Uczta dla wron: Sieć spisków

Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Cykl: Pieśń Lodu i Ognia (tom 4.2)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,9 (14281 ocen i 356 opinii) Zobacz oceny
10
1 977
9
2 581
8
4 297
7
3 569
6
1 402
5
336
4
71
3
38
2
4
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Feast for Crows, vol. 2
data wydania
ISBN
9788377856666
liczba stron
504
słowa kluczowe
Pieśń Lodu i Ognia
język
polski

Wojna pięciu królów zbliża się do końca. Lannisterowie i ich sojusznicy uważają się za zwycięzców, jednakże nie wszystko w kraju idzie dobrze. Niezadowoleni z ich rządów wciąż spiskują i zawierają nowe sojusze. Martellowie z Dorne szukają zemsty za swych zabitych krewniaków, a dziedzic króla Balona z Żelaznych Wysp, Euron Wronie Oko, jest najstraszliwszym piratem, jaki kiedykolwiek pływał po...

Wojna pięciu królów zbliża się do końca. Lannisterowie i ich sojusznicy uważają się za zwycięzców, jednakże nie wszystko w kraju idzie dobrze. Niezadowoleni z ich rządów wciąż spiskują i zawierają nowe sojusze. Martellowie z Dorne szukają zemsty za swych zabitych krewniaków, a dziedzic króla Balona z Żelaznych Wysp, Euron Wronie Oko, jest najstraszliwszym piratem, jaki kiedykolwiek pływał po morzach. Brienne Ślicznotka, szuka Sansy Stark, której poprzysięgła bronić przed gniewem królowej Cersei.

To czas, w którym szlachetnie urodzeni i prości ludzie, żołnierze i czarodzieje, skrytobójcy i mędrcy muszą połączyć siły, ponieważ na uczcie dla wron jest wielu gości, ale tylko nieliczni ujdą z niej z życiem.

 

źródło opisu: www.zysk.com.pl

źródło okładki: www.zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (24790)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1443
Arek | 2018-05-08
Przeczytana: 08 maja 2018

Być może autor "Pieśni lodu i ognia" jest wybitnym, pełnym polotu pisarzem, jednak mnie jego powieści nie fascynują.

"Uczta dla wron: Sieć spisków" ma tą zaletę, że jest bardziej zwięźle napisana niż tom poprzedni.
Są dwa elementy których nie lubię, także w tej części.
Pierwszy to ogromna brutalność zachowań przedstawionych postaci, prawie całkowite zezwierzęcenie.
Drugi uzupełnia i wiąże się z pierwszym, a jest nim pesymizm moralny.
W związku z czym, lektura bardzo mnie smuciła a nawet męczyła.

Jak zwykle autor używa bogatego słownictwa, wstawia poetyckie plastyczne sceny.
Jego bohaterowie są jakby żywi, dzięki pióru pisarza.
Niestety łatwo się pogubić, w takim tłumie postaci.
Większość to tylko nazwiska, które nie są nam dokładniej przedstawione.

Stawiam mocne pięć na dziesięć.

książek: 769
ChicaDeAyer | 2014-10-01
Przeczytana: 01 października 2014

I oto część 4 już za mną, a przed sobą mam na horyzoncie tylko 'Taniec ze Smokami' oraz wielkie nadzieje odnośnie przyszłych pozycji wieńczących sagę, czyli 6 i 7.

I w tym tomie, podobnie jak w pierwszej części 'Uczty wron', czytelnik styka się z dużą dawką polityki - ale przecież na wojnie nie samymi epickimi bitwami człowiek żyje. To właśnie tutaj zostaje zarysowany cały ciąg przyczynowy w postaci ruchów władców pociągających za sznurki, a co skutek znajdzie w dalszych losach królestwa Westeros - na które (niestety) przyjdzie wiernemu fanowi sagi poczekać. Mam wrażenie, że w tej konkretnej części dzieje się więcej niż w poprzedniczce - a zaserwowane przez Martina słynne już zwroty akcji, wbiły mnie w fotel i pozbawiły kapci.

Bardzo niechętnie, ale chyba muszę na jakiś czas zrobić rozbrat z uniwersum Westeros - a jest to spowodowane tym, że w razie ukończenia lektury 'Tańca ze smokami', chyba nie dałabym sobie rady z paląca ciekawością dalszych kolei losów gry o tron.

książek: 6081
Kalissa | 2016-10-27
Przeczytana: październik 2016

Najpierw porównywałam G.R.R. Marina do Tolkiena – co już samo w sobie oznaczało, że G.R.R. Martin jest wielkim pisarzem. Obecnie myślę – że Martin przerasta Tolkiena i tworzy nowy świat na miarę naszych czasów (podobnie jak Tolkien tworzył swoją sagę na miarę XX wieku).

Przygniótł mnie smutek i gorycz IV części sagi. Zwątpiłam, że ktokolwiek doczeka się szczęśliwych zakończeń – a przecież autor i wcześniej nie oszczędzał swoich bohaterów.

Minęło tak niewiele czasu powieściowego od przybycia Roberta do Winterfell, a jednocześnie autor objął swoją sagą całe epoki – od wspomnień o upadku Valyrii, przez podboje Aegona Zdobywcy i panowania dynastii Targarye’nów aż do Aerysa, Rhaegara i Roberta.

Poznaję historię Westeros z taką samą przyjemnością – jak czytam o historii starożytności czy średniowiecza.

Wiele wydarzeń w powieści ma miejsce w jednym czasie – a niektóre wydarzenia w jednym miejscu – mają swój skutek w innej krainie. I kiedy przeniosłam się do Dorne, i na Żelazne Wyspy,...

książek: 659
Karol | 2016-02-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 lutego 2016

Druga część "Uczty..." wydaje się lepsza. W odróżnieniu od jej pierwszej połowy tym razem mamy do czynienia praktycznie z samymi postaciami znanymi z poprzednich tomów. Akcja nie jest może zbyt wartka, ale przepychanki polityczne w stolicy mają swój urok i to właśnie one są najjaśniejszym punktem tej książki. Nowy, odmieniony Jamie i jego przygody w Dorzeczu również potrafią przyciągnąć uwagę głównie ze względu na ewolucję tej postaci.

Reszta nie zachwyca już tak bardzo, podróży Sama brakuje jakiegoś pierwiastka ekscytacji, Dziewica z Tarthu ciągle napotyka na ślepe uliczki, a wątki Sansy, Aryi oraz Dornijczyków są zwyczajnie zbyt krótkie by się w nie porządnie zagłębić. Na całe szczęście oszczędzono nam kolejnych rozdziałów Żelaznych Ludzi i większość akcji skupia się na bliźniakach Lannisterów.

Sam autor na końcu książki umieścił krótką notkę wyjaśniającą taki a nie inny dobór postaci do tego tomu. Rozumiem ten zabieg, ale wydaje mi się jednak że można to było lepiej wyważyć....

książek: 1342

Cisza przed burzą...
Czujecie ją...?
Przypominacie sobie ten spokój, wiatr ustaje, nawet jeden listek nie drgnie, nawet o tym nie pomyśli, wszystko zamiera, jakby czas na chwilę się zatrzymał...,
...a ten zapach, powietrze tak rzeźkie, staje się ambrozją dla naszych płuc, czymś orzeźwiającym, czymś co stawia na nogi, i a by je poczuć trzeba wziąć głęboki wdech, sięgając jak najdalej się da do naszych płuc i wciągnąć przez nos jakby to był jakiś jedyny w swoim rodzaju narkotyk...,
...od takiego powietrza można się uzależnić..., móc nim oddychać to coś wyjątkowego ... a ten chłód, który okrywa ciało od stóp do głów...
Lubię, gdy pogoda tak właśnie działa na moje zmysły...!!!

Tak właśnie można potraktować traktować obie części "Uczty do wron", zarówno "Cienie śmierci", jak i "Sieć spisków"... jak taką ciszę, przed taką burzą, jaka się jeszcze nikomu nie śniła. Nikt nawet nie jest w stanie sobie wyobrazić, co to będą za błyski, za pioruny. Gdy one strzelą i uderzą w nasze emocje,...

książek: 605
Roland | 2017-11-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 listopada 2017

Pajęczyna intryg

Cechą fenomenalnych powieści czy też całych cykli jest fakt, że zaskarbiają sobie rzesze czytelników. Jeśli do tego czynnika dodamy udaną ekranizację, wówczas sukces jest murowany. Cykl "Pieśni Lodu i Ognia" George R.R.Martina niewątpliwie oba czynniki spełnił. Rozbudowana, wielowątkowa opowieść, charakterystyczne postaci, ogrom stworzonego świata oraz drobiazgowość w jego tworzeniu, liczne oraz skomplikowane wątki to tylko niektóre ze składowych sukcesu cyklu. Jednakże drodzy współczytelnicy jak to się mawia - apetyt rośnie w miarę jedzenie. Martin dynamiczną fabułą, zwrotami akcji, intrygami, scenami batalistycznymi itd. rozwijającymi się wraz z kolejnymi tomami w pewien sposób wręcz wymusił od czytelników wzrost ich oczekiwań. Jednakże co się dzieje, gdy nastaje tom nie co studzący emocje czytelników, tom bardziej jednostajny, ze spokojniejszą fabułą?

Zazwyczaj w sytuacji, gdy dany autor spowalnia swój do tej pory dynamiczny cykl znajduje się wówczas...

książek: 3141
FannyBrawne | 2017-09-25
Na półkach: Westeros, Przeczytane

Za mną drugi tom ,,Uczty dla wron”. O ile pierwsza część była lekko nużąca, to w tej akcja ponownie przyśpieszyła. Rządy w Królewskiej Przystani nadal sprawuje ośmioletni Tommen. W teorii, bo w praktyce władczynią jest jego matka, Cersei. Chociaż wydaje się, że wszystkie plany i marzenia królowej się spełniły, Cersei prześladuje przepowiednia według której jej chwała ma się skończyć za sprawą Margaery, szesnastoletniej żony Tommena. Sansa Stark nadal przebywa na dworze Petyra Baelisha, udając jego córkę. Jej siostra Arya również przybiera nową tożsamość. Brienne wciąż poszukuje Sansy, próbując dotrzymać przysięgi danej Catelyn, a Sam wraz z Goździk podróżują do dworu jego ojca. Łączące ich uczucia jest coraz silniejsza i wystawia na próbę przysięgę złożoną przez Sama.

Plusem ,,Sieci spisków” jest to, że tym razem mamy do czynienia praktycznie tylko z bohaterami znanymi z poprzednich części. Minusem jest to, że narracje nie są równo podzielone. Zdecydowanie za mało było Aryi i...

książek: 1819
fiNka | 2014-09-26
Przeczytana: 26 września 2014

Trochę dziwi mnie sporo negatywnych opinii odnośnie tego tomu. Może i akcja nieco zwalnia, zwłaszcza w pierwszej części Uczty dla wron, ale druga częśc gwarantuje takie emocje, ze tylko ostatnie pokłady zdrowego rozsądku kazaly mi przestać czytać o 3.30 nad ranem.
A teraz nie ma takiej siły która byłaby w stanie odciągnąć mnie od Tańca ze smokami.

książek: 646
Degamisz | 2015-12-20
Przeczytana: 20 grudnia 2015

Druga część „Uczty dla wron” jest zdecydowanie lepsza od pierwszej. Co prawda nie ma tam wydarzeń na miarę bitwy nad Czarnym Nurtem, nie ma zaskakujących zwrotów akcji jak wesele u Frey’ów, autor hurtowo nie kładzie pokotem bohaterów, ale jest jednak ciekawie.

W dalszym ciągu nie zmieniłem zdania co do Brienne – jest nudna (dobrze chociaż, że w serialu obdarzyli tą bohaterkę w dużo większy luz), ale już wątki Samwell’a i Jaime’go nabrały większego sensu i rozpędu. No i moja wisienka na torcie, czyli postać, którą kocham nienawidzić – Cersei. Jest wręcz obłąkana na punkcie władzy, intrygantka i manipulantka od której wszystkie inne mogą się uczyć, a przy okazji uwielbiam jej zjadliwe i wredne poczucie humoru. Swoim zachowaniem aż się prosi aby wreszcie ukręcono jej ten blond łeb, ale w sumie bez jej postaci akcja byłaby o wiele nudniejsza.

Martin zawarł na końcu „Sieci spisków” obietnicę naprawdę ciekawych wydarzeń, sprawił, że zachłannie rzuciłem się na „Taniec ze smokami”, w...

książek: 1673
Krzysztof Baliński | 2013-01-15
Na półkach: Przeczytane, Kcnk
Przeczytana: 15 stycznia 2013

Idzie zima, trzeba zadbać o ptaszki. Mieszkańcy Siedmiu Królestw Westeros szczególnie uwielbiają wrony i dlatego z taką dbałością zajmują się tymi ptaszkami. Żeby wrony przez przypadek nie wykitowały mieszkańcy Westeros biorą toporki bojowe, kusze, łuki, włócznie, a nawet sznury, trucizny, nawet bomby i różne wynalazki jakie mają pod ręka i idą zabijać bliźniego, bo biedne ptaszki muszą przeżyć. Wrony tutaj maja raj. W Siedmiu Królestwach najczęściej spotykany zapach to trupi smród. Gnijących, rozkładających się ciał, konsumowanych przez wrony nikt nie jest w stanie policzyć. Tak samo jak nikt nie daje wytchnienia biednej śmierci, która w normalnych czasach ma sporo roboty, a teraz nie dają jej żyć, bo ludzie umierają hurtowo. Stąd właśnie wziął się tytuł czwartej części Martinowskiej sagi „Uczta dla wron”

Martin w cyklu „Pieśń lodu i ognia” wybitnie rozpracowuje naturę ludzką, normalnie okazuje się prawdziwym ekspertem. Ludźmi w Siedmiu Królestwach rządzi kilka...

zobacz kolejne z 24780 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Zatańczycie ze smokami? Piąta część sagi już w przedsprzedaży!

Piąta część bestsellerowej sagi "Pieśń Lodu i Ogniu"
George'a R.R. Martina już w przedsprzedaży! Pierwszy tom "Tańca ze smokami" po raz pierwszy w Polsce 22 listopada!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd