Pod śniegiem

Tłumaczenie: Julia Różewicz
Wydawnictwo: Afera
7,43 (107 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
12
8
36
7
30
6
14
5
2
4
1
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pod sněhem
data wydania
ISBN
9788394169541
liczba stron
404
język
polski
dodała
Naia

Trzy siostry wspólnie wybierają się do domu rodzinnego na urodziny taty. Blanka wsiada do samochodu z dwiema dorastającymi córkami, niemowlakiem i psem; Olga z synkiem, iPadem i laptopem; Kristýna z kacem. Podróż wyzwala wspomnienia z dzieciństwa, mnóstwo emocji, żalów i frustracji, które niczym spod topniejącego śniegu wynurzają się we wzajemnych relacjach. Atmosfera robi się coraz gęstsza....

Trzy siostry wspólnie wybierają się do domu rodzinnego na urodziny taty. Blanka wsiada do samochodu z dwiema dorastającymi córkami, niemowlakiem i psem; Olga z synkiem, iPadem i laptopem; Kristýna z kacem. Podróż wyzwala wspomnienia z dzieciństwa, mnóstwo emocji, żalów i frustracji, które niczym spod topniejącego śniegu wynurzają się we wzajemnych relacjach.

Atmosfera robi się coraz gęstsza. A siostry nie wiedzą jeszcze, że w domu rodziców czeka kolejna, niezbyt przyjemna niespodzianka.

„Specjalistka od krojenia rodziny”, Petra Soukupová, w swojej bestsellerowej powieści „Pod śniegiem” opisuje skomplikowane relacje rodzinne, najintymniejsze i najbardziej bolesne, bo przecież najważniejsze. Wyjątkowa umiejętność Soukupovej „zaglądania w głowy bohaterów”, autentyczność zachowań, dialogów i sytuacji sprawiają, że jeden zwyczajny dzień z życia zwyczajnej współczesnej rodziny wciąga odbiorcę bez reszty. Czytelnik nie ma wyjścia i już po kilku zdaniach po prostu siedzi w samochodzie wraz z bohaterkami powieści, jadąc w bardzo dobrze sobie znanym, i właśnie dlatego kluczowym, kierunku.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Afera, 2016

źródło okładki: http://wydawnictwoafera.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
lapsus książek: 1645

Trzy siostry

Blanka, Olga, Kristyna wyruszają wspólnie w podróż, by uczcić urodziny swego ojca. Trzy siostry, które są po trzydziestce, dokonują rozrachunku ze swoim życiem. Tylko jeden dzień, droga i wizyta w rodzinnym domu są dla Petry Soukupovej, autorki powieści „Pod śniegiem”, pretekstem, by ukazać relacje rodzinne, ale przede wszystkim, by zajrzeć pod zewnętrzną warstwę tych relacji. Banalna, rodzinna sytuacja, staje się wnikliwą podróżą do wnętrza ludzkiej psychiki.

Dla Petry Soukupovej najważniejsze były do tej pory dzieci. Tak było w jej powieści „Zniknąć”, tak było w przypadku książki „Bercik i Niuniuch”, skierowanej do najmłodszego czytelnika. W powieści „Pod śniegiem” dzieci także są obecne, ale w nieco inny sposób. W „Pod śniegiem” dzieci są obiektem uwagi matek, dzieci są ukazane jako retrospekcje w świat dzieciństwa głównych bohaterek, jednak w centrum stoją tutaj dojrzałe kobiety, które próbują przyjrzeć się swojemu życiu, dokonać prywatnego remanentu.

Mężczyźni są nieobecni. Zarówno ojciec, jak mąż jednej z bohaterek, jak kochanek innej. Zajęci swoimi sprawami, chcą, żeby dać im święty spokój. Oddają się jakimś swoim tajemnym sprawkom, którymi nie mają się zamiaru z nikim dzielić. Żyją w swoim świecie i pozostawiają całą resztę swojemu biegowi, nie mają zamiaru się zaangażować więcej niż to konieczne. Niby spokojni, opanowani, ale nieobecni.

Pozostają kobiety. Trzy siostry. Wcale nie są doskonałe. Pełno w nich chaosu, życiowego bałaganu, nieuporządkowanych emocji. Droga,...

Blanka, Olga, Kristyna wyruszają wspólnie w podróż, by uczcić urodziny swego ojca. Trzy siostry, które są po trzydziestce, dokonują rozrachunku ze swoim życiem. Tylko jeden dzień, droga i wizyta w rodzinnym domu są dla Petry Soukupovej, autorki powieści „Pod śniegiem”, pretekstem, by ukazać relacje rodzinne, ale przede wszystkim, by zajrzeć pod zewnętrzną warstwę tych relacji. Banalna, rodzinna sytuacja, staje się wnikliwą podróżą do wnętrza ludzkiej psychiki.

Dla Petry Soukupovej najważniejsze były do tej pory dzieci. Tak było w jej powieści „Zniknąć”, tak było w przypadku książki „Bercik i Niuniuch”, skierowanej do najmłodszego czytelnika. W powieści „Pod śniegiem” dzieci także są obecne, ale w nieco inny sposób. W „Pod śniegiem” dzieci są obiektem uwagi matek, dzieci są ukazane jako retrospekcje w świat dzieciństwa głównych bohaterek, jednak w centrum stoją tutaj dojrzałe kobiety, które próbują przyjrzeć się swojemu życiu, dokonać prywatnego remanentu.

Mężczyźni są nieobecni. Zarówno ojciec, jak mąż jednej z bohaterek, jak kochanek innej. Zajęci swoimi sprawami, chcą, żeby dać im święty spokój. Oddają się jakimś swoim tajemnym sprawkom, którymi nie mają się zamiaru z nikim dzielić. Żyją w swoim świecie i pozostawiają całą resztę swojemu biegowi, nie mają zamiaru się zaangażować więcej niż to konieczne. Niby spokojni, opanowani, ale nieobecni.

Pozostają kobiety. Trzy siostry. Wcale nie są doskonałe. Pełno w nich chaosu, życiowego bałaganu, nieuporządkowanych emocji. Droga, którą przemierzają jest naładowana emocjami. Każda sytuacja grozi wybuchem, ale jakoś udaje się te zgromadzone materiały wybuchowe w porę rozbroić. Trzeba się starać, żeby nie doszło do eksplozji, żeby za chwilę można było jakby nigdy nic rozmawiać ze sobą o niczym, udawać, że wszystko jest w najlepszym porządku.

Po co to wszystko? Bo zawsze istnieje jakiś ciąg dalszy, nic nie jest ostateczne. Za każdym trudnym razem trzeba się zebrać do kupy i iść dalej, bo zawsze istnieje jakieś dalej, póki istniejemy na tym świecie. To jest ta siła, która każe im wstać i dalej działać, wikłać się w te niejednokrotnie ciężkie przeprawy z samymi sobą i ze światem. Nie są doskonałe, czasem po prostu brakuje im sił, ale są zdeterminowane, bo noszą w sobie przekonanie, że warto. Takie są one – bohaterki Petry Soukupovej – kobiety niedoskonałe, ale wierzące, że warto być dla innych.

Obraz kobiet ukazany w powieści „Pod śniegiem” nie jest łatwy, tak jak nie jest łatwe do zaakceptowania to, co znajduje się pod sterylną z pozoru warstwą białego puchu. Jest to jednak obraz bardzo prawdziwy i jeśli jesteś czytelnikiem, który oczekuje od literatury prawdy, to jest to książka dla ciebie. Powieść bez łatwych recept, powieść bez rozpaczy, powieść bez łatwego piękna, bo piękno zawsze powinno być trudne, bo trudna jest świadomość, że pod ładną powłoką relacji rodzinnych znajduje się kupa brudu, który po zdarciu iluzji trzeba będzie posprzątać.

„Pod śniegiem” Petry Soukupovej to doskonała powieściowa robota – doskonała kompozycja, doskonały język, dzięki czemu mkniemy przez sytuacje i refleksje bohaterek jak podczas kuligu, chociaż śniegu trochę mało, bo wiadomo, jakie bywają teraz zimy. Jest tutaj moc i energia. I jest prawda. Wielka w tym zasługa wydawnictwa „Afera”, które przedstawia polskiemu czytelnikowi tę książkę i Julii Różewicz, która doskonale przetłumaczyła ją na język polski.

Sławomir Domański

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (386)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 675
Na półkach: Przeczytane

Pamiętam jak kilka lat temu dość przypadkowo obejrzałem czechosłowacki film „Trup w każdej szafie”. To stara produkcja, z 1970 roku i obecnie w Polsce jest raczej zapomniana. Opowiada ona historię nauczyciela George’a Camela, który ma tę przypadłość, że w pewnym momencie wokół niego zaczynają pojawiać się trupy. Której szafy biedny George nie otworzy, wylatuje z niej ciało martwej osoby. Dochodzi wręcz do tego, że zostaje on posądzony o bycie seryjnym mordercą. Przypominam tu ten film, ponieważ ma on wiele wspólnego z książką Petry Soukupovej, tylko że w filmie Oldricha Lipsky’ego mamy trupy, zaś w „Pod śniegiem” problemy, a może nie tyle problemy co negatywne emocje.
Wydana niecały rok temu książka „Pod śniegiem” opowiada historię tyleż prostą w przestrzeni fabularnej, co skomplikowaną w warstwie psychologicznej. Trzy siostry: Blanka, Olga, Kristyna wyruszają wspólnie w podróż, by uczcić urodziny swego ojca. Każda z nich skończyła już trzydzieści lat i poza więzami rodzinnymi...

książek: 2249
Tania | 2017-03-10
Przeczytana: 09 marca 2017

Trzy siostry około trzydziestoletnie jadą na urodziny ojca. Z Pragi na wieś mają dwie godziny drogi. Soukupova „wchodzi w głowy” każdej z bohaterek, dzięki czemu ich traumy, lęki i wzajemne animozje widzimy z różnych perspektyw i od środka każdej z nich. Stajemy się świadkami rozkładania się relacji, oskarżeń, prób obrony toksycznych związków przy jednoczesnej bardzo silnej potrzebie bliskości i ciepła. Przyjazd do rodzinnego domu, to kolejne traumatyczne przeżycie w życiu z pozoru normalnej, kochającej się rodziny. Szybka narracja z fajnym nerwem, chłodny dystans autorki do postaci i zdarzeń, pozbawiony moralizowania styl i ogromna prawda codziennego życia powodują, że „Pod śniegiem” czyta się szybko i z przyjemnością.

książek: 417
Kokos | 2018-03-23
Przeczytana: 22 marca 2018

Świetna powieść. Doskonale prowadzona narracja, niby bez jakichś niesamowitych eksperymentów, a jednak nietypowa i wymagająca od czytelnika uwagi (zresztą nie tylko narracja, ale także dialogi, w których trzeba oddzielać od siebie przemyślenia bohaterów od ich faktycznych wypowiedzi). Powieść o relacjach międzyludzkich. A która o nich nie jest? - można by spytać, ale tutaj relacje są zarówno głównym tematem, jak i bohaterem, każdy jest pokazany w relacji do innych, a rzadko sam ze sobą. Narracja prowadzona jest z punktu widzenia trzech sióstr i ich matki, przy czym części "zarezerwowane" dla tej ostatniej pisane są w pierwszej osobie i wyróżnione kursywą.
Napisana tak starannie, że czytała się sama. Ale nie mogę ocenić jej wyżej, bo trudno cieszyć się z tego poczucia nieustającej irytacji, które odczuwałam podczas lektury. Z jednej strony udzielały mi się emocje zdenerwowanych bohaterek, a z drugiej - same bohaterki chwilami doprowadzały mnie do szewskiej pasji. Czy to naprawdę tak...

książek: 140
Happy Reader | 2017-12-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 grudnia 2017

Powieść „Pod śniegiem” Petry Soukupovej rozpoczyna całkiem zwyczajnie. Trzy siostry zamierzają wybrać się wspólnie na urodziny taty. Blanka wsiada do samochodu z dwiema dorastającymi córkami i kilkumiesięcznym Filipkiem, Olga z synkiem, a Kristyna z kacem. Są skazane na siebie przez kilka godzin podróży. Od słowa do słowa powracają wspomnienia z dzieciństwa, zadawnione emocje i wzajemne pretensje. Kłótnie, złośliwości i obrażanie się – praktycznie w każdej chwili może dojść do eksplozji. Na domiar złego dzieciaki też zaczynają dokazywać. Atmosfera staje się nie do zniesienia. Jednak największa niespodzianka czeka na siostry w domu rodziców...

Powieść Soukupovej to wiwisekcja rodzinnych relacji i wnikliwy obraz rzeczywistości. Autorka bezwzględnie obnaża pozorne więzy między najbliższymi ludźmi. Nikt nie jest bez winy. Wszystkim obrywa się po równo, a wady i słabości bohaterów są ukazane bez litości...

SZCZERE I AUTENTYCZNE, BO ŻYCIE NIE JEST LEKKIE ANI PIĘKNE JAK ŚNIEG.

książek: 514
Lacrimosa | 2018-03-05
Przeczytana: 05 marca 2018

„Pod śniegiem” jest studium rodziny, w którym Petra Soukupková bierze pod lupę postawy niekochanych kobiet. Autorka posłużyła się znanym schematem. Brak miłości nasila kompleksy, niedojrzałość, budzi strach przed samotnością, rodzi niepewność i podejrzliwość, powoduje poczucie zagrożenia. W rodzinie brak uczucia jest zaraźliwe i przechodzi z pokolenia na pokolenie, rzutuje na dzieci i późniejsze ich życiowe wybory.
Ciekawym zabiegiem jest to, że autorka skupia się przede wszystkim na pokazaniu psychiki bohaterek, która warunkuje ich postępowanie. Poznajemy, jak analizują one myśli, lęki, swoje wypowiedzi oraz obawy. Natomiast mężczyźni w powieści stanowią tło. W pierwszej chwili można uznać, że to oni są powodem większości niepowodzeń bohaterek. Przy głębszej refleksji dochodzi się do wniosku, że wina rozłożona jest równomiernie. W dużym stopniu kobiety same sobie są winne. One same nie potrafią się nawzajem zrozumieć, zaakceptować, pozbawione są empatii, rywalizują między sobą,...

książek: 1645
lapsus | 2017-01-28
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 28 stycznia 2017

To co robi Soukupova swoją książką "Pod śniegiem" mogę określić mianem zdrady - zdrady świata kobiet, który powinien pozostać tajemnicą. Trzy siostry, tylko jeden dzień, by ukazać inaczej ich życie, które prezentuje się nam zazwyczaj jako pełne siły, twarde, zahartowane w bojach ze światem i odporne na jego ciosy. Z tej banalnej perspektywy jednego dnia widzimy ból, niepewność, kompleksy, ale też przekonanie, że należy te słabości przezwyciężyć, że istnieje sens, dla którego nie można się poddać. Po jednym dniu przychodzi następny, następny i następny - to jest najistotniejszy sekret tej siły, która każe się zmagać bohaterkom z całym ciężarem egzystencji. I te kolejne dni są zawsze dla kogoś.

książek: 3847
Ag2S | 2017-07-18
Przeczytana: 15 lipca 2017

Trzy siostry, wychowane w jednym domu, a każda z nich inna i każda z innym bagażem doświadczeń.
Poznajemy ich punkty widzenia w danej sytuacji i ich - tak różne - wybory.
Jestem pod wrażeniem trafnych opisów przeżyć, wprawnego oka autorki na siostrzane relacje.

Nie spodziewałam się, że powieść ta będzie tak dobra:)
Nie sądziłam też, że można napisać sporych rozmiarów książkę, naprawdę ciekawą, opisującą tylko jeden dzień z życia bohaterów.
Polecam:)

książek: 256

Czytamy Czeskie Czytadła!

Niezależnie od warunków atmosferycznych. W każdym rodzaju transportu, a także w bezruchu. Strony, zapełnione mnóstwem szczegółów i luźnych obserwacji nt. człowieka współczesnego w rodzinie, przekładają się szybko. Lekkie to, ale na głowę nie szkodzi; nie wywołuje też innych niepożądanych objawów. W zamian oferuje nawet morał: nie więzy krwi, a dbałość o relacje, nieustanna praca nad nimi (WYsłuchanie, brak oceny, właściwa dysputa) mogą prowadzić do szczęścia. Bez chęci realnego zbliżenia się do drugiego człowieka, nawet jeśli genetycznie najbliższy i od zawsze znany, jesteśmy sami sobie, odcięci w śniegu czy błocie.

Na koniec pozostaje tylko sprostować sensacje z obwoluty: słowiańskość, podobny wiek oraz przygody dramaturgiczne od razu nie czynią z Soukupovej Masłowskiej. Wołam o umiar w tym „markietingu”.

Już lepiej obierzmy bardziej kontrowersyjny kierunek i zacznijmy do słynnej córy wejherowskiej ziemi przyrównywać każdą debiutującą, rytmicznie...

książek: 1253
Kayunia | 2017-04-02
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 01 kwietnia 2017

Sięgając po powieść miałam niemalże pewność, że się nie zawiodę i chyba trochę wiedziałam czego mogę się spodziewać. Inna książka Soukupovej-"Zniknąć", kilka lat temu dość mocno przeczołgała mnie emocjonalnie... Może jestem masochistką, ale właśnie taką literaturę cenię najbardziej i zapamiętuję na długo, a kto wie czy nie na zawsze.
I tym razem znowu to poczułam i jak dotąd, to najlepsza książka 2017 roku.
Nie jest to obszerna powieść, czyta się bardzo szybko, bo nie sposób okiełznać ciekawości żeby dowiedzieć się co dalej. To opowieść o kobietach, choć myślę, że nie tylko dla kobiet, a nawet może być pomocna mężczyznom w próbie zrozumienia naszej psychiki ;) "Pod śniegiem" jest historią gdzie każda z nas odnajdzie cząstkę siebie, a być może więcej niż cząstkę... Opisuje jeden dzień z życia trzech sióstr i ich najbliższych,którzy choć są bardziej tłem, to jednak bardzo ważnym tłem. Autorka pokazała wzajemne relacje Blanki, Olgi i Kristyny, zmieniające się jak w kalejdoskopie i,...

książek: 939
aali | 2017-01-21
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 21 stycznia 2017

W śniegu jest coś niejednoznacznego, piękno bieli, otulającej cały świat, z drugiej strony bijący od niego chłód. Śnieg jak skorupa zakrywa zaśmiecony, brzydki krajobraz, na chwilę czyniąc zachwycająco pięknym. Mrozi go, skrzętnie skrywa, czekając tylko na odpowiednią chwilę by odkryć głęboko skrywaną brzydotę.
Zdarza się, że i nasze życie próbujemy schować pod taką skorupą. Gra pozorów, piękna fasada, pod którą ukrywamy to czego nie chcemy pokazać światu. Ale tak jak w przypadku rodziny przedstawionej przez Petrę Soukupovą w swojej powieści "Pod śniegiem" nawet jeśli o tą skorupę tworzącą pozory dbamy, pielęgnujemy, to kiedyś pęknie, zalewając nas żalem, pretensjami i brudem, który tak bardzo chcieliśmy ukryć.


Trzy siostry, Blanka, Olga i Kristýna, łączą je więzy krwi, dzieli w zasadzie wszystko. Olga realizuje się zawodowo i samotnie wychowuje synka. Dla Blanki najważniejsze są dzieci, dwie dorastające córki i maleńki Filipek. Najmłodsza Kristýna, oczko w głowie swoich...

zobacz kolejne z 376 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd