Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Madame

Madame

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Znak
data wydania
ISBN
9788324010950
liczba stron
396
język
polski
typ
papier
7,69 (2544 ocen i 235 opinii)

Opis książki

Powieść jest ironicznym portretem artysty z czasów młodości, dojrzewającego w peerelowskiej rzeczywistości schyłku lat sześćdziesiątych. Narrator opowiada o swoich latach nauki i o fascynacji starszą od niego, piękną, tajemniczą kobietą, która uczyła go francuskiego i dała mu lekcję wolności. Jest to zarazem opowieść o potrzebie marzenia, o wierze w siłę Słowa i o naturze mitu, a także...

Powieść jest ironicznym portretem artysty z czasów młodości, dojrzewającego w peerelowskiej rzeczywistości schyłku lat sześćdziesiątych. Narrator opowiada o swoich latach nauki i o fascynacji starszą od niego, piękną, tajemniczą kobietą, która uczyła go francuskiego i dała mu lekcję wolności. Jest to zarazem opowieść o potrzebie marzenia, o wierze w siłę Słowa i o naturze mitu, a także rozrachunek z epoką peerelu. Tradycyjna narracja, nie pozbawiona wątku sensacyjnego, skrzy się humorem, oczarowuje i wzrusza.

 

źródło opisu: znak.com.pl

źródło okładki: znak.com.pl

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1605

Pamiętam, że w drugiej liceum myślałam, że najlepszą polską powieścią jest 'Lalka'. Myliłam się, bo znalazła się pozycja, która pod pewnym względem dorównuje tamtej książce.
'Madame' to historia opisana z perspektywy ucznia klasy maturalnej okresu PRL-u. Próbuje on wielu rzeczy: zakłada zespół muzyczny, teatralny (zdobywa nawet pierwsze miejsce), ale wszystko kończy się nie po jego myśli. Wtedy pojawia się tytułowa Madame - nowa dyrektorka szkoły, nauczycielka języka francuskiego. Kobieta piękna, dumna, zimna, wyróżniająca się na tle innych belfrów (jak ją określają uczniowie) strojami, uczesaniem i osobowością. Bohater, tak jak wielu innych, ulega fascynacji jej osobą. Jednak, zamiast tylko wzdychać do niej na lekcji, postanawia działać. Rozpoczyna prywatne śledztwo, aby dowiedzieć się czegoś więcej o nauczycielce. Odkrywa o niej wiele interesujących rzeczy...
Książka Libery ukazuje nam nie tylko miłość ucznia do nauczycielki (czysto platoniczne uczucie), ale też wiele innych...

książek: 998
Ola | 2011-12-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 21 grudnia 2011

Czy powieść można smakować wszystkimi zmysłami? A co, jeśli jest utkana z dźwięków jazzu, łagodnych tonów utworów granych na pianinie... jeżeli jest liryczna jak poezja...jeżeli ma przestrzeń, ale też wnika w duszę człowieka...jeżeli wiedzie w Alpy, by po chwili pochylić się wraz z chłopcem nad jego zeszytem...jeżeli dotyka spraw codziennych ale też ludzkich dramatów...

Już dawno nie obcowałam z tak subtelną i wysublimowaną powieścią. W dodatku trzeba dodać - z polską powieścią! Napisana przez erudytę, wyrafinowanym i niezwykle plastycznym językiem. Troszeczkę nostalgiczna, a trochę ironiczna i niebywale wysmakowana.

Osnowę powieści stanowi historia fascynacji młodego chłopca dojrzałą kobietą. Nie jest to raczej naturalistyczny obraz zadurzenia, już raczej fantazja, wyraz dojrzałego mężczyzny - artysty, na temat
tego co może w takich chwilach przeżywać nastolatek. Przez to historia nie jest infantylna, pokazana jest w sposób liryczny i niebanalny. Chłopiec wielbi swoją muzę...

książek: 1428
Feanor | 2011-01-06
Przeczytana: 06 stycznia 2011

Genialne! Jedna z tych książek, które zapadają w pamięci na długie lata i do których chce się wracać. Opowieść o fascynacji, miłości i literaturze. Polecam wszystkim szalonym erudytom i miłośnikom przerzucania się cytatami oraz aluzjami. Ponadto, rzecz napisana jest wybornym językiem, a akcja płynie właściwie sama.

książek: 5245
allison | 2011-05-24
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Przepiękna i mądra książka o dorastaniu, dojrzewaniu, pierwszej młodości i miłości, o zauroczeniu kobietą i kulturą francuską.
Powieść mi szczególnie bliska, gdyż w moim życiu także była i jest Madame - wspaniała pani profesor z liceum, która zaraziła mnie pasją do języka francuskiego, literatury, muzyki i sztuki znad Sekwany. Pasja trwa do dziś, a Madame jest teraz moją bliską znajomą i ...wcale się nie starzeje.
W czasach szarej komuny to właśnie moja Madame - tak jak tytułowa bohaterka powieści Libery - wnosiła w życie nastoletnich licealistek powiew świeżości i smak Zachodu.
Dlatego czytając tę książkę, często miałam wrażenie, że cofnęłam się w czasie...

książek: 1271
Ola | 2014-09-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2014
Przeczytana: 21 września 2014

Tytułowa Madame stanowi w powieści Libery punkt wyjścia do opowiedzenia kilku historii. Opowiadając o fascynacji nauczycielką języka francuskiego autor sprzedaje nam portret młodego człowieka na tle wydarzeń społeczno - politycznych, zmagania młodego artysty na progu swojej ścieżki literackiej, a także obraz psychologiczny wieku młodzieńczego. Bohaterowie wydali mi się trochę przejaskrawieni, jednowymiarowi, a ich zachowania raczej mało prawdopodobne, co odbiera książce odrobinę wiarygodności. Mnie najbardziej zafascynował wątek francuski i nie mogłam powstrzymac się od uśmiechu czytając o przywożeniu do kraju dobra luksusowego, jakim były wkłady do długopisów marki BIC. Ogólnie czytało mi się bardzo dobrze. Całośc była spójna, trzymała w napięciu do ostatniej strony i pomimo tylu aspektów i warstw wszystko było jasne i klarowne. Polecam.

książek: 641
Wojciech | 2014-07-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 lipca 2014

Cytowany na okładce, recenzent „The Washington Post” porównuje „Madame” do dzieł Stendhala; może i słusznie, tylko, że ich akcja nie toczyła się w PRL-u. Przemysław CZAPLIŃSKI zarzucał tej powieści tworzenie uproszczonego i wygodnego obrazu PRL, a postawę głównego bohatera interpretował jako strategię izolacji od politycznej rzeczywistości.
To bardzo delikatne sformułowania. Bohater, alter ego autora /ur.1949/ uczęszcza do szkół WYŁĄCZNIE w okresie gomułkowskim, a więc okresie wielkich zmian społecznych i politycznych. Po spontanicznym zachwycie „polskim pażdziernikiem”, społeczeństwo korzysta przez kilka lat z „odwilży”, w tym „luzu” dla poczynań młodzieży. Rozkwita moda na jazz, big beat i „prywatki”, w kinach wyświetlają „westerny”, powstaje alternatywne do „czerwonego” harcerstwo, a religia powraca do szkół. Żyje się wesoło „na kredyt”, nie zwracając uwagi na ...

książek: 604
lajt | 2010-07-09

No niech rzuci we mnie kamieniem każdy kto się nie kochał w swojej nauczycielce/elu, czy w innej zbyt dorosłej osobie jak na wiek, w którym się było.
Poza tym, to kawał porządnej polskiej prozy opisującej minioną epokę.

książek: 3568
kajsa | 2011-08-05
Na półkach: Przeczytane

Wielki szacunek dla pana Libery za tę piękną, wysmakowaną powieść.

książek: 1151
enga | 2010-12-28
Na półkach: 2010, Przeczytane, Kolejkowo
Przeczytana: 29 listopada 2010

Narrator, uczeń ostatniej klasy liceum, unikalny egzemplarz na tle otaczającej go młodzieży, fascynuje się literaturą, teatrem, muzyką. Gdy nagle jego klasę zaczyna uczyć języka francuskiego osławiona, tajemnicza, piękna Madame na początku obserwuje rozwój fascynacji jej osobą wśród innych uczniów, a potem sam ulega tej fascynacji. Mało tego, postanawia chyba - czy świadomie, czy nie to już inna sprawa - udowodnić sobie, że i w tym jest lepszy od innych: on naprawdę dowie się o niej więcej, dowie się wszystkiego, czego tylko będzie się mógł dowiedzieć, pozna jej tajemnice i podbije ją tą wiedzą i swoim urokiem. Rozwój tej fascynacji u narratora stanowi główny wątek powieści. Oprócz tego mamy jeszcze możliwość poznania z punktu widzenia autora Polski lat 60-tych, jej sytuacji politycznej, stosunków społecznych, funkcjonowania szkół i uczelni. A na to wszystko nałożona jest "oprawa" literacka - te wszystkie cytaty, nawiązania do dzieł mniej lub bardziej znanych, polemika z innymi...

książek: 966
Lucy | 2014-06-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 czerwca 2014

Ciężko jest pisać o książkach, które zmieniają nasze życie, poruszają nas do głębi i stają się niejako osobiste. Zwłaszcza kiedy powieść ta jest ogólnie rozpoznawalna, czczona przez wielu czytelników i doceniona także przez krytyków. Niemniej jednak grzechem byłoby potraktować "Madame" jako jedną z wielu pozycji, do których zaglądam, a potem o nich nie piszę, bo najzwyczajniej w świecie je zapominam. O niej trzeba mówić w jak najszerszych kręgach, rozsławiać i przyczyniać się do wzrostu jej popularności. Wszyscy się w niej zakochają- tego jestem pewna.

Akcja krąży wokół młodości pewnego bardzo inteligentnego, oczytanego i wrażliwego ucznia liceum. Przychodzi mu dorastać w bardzo trudnych dla naszego kraju latach 50. Tytułowa Madame to nowa nauczycielka języka francuskiego, a zarazem dyrektorka szkoły. Młoda, elegancka, piękna, ale chłodna i pełna dystansu. Taka kobieta zafascynuje każdego mężczyznę. Zwłaszcza znajdującego się w fazie dojrzewania. I tak zakochuje się w niej cała...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Lewis Carroll
    183. rocznica
    urodzin
    - Ale ja nie chciałabym mieć do czynienia z wariatami - rzekła Alicja.
    - O, na to nie ma już rady - odparł Kot. - Wszyscy mamy tutaj bzika. Ja mam bzika, ty masz bzika.
    - Skąd może pan wiedzieć, że ja mam bzika? - zapytała Alicja.
    - Musisz mieć. Inaczej nie przyszłabyś tutaj.
  • Clarissa Pinkola Estés
    70. rocznica
    urodzin
    Aby obcować z dziką stroną swej natury, kobieta musi na jakiś czas zostawić świat i pogrążyć się w stanie odosobnienia (aloneness) w najstarszym sensie tego słowa.(...)Właśnie taki jest cel samotności - stać sie jednią.
  • Frank Miller
    58. rocznica
    urodzin
    W tym, co robię, nie ma ode mnie lepszego. Ale to, w czym jestem najlepszy, nie jest zbyt przyjemne.
  • Leopold Sacher-Masoch
    179. rocznica
    urodzin
    Mężczyzna kieruje się w życiu zasadami, kobieta tylko uczuciem, jakie ją w danej chwili ogarnia. Nie zapomnij o tym i nie czuj się nigdy bezpiecznie u boku kobiety, którą kochasz.
  • Eliette Abecassis
    46. rocznica
    urodzin
    My, kochankowie godzin, które idą w zapomnienie, kochankowie dni, które mijają, zatrzymajmy czas, pozostańmy tu na chwilę, a ta niech trwa cały dzień dla nas, zwróconych twarzami ku sobie w tym pociągu wiozącym nas w nieznane.
  • Wojciech Albiński
    80. rocznica
    urodzin
    Rozmowy z gwiazdami zawsze kończą się zwycięstwem gwiazd.
  • Steve Leialoha
    63. rocznica
    urodzin
  • Helena Sęk
    77. rocznica
    urodzin
  • Jerome David Salinger
    5. rocznica
    śmierci
    Lepiej nikomu nic nie opowiadajcie. Bo jak opowiecie – zaczniecie tęsknić
  • John Updike
    6. rocznica
    śmierci
    Z reguły jest tak, że każde małżeństwo składa się z arystokraty i wieśniaka. Z nauczyciela i ucznia.
  • Jan Baszkiewicz
    4. rocznica
    śmierci
    Owszem, można rzec, że rewolucja francuska rozrzutnie marnowała świetne polityczne talenty; ale przecież to ona, i dopiero ona pozwoliła im się w ogóle ujawnić! To dzięki niej z obdłużonych adwokatów, z lekarzy bez klienteli, z publicystów bez czytelników, z inteligenckiej bohemy - wyrastali mężowie... pokaż więcej
  • Kazimierz Smoleń
    3. rocznica
    śmierci
  • Izaak Babel
    75. rocznica
    śmierci
    Gedali oplata mnie jedwabnymi rzemykami przydymionych swoich spojrzeń".
  • Stepan Chapman
    1. rocznica
    śmierci
    Na czym to ja...? A tak, kręgielnia. Połknęłam tatę. Moje nerwy wyszły mi przez skórę.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd