Ostatni Pielgrzym

Tłumaczenie: Tadeusz Wojciech Lange
Cykl: Tommy Bergmann (tom 1) | Seria: Gorzka Czekolada
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,31 (177 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
17
8
51
7
64
6
27
5
7
4
0
3
1
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Den siste pilegrimen
data wydania
ISBN
9788380080973
liczba stron
544
język
polski
dodała
Ag2S

Tommy Bergmann, detektyw policyjny, bada sprawę zabójstwa Carla Oscara Krogha – członka ruchu oporu podczas II wojny światowej. Kilka tygodni wcześniej studenci medycyny znajdują kości, które okazują się trzema ludzkimi szkieletami. Te dwa pozornie niezwiązane ze sobą zdarzenia okazują się kluczem do odkrycia szokujących faktów z 1945 roku. W labiryncie kłamstw i przemilczeń policyjny śledczy...

Tommy Bergmann, detektyw policyjny, bada sprawę zabójstwa Carla Oscara Krogha – członka ruchu oporu podczas II wojny światowej. Kilka tygodni wcześniej studenci medycyny znajdują kości, które okazują się trzema ludzkimi szkieletami. Te dwa pozornie niezwiązane ze sobą zdarzenia okazują się kluczem do odkrycia szokujących faktów z 1945 roku. W labiryncie kłamstw i przemilczeń policyjny śledczy dociera do czasu wojny – czasu, z którym szybko zacierano ślady, w którym prawda jako pierwsza padała ofiarą, w którym miłość stanowiła pole bitwy, a przetrwanie było jedynym tytułem do chwały.
Dynamiczny i zaskakujący debiut norweskiego autora, oparty na faktach, trzymający w napięciu do samego końca. Książka zdobyła najważniejsze nagrody literatury kryminalnej w Skandynawii, co nie udało się dotąd żadnemu debiutantowi: nagrodę Rivertona, Szklany Klucz i nagrodę Mauritiusa Hansena – Świeża Krew.

 

źródło opisu: Media Rodzina, 2015

źródło okładki: http://mediarodzina.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Adrian książek: 520

To nie jest książka do pociągu

Z kryminałami jak z dobrą herbatą. Nie każde połączenie pasuje, czasem trzeba się naszukać, zanim znajdzie się ulubiony smak. Do powieści kryminalnych również dorzuca się różne dodatki. Czasem to wychodzi dobrze, a innym razem czytelnik otrzymuje literacką klęskę. Przypadek „Ostatniego pielgrzymajest interesujących. Z wielu powodów.

Po pierwsze to debiut Garda Sveena. I za „Ostatniego pielgrzymaotrzymał już trzy nagrody – Nagrodę Rivertona (2013), Szklany Klucz (2014) oraz Mauriusa Hansena (2014). Szczególne to drugie wyróżnienie jest istotne, ponieważ otrzymuje je najlepszy skandynawski kryminał. Po drugie o tym, że „Ostatni pielgrzymto książka wyjątkowa, świadczy także to, że do tej pory za debiut Szklany Klucz oraz nagrodę Maruisa Hansena otrzymał tylko Jo Nesbo. Czy Gard Sveen zagrozi jednemu z najbardziej rozpoznawalnych twórców powieści kryminalnych? Myślę, że tak, ponieważ „Ostatniego pielgrzymaczyta się jednym tchem.

Podstawowym zadaniem literatury popularnej jest bawić czytelnika. W przypadku kryminału istotna jest zagadka oraz główny bohater, czyli detektyw. Gard Sveen w drobiazgowy sposób projektuje oba te elementy. Tajemnica sięga daleko w przeszłość, do czasów II wojny światowej, a główny bohaterów jest kilku. Czytelnik śledzi losy Tommy'ego Bergmanna, który działa w teraźniejszości oraz działania Agnes Gerner, członkini ruchu oporu, która zajmuje się szpiegowaniem Niemców. Gard Sveen udowodnił, że potrafi prowadzić narrację w obu porządkach, a...

Z kryminałami jak z dobrą herbatą. Nie każde połączenie pasuje, czasem trzeba się naszukać, zanim znajdzie się ulubiony smak. Do powieści kryminalnych również dorzuca się różne dodatki. Czasem to wychodzi dobrze, a innym razem czytelnik otrzymuje literacką klęskę. Przypadek „Ostatniego pielgrzymajest interesujących. Z wielu powodów.

Po pierwsze to debiut Garda Sveena. I za „Ostatniego pielgrzymaotrzymał już trzy nagrody – Nagrodę Rivertona (2013), Szklany Klucz (2014) oraz Mauriusa Hansena (2014). Szczególne to drugie wyróżnienie jest istotne, ponieważ otrzymuje je najlepszy skandynawski kryminał. Po drugie o tym, że „Ostatni pielgrzymto książka wyjątkowa, świadczy także to, że do tej pory za debiut Szklany Klucz oraz nagrodę Maruisa Hansena otrzymał tylko Jo Nesbo. Czy Gard Sveen zagrozi jednemu z najbardziej rozpoznawalnych twórców powieści kryminalnych? Myślę, że tak, ponieważ „Ostatniego pielgrzymaczyta się jednym tchem.

Podstawowym zadaniem literatury popularnej jest bawić czytelnika. W przypadku kryminału istotna jest zagadka oraz główny bohater, czyli detektyw. Gard Sveen w drobiazgowy sposób projektuje oba te elementy. Tajemnica sięga daleko w przeszłość, do czasów II wojny światowej, a główny bohaterów jest kilku. Czytelnik śledzi losy Tommy'ego Bergmanna, który działa w teraźniejszości oraz działania Agnes Gerner, członkini ruchu oporu, która zajmuje się szpiegowaniem Niemców. Gard Sveen udowodnił, że potrafi prowadzić narrację w obu porządkach, a opisywane przez niego wydarzenia w końcu łączą się w jeden, bardzo interesujący wątek. „Ostatni pielgrzymnawet na moment się nie rozpada. To solidna struktura, której fundamentem jest powieść kryminalna, ale dzięki osadzeniu w historii, książka ta, staje się niezwykle interesująca. II wojna światowa oraz akcje norweskiego ruchu oporu są czymś więcej niż tylko dekoracją. Autor stara się oddać ducha tamtego okresu i mistrzowsko gra poczuciem zagrożenia, które udziela się wszystkim postaciom.

„Ostatni pielgrzymto pozycja obowiązkowa dla miłośników powieści kryminalnych oraz dla osób, które interesują się historią II wojny światowej. Szczególnie ważne jest ukazanie innej perspektywy. Nasze polskie spojrzenie znamy, zdarza się, że o nim dyskutujemy, ale warto je odbić od innego modelu myślenia. Gard Sveen pokazuje jak o działaniach ruchu oporu oraz o II wojnie światowej myślą Norwedzy. Trzeba przyznać, że udaje mu się uniknąć niepotrzebnych uproszczeń, które przecież powinny charakteryzować gatunek literatury popularnej. Ta sztuka udała się autorowi, ponieważ opisywał emocje i unikał jednoznacznych sądów. Przy „Ostatnim pielgrzymienależy trochę pomyśleć, zastanowić się, jakimi kontekstami gra autor oraz ile elementów zapożyczył z powieści historycznej, a ile z powieści kryminalnej.

Takie literackie produkcje warto czytać, ponieważ poza zabawą przybliżają one inny kontekst kultury. Dlatego też „Ostatni pielgrzymnie jest zwykłą książeczką do pociągu, ale solidną literaturą, która powinna zainteresować wielu wybrednych czytelników.

Adrian Jaworek

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (703)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6901
allison | 2017-05-08
Przeczytana: 05 maja 2017

„Ostatni pielgrzym” Garda Sveena to kryminał trzymający w napięciu od pierwszych do ostatnich stron. To także gratka dla miłośników historii, gdyż kluczem do rozwiązania zagadki okazują się wydarzenia z okresu drugiej wojny światowej.

Akcja rozgrywa się współcześnie w Norwegii. Policjanci z Oslo prowadzą śledztwo w sprawie śmierci byłego polityka i biznesmena, który podczas wojny działał w ruchu oporu. Szybko sprawa ta zostaje powiązana z makabrycznym odkryciem, do którego doszło nieco wcześniej – w lesie znaleziono stary grób z trzema szkieletami, a ślady na kościach jednoznacznie wskazują na zabójstwo. Kim jednak były osoby pochowane w mogile? I jaki mogły mieć związek z zamordowanym mężczyzną?

Nad tym głowi się przede wszystkim śledczy Tommy Bergmann, któremu niezawodny instynkt podpowiada, że odpowiedzi na nurtujące pytania trzeba szukać w odległej przeszłości. Odnalezienie ich po siedemdziesięciu latach nie jest jednak łatwe, a czasem wydaje się wręcz niemożliwe.
W...

książek: 1377
Heisenberg | 2017-03-28

Gard Sveen – kolejne nazwisko ze Skandynawii. Jego debiutancka powieść, rzeczony „Ostatni Pielgrzym” został w swoim kraju, Norwegii, obsypany przeróżnymi nagrodami, o czym można się dowiedzieć z tylnej części okładki.
Pisze tam, że powieść ta otrzymała trzy najważniejsze wyróżnienia przyznawane pisarzom, a na dodatek jest wspomniane, że dwie z tych nagród otrzymał też Jo Nesbo. Cóż, dla mnie to była wystarczająca rekomendacja.
Po lekturze „Ostatniego Pielgrzyma” stwierdzam, że wspomniane wyżej wyróżnienia dostały się jak najbardziej w odpowiednie ręce. Mamy do czynienia ze świetnym kryminałem. Narracja jest prowadzona na dwóch płaszczyznach, obecnie oraz w trakcie mrocznych dni Drugiej Wojny Światowej, co oczywiście jest ze sobą powiązane w bardzo ciekawy sposób. Przychodzi mi na myśl taka refleksja, że sam Jo Nesbo w książce „Czerwone gardło” stosuje podobne rozwiązanie. Rzecz jasna nie ma co porównywać „… Pielgrzyma” do „… gardła”, bo to zgoła odmienne historie!
Tak całkowicie...

książek: 1439
Anika | 2015-12-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 grudnia 2015

Kryminał, w którym akcja toczy się dwupłaszczyznowo, tzn. podczas II wojny światowej i w czasach współczesnych. Ciekawa, powoli rozwijająca się intryga z zaskakującym finałem oraz wysmakowany wątek romansowy sprawiają, że powieść czyta się bardzo dobrze.

książek: 647
Jeżynka | 2016-03-23
Przeczytana: 22 marca 2016

Coraz więcej na rynku wydawniczym pojawia się literatury z historią w tle. Dotyczy to również powieści kryminalnych które poprzez odniesienie do wydarzeń sprzed lat przemycają czytelnikom sporo faktów i zdarzeń z przeszłości. Jako wielbicielka literatury z kategorii historia uważam że to świetny sposób aby zainteresować czytelników tą dziedziną używając do tego literatury lekkiej i służącej rozrywce.
W ten nurt wpisuje się debiut Garda Sweena „Ostatni pielgrzym” który opisuje wojenną rzeczywistość okupowanej Norwegii skupiając się na działającym potajemnie w kraju ruchu oporu. Wyczytałam iż opisana przez autora historia wydarzyła się naprawdę co zwiększyło tylko mój czytelniczy apetyt.

Akcja powieści toczy się równocześnie w 2003 roku oraz w latach 1942/43 kiedy to Norwegia, podbita przez Niemców, walczy z okupantem tworząc siatkę tajnych agentów państwa podziemnego których zadaniem jest wniknięcie w świat nazistów i rozbijanie go od środka.
Tutaj główną bohaterką jest Agnes...

książek: 2131
emindflow | 2016-05-26
Przeczytana: 26 maja 2016

Bardzo udany debiut kolejnego pisarza ze Skandynawii. Wcale się nie dziwię, że powieść została wręcz obsypana nagrodami.
Jest to klasyczny przykład powieści kryminalnej z drugim dnem.
Punktem wyjścia jest brutalne zabójstwo starszego człowieka, ikony norweskiego ruchu oporu z czasów drugiej wojny światowej. Zbrodnia uruchamia śledztwo, które sięga do mrocznych lat okupacji.
Okazuje się, że nie tylko polska historia jest pogmatwana i nie zawsze czarno-biała, ale sposób, w jaki opowiada o tym Gard Sween musi budzić szacunek i pytanie, dlaczego my Polacy tego nie potrafimy. Autor nie bawi się w żadną poprawność polityczną, bezkompromisowo burzy mity i nie robi tego wyłącznie w celu wywołania taniej sensacji.
Fabuła prowadzona jest równolegle w dwóch planach czasowych, ale nie ma to żadnego wpływu na spójność i tempo akcji. Oprócz emocji związanych z dochodzeniem do przyczyn popełnienia zbrodni i jej sprawców, dostajemy sporą porcję mało znanych informacji historycznych.
Naprawdę...

książek: 570
DomowaKsięgarnia | 2016-11-06
Na półkach: Przeczytane

Początkowo fabuła wydawała mi się mało odkrywcza, bo ile to już razy znajdowano niespodziewanie ludzkie szczątki, gdzieś na uboczu i do tego w tajemniczych okolicznościach?

Jednak Gard Sveen stworzył zajmującą fabułę, której akcja toczy się dwutorowo. Raz obecnie a raz w czasach wojny. Z korzyścią dla książki został wpleciony wątek ruchu antyhitlerowskiego oraz sytuacji państw skandynawskich w okresie Drugiej Wojny Światowej.

Przyznam, że z niekłamanym zainteresowaniem śledziłam kolejne etapy śledztwa prowadzonego przez nieco sztampowego, aczkolwiek inteligentnego, policjanta.

więcej na: domowaksiegarnia.blogspot.com

książek: 387
Morgana | 2017-01-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 stycznia 2017

Początek okropnie nudny, miejscami infantylny. Myślałam, że porzucę książkę po 100 stronach. Ale pomyślałam, - ja, mam się poddać ? No way. - dlatego nie odpuściłam. I nagle coś zaczęło się dziać, jakaś zmiana, która spowodowała, że zachłannie czytałam dalej. Trzeba przyznać, że debiut udany, który trochę przypomina gorzką czekoladę. Pierwsze spotkanie nie zawsze owocuje uwielbieniem, a to smak nie ten, zapach jakiś inny, a kolor to już z innej beczki. Jednak, gdy spróbujemy drugi kawałek, w międzyczasie wchłoniemy trzeci i czwarty, to nagle uświadamiamy sobie, że ta czekolada, która jest mniej słodka nam smakuje, i to bardzo. Podobnie jest z tą książką. Wystarczy dać szansę nowemu autorowi (nowy smak), a nóż w nim zasmakujemy ? Warto poznawać nowe.

książek: 919
Książkowy-Skorpion | 2016-07-22
Przeczytana: lipiec 2016

"Ostatni pielgrzym" otwiera serię kryminałów z norweskim policjantem Tommym Bergmannem. Akcja powieści rozpoczyna się w 2003 roku, w Oslo, gdzie we własnym domu, w bardzo brutalny sposób zostaje zamordowany Carl Oscar Krogh - były, wysoko postawiony polityk w norweskim rządzie. Nieco wcześniej grupa studentów podczas świątecznego pikniku odkrywa w lesie szczątki trzech osób - dwóch kobiet i dziecka. Wszystko wskazuje na to, że zostały one zamordowane podczas II wojny światowej.
Równolegle autor przenosi nas właśnie do lat czterdziestych ubiegłego stulecia, do Norwegii ogarniętej wojną.Poznajemy tam legendarnego Kaja Holta, kapitana Milorgu - podziemnej organizacji zajmującej się sabotażem i dywersją. Okoliczności śmierci Holta nigdy nie były do końca jasne i nagle okazuje się, że poznanie ich może okazać się kluczowe dla rozwiązania obecnie prowadzonego śledztwa.
Śledczy Tommy Bergmann próbuje zebrać i ułożyć puzzle tej kryminalnej układanki.
Bardzo dobry debiut norweskiego...

książek: 640
Gosia | 2018-07-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 lipca 2018

Akcja książki toczy się dwutorowo. Autor przenosi nas do czasów wojny, do 1942 roku oraz do czasów współczesnych roku 2003. Wszystko zaczyna się po odnalezieniu trzech ciał z czasów II wojny światowej, w tym ciała małej dziewczynki. W toku śledztwa na jaw wychodzą okoliczności zbrodni, jednak odnalezienie sprawcy wcale nie jest takie oczywiste.
To również historia młodej dziewczyny, która zmanipulowana i zakochana stała się morderczynią. Dla mnie zabicie swojego ukochanego psa było największym wstrząsem. W książce pokazane jest jak daleko można się posunąć w imię miłości, oraz jak cienka jest granica pomiędzy miłością na nienawiścią.

książek: 115
elf | 2015-10-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 października 2015

Świetny kryminał - skandynawski, ale to powiew świeżości, nie -ente popłuczyny po Wallanderze. Autor zdobył wszystkie chyba możliwe nagrody w Skandynawii, i całkiem słusznie!
Akcja toczy się dwutorowo: współcześnie i podczas II wojny światowej. Wątek historyczny jest chyba ciekawszy, występuje w nim też romans, ale ciekawie poprowadzony - w ogóle postacie są mocną stroną tej książki. Niekoniecznie są sympatyczne (główny detektyw nie wzbudza mojej sympatii), ale świetnie ukazane i psychologicznie prawdopodobne.
Zagadka rozwija się z wolna przez całą książkę, i niech Was nie zmyli koło połowy, że już wiecie kto zabił - otóż, jak mawiała pewna pani z "Gry o tron" - nic nie wiesz, Johnie Snow :-) Autor potrafi nieźle namieszać!
Rzeczą która bardzo zaintrygowała, jest obraz Norwegii podczas II wojny. Myślicie, że wszędzie było tak jak w okupowanej Warszawie? Nic bardziej błędnego, zajrzyjcie koniecznie, jeśli chcecie zobaczyć zupełnie inne oblicze wojny. I jeśli interesują Was...

zobacz kolejne z 693 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Dzisiaj druga odsłona naszego cyklu. Cieszymy się, że w minionym tygodniu tak licznie podzieliliście się z nami tym, co sami zamierzacie czytać. Jak wyglądają nasze czytelnicze plany na najbliższe dwa dni? Sprawdźcie sami.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd