Lato przed zmierzchem

Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
6,15 (511 ocen i 63 opinie) Zobacz oceny
10
11
9
37
8
57
7
139
6
102
5
87
4
21
3
34
2
13
1
10
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The summer before the dark
data wydania
ISBN
9788374143776
liczba stron
336
słowa kluczowe
powieść angielska
język
polski

Kate Brown to kobieta po czterdziestce, żona i matka czworga dorosłych już dzieci, dla których gotowa była do największych poświęceń. Niespodziewanie dla siebie samej podejmuje pracę jako tłumaczka konferencyjna. Ma szansę sprawdzić swoje zdolności organizacyjne na polu zawodowym, podróżuje po świecie, odnajduje się w całkowicie odmiennej rzeczywistości. Czy w takim razie Kate może mówić o...

Kate Brown to kobieta po czterdziestce, żona i matka czworga dorosłych już dzieci, dla których gotowa była do największych poświęceń. Niespodziewanie dla siebie samej podejmuje pracę jako tłumaczka konferencyjna. Ma szansę sprawdzić swoje zdolności organizacyjne na polu zawodowym, podróżuje po świecie, odnajduje się w całkowicie odmiennej rzeczywistości. Czy w takim razie Kate może mówić o pełnej satysfakcji?Książka napisana prostym, pełnokrwistym językiem ? idealnym, gdy się chce opowiedzieć o samotności, upływającym czasie i ludzkim targowisku próżności.Arcydzieło? Prawdopodobnie najlepsza książka, jaką Lessing napisała.The EconomistJej epicka proza jest wyrazem kobiecych doświadczeń. Przedstawia je z pewnym dystansem, sceptycyzmem, ale też z ogniem i wizjonerską siłą.fragment uzasadnienia decyzji Komisji Noblowskiej

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2008

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/

pokaż więcej

Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1000)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3767
BagatElka | 2015-06-03
Na półkach: ZZZ....oddane, Przeczytane
Przeczytana: 03 czerwca 2015

Ta książka trafiła do mnie w idealnym momencie.
Jestem w podobnym wieku jak główna bohaterka i właśnie zaczyna się lato.
Tytuł jest dobrany znakomicie a cała fabuła to wyborna uczta.
Zgadzam się z opinią jednej z czytelniczek,iż to lektura zdecydowanie nie dla mężczyzn.A na pewno nie dla tych,ze starszych pokoleń,którzy stawiali kobiety na piedestale a potem z niezwykłą zajadłością i pogardą,zrzucali je jeśli ośmieliły się pragnąć czegoś więcej niż dom,mąż i gromada dzieci.


"Kate spędziła ranek,spacerując tam i z powrotem po tej długiej zatłoczonej ulicy,uświadamiając sobie tę prawdę,że twarze i ruchy większości kobiet w średnim wieku przypominają twarze więźniów lub niewolników."


Doris Lessing opowiada historię jakich wiele ale robi to po mistrzowsku.Wiele kobiet może się odnaleźć w osobie Kate,wiele z jej myśli i wypowiedzi staje się znajome i bliskie.Właściwie cała fabuła to myśli,wspomnienia i przeżycia Kate.
Znakomicie oddane,opisane aż chwilami emocje kipią i...

książek: 1961
Wojciech Gołębiewski | 2014-11-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 listopada 2014

Książka KOMPROMITUJĄCA AUTORKĘ, którą, jak widać po moich ocenach /10 za „Opowieści afrykańskie”, dwa razy 8 za „Mężczyznę i dwie kobiety” oraz za „Piąte dziecko”/, lubię i cenię. Nieudane jest wszystko, a krytykę zacznę od wątku fabularnego.
Zapędy feministyczne pchają Lessing w kierunku rozpatrywania opcji zapełnienia pustki w życiu kobiet, jaka je ponoć ogarnia po odchowaniu dzieci. Temat ten poruszała już m.in. w 1963 r, w niezłym opowiadaniu pt „Pokój nr 19”, wchodzącym w skład zbioru „Mężczyzna i dwie kobiety”. Tym razem wymyśliła historię niewiarygodną. 45-letnia, angielska matka czworga dzieci, typowa „kura domowa”, z dnia na dzień, zostaje tłumaczką kabinową z portugalskiego na angielski, francuski i niemiecki, bo ponad 25 lat temu przez rok rozmawiała z dziadkiem w portugalskiej kolonii w Afryce, prawdopodobnie Zambezi /Mozambik/ i stąd zapamiętała...

książek: 600
kroofy | 2013-12-17
Na półkach: Przeczytane, Moja klasyka
Przeczytana: 01 grudnia 2013

Genialnie napisana, pełna emocji w sumie banalna historia. Spojrzenie na świat i swoje życie dojrzałej kobiety, pełne rozwarzań, wniosków. Spokojnie można "połknąć" ją w jeden wieczór, ale po co skoro można się nią powoli delektować?
Zdecydowanie każda kobieta niezaleźnie od wieku powinna ją przeczytać.
Będzie też świetna na prezent dla kobiet-mężatek.

książek: 1213
Anna | 2017-07-21
Przeczytana: 20 lipca 2017

„Lato przed zmierzchem” Doris Lessing to powieść psychologiczno-obyczajowa.
Arcydzieło... chyba najlepsza książka, jaką Lessing napisała w ocenie The Economist.
Nie wiem, nie znam wszystkich książek tej autorki. Czytając miałam pewność ,że to literatura wybitna.
Bohaterką jest czterdziestopięcioletnia kobieta, mężatka, matka czworga dorosłych dzieci. Całe życie podporządkowała rodzinie. Zarówno mąż jak i dzieci byli sensem jej dotychczasowej egzystencji.

„Oto do czego doprowadziły wszystkie te lata nabywania cnót: ona i jej rówieśniczki stały się maszynami nastawionymi na jedną czynność: kierowanie, aranżowanie, regulowanie, przewidywanie, nakazywanie, zanudzanie, martwienie się i organizowanie. Słowem, na krzątaninę.”

Pewnego dnia otrzymuje propozycję pracy jako tłumaczka konferencyjna.
Początkowo waha się. Jednak usilnie namawiana przez męża pomimo obaw, decyduje się spróbować. Tym bardziej, że małżonek wkrótce wyjeżdża wraz z córką do Stanów w celach zawodowych. Synowie...

książek: 746
Melocotón | 2013-11-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 30 listopada 2013

Genialne.
Po pierwszych kilku zdaniach chciałam rzucić w kąt, bo myślałam, że to takie flaki z olejem jak u Munro.
Szczęściem na nastepnej stronie już oszalałam.

Tak totalnie inteligentna, tak monstrualnie trafna, tak feministyczna w najgłębszym znaczeniu tego słowa, które nie ma absolutnie nic wspólnego ze słowem "mężczyzna". Powinna być lekturą obowiązkową dla kobiet, razem z "Żelaznym Janem" dla mężczyzn.

Absolutnie nie polecam czytania mężczyznom, nie zrozumieją ani jednego zdania, to książka napisana w języku dla nich kompletnie obcym i niewyuczalnym. Bardzo zanudzą się również kobiety młode, bez żadnych doświadczeń życiowych (tak jak śmiertelnie nudzi je rozmowa z osobami starszymi od nich, na innym etapie życia), oraz te, którym mimo lat obca jest jakakolwiek refleksja nad zmianami osobowości czy własnym życiem.

Szukającym prozy na poziomie nieprzeintelektualizowanych i niepretensjonalnych ośmiątysięczników - polecam.

książek: 865
adb | 2015-12-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lutego 2013

Doskonała książka, choć nie dla mizoginów i fanów "filmu akcji".
Główna bohaterka to dojrzała kobieta, nazbyt zaangażowana w sprawy rodziny i dorastających dzieci. Konsekwencją tej postawy jest nagła (wymuszona okolicznościami)konieczność zmierzenia się z sobą, z własnym wnętrzem, potrzebami, możliwościami. Powieść to zapis poszukiwania prawdy o sobie, retrospekcje - wspomnienia służą portretowaniu bohaterki, a opisy stanów psychicznych i przemyśleń to w rzeczywistości opis naszych (kobiet dojrzałych)przeżyć.
Ciekawe efekty przynoszą konfrontacje bohaterki z innymi kobietami, rozwiązłą sąsiadką i kobietą bardzo młodą, stojącą u progu dorosłości. Fascynuje ta możliwość wyboru, bo żadnej z nich w powieści nie przyznano monopolu na posiadanie prawdy.
Fantastycznie bogate życie wewnętrzne bohaterki, sytuują powieść w kręgu powieści psychologicznych, nie tylko obyczajowych. Pozorny brak ruchu i wydarzeń odkrywa gwałtowne przeżycia wewnętrzne. Te nieliczne wydarzenia, które są w...

książek: 495
wiesia | 2017-05-22
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 22 maja 2017

Kate Brown ma czterdzieści pięć lat, męża, czworo prawie już dorosłych dzieci i "od pewnego czasu przymierza myśli tak jak sukienki zdejmowane z wieszaka". Ta powieść to właśnie głównie myśli bohaterki, to świetny portret wewnętrzny Kate, dla której zaczyna się kolejne lato. Czy po nim nastąpi "zmierzch"? I co ma nim być: menopauza, początek procesu starzenia, a może radykalna zmiana postępowania? Tylko dlaczego miałby to być zmierzch?

Czytając miałam wrażenie, jakbym dostrzegała tam po trosze siebie, myślę, że bardzo wiele kobiet odnajdzie tu jakieś swoje rysy, choćby tę "krzątaninę", która sprawia, że czasami umykają nam rzeczy ważniejsze.

Mądra, wspaniała powieść, której się nie zapomina, do której warto zaglądać.
Dla mnie to pierwsza Lessing, myślę, że nie ostatnia.

książek: 885
Marzenia | 2014-10-20
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 20 października 2014

I właśnie taką Doris lubię. Nie zgadzam się z opinią o książce, że Kate, główna bohaterka, chce zmienić się w super kochankę, że usiłuje zdrapać z siebie maskę kobiety po 40-stce, zajmującej się tylko dziećmi i domem (opis z okładki). Dla mnie to świetnie nakreślona postać kobiety, ale bez jednoznacznego zakwalifikowania, że jej dotychczasowe życie było dobre, lub złe. Jedynie w czasie choroby (dziwnej bo nie ma jednoznacznej diagnozy) Kate zrzuca (wymiotuje) z siebie, dotychczasowe życie. Spotkanie z młodą dziewczyną też jest jakby powrotem do czasu wyborów życiowych.
O, jak dobrze przyglądać się tej kobiecie a chwilami widzieć w niej siebie...
ps. świetną opinie o książce napisała Joanna, polecam
http://lubimyczytac.pl/profil/98807/joanna

książek: 2676
Monika | 2012-06-12
Przeczytana: 12 czerwca 2012

Tak się cieszyłam na moje pierwsze spotkanie z twórczością pani Lessing. Cóż... nie dam rady, muszę przerwać w połowie, bo się zanudzę na śmierć :(
Ale dam jeszcze pani Lessing szansę. Może wybrałam złą książkę na początek.

książek: 251
wabag | 2017-03-17
Na półkach: Przeczytane, Beletrystyka
Przeczytana: 10 marca 2017

Rzadko czytanie można porównać do maratonu. W wypadku "Lata przed zmierzchem" Doris Lessing takie porównanie jest adekwatne. Wymęczyła mnie ta książka jak ciężki bieg pod górę i jedyne co mnie pchało naprzód to jak w wypadku maratończyka perspektywa mety, że może za którymś tam kilometrem będzie lepiej. Nie było. Nie uwierzyłem autorce, żaden z epizodów nie był dla mnie wiarygodny, każdy był przerysowany, począwszy od głównej bohaterki, przechodzącej w ciągu kilku miesięcy zadziwiające przemiany, a skończywszy na pseudofilozoficznych dysputach pomiędzy postaciami. Nic się nie sklejało w jedną całość.

Ktoś stwierdzi, mężczyzna nie może zrozumieć 45- letniej kobiety, która nie chcąc dalej pozostawać kurą domową rusza na podbój świata. I to jeszcze byłbym w stanie zrozumieć, ale czy w ciągu kilku miesięcy można jeździć ferrari, autobusem, karawanem, aby piechotą wrócić do punktu wyjścia? Do mety tego czytelniczego biegu dotarłem wykończony i znudzony, niczego on mnie nie nauczył,...

zobacz kolejne z 990 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Ostatnie dni lata – Literacki Horoskop LC

Dni coraz chłodniej się zaczynają i coraz szybciej się kończą. Gdzie się podziały owady? Lato jeszcze na dobre się nie skończyło, a już za nim tęsknimy. Co w tych ostatnich cieplejszych dniach Was czeka? Sprawdziliśmy w gwiazdach i książkach.


więcej
15 inspirujących pisarek, które warto znać

W zeszłym tygodniu pewien 84-letni amerykański pisarz – konkretnie Gay Talese – znalazł się w centrum zainteresowania mediów społecznościowych. W czasie wykładu, jaki prowadził w Boston University, zapytany o pisarki, które go zainspirowały, odpowiedział: „Żadna”. Dziennikarze i internauci zasypali go nazwiskami autorek, które wobec takiego powinien poznać.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd