Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017
Książka roku 2015
w kategorii:
Literatura obyczajowa, Romans
2 003 głosy
Powiększ

Maybe Someday

Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski
Cykl: Maybe (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
8,29 (5496 ocen i 847 opinii) Zobacz oceny
10
1 632
9
1 135
8
1 219
7
780
6
432
5
166
4
65
3
32
2
29
1
6
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Maybe Someday
data wydania
ISBN
9788375153415
liczba stron
440
słowa kluczowe
New Adult, Piotr Grzegorzewski
język
polski
dodała
Ag2S

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura obyczajowa i romans. On, Ridge, gra na gitarze tak, że porusza każdego. Ale jego utworom brakuje jednego: tekstów. Gdy zauważa dziewczynę z sąsiedztwa śpiewającą do jego muzyki, postanawia ją bliżej poznać. Ona, Sydney, ma poukładane życie: studiuje, pracuje, jest w stabilnym związku. Wszystko to rozpada się...

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura obyczajowa i romans.

On, Ridge, gra na gitarze tak, że porusza każdego. Ale jego utworom brakuje jednego: tekstów. Gdy zauważa dziewczynę z sąsiedztwa śpiewającą do jego muzyki, postanawia ją bliżej poznać.
Ona, Sydney, ma poukładane życie: studiuje, pracuje, jest w stabilnym związku. Wszystko to rozpada się na kawałki w ciągu kilku godzin.
Wkrótce tych dwoje odkryje, że razem mogą stworzyć coś wyjątkowego. Dowiedzą się także, jak łatwo złamać czyjeś serce…
"Maybe Someday" to opowieść o ludziach rozdartych między „może kiedyś” a „właśnie teraz”, o emocjach ukrytych między słowami i o muzyce, którą czuje się całym ciałem.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

książek: 17
Celaena | 2015-10-06
Przeczytana: sierpień 2015

"Maybe someday" było moim drugim spotkaniem z panią Hoover. Autorka po raz kolejny mnie nie zawiodła.
Podobnie jak w przypadku "Hopeless", do "Maybe someday" podchodziłam sceptycznie. Ridge gra na gitarze, ale cierpi na brak weny. Sydney mieszka naprzeciwko niego i śpiewa słowa do jego piosenek.
Potem wszystko się psuje. Sydney odkrywa, że jej chłopak zdradza ją z jej współlokatorką. Wyprowadza się więc. Przygarnia ją Ridge. Oczywiście nie mieszka on sam. Ma już dwójkę współlokatorów.
Sydney i Ridge zaczynają tworzyć razem muzykę. Nagle między dwójką bohaterów rodzi się uczucie. Ale wtedy okazuje się, że Ridge ma dziewczynę i nie zamierza zostawić jej dla Sydney.
Autorka po raz kolejny mnie nie zawiodła. Zdawać by się mogło, że w książce nie dzieje się zbyt wiele, ale nic mylnego. Bohaterów połączyła muzyka. Jest to o tyle niezwykłe, że Ridge jest głuchy. Chłopak nie słyszy, ale mimo to umie grać na gitarze. Nie słyszy muzyki, czuje ją.
Dla Sydney jak i dla mnie, zwykłej czytelniczki, wiadomość o tym, że Ridge jest głuchy była prawdziwym zaskoczeniem. Jego dziewczyna również jest głucha, po części. Jest też śmiertelnie chora, a Ridge kocha ją bezwarunkowo i nie zamierza jej porzucić.
Było mi szkoda Sydney. Ridge zakochiwał się w niej, ale próbował z tym walczyć. Oczywiście, trzeba pomyśleć też o chłopaku. Miał dziewczynę, od kilku lat tworzyli szczęśliwy związek, kochał ją. A wtedy w jego życiu pojawiła się Sydney i okazało się, że jego serce jest w stanie pokochać obie te kobiety.
Podobało mi się, że Ridge od początku był szczery, jeśli chodzi o jego uczucia do Sydney. Ok, nie był do końca szczery, ale starał się. :) Nie zaprzeczał, że się w niej zakochał, ale też wyraźnie powiedział, że nie porzuci swojej dziewczyny.
Nie wiem, czy na miejscu Sydney dałabym radę wytrwać w takiej "relacji" tak długo. Świadomość, że mężczyzna, w którym się zakochałaś odwzajemnia to uczucie i celowo je odrzuca... To na pewno nie jest miłe uczucie.
Cieszę się, że książka skończyła się tak, jak się skończyła. Ta dwójka zdecydowanie zasługiwała na szczęśliwe zakończenie.
Polecam książkę każdemu, kto zastanawia się, czy po nią sięgnąć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dolores Claiborne

Do opisu książki można się posłużyć określeniem " Teatr jednego aktora ". Stephen King po raz kolejny udowadnia nam, że potrafi to robić. ty...

zgłoś błąd zgłoś błąd