VIP-room

Tłumaczenie: Paulina Jankowska
Cykl: Teddy i Emelie (tom 1)
Wydawnictwo: Marginesy
6,61 (205 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
10
8
30
7
68
6
59
5
22
4
6
3
3
2
0
1
2
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
VIP-rummet
data wydania
ISBN
9788364700972
liczba stron
496
słowa kluczowe
Paulina Jankowska
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Pierwszy tom nowego cyklu. Teddy po ośmiu latach wychodzi z więzienia. Chce zerwać z kryminalnym półświatkiem. Ale jest też zupełnie spłukany. Nieoczekiwanie dostaje propozycję pracy. Ma pomóc wyśledzić porywacza młodego biznesmena, którego rodzice zamiast iść na policję, zwracają się o pomoc do biura adwokackiego. Teddy chce być jak najdalej od kryminalnych spraw, ale komornik depcze mu po...

Pierwszy tom nowego cyklu.
Teddy po ośmiu latach wychodzi z więzienia. Chce zerwać z kryminalnym półświatkiem. Ale jest też zupełnie spłukany. Nieoczekiwanie dostaje propozycję pracy. Ma pomóc wyśledzić porywacza młodego biznesmena, którego rodzice zamiast iść na policję, zwracają się o pomoc do biura adwokackiego.

Teddy chce być jak najdalej od kryminalnych spraw, ale komornik depcze mu po piętach, przyjmuje więc zlecenie. Jego partnerką zostaje młoda wschodząca gwiazda adwokatury, Emelie. Trudno o bardziej komiczną parę detektywów, nie pasują do siebie pod żadnym względem, ale dobrze im się razem pracuje. Wkrótce trafiają na ślad porwanego, którego przeszłość okazuje się niezbyt kryształowa. 

Od tego, czy Emelie dobrze wykona zadanie, zależy jej kariera, Teddy chce po prostu pozbyć się długów. Ale czy dlatego go wybrano? Szef firmy adwokackiej wie o nim coś, czego nie wie nikt inny…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa Marginesy

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Bartosz książek: 27

Z kliszą za pan brat

Pieniądze szczęścia nie dają. Wyświechtany do granic możliwości frazes, wydaje się być czymś na kształt prześmiewczego motta powieści „Vip-room”. Pieniądze są w niej bowiem jednym z głównych tematów, wokół których obraca się cała fabuła, ale Jens Lapidus traktuje je jako punkt zapalny, by dać wybrzmieć innym problemom. Takim, które niszczą całe społeczeństwa.

Czytając o autorze, można natknąć się na porównania do Stiega Larssona. Nie jest to nic nadzwyczajnego, czytelnicy przyzwyczajeni są już do tego typu zabiegów marketingowych, ale akurat w tym wypadku, jest to prawda. Przynajmniej częściowo. Nie chodzi o styl w jakim pisze Lapidus, bo ten jest zupełnie inny od Larssona. Chodzi o nawiązania do sytuacji społecznej, która w „Vip-room” została mocno nakreślona.

Podział między bogatymi, a biednymi czy rdzennymi mieszkańcami, a imigrantami widać niemal na każdej stronie powieści. Czasem autor zbyt nachalnie stara się uzmysłowić czytelnikowi, jak wygląda sytuacja w Szwecji, zupełnie jakby wątpił w to, że podczas czytania, ten może sam wysnuć wnioski. Jest to miejscami dość drażniące, ale na szczęście pisarz wynagrodził to fabułą. Warto przebrnąć przez niemrawy początek, by potem utonąć w akcji. Mniej więcej do połowy powieści wszystko dzieje się nieśpiesznie, choć wydarzeń napędzających fabułę jest sporo.

Akcja „Vip-room” toczy się wokół porwania młodego biznesmena. Sprawa nie zostaje zgłoszona na policję, a osobami, które mają ją rozwiązać są Emilie oraz Teddy. Para zupełnie...

Pieniądze szczęścia nie dają. Wyświechtany do granic możliwości frazes, wydaje się być czymś na kształt prześmiewczego motta powieści „Vip-room”. Pieniądze są w niej bowiem jednym z głównych tematów, wokół których obraca się cała fabuła, ale Jens Lapidus traktuje je jako punkt zapalny, by dać wybrzmieć innym problemom. Takim, które niszczą całe społeczeństwa.

Czytając o autorze, można natknąć się na porównania do Stiega Larssona. Nie jest to nic nadzwyczajnego, czytelnicy przyzwyczajeni są już do tego typu zabiegów marketingowych, ale akurat w tym wypadku, jest to prawda. Przynajmniej częściowo. Nie chodzi o styl w jakim pisze Lapidus, bo ten jest zupełnie inny od Larssona. Chodzi o nawiązania do sytuacji społecznej, która w „Vip-room” została mocno nakreślona.

Podział między bogatymi, a biednymi czy rdzennymi mieszkańcami, a imigrantami widać niemal na każdej stronie powieści. Czasem autor zbyt nachalnie stara się uzmysłowić czytelnikowi, jak wygląda sytuacja w Szwecji, zupełnie jakby wątpił w to, że podczas czytania, ten może sam wysnuć wnioski. Jest to miejscami dość drażniące, ale na szczęście pisarz wynagrodził to fabułą. Warto przebrnąć przez niemrawy początek, by potem utonąć w akcji. Mniej więcej do połowy powieści wszystko dzieje się nieśpiesznie, choć wydarzeń napędzających fabułę jest sporo.

Akcja „Vip-room” toczy się wokół porwania młodego biznesmena. Sprawa nie zostaje zgłoszona na policję, a osobami, które mają ją rozwiązać są Emilie oraz Teddy. Para zupełnie do siebie niepasująca. Ona jest prawnikiem z ogromnymi ambicjami, a on przestępcą, który właśnie skończył odsiadywać ośmioletni wyrok. Każde z nich ma swoje powody, by dalej brnąć w sprawę. Czy jest sztampowo? Miejscami tak, wszak pisarz korzysta garściami z motywów, które w literaturze czy filmie występują od dawna. Jednak Lapidus na tyle zgrabnie je połączył i przerobił, że czytelnik bez problemu przymyka na wszystko oko. Szczególnie, że w pewnym momencie dużo się zmienia, a sam finał opowieści wygląda inaczej, niż mogliśmy na początku przypuszczać.

„Vip-room” to początek nowego cyklu z Emilie i Teddym. Dodajmy, że bardzo udany początek. Mimo tego, że powieść rozkręca się wolno, to potrafi wciągnąć. Lapidus dopieścił jej warstwę fabularną, a bohaterowie mówią i zachowują się jak żywi ludzie, a nie papierowe kukły.

Bartosz Szczygielski

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (39)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 107
Czarny Lis | 2019-07-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lipca 2019

Może to nie był jakiś najlepszy kryminał i nie jest to najlepszej jakości proza. Ale historia była wciągająca, dobrze mi się to czytało. Nie wiało grozą i nie czułam dresczyku emocji, oczekiwania na najgorsze. Szkoda. Brakowało mi również psychologicznego aspektu przemiany głównego bohatera. Aż się prosi o to, by poddać go analizie. Ogólnie bohaterowie są przedstawieni zbyt płytko. Lubię głęboką refleksję nad społecznymi zachowaniami. Tutaj tego nie ma. Historia "mówi" w pewien sposób, ale czuję niedosyt. Dostrzegłam również błędy rzeczowe. Ale to już niuans. To nie jest zła książka. Mam wrażenie jednak, że nie wypieszczona.

książek: 303
Ana | 2019-07-18
Na półkach: Przeczytane

Ciekawa książka, czekam na cd.

książek: 87
Ola | 2019-05-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 września 2018

https://zielony-pokoik.blogspot.com/2019/05/kulturalnie-jens-lapidus-vip-room.html

książek: 669
Greg Blackbird | 2018-07-12
Na półkach: Przeczytane

Dość niezła historia z dość niezłym zakończeniem. Trochę wystaje ponad poziom skandynawskiego tsunami kryminałów ale porównania do Cyklu Millenium mocno na wyrost.

książek: 1965
Inna_odInnych | 2018-04-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2018
Przeczytana: 05 kwietnia 2018

Książka trafiła w moje ręce, ponieważ pewnego dnia moja mama ją sobie kupiła w Biedronce. Jako że jest to szwedzki kryminał/thriller, oczywiście wydawca musiał porównać go do trylogii Stiega Larssona. Teoretycznie ma to zachęcić czytelnika do sięgnięcia po powieść, szkoda tylko, że te obietnice nie zostają w pełni spełnione.

Nie jest to zła książka. Właściwie jest to całkiem przyzwoity kryminał i thriller. Do tego stopnia, że mam ochotę przeczytać kontynuację (w głównej mierze dlatego, że jeden wątek nie został tu wyjaśniony i liczę na to, że w drugim tomie dowiemy się czegoś więcej). Główna para bohaterów też jest w miarę ciekawa — przede wszystkim polubiłam Teddy’ego, gościa, który po ośmiu lat więzienia wyszedł z więzienia i chce zmienić swoje życie. Emelie za to jest młodą prawniczką i czasami mnie irytowała. No dobra, może nie specjalizuje się w kryminalistyce, ale czasami nie potrafiła wpaść na proste rzeczy — bez Teddy’ego z pewnością by sobie nie poradziła. Mam nadzieję,...

książek: 385
Reese | 2018-03-04
Przeczytana: luty 2018

Jak tylko pogodziłam się z faktem, że do poszukiwania młodego biznesmena Philipa, który został porwany, zostaje zaangażowana niedoświadczona prawniczka Emelie - zaczęło mi się podobać. Jej partnerem zostaje były więzień Teddy, Serb z pochodzenia, który bardzo chciałby zerwać ze światem przestępczym ale nie może znaleźć uczciwej pracy. Para bardzo niedobrana:)!
Akcja dzieje się w Sztokholmie, zahacza o bogatą elitę, o prawników, o imigrantów, o przestępców, zboczeńców i pedofilów. Fabuła wciąga, wymaga skupienia i choć niektóre rozwiązania są zbyt proste jest ciekawa do końca.
Chcę przeczytać II część.

książek: 684
Roland | 2018-01-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 stycznia 2018

Mroczne sekrety elit

Skandynawska literatura kryminalna od ładnych paru lat jest na ciągłym szczycie popularności. W morzu coraz to nowszych tytułów zaczynają się wyłaniać nowe postaci tego gatunku. Wielu zwolenników ma twórczość Henninga Mankella, popularne są nazwiska Nesbo, Lackberg. Czytelnicy powoli wydeptują swoje ulubione ścieżki. Twórczość Jensa Lapidusa porównuje się do Stiega Larssona. To przecież tuz skandynawskiej sensacji. Takie porównywanie może tyle pomóc, co i zaszkodzić, w końcu są sympatycy jak i przeciwnicy danego autora. Moim zdaniem drodzy współczytelnicy takie porównywanie czy też zachwalanie danego autora przez innego jest po prostu tanim chwytem marketingowym i nie sądzę by jakiś autor chciałby być porównywany do innego, skoro po to tworzy, dzieli się swą wyobraźnią, przemyca na kartach swych powieści własne przemyślenia, idee, pomysły by móc nawiązać nić porozumienia z czytelnikiem a nie być jedynie substytutem kogoś bardziej znanego. Jak na tym...

książek: 1496
Zaintrygowana | 2017-08-21

Lubię skandynawskie kryminały, jednak ta książka początkowo nie przypadła mi do gustu. Akcja jest trochę nużąca i bardzo powoli się rozkręca, jednakże w dalszej części książki zdecydowanie przyspiesza. Historia jest dość przewidywalna i łatwo zorientować się, kto jest czarnym charakterem, jednak mimo wszystko czyta się ją dość dobrze. Jak dla mnie typowa książka do czytania na urlopie.

książek: 33
Pe_Wu | 2017-08-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 lutego 2017

Miał być następca Larssona i Mankella. Nic z tego. No chyba, że za następcę penicyliny uznamy syrop z cebuli. Taka własnie jest ta książka. Schematyczna, nudna, przewidywalna i ociężała stylistycznie. Przepocona wielokrotnie przetrawiona "cudzością". Strata czasu. Lepiej jeszcze raz przeczytać "poprzedników", których w imieniu czytelników przepraszam za paralelę z Lapidusem. Nie warto. Stracone 3 godziny i 9.99 w Biedronce.

książek: 459
Maciek | 2017-03-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2017

Jens Lapidus to dla mnie jeden z najoryginalniejszych szwedzkich pisarzy kryminałów,bo opowiada o tych złych, o gangach z biednych dzielnic Sztokholmu, o marginesie społecznym i środowisku emigrantów, ale i o młodych szwedach chcących się szybko wzbogacić niekoniecznie w legalny sposób - to takich ludzi stawia w centrum swoich powieści - nie jakichś dziennikarzy idealistów walczących o prawa kobiet czy policjantów "kozaków", którzy razem z drzwiami wchodzą do "jaskini psychopatycznej bestii , zwyrodnialca" co szyje buty z kobiecej skóry - są ludzie co zbłądzili albo/i marzą o łatwym i lekkim życiu na "bogato",
jednocześnie Lapidus nie ucieka od, powszechnej u Skandynawów "diagnozy obecnego społeczeństwa", jednak znów robi to w jakiś świeższy sposób (momentami niestety przynudza ;)).
Sam VIP room opowiada o Teddym - recydywiście serbskiego pochodzenia, który po ośmiu latach odsiedzianych za porwanie i brutalne pobicie próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Teddy, dzięki swoim...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
W VIP Roomie z Jensem Lapidusem

Teddy po ośmiu latach wychodzi z więzienia. Chce zerwać z kryminalnym półświatkiem. Ale jest też zupełnie spłukany. Nieoczekiwanie dostaje propozycję pracy. To punkt wyjścia dla akcji kryminału „VIP Room”, który właśnie ukazał się na polskim rynku. Poznajcie jego autora, szwedzkiego pisarza, Jensa Lapidusa.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd