Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Złoty pelikan

Wydawnictwo: Tytuł
6,41 (241 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
21
8
27
7
72
6
50
5
36
4
5
3
16
2
2
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-911617-6-5
liczba stron
270
słowa kluczowe
Gdańsk, profesor, bezdomny, przemiana
język
polski
dodała
sQra

Bohaterem Złotego pelikana jest wykładowca wydziału prawa, którego ustabilizowane życie legnie z gruzach na skutek pozornie drobnego zdarzenia. Zdarzenie owo uruchamia nieuchronną lawinę kolejnych zdarzeń i od tej pory wszystko w życiu Jakuba się zmienia. On sam zaś, uwalniając się z ram dotychczasowego życia, rozpoczyna wędrówkę, mającą na celu ukojenie swego sumienia i odnalezienie duchowego...

Bohaterem Złotego pelikana jest wykładowca wydziału prawa, którego ustabilizowane życie legnie z gruzach na skutek pozornie drobnego zdarzenia. Zdarzenie owo uruchamia nieuchronną lawinę kolejnych zdarzeń i od tej pory wszystko w życiu Jakuba się zmienia. On sam zaś, uwalniając się z ram dotychczasowego życia, rozpoczyna wędrówkę, mającą na celu ukojenie swego sumienia i odnalezienie duchowego spokoju. Bohater ostatecznie odrzuca swoje dotychczasowe życie wraz z jego wszystkimi atrybutami i przez społeczną śmierć zyskuje nowe życie i nową miłość

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (462)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2391
Koronczarka | 2015-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 września 2015

Już od pierwszych słów słychać, że mamy do czynienia z mistrzem. Chwin czaruje. Ale tych czarów nie wystarczyło do tego, bym przejęła się losem Jakuba, który przez chwilę jakiegoś rozluźnienia, bylejakości, stał się winnym śmierci pewnej dziewczyny. To zmienia jego życie. Wszystko to dla mnie jest prawdziwe, ale tak bardzo rozwodnione w monotonnym, szarym życiu, że bardziej się czułam znużona tą nudną codziennością, niż współodczująca rozterki bohatera. Chwin proponuje zabawę w odszukiwanie postaw i słów wybitnych ludzi, które ukrył w powieści. Niektóre mi się podobały, ale wiele było trochę zbyt mało finezyjnych, jak na taką zabawę (np. ks. Jankowski).

książek: 1375
Wojciech Gołębiewski | 2014-11-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 listopada 2014

Do tej pory zamieściłem tylko dwie krótkie notki na temat jego książek, oceniając „Hanemanna” na 3 gwiazdki, a „Żonę Prezydenta” na 7. W związku z tym, postanowiłem tej książce przyjrzeć się szczególnie uważnie. Niestety, efekt nie był radosny.
Nim przystąpiłem do poznawania treści, Chwin narzucił mnie swoistą grę, nie pytając czy mam na nią ochotę. Na stronie wydawcy zamieścił uwagę:
„W książce tej znalazły się głosy i parafrazy głosów m.in. Leszka Kołakowsiego, Arnolda Schwarzeneggera..... /tu wymienia ponad 20 osób/ ...mojej Żony oraz stu tysięcy innych osób, które znałem bliżej lub dalej. Kto ciekaw, niech znajdzie”
Nie jestem ciekaw, więc nie znalazłem, bo nie szukałem. Ale i tak nie mogłem nie odnotować przeintelektualizowania książki, właśnie przez zbyt liczne te „parafrazy głosów”, w tym „mego” Tischnera spłaszczonego w denerwujący mnie ...

książek: 808
Zaczytana | 2013-12-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 grudnia 2013

To pierwsze moje spotkanie z twórczością Stefana Chwina,ale wiem na pewno,że nie ostatnie.
Choć początkowo nie piałam z zachwytu to później im dalej wnikałam w treść książki byłam coraz bardziej zaskoczona sposobem w jaki autor przedstawia swoje myśli.Zaskoczona,ale bardzo pozytywnie.
Myślę,że zasiadając do tej książki trzeba wiedzieć,że powinno się ją czytać w skupieniu,nie pozwalając by coś nam przeszkadzało,coś nas rozpraszało,wtedy odbiór jest zupełnie inny.To książka wymagająca od czytelnika pełnego skupienia.
W powieści poznajemy historię wykładowcy prawa - Jakuba,którego życie przez jedno pozornie nie mające znaczenia zdarzenie zmienia się diametralnie.Bohater z człowieka poważanego zmienia się w obraz nędzy i rozpaczy.Świetnie ukazany jest tu właśnie proces staczania się człowieka,dzieje się to wręcz na naszych oczach ponieważ autor tak plastycznie i drobiazgowo przedstawia nam nurt zdarzeń.
Największym atutem książki jest styl pisania autora.Bardzo specyficzny,z bardzo...

książek: 1752
keys | 2012-12-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Uwielbiona przeze mnie książka S. Chwina. Czytałam ją kilka lat temu a pozostała w pamięci do dzisiaj. Długo nie trafiłam na coś co by mną tak poruszyło jak Złoty Pelikan.

książek: 2793
Olala | 2013-11-21
Przeczytana: 19 listopada 2013

To było moje pierwsze spotkanie z literaturą Stefana Chwina i chwytając za książkę kompletnie nie wiedziałam czego się spodziewać.Oczywiście wiedziałam kim jest autor, jakiego typu książki pisze, ale jego twórczość stanowiła dla mnie zagadkę. I cóż wyszło z tego spotkania? Otóż literatura Chwina jest bardzo plastyczna, specyficzna i ma swój styl który polubiłam. Niewątpliwie jest pisarzem wysokich lotów, potrafiącym pięknie wyrażać swoje myśli. Co do samej treści książki,początkowo mnie porwała i nie dała się oderwać. Profesor prawa, egzaminujący kolejna partię studentów na swojej drodze spotyka kandydatkę która zmieni jego życie. Zmieni w taki sposób jakiego nigdy bym się nie spodziewała. Dotychczas uporządkowany świat Jakuba staje na głowie, zmieniając jego życie w kompletny chaos. Tu zaczynają pojawiać się kwestie związane z analizą drobnych gestów które wykonujemy w ciągu naszego życia, gestów które wyzwalają lawinę zdarzeń nie dających się zatrzymać. W tym momencie chciałabym...

książek: 2258
zoso | 2014-08-05
Przeczytana: 05 sierpnia 2014

Ciekawa książka,chociaż przedstawiona historia wydaje się być prostą i trochę naiwną.No ale chyba nie ta historia jest tutaj najważniejsza,a to co dzieje się wokół.Autor przedstawia nam losy wykładowcy na uniwersytecie u którego,wydawałoby się drobne nieistotne zdarzenie,doprowadza do całkowitego przewartościowania swojego dotychczasowego uporządkowanego,rutynowego,bezpiecznego i pozbawionego uczuć życia.Zaistniałe wypadki doprowadzają bohatera na same dno fizycznego upodlenia.Czy upodlenia również moralnego?Chyba jednak nie.Nie fabuła jednak,jak już wcześniej wspomniałem,jest tutaj najważniejsza.Bohater rozpamiętując całe swoje dotychczasowe życie prowadzi ze sobą bogaty dialog wewnętrzny.I to stanowi dla mnie zasadniczą treść utworu.Poznajemy jego minione,pełne kompromisów i chodzenia na łatwiznę życie.Ale dialog ów nie dotyczy tylko jego osoby,lecz również dotyka postaw dzisiejszego,całego społeczeństwa.Autor poprzez swojego bohatera zadaje pytania czytelnikowi dotyczące morale...

książek: 932
aklime | 2010-11-09
Przeczytana: październik 2010

Mogłoby się wydawać, że Jakub osiągnął już wszystko w życiu. Jest poważanym profesorem, ma piękny dom, zadbaną żonę, wszystko idzie jak z płatka. A jednak pojawia się w jego życiu moment, który sprawia, że główny bohater traci dosłownie wszystko. Czy coś zyskuje?
Czytanie tej książki jest wspaniałą okazją dla czytelnika, by zastanowić się nad własnym życiem i przemyśleć, czy jest ktoś komu nie zadaliśmy cierpienia. Polecam "Złotego pelikana" wszystkim, którzy lubią kawałek naprawdę dobrej polskiej prozy.

książek: 329
Ewa | 2014-05-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 maja 2014

Proza Chwina jest dość specyficzna. Autor nie używa w niej ogólnie przyjętych norm pisania dialogów, jego dialogi są wplecione w treść i stanowią jakby odłamki myśli narratora. Czytając jego książki, czytelnik ma wrażenie spowolnienia czasu, ponieważ język jakim posługuje się autor jest bardzo poetycki, nostalgiczny i obrazowy.
"Złoty pelikan" jest książką nie tyle dramatyczną, co wstrząsającą momentami. Wątki jakie poruszone są w tej książce, w wielu przypadkach przybierają postać wręcz thrillerowego cierpienia i grozy.
To nie jest lekka lektura, ale czyta się ją jednym tchem, powoli zagłębiając się w myśli i uczucia głównego bohatera.
Malownicze opisy Gdańska są tak pociągające, że miałam ochotę wsiąść w tramwaj i pojechać zobaczyć te wszystkie miejsca: Górę Gradową, park i obszar leśny przy Katedrze Oliwskiej, czy Wyspę Spichrzów i sprawdzić, co w tych miejscach jest prawdziwe, a co fantazją autora.
Polecam tę lekturę osobom, które lubią spokojne powieści i wyrafinowaną...

książek: 1153
Rosalia_de_Castro | 2013-09-15
Na półkach: 2013, Przeczytane, E-booki
Przeczytana: 02 września 2013

Stefan Chwin jest dla mnie przede wszystkim pisarzem,który w swoich powieściach daje głos przedmiotom i miejscom, za którymi kryje się historia, który zauważa niemal niezauważalne i który słyszy nawet szelesty halek jedwabnych sukien.
Bałam się troszkę sięgnąć po tę współczesną bądź co bądź powieść. Akcja "Złotego pelikana" dzieje się właśnie tu i teraz, choć, jak się przekonałam podczas czytania, echa przeszłości pulsują i pojawiają się w życiu bohatera (genialna scena w tunalu Grabowej Góry).
Bohaterem jest Jakub, wykładowca, który jedną decyzją przekreśla czyjeś marzenia. Słyszy póżniej o konsekwencjach swojej decyzji i zaczyna poszukiwać - ofiary swojego błędu, wybaczenia, swojego grzechu, rozgrzeszenia, zrozumienia... I jakoś tak życie zaczyna się mu rozpadać. Wychodzi poza pewien schemat, wychodzi z ram, ale czy znajduje prawdę, której szuka?
Chwin zatoczył w swojej powieści koło - pokazał jak plotą się nasze dzieje, jak tworzą nowe historie i jak my sami tworzeni jesteśmy...

książek: 511
Monika | 2012-01-03
Przeczytana: 03 stycznia 2012

Wszystko, co najlepsze u Stefana Chwina - niezwykłe bogactwo językowe, niecodzienne sytuacje, wyraziste postacie, szczypta ironii. Miasto, gdzie wiatr rozwiewa zapach cynamonu, rodzynek, rozgrzanej mąki i słodkiej skórki pomarańczy, miasto widziane oczami człowieka "w jasnym prochowcu, z półbutami od Jansena. Na posadzie. Z pensją. Z żoną. Z własnym mieszkaniem" i osoby, wyrzuconej poza nawias społeczeństwa, zaliczającej się do obdartego tłumu na dworcu, w bramie czy na ulicy. Intensywność przeżyć, myśli, szczegółowe opisy wewnętrznego stanu psychicznego bohaterów sprawia, że czytelnik staje się posiadaczem tajemnicy, która pozwala na przybliżenie się do prawdy, zrozumienia.
Książka jest nasycona słusznymi wątpliwościami, do których każdy człowiek ma prawo, ale często bezskutecznie domaga się wyjaśnień. Dla mnie to powieść, która mówi, że to człowiek człowiekowi może dać największe szczęście, ale i w każdym momencie je odebrać...

zobacz kolejne z 452 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Śladami książek Stefana Chwina

10 sierpnia o godz. 18.00 w sali teatralnej za Domem Zarazy Stefan i Krystyna Chwinowie przedstawią widzom i słuchaczom „swoje” oliwskie miejsca spoza głównych tras turystycznych. Zwrócą uwagę szczególnie na te, powiązane z ich twórczością literacką, w której często są obecne motywy oliwskie.


więcej
Znalezione w Ninatece: Stefan Chwin o podróżach

Przecież nic nas nie potrafi nasycić. To może być dowód, że istnieje inny świat. Bo dusza zawsze rwie się tam, gdzie nas nie ma. Ten świat jej nie smakuje. Czasami jednak coś nam na nim smakuje. Dla wielu z nas czymś takim są podróże. Właśnie o nich opowiada w dzisiejszym odcinku audiocyklu Stefan Chwin, autor m.in. cytowanego na początku „Hanemanna”.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd