornik spodziewałem się dostać ciekawą książkę. Nie spodziewałem się jednak, ze otrzymam coś zupełnie innego niż do tej pory miałem okazje przeczytać. Tym razem powieść fantasy w mrocznych klimatach o niezwykłym bohaterze. Ciekawy byłem jak wypadnie po przeczytaniu i czy autorowi udało się stworzyć historie zajmującą oraz wciągającą.
Z...
Sięgając po Spiżowy gniew napisany przez autora cyklu Komornik spodziewałem się dostać ciekawą książkę. Nie spodziewałem się jednak, ze otrzymam coś zupełnie innego niż do tej pory miałem okazje przeczytać. Tym razem powieść fantasy w mrocznych klimatach o niezwykłym bohaterze. Ciekawy byłem jak wypadnie po przeczytaniu i czy autorowi udało się stworzyć historie zajmującą oraz wciągającą.
Z mroku przybywa bohater, mający swój cel do osiągnięcia i trafiający do miasta, które wydaje się szczęśliwym królestwem. Niestety toczące jak robaki intrygi i chęć pojednania z dawnym wrogiem ma przypieczętować niezwykłe wydarzenie. W tym wszystkim on sam jako bohater otoczony nimbem tajemnicy, okrutny i bezwzględny, czeka na swoją kolej w drodze do wypełnienia swojego celu nie bacząc na nikogo i na nic.

Początkowe rozdziały dają przedsmak tego z czym będziemy mieli do czynienia. Historia jaką nam przedstawia autor jest zgoła inna niż do tej pory miałem możliwość przeczytać. Świat jaki stworzono na potrzeby opowieści nie pozbawiony został dworskich intryg, spisków i mogącego wybuchnąć buntu. Koło napędowe historii to relacje łączące dwa królestwa ze sobą i powstające w ten sposób różne zwroty akcji i tajemnice, mające na celu uatrakcyjnić i stworzyć ciekawą opowieść. Sięgając po fantasy w takim wydaniu autor zaskoczył mnie i mimo zmienienia klimatów widać tutaj chęć zmierzenia się z czymś innym niż do tej pory. Nie brakuje w nim tajemniczego pojawienia się bohatera znikąd, który przybył tylko w jego znanym celu. Królestwa rządzącego przez starego władcy chcącego pogodzić zwaśnione strony i decydującego się na niezwykły krok. Dostałem sporo brutalnych walk i potyczek z każdej ze stron opisanych żwawo i obrazowo. Nie brakujących w tym wszystkim krwawych szczegółów i morza trupów jakie po sobie zostawia nie tylko bohater. Historia nie stroniąca od przemocy i znalazło się miejsce dla wątku miłości nie przeważającej jednak mimo występowania, bo najważniejsze w tym wszystkim jest rola głównego bohatera w wydarzeniach. Autor nie pozwala sobie uchylić rąbka tajemnicy kim on jest i jaką misje ma do wykonania. Dlatego staje się postacią intrygującą na każdym kroku, z bijącym z niego mrocznym sekretem. Czym dalej czytamy, to coraz bardziej historia robi się intrygująca.
Głównych bohaterów mamy sporą ilość, którzy zostali stworzeni na potrzeby książki. Najlepiej wypadają Sarsana i Tysen, którzy zanurzeni w dworskich intrygach, mających swoje ciemne i jasne strony zostali stworzeni pod względem psychologicznym świetnie. Zachowanie księżniczki nieraz bywa kłopotliwe dla innych postaci, jest władcza, stawiająca na swoim, manipulatorka, ale później następuje przemiana i dostajemy kogoś kto wie dużo o rządzeniu. Nie unikającego niebezpieczeństwa i stającego do walki. Tysen zapowiadał się na początku na postać, która mogła wiele zdziałać. Jego zachowanie początkowo bywa do wyjaśnienia, lecz niestety później już tak dobrze nie jest. Ich przygody śledzi się z zainteresowaniem przez cały czas. Oboje mają do odegrania w historii jedną z głównych ról jakie powierzył autor stworzonym postacią. Jednak najbardziej w tym wszystkim zaskoczył mnie inny bohater przybywający znikąd Zahred. Chłodny, opanowany, skrywający tajemnice, manipulator, intrygant, bezwzględny i okrutny. Autor stworzył postać antybohatera, który potrafił mnie zaciekawić. Po nim było można odczuć, że posiada wiele sekretów i własnych tajemnic. Jego zachowanie było wyrachowane i bezwzględne jeśli chodzi o drogę do celu jaki miał w tym wszystkim. Pozostałym postacią występujące tutaj nie można odmówić niczego, bo wypadają bardzo dobrze. Widać, ze popracowano nad nimi i stworzono ciekawych bohaterów. Nie znalazłem takich potrafiących zirytować i jednowymiarowych z czego jestem zadowolony. Każda z nich ma do odegrania własną rolę w mniejszy lub większym stopniu w historii. Dostałem bohaterów z krwi i kości, prawdziwych, a nie przerysowanych. Jeżeli chodzi o przedstawienie relacji łączących poszczególnych bohaterów to autor poradził sobie świetnie. Może trochę za bardzo nieraz zrobiło się cukierkowo między Sarsaną, a jej wybrankiem, gdzie nie brakowało w ich relacjach słodyczy. Z drugiej strony niekiedy można było poczuć emocje targające bohaterami. Dialogi są żywe, emocjonujące i wypadają świetnie.
Książka posiada wartko poprowadzoną akcję, która nie zwalnia ani na chwilę przez cały czas. Wydarzenia poprowadzone zostały szybko i cały czas coś dzieje się podczas śledzenia przygód poszczególnych postaci. Dlatego nudzić nie można się podczas czytania. Historia jaką prezentuje nam autor posiada wszystko co powinno znaleźć się w takiej powieści, aby mnie wciągnąć i nie pozwalać się od niej oderwać. Podzielona została na różne wątki przeplatane ze sobą w znakomity sposób. Jednak kreacja świata w jakim toczy się opowieść udała się autorowi bardzo dobrze. Dostałem w niej sporo walk i obrazowych opisów bitew do jakich dochodzi. Opisanych nieraz szczegółowo i nie pozbawionych krwawych scen. Najbardziej z tego wszystkiego wyróżniają się potyczki bohatera z innymi przeciwnikami. Nie brakuje w nich realizmu, dynamicznych starć, są brutalne, pełne okrucieństwa. Pałacowych intryg i tajemnic osnutych wokół bohatera. Świat przedstawiony przez autora jest prawdziwy , urzekający kreacją i pełen tajemnic. Klimat jaki tutaj występuje jest często przerażający, mroczny, nieraz duszny i tajemniczy. Bardzo spodobało mi się takie podejście. Przyznaje, że z wielką swobodą prowadzona jest historia i widać pomysł na nią oraz bohatera. Niestety nieraz wkrada się pewna doza przewidywalności w wydarzeniach jakie mają nastąpić, co nie przeszkadza czerpać radości ze śledzenia w czasie czytania kolejnych zdarzeń. Zakończenie jakie nam serwuje autor bardzo spodobało mi się. Jest mocne, z wieloma walkami i pozostawiające pewną furtkę do kontynuacji jaką pozostawił sobie Michał Gołkowski.

Książka Spiżowy gniew jest inna pozycją niż do tej pory czytałem. Byłem zaskoczony tym co otrzymałem i zarazem zadowolony po przeczytaniu. Nie znajdziemy w niej różnych stworów, występującej przez cały czas magii, tylko skupienie się na walce i intrygach jakie występują w książce. Początek jest dobry, trochę makabryczny i zachęcający. Jednak czym dalej czytamy zostajemy wciągnięci w wir toczących się wydarzeń i intryg. Przerażający bohater skrywający nie jedną tajemnice tylko dopełnia obrazu. Sięgając po Spiżowy gniew miałem pewne obawy jak Michał Gołkowski poradzi sobie z historią, bo jego Komornik był ciekawy. Nie potrzebnie, bo pomimo wszystko dostałem solidnie napisana powieść fantasy z niecodziennym bohaterem jaki pojawił się na kartach książek. Pomysł na niego był ciekawy i stwarzał możliwości. Został wykorzystany i udało się stworzyć nietypowego oraz posiadającego własne tajemnice bohatera . Jestem zadowolony z tego co dostałem, bo po Komorniku miałem apetyt na więcej. W tym przypadku nie zawiodłem się i dostałem właśnie to, na co liczyłem. Dlatego pomimo grubości książki czytanie szło mi bardzo szybko jeśli czas na to pozwolił. Miło spędziłem czas przy niej i przeczytałem z przyjemnością. Twarda i bezkompromisowa książka z wieloma krwawymi walkami oraz intrygami. Jestem zainteresowany kontynuacją Spiżowego gniewu, bo chce poznać kolejne losy bohatera i zarazem przekonać się, co dostanę w kolejnej części cyklu. Na pewno sięgnę po inne powieści jego autorstwa jeśli będę miał taką możliwość. Czekam na więcej.
Polecam.

pokaż więcej

 
2018-10-05 20:10:57
Wypowiedział się w dyskusji: Czytamy w weekend

Zaczynam swoją przygodę weekendową z :

Za horyzont Za horyzont

Ostatnia część trylogii Cienie Post-Petersburga, która była jeszcze do przeczytania, aby mieć całą serie już za sobą. Mam nadzieje dostać również ciekawą i mroczną historie jak było poprzednio :).

więcej...
 
2018-10-02 20:00:35
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-10-02 18:20:19
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Kryminał, Thriller / sensacja

Już wcześniej miałem na oku inna powieść Donato Carrisi, ale dopiero jak zobaczyłem Dziewczynę we mgle postanowiłem sięgnąć po jego książkę oczekując dobrego thrillera. Wciągającego, mocnego i przerażającego. Dlatego miałem nadzieje dostać porządnie napisany thriller ze zwrotami akcji i ciekawą zagadką do odgadnięcia, która wciągnęła mnie od pierwszej strony i nie dawała spokoju.
Dwoje agentów...
Już wcześniej miałem na oku inna powieść Donato Carrisi, ale dopiero jak zobaczyłem Dziewczynę we mgle postanowiłem sięgnąć po jego książkę oczekując dobrego thrillera. Wciągającego, mocnego i przerażającego. Dlatego miałem nadzieje dostać porządnie napisany thriller ze zwrotami akcji i ciekawą zagadką do odgadnięcia, która wciągnęła mnie od pierwszej strony i nie dawała spokoju.
Dwoje agentów przybywa, aby wyjaśnić sprawę zaginięcia dziewczynki. Niestety do sprawy zostaje przydzielony Vogel, który miał już problemy odnośnie poprzedniego śledztwa. Nie interesuje go ani zbieranie informacji, śladów i poszukiwanie poszlak, bo jak odnajdzie osobę odpowiednią dąży do zniszczenia jej życia. Jednak tam gdzieś czeka prawdziwy morderca i tylko czeka jak światła zostaną na niego skierowane.
Początkowe rozdziały zaczynają się jak zwykły kryminał, gdzie do małej miejscowości Avechot sprawiające spokojne wrażenie i idealne miejsce na odpoczynek. Dopóki nie przydarza się tragedia dotyczącego zaginięcia dziewczynki. Wtedy przybywa agent zajmujący się nietypowymi sprawami i zaczyna prowadzić po swojemu śledztwo, próbując dopasować do swojej teorii poszczególne zdobyte poszlaki. Spodziewałem się dostać historie o sekretach skrywanych przez mieszkańców i taką otrzymałem. Jednak najważniejszym punktem przez większość książki jest specyficzna gra bohatera potrafiącego zwieść nie tylko innych w mediach, ale również mnie podczas czytania. Zręcznie manipuluje, chce dzięki temu zdobyciu uznanie w mediach i rozgłos za wszelką cenę. Agent specjalny Vogel nie stroni od działań ponad prawem i dopasowania zdobytych śladów dla własnych potrzeb. Dlatego nie sposób poczuć nić sympatii do niego podczas czytania. Jego zabawa jest tragiczna w skutkach dla przyszłej ofiary i tylko chodzi mu o zdobycie sławy, poklask i osiągnięcie uznania, niż prowadzenie śledztwa w tradycyjny sposób. Pojawiające się informacje lub sekrety tylko są pożywką dla jego ambicji. Sądziłem, ze historia taka będzie do samego końca. Później w drugiej części książki wychodzą na światło dzienne różne sprawy i zaczyna się śledztwo takie jakie powinno być od samego początku. Robi się coraz bardziej ciekawie i intrygująco. Zagęszczając atmosferę i ukazując pracę agentów oraz prokuratora od drugiej strony, mamy możliwość poznać ich relacje, wewnętrzne spory i kłopoty. Nie brakuje dobrego nakreślenia tła obyczajowego. Ukazanie życia nie tylko mieszkańców, ale tez pewnej rodziny i jej kłopotów. Na uwagę zasługuje przedstawienie mediów gotowych zrobić bohatera z każdego, w poszukiwaniu sensacji nie przebierając w środkach lub zniszczyć jeśli zajdzie taka potrzeba.
Bohaterami uczynił autor różne postacie podczas postępów akcji jakie pojawiały się. Najczęściej chodzi o Vogela, który przez swoje sprawki i zachowanie nie wzbudza żadnego pozytywnego odczucia. Wręcz przeciwnie ze swoimi pomysłami, ambicją, swoim cynizmem i próbą rewanżu za poniesioną wcześniej klęskę przeważają nie miłe odczucia wobec jego osoby. Chciałem, aby jak najszybciej spotkało go najgorsze za to co robił. Kolejnymi postaciami jest jego partner i pani prokurator nie dająca mamić się zapewnieniami Vogela w sprawie prowadzonego śledztwa. Autorowi udało się stworzyć ciekawe postacie, ale brakowało mi niestety głównego bohatera, którego można było polubić i poczuć nić sympatii do niego. Postacie zostały nakreślone pod względem psychologicznym bardzo dobrze i widać, ze poświęcono czas na ich kreacje. Zostali opatrzeni własnymi cechami charakteru i zachowaniami. Dlatego nie dostajemy papierowych i męczących postaci. Same relacje przedstawiono dobrze i nie przeszkadzają. Dialogi są poprawne, ale nieraz brakowało mi w nich więcej emocji podczas czytania.
Akcja książki została poprowadzona w wartki sposób i nie ma chwili na zatrzymanie. Nawet opisy nie przeszkadzają i wydarzenia toczą się szybko. Dlatego nie nudziłem się podczas czytania. Historia jaka otrzymałem jest trochę inna ze względu na przedstawienie obrazu pracy policji i prokuratora ze szczegółami. Naciąganie przez Vogela informacji i poszlak do własnych celów. Jednak nie do końca jest wszystko takie jak można przypuszczać i pomału autor odkrywa fragmenty pozwalające na próbę odgadnięcia sprawcy. Zrobił to w taki umiejętny sposób, że nie przypuszczałem kto może stać za tym i dopiero w drugiej części zaczynało się klarować rozwiązanie dotyczące sprawcy. Wszystko może być ważne lub nie ważne, ale każdy pojawiający ślad jest na wagę złota. Na pewno pojawiające się zwroty akcji, mające na celu wywołanie zaskoczenia i podsuwane fałszywe tropy powodują zamieszanie. Gdy jesteśmy pewni czegoś okazuje się, że nie wszystko jest takie jak powinno. Finał jaki dostałem można podzielić na dwa etapy. Pierwszy potrafi zaskoczyć motywem działania i odsłonięciem prawdy dotyczącym dziewczynki. Drugi jest już przy końcówce i wtedy jakby autor odkrył już wszystkie karty trzymane w ręku. Przy poznaniu stwierdzam, ze zaskoczył mnie takim rozwiązaniem, bo nie spodziewałem się tego w zakończeniu. Na pewno tło obyczajowe robi również swoje przy poznaniu poszczególnej historii, którą można podzielić na dwa wątki. Pierwszy dotyczy właśnie śledztwa, a drugi pewnej rodziny. Każdy z nich wpływ ma na toczące się wydarzenia.
Książka Dziewczyna z mgły to nietypowy trochę thriller łączący w sobie powieść obyczajową, trochę dramatu i kryminalną intrygę. Każdy element został wyważony i dlatego dostałem ciekawą historie. Brakowało mi w nim głównego bohatera, którego można było polubić. Nieraz większej dawki emocji podczas czytania w pierwszej części książki i nie podobało mi się co wyczyniał Vogel. Pomimo tego nie narzekam na historie, bo początkowo może nie robić tak dużego wrażenia, ale zagłębiając się coraz bardziej w nią za sprawą twistów i wychodzących na światło dzienne poszlak potrafi wciągnąć. Sięgając po autora nie byłem pewny do tego, co otrzymam. Słyszałem dobre rzeczy o innych jego powieściach i dlatego oczekiwania wobec niej miałem większe niż powinienem mieć. Nie zawiodłem się na niej, choć miałem nadzieje dostać ciekawy thriller i mroczny. Wyszedł z tego interesujący kryminał i trzymający w napięciu. Na pewno wiele wniosło w niego prowadzenie historii, potrafiącej nieraz zaskoczyć i przytrzymać w niepewności. Motyw sprawcy jaki poznajemy wraz z odkryciem kto za wszystkim stoi sprawia, że zagadka robi intrygująca. Możemy zainteresować się nie tylko losem zaginionej dziewczynki, ale poczuć współczucie do ofiary ambicji Vogela i niechęć do niego samego. Książkę przeczytałem dosyć szybko i czytało się przyjemnie. Dziewczyna we mgle okazała się dobrym wyborem, ale nadal ciekawią mnie pozostałe jego powieści mogące okazać się sporo lepsze. Dlatego nie jest to moje ostatnie spotkanie z autorem i chętnie poznam inne jego książki jak będę miał okazje.

pokaż więcej

 
2018-09-30 18:08:10
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Obyczajowa, Posiadam, Powieść wojenna

Gernard Górnicki to autor jakiego jeszcze nie znałem, chociaż mam jeszcze jedną jego powieść. Dlatego mając możliwość zdobycia kolejnej i sama jeszcze tematyka, po którą sięgną bardzo mnie zainteresowała. Nie byłem do końca przekonany co otrzymam, bo pewne obawy miałem przed czytaniem i stwierdzam, że nie potrzebne. Pierwsze moje spotkanie z jego twórczością i zapoznanie się z historią było... Gernard Górnicki to autor jakiego jeszcze nie znałem, chociaż mam jeszcze jedną jego powieść. Dlatego mając możliwość zdobycia kolejnej i sama jeszcze tematyka, po którą sięgną bardzo mnie zainteresowała. Nie byłem do końca przekonany co otrzymam, bo pewne obawy miałem przed czytaniem i stwierdzam, że nie potrzebne. Pierwsze moje spotkanie z jego twórczością i zapoznanie się z historią było dobrym pomysłem.
Historia została osnuta na prawdziwych wydarzeniach dotyczących kampanii wrześniowej i walk pomiędzy polskimi wojskami, zwerbowanymi ochotnikami strzegących miast i wojskami niemieckimi atakującymi zawzięcie. Miejscem akcji jest obrona Kłębcka w 1939 roku widziana oczami uczestnika tego wydarzenia Adama Króla przed natarciem jakie idzie na nich, dwudniowej walki i przedstawienie losów bohaterów.

Autor w obrazowy sposób przedstawia wydarzenia, które zaczynają się od szykowania obrony i słabość polskiego poruszenia w walce z machiną lepiej uzbrojonych wojsk niemieckich. Czuć podczas czytania i śledzenia potyczki nie możność stawienia czoła wrogom i pokłosie zbliżającej się klęski, ale z drugiej strony każdy z bohaterów wie, ze walczy o swoją ojczyznę`i jest gotów zapłacić ogromną cenę za powstrzymanie wojska, mając ze sobą ubogie wyposażenie i tylko garstkę amunicji z góry skazanych na przegranie. Bardzo łatwo wychodzi mu przedstawienie sytuacji takich walk i ukazaniu reperkusji związanych z próba stawienia oporu wrogowi. Jest to przerażające i często okrutne rozwiązanie jakie zostało wykorzystane przeciwko niewinnym ludziom. Jedna scena związana z chłopcem jest bardzo wyrazista i straszna. Jednak pomimo tego w późniejszym okresie zostaje nam przedstawione życie pod panowaniem niemieckim i jego wpływ na mieszkańców. Oprócz tego autor przedstawia bohatera uwikłanego we własne problemy i dylematy jakie ponosi za swoje wybory jakich dokonuje. Czy jest zdolny do większego poświęcenia niż przypuszcza. Tego nie wie on sam w żadnym razie.
Głównym bohaterem jest Adam Król, który zostaje wplątany w wojenną zawieruchę i mamy możliwość zaobserwowania jego przygód jakie ma podczas wszystkich części książki. Trudne początki, strach przed niemieckimi żołnierzami i możliwość pochwycenia go przez nich. Do tego dochodzi próba ułożenia sobie życia w tym niespokojnym czasie dla wszystkich. Oprócz niego poznajemy sporą ilość bohaterów nakreślonych w sposób świetny i zapadających w pamięci. Przyznaje, ze udało się autorowi w kilku zdaniach lub tylko ze względu na dialogi stworzyć postacie, które żyją i są obecne na kartach książki. Mające coś w sobie i ciekawe. Takie posiadające głębie i nie papierowe, intrygujące i niezwykłe. Same relacje łączące poszczególnych bohaterów wypadły świetnie i dialogom też nie mogę wiele zarzucić. Czasami jednak w relacjach Adama i Anny pojawiają się pewne nie przeszkadzający dystans do innej osoby.
Książka Miasto Króla jest powieścią nie tylko osadzoną na prawdziwych wydarzeniach, przedstawiającą wstrząsający obraz walk z niemieckim wrogiem i przejęcie miasta przez niego. Zmiany jakie dokonują się podczas okupacji miasta. Także nie brakuje miejsca na dobrze nakreślone tło obyczajowe, któremu autor poświęca czas i wprowadza wątek romantyczny pomiędzy bohaterem i Anną. Wybory jakie dokonuje Adam Król względem swoich relacji i niebezpieczeństwa spowodowanych poszukiwaniami. Sięgając po Miasto króla nie byłem do końca przekonany czy jest to dobry wybór. Tematyka jaka jest poruszania była dla mnie ciekawa. Lubię poczytać takie pozycje ukazujące obraz nie równej walki i bohaterstwa naszych polskich żołnierzy z przeważającymi wojskami wroga lub naszą partyzantką próbującej przeszkadzać. W tej historii znalazłem dramatyczne wydarzenia, przerażające momenty dotyczące nie tylko walczących, ale również niewinnych mieszkańców. Wszystko zostało mocno osadzone w tamtym czasie i toczących się wydarzeniach. Przedstawionych przez pryzmat przygód bohatera, ucieczek, pościgów i jego losów podczas czytania. Dla mnie jest to bardzo dobra pozycja, choć nie powala na kolanach długością. Można ją przeczytać szybko i czas poświęcony na książkę nie był wcale stracony. Nie nudziłem się i błyskawicznie wydarzenia toczyły się do przodu bez zatrzymywania. Sięgnięcie po książkę nie znanego autora jakim był dla mnie Gerard Górnicki było dobrym pomysłem, bo znalazłem ciekawą historie i bohaterów. Na pewno nie jest to moje ostatnie spotkanie z nim i chętnie przeczytam coś jeszcze jego autorstwa. Książka dla każdego.
Polecam.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
968 301 23743
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (182)

Ulubieni autorzy (35)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (2)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd