Odgłosy rosnących bananów

Tłumaczenie: Anna Mizrahi
Seria: Tureckie Klimaty
Wydawnictwo: Książkowe Klimaty
6,7 (46 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
6
7
17
6
11
5
6
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Muz Sesleri
data wydania
ISBN
9788364887291
liczba stron
398
słowa kluczowe
literatura turecka
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodał
Michele

Wschodni Bejrut, dom na wzgórzu Jetawi. Zeynab jest zgorzkniałą kobietą, która chciałaby pomagać biednym, ale w taki sposób, by nie musiała ich dotykać. Filipina to jej gosposia, pół-Filipinka, pół-Palestynka urodzona w Szatili, obozie dla uchodźców, podczas libańskiej wojny domowej. Pewnego dnia zakochuje się w niej Marwan, syryjski dozorca budynku. Jest tu też Deniz, turecka studentka,...

Wschodni Bejrut, dom na wzgórzu Jetawi. Zeynab jest zgorzkniałą kobietą, która chciałaby pomagać biednym, ale w taki sposób, by nie musiała ich dotykać. Filipina to jej gosposia, pół-Filipinka, pół-Palestynka urodzona w Szatili, obozie dla uchodźców, podczas libańskiej wojny domowej. Pewnego dnia zakochuje się w niej Marwan, syryjski dozorca budynku.

Jest tu też Deniz, turecka studentka, której wędrówka ku poznaniu samej siebie zaprowadziła ją z eleganckiego Oxfordu do Paryż i dalej na Wschód, dokładnie w to miejsce, skąd nieżyjący już ojciec Filipiny pisał do córki listy. To w tym miejscu można usłyszeć odgłosy dojrzewających bananów – o ile oczywiście ktokolwiek zechce słuchać.

Odgłosy rosnących bananów to coś więcej niż miłosna historia: to wiele historii splecionych w jedną opowieść. W swojej powieści Temelkuran pokazuje misterny splot łączący miłość i politykę i odsłania obraz Bejrutu, w którym mieszają się chaos i piękno Bliskiego Wschodu.

 

źródło opisu: http://ksiazkoweklimaty.pl/

źródło okładki: http://ksiazkoweklimaty.pl/zapowiedzi/42/odglosy-rosnacych-bananow

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (11)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 99
mgiełka | 2019-06-12
Przeczytana: 10 czerwca 2019

W Bejrucie wszytko jest możliwe, jednak trzeba bardzo się skupić by w napiętej wojennej atmosferze usłyszeć sierpniowe odgłosy rosnących bananów. Dzieje się tak gdyż w codzienności dominują wspomnienia walk, cierpienia i żądza rychłej zemsty. Libia to kraj wewnętrznie podzielony religijnie (islam i chrześcijaństwo) oraz politycznie (szereg organizacji wspieranych przez kraje Bliskiego Wschodu, USA, bądź/i Europę). Społeczeństwo nie potrafi koncentrować się na szczęściu i radości dnia bieżącego. W tym oto klimacie poznajemy mieszkańców bejruckiego bloku: filipińską służącą Filipinę, zakochanego w niej Syryjczyka-Marwana,taksówkarza Nasera wraz żoną Aiszą,parę aktorów, homoseksualistę Jana, panią Zeynab i zapominającego Pana Hadi a także pisarza z życiowo zagubioną Deniz. Kilka tygodni z zagmatwanego życia Bejrutu.

książek: 537
CzarnaRosa | 2019-01-13
Przeczytana: 13 stycznia 2019

Choć myślałam nad tym naprawdę długo, nie jestem w stanie określić chociażby w przybliżeniu fabuły tej książki. Ona jej po prostu nie posiada, gdyż pełno w niej po części wszystkiego. Po co więc ją czytać? Czy ma ona jakikolwiek sens? Zdecydowanie tak. Ece Temelkuran pragnie nam bowiem opowiedzieć o rzeczach, których, jako mieszkańcom Zachodu, nigdy nie będzie nam dane zrozumieć. Autorka stara się przedstawić arabski światopogląd, wykorzystując do tego Bejrut, będący swego rodzaju personifikacją ludu Bliskiego Wschodu.

"Odgłosy rosnących bananów" to powieść przepełniona filozofią oraz licznymi rozważaniami na temat wojny. Możemy w niej znaleźć także wiele odnośników polityczno-historycznych. Nie musimy ich jednak rozumieć. Są one swego rodzaju symbolem, uświadamiającym nam naszą niewiedzę. Autorka za jego pomocą chce nam pokazać, iż wbrew wszystkiemu to co dzieje się na tamtych ziemiach, jest nie do pojęcia dla Europejczyka.

Książkę tą warto przeczytać do końca, jako że to...

książek: 32
Read_like_a_girl | 2018-08-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2018

"Odgłosy rosnących bananów" to literacka tęsknota za ciszą i zgubioną tożsamością. Książka metaforyczna, poetycka, konfrontujące wschodnią wrażliwość z zachodnia zachodnią potrzebą systematyzowania świata.

Wojna odcisnęła piętno na wszystkich bohaterach książki. Jest ich naturalnym stanem rzeczywistości. Śmierć, strach, przemoc kształtują ludzi mocniej niż jakiekolwiek inne doświadczenia. Dają wspólny mianownik - przetrwanie. Jednak każdy próbuje ułożyć sobie życie według własnego scenariusza. Wykreować miejsce, w którym napisze własną historię. Pani Zeynab stworzyła świat pełen zakazów i ograniczeń, tylko w nim czuje się bezpiecznie. Filipina, pomoc domowa pani Zeynab, córka palestyńskiego lekarza z obozu dla uchodźców i tragicznie zmarłej filipinki mieszkanki obozu, nosi w sobie najwięcej wojennych traum. Znajomość z nią zawiązuje syryjski dozorca Marwan. Ich relacja to mozolna próba odnalezienia wewnętrznego spokoju. Jest jeszcze zbuntowany Jan, ukrywający swój homoseksualizm....

książek: 167

Zakochałam się w tej książce od pierwszych stron, w pełnym poetyckich metafor języku, które jeszcze dosadniej pozwalają zobaczyć okrucieństwo walk. W matce Filipiny, pewnej siebie i odważnej kobiecie, wierzącej w miłość i lepsze jutro. W Deniz, która rzuca wszystko pod wpływem impulsu. Młodzi chłopcy marzący o wojnie, czytajcie! Książka ta powinna stać się jedną ze szkolnych lektur, zamiast tych gloryfikujących bezsensowną śmierć w walce.

"Odgłosy rosnących bananów" są mi bliskie również osobiście, tak jak bliski stał się mi Bliski Wschód.

Książkę polecam, pokochajcie ją, jak ja pokochałam, pozwólcie również samym sobie zrozumieć, lub choćby poznać świat arabski, złożony z tak wielu różnorodności i sprzeczności.

Pełną treść recenzji znajdziecie tutaj:
http://nietoperzczytaioglada.blogspot.com/2018/06/odgosy-rosnacych-bananow-ece-temelkuran.html?m=1

książek: 838
jolasia | 2018-04-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Lubię książki, które mają mnie w nosie. Które sobie na mnie bimbają. Takie, które nie przymilają się do mnie żebrząc o uwagę, lecz przeciwnie, stroją fochy, udają nieprzystępne, są chropawe, tu i ówdzie mają pypcia albo nieforemne znamię. Mają też za nic zasady konstruowania opowieści, toną w dygresjach, niespodziewanie porzucają jednego bohatera na rzecz drugiego, przeskakują dowolnie z tematu na temat, lekceważa granice czasu i przestrzeni... a czytelnicze oczekiwania i uczucia maja w głębokim poważaniu... Jednak muszę przyznać, że książka „Odgłos rosnących bananów“ ostro przesadziła. Ta powieść przypomina mi kolorowy sweter, który wpadł do niszczarki. Wszystko pocięte na drobne kawałeczki, kolorowe i wymieszane, rękaw z plecami, przód z mankietem. Te fragmenty są kolorowe, często bardzo urokliwe, widać misterny ścieg, ale całość rozsypuje się w rękach. Utonęłam w chaosie tej książki, ale mnie ona nie uwiodła. Raczej wkurzyła, bo mogłaby to być naprawdę piękna i mądra książka,...

książek: 340
ganzz_gut | 2017-08-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 sierpnia 2017

Bejrut - wybuchowy tygiel narodów, kultur i religii, który co jakiś czas eksploduje z niszczącą siłą. Kto potrafi zrozumieć podskurne procesy, co dzieje się w ludziach, mieszkańcach Bliskiego Wschodu?

Autorka podejmuje się próby przedstawienia czegoś, co można by socjologicznie nazwać reprezentatywną próbką mieszkańców - ich historii, pragnień i namiętności, lęków, skrywanej niechęcii, która daje o sobie znać w momentach konfliktu... Wszystko w Bejrucie wydaje się skomplikowane, ale tak ludzkie jednocześnie.

Do książki przyciąga ciekawość poznawcza, bo nie jest to sucha analiza, polityczny raport o siłach, które rozsadzają miasto a opowieść o ludziach z krwi i kości, którzy tworzą to "patchworkowe" miejsce. I sama książka jest "patchworkowa" - momentami czytelnik nie wie, czy czyta łzawy romans o miłości w czasie wojny, czy społeczny dramat czy zwykłą historię obyczajową z elementami komediowymi. Ciekawe tylko czy ten manewr był celowy, ze strony autorki? Ciekawa pozycja, do...

książek: 286
jowice | 2017-07-31
Na półkach: Przeczytane, Orientalne
Przeczytana: 31 lipca 2017

Mam problem z oceną tej książki - miejscami ciekawa i wciągająca, a miejscami nudna. Lubię książki, które skłaniają do przemyśleń, i w których akcja toczy się wolno, ale z reguły staram się trzymać z daleka od książek, w których dominuje narzekanie - a taka w mojej ocenie jest właśnie powieść Ece Temelkuran. Każdy narzeka, Deniz narzeka, mieszkańcy Bejrutu narzekają, a już najbardziej narzeka sama autorka.

Po przeczytaniu ,,Odgłosów rosnących bananów" Bejrut wydaje mi się miejscem nieciekawym, nie odnalazłam reklamowanego ,,chaosu i piekna'' Bliskiego Wschodu.

Dodatkowo książka nie przekonuje mnie od strony ,,technicznej", narracja jest dziwna, ale chyba generalnie jestem uczulona na narratora wszechwiedzącego i opisy o ,,naszym pisarzu" (myśli naszego pisarza..., nasz pisarz uważał, że.. według naszego pisarza..., nasz pisarz nie mógł tego widzieć, bo...).

Powieść, mimo chwil słabości, skończyłam. Czy sięgnęłabym po nią znów? Wątpię.

książek: 534
GZal | 2017-07-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lipca 2017

Mam duży problem z prozą o współczesnej Polsce. Za duże jest w niej stężenie polskości, co nieodmiennie sprawia, że po kilku stronach bez żalu się rozstaję. Większość tych rzeczy, które widzimy dookoła, jeszcze wyraziściej pokazana, koniecznie z użyciem mocno zbrutalizowanego języka. Nie wiem, czemu ale ta myśl przebijała mi się w głowie podczas lektury powieści Ece Temelkuran Odgłosy rosnących bananów.

Głównym bohaterem jest miasto. Miasto o powierzchni sześciokrotnie mniejszej niż Warszawa, za to z większą o ¼ liczbą ludności. Bejrut. Gęstość zaludnienia ośmiokrotnie większa niż w Warszawie 24 tysiące osób na kilometr2. Z mojej perspektywy to nawet nie brak komfortu. To horror. A jednak narracja jest leniwa, ciepła, spokojna.

Temelkuran pisze poetycko o wyjątkowo trudnych sprawach. W książce pobrzmiewa wątek Turcji, kwestie wojen na Bliskim Wschodzie toczonych od kilku dekad. Uchodźców, konfliktów religijnych, wyrzutków. O tym wszystkim pisze malowniczym językiem. Idąc za...

książek: 1037
adb | 2017-04-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 kwietnia 2017

[...]
Czego zatem spodziewać się po tej powieści tureckiej autorki? Bejrutu. Bejrutu wielu narodów, wielu kultur, wielu religii i wielu języków.
Tę wieżę Babel osadziła Temelcuran w jednym bloku, a ten blok to cały świat Bliskiego Wschodu. Spotykają się to Ormianie, Syryjczycy, Palestyńczycy i Filipińczycy, muzułmanie i chrześcijanie, zwolennicy Hezbollah i Al-Fatah, homo- i heteroseksualni, bogacze i nędzarze. Losy ich wszystkich splatają się, w jakiś sposób są z sobą powiązane: ze względu na miejsce zamieszkania (jeden blok), czy pracę z kimś lub dla kogoś (dla pani Zeynab), na przyjaźnie i miłości.

W Bejrucie żyje się chwilą, bo życie trwa chwilę i oglądamy właśnie takie chwile. Żadna z biografii nie jest pełna, tak jak w życiu niewiele wiemy o innych, tak i niewiele wiemy o bohaterach "Odgłosów...", ich życie to imię, narodowość, suma niedopowiedzeń i powieściowa fragmentaryczność. Czy Marwan, Filipina, Setanik i Wissan, pan Hadi i pani Zeynab istnieją poza kartami książki...

książek: 2060
Agussiek | 2016-09-02
Przeczytana: 21 sierpnia 2016

Na kartach powieści poznajemy kilkoro bohaterów, jednak żadna ani żaden z nich nie wysuwa się na pierwszy plan. Może to dlatego, że prawdziwym, głównym bohaterem powieści Temelkuran bez wątpienia jest Bejrut. Miasto, stolica Libanu, o kórym autorka pisze, jak o najlepszym przyjacielu, jak o żywym, złożonym organiźmie.
Ale mamy też postacie z krwi i kości: poznajemy dom na wzgórzu i jego mieszkańców, z których każdy ma swoje drobne sekrety. Jest pani Zeynab, która wiesza na drzewie reklamówki z chlebem. I jej służąca Filipina, sierota, do której listy z obozu dla uchodźców, krótko przed śmiercią pisał ojciec. Poznajemy zakochanego w Filipinie Marwana oraz homoseksualistę Jana, z którym łączy go mały intymny epizod. Są jeszcze aktorzy Setanik i Wissan, którzy pragną grać dla dzieci oraz pan Hadi, który wprawdzie jest stary, chory i ma poważne kłopoty z pamięcią, ale jako pierwszy dostrzega nadciągające niebezpieczeńswto... W Oksfordzie żyje kolejna bohaterka powieści, Deniz, turecka...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd