Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Fałszerz

Wydawnictwo: Amber
6,82 (493 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
33
8
81
7
198
6
105
5
43
4
8
3
10
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The deceiver
ISBN
9788324131044
liczba stron
334
język
polski

Inne wydania

Książka wydana również pod tytułem "Dezinformator".

Sam McCready to postać otoczona legendą w świecie brytyjskiego wywiadu. Przez siedem lat kierowania nim przeprowadził nie tylko wiele niebezpiecznych misji, ale i... narobił sobie wrogów „na górze”. Teraz oni właśnie mają uznać, czy wraz z końcem zimnej wojny Sam może jeszcze się przydać, czy też odesłać go na „zasłużoną emeryturę”.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (954)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2414
gwiazdka | 2015-07-01
Na półkach: Rok 2015, Przeczytane
Przeczytana: 01 lipca 2015

Wymęczyłam, zajęło mi, jak na moje możliwości, bardzo dużo czasu, ale książka była mało zachęcająca. Forsyth, obok kilku prawdziwych hitów, ma właśnie takich „Fałszerzy". Powieść nie do końca jest jednolita, składa się tak naprawdę z czterech opowiadań powiązanych osobą głównego bohatera i byłoby nieźle gdyby nie wykonanie. Autor tak bardzo chce pokazać, że traktuje temat poważnie, że się przygotował, w efekcie skupia się na szczególikach do tego stopnia, iż podstawowy temat ginie w natłoku mało ważnych spraw i sprawek. Dla mnie była to totalna nuda. A najgorsze było ostatnie opowiadanie, w którym tak do końca nie jest nic wyjaśnione, szczególnie motywy.

Na plus przemawia pomysł, bo ten może zainteresować, ale niestety, wykonanie wszystko zepsuło.

książek: 290
Hana | 2016-04-15
Przeczytana: 12 kwietnia 2016

Agent na agencie. Wywiad-kontrwywiad. Informacja–dezinformacja. Kto kogo wywiedzie w pole? Sposoby i sposobiki. Montowanie intryg i przejmowanie szpiegów .A może podwójnych agentów? Anglia, Rosja ,Niemcy, USA, Irlandia,Libia,Kuba…….Książka ,którą należy przeczytać dokładnie, by nie uronić niczego. Polecam skupionym i uważnym.

książek: 735
Puffin | 2014-02-20
Na półkach: Przeczytane, Sensacja, 2014
Przeczytana: 19 lutego 2014

To nie jest zła książka. Dla miłośników thrillerów szpiegowsko - przygodowych - w sam raz . Dobrze, lekko napisana, wpada w oko i w ucho, czego więcej chcieć. Na dodatek ociera się ( z daleka ) o fakty.
Dla mnie, admiratorki precyzji słowa, zdania czy frazy - za długo ciągnie się rzecz. Nie ma uzasadnienia te 500 stron. Ale wciąż warto, Forsyth jest dobrym badaczem, można wybrać sobie 2-3 dowolne rozdziaały , resztę można wyrzucić.
W sumie - jednak polecam.

książek: 3405
Monika | 2013-07-18
Przeczytana: 29 grudnia 2015

Niestety, dla mnie znów za dużo polityki...

książek: 261
ReaderX | 2014-08-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Tworząc bohatera książki - Sama McCready'ego Forsyth stworzył postać nieprzecięntą, która dzięki swojemu specyficznym podejściu do zawodu szpiega/tajniaka, sprawia, że na ten pogmatwany świat szpiegowskich zagrywek miedzy agencjami staje się dla czytelnika trochę bardziej przystępny. Główny bohater jest na dodatek dość ciekawie wpleciony w wydarzenia. Jeżeli ktoś spodziewał się popcornowych akcji w stylu niezwyciężonego Jamesa Bonda niech lepiej idzie do kina. Owszem Sam McCready to twardy zawodnik ale to człowiek który rozdaje karty - planuje, organizuje, nazdzoruje czyli wykonuje równie ciążką robotę co szpiedzy pracujący w terenie ale jak wiemy i w terenie Sam ma doświadczenie. Chociaż wiadomo "kto rządzi", McCready świetnie dopsowuje się do sytuacji, często nagina reguły gry aby osiągnąć cel. Robi to jednak nie dla kaprysu czy biurokratycznej ambicji ale ze względu na wizję zwycięztwa "tych dobrych", której często brak biurokratom na "wyższych stołkach".
Jeśli chodzi...

książek: 609
drobnypijaczek | 2013-04-28
Przeczytana: 28 kwietnia 2013

Pomimo braku noty na ostatniej stronie, kiepskiej okładki i ogólnej opinii, że Forsyth popsuł się trochę po "Czwartym protokole" warto.
Ciekawie prowadzona narracja zabiera nas w podróż po Europie końca Zimnej Wojny. Książka podzielona na cztery opowiadania, z których każde dotyczy innej sprawy ale łączy je wszystkie postać głównego bohatera.
W mojej opinii najlepsze jest "Wiano panny młodej" - dlaczego przeczytajcie sami. Polecam nie tylko miłośnikom political thriller, ale wszystkim miłośnikom dobrze prowadzonej opowieści. Jak kiedyś napisał inny mistrz - "Ważna jest opowieść, nie opowiadający" a tu opowieść ma świetne tempo i równie dobrą narrację.

książek: 594

Parę ciekawych przygód bohatera, który nazywa się Fałszerz. Trudno się od niej oderwać, ciekawa fabuła sprawia, że książka strasznie wciąga. Fałszerz to typowa powieść dla miłośników sensacji.

książek: 832
Roman Dłużniewski | 2016-11-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 listopada 2016

Staram się czytać wszystkie książki Forsytha. Zdobył moje uznanie "Dniem szakala" i właściwie nigdy się nie zawiodłem. Dobra, bardzo ciekawie napisana powieść sensacyjna.

książek: 621
RafikTornado | 2013-09-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 września 2013

Dawniej pozycja znana jako "Fałszerz". Ktoś postanowił zarobić zmieniając zadomowiony na naszym rynku tytuł, licząc, że ktoś się nabierze.

książek: 109
wishjet | 2015-01-13
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Wyśmienite! W zasadzie jest to zestaw czterech opowiadań Mistrza, połączonych ze sobą osobą tytułowego Fałszerza - Sama McCready'ego. Największe emocje wzbudza pierwsza z nowelek: "Duma i krańcowe uprzedzenie". Na długo zapada w pamięć tragiczna postać Bruno Morenza, jednego z głównych bohaterów opowiadania. Kolejna nowela - "Wiano panny młodej", w końcowym fragmencie nawiązująca do słynnej siatki szpiegowskiej z Cambridge - tylko niewiele ustępuje pierwszej części. Nieźle czyta się także "Ofiarę wojny" związaną z konfliktem w Irlandii. Na tle poprzedników najsłabiej wypada ostatnia nowela: "Podaruj mi trochę Sunshine", osadzona w "karaibskich klimatach". Gdyby nie to ostatnie opowiadanie, dałbym książce pełną dychę...

zobacz kolejne z 944 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd