Love, Rosie

Tłumaczenie: Joanna Grabarek
Wydawnictwo: Akurat
7,72 (10148 ocen i 1473 opinie) Zobacz oceny
10
1 647
9
1 643
8
2 544
7
2 186
6
1 312
5
480
4
172
3
107
2
45
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
When Rainbows End
data wydania
ISBN
9788377587461
liczba stron
512
język
polski
dodała
giovanna

UWAGA! Książka była wcześniej wydana pt.: "Na końcu tęczy". Po wzruszającym "PS Kocham Cię" następna powieść Cecelii Ahern została przeniesiona na srebrny ekran. W rolę Rosie wcieliła się Lily Collins, doskonale znana z filmów "Królewna Śnieżka", "Dary Anioła: Miasto kości" czy "Porwanie", Alexa zagrał Sam Claflin, odtwórca głównych ról w filmach "Uśpieni", "Królewna Śnieżka i Łowca",...

UWAGA! Książka była wcześniej wydana pt.: "Na końcu tęczy".

Po wzruszającym "PS Kocham Cię" następna powieść Cecelii Ahern została przeniesiona na srebrny ekran. W rolę Rosie wcieliła się Lily Collins, doskonale znana z filmów "Królewna Śnieżka", "Dary Anioła: Miasto kości" czy "Porwanie", Alexa zagrał Sam Claflin, odtwórca głównych ról w filmach "Uśpieni", "Królewna Śnieżka i Łowca", "Igrzyska śmierci".

Rosie i Alex od dzieciństwa są nierozłączni. Życie zadaje im jednak okrutny cios: rodzice Alexa przenoszą się z Irlandii do Ameryki i chłopiec oczywiście jedzie tam razem z nimi. Czy magiczny związek dwojga młodych ludzi przetrwa lata i tysiące kilometrów rozłąki? Czy wielka przyjaźń przerodziłaby się w coś silniejszego, gdyby okoliczności ułożyły się inaczej? Jeżeli los da im jeszcze jedną szansę, czy Rosie i Alex znajdą w sobie dość odwagi, żeby spróbować się o tym przekonać?

Czy warto czekać na prawdziwą miłość? Czy każdy z nas ma swoją "drugą połówkę"? Może dowiemy się tego po lekturze tej ciepłej i wzruszającej powieści.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Akurat, 2014

źródło okładki: http://www.wydawnictwoakurat.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Natalia-Lena książek: 2649

Dotrzeć razem na koniec tęczy, gdzie spełniają się marzenia

Irlandzka bestsellerowa pisarka, Cecelia Ahern, bez wątpienia zna magię tradycyjnych listów i to, jak wielkie znaczenie mogą one nadać życiu. W odręcznie pisanych listach liczy się wszystko, każdy szczegół może opowiedzieć fragment własnej historii. Począwszy od doboru papieru, koloru tuszu, może odrobinie perfum na skraju papeterii, poprzez charakter pisma, czasem rozedrgany, gdy do głosu dojdą emocje, kilka śladów łez, aż na uczuciach kończąc, które skrywają się pomiędzy słowami. W „P.S. Kocham Cię” listy były dla bohaterki podporą i drogowskazami na nowej drodze życia. Tymczasem w „Love, Rosie” listy są… życiem. Tradycyjne listy, zapisy internetowych czatów, zaproszenia na uroczystości, urzędowe pisma, pocztówki, notatki od nauczycieli, wydruki maili – każdy rodzaj pisemnej korespondencji, tradycyjnej i elektronicznej, jaki przyjdzie wam do głowy, posłużył Cecelii Ahern do opowiedzenia nietuzinkowej historii.

Powieść „Love, Rosie” obejmuje blisko pięćdziesiąt lat z życia Rosie Dunne i Alexa Stewarta, dwójki przyjaciół mieszkających w Irlandii, którzy mają wielkie marzenia i od dzieciństwa snują wspólne plany na przyszłość. Rosie marzy o prowadzeniu hotelu, a Alex chce być lekarzem. Gdy chłopak wraz z rodzicami wyjeżdża do Stanów, dziewczyna podejmuje decyzję, by po skończeniu liceum dołączyć do niego i rozpocząć naukę w szkole hotelarskiej. Przecież odległość nie może pokonać takiej przyjaźni! Rosie i Alex są przekonani, że amerykański sen jest na wyciągnięcie ich rąk,...

Irlandzka bestsellerowa pisarka, Cecelia Ahern, bez wątpienia zna magię tradycyjnych listów i to, jak wielkie znaczenie mogą one nadać życiu. W odręcznie pisanych listach liczy się wszystko, każdy szczegół może opowiedzieć fragment własnej historii. Począwszy od doboru papieru, koloru tuszu, może odrobinie perfum na skraju papeterii, poprzez charakter pisma, czasem rozedrgany, gdy do głosu dojdą emocje, kilka śladów łez, aż na uczuciach kończąc, które skrywają się pomiędzy słowami. W „P.S. Kocham Cię” listy były dla bohaterki podporą i drogowskazami na nowej drodze życia. Tymczasem w „Love, Rosie” listy są… życiem. Tradycyjne listy, zapisy internetowych czatów, zaproszenia na uroczystości, urzędowe pisma, pocztówki, notatki od nauczycieli, wydruki maili – każdy rodzaj pisemnej korespondencji, tradycyjnej i elektronicznej, jaki przyjdzie wam do głowy, posłużył Cecelii Ahern do opowiedzenia nietuzinkowej historii.

Powieść „Love, Rosie” obejmuje blisko pięćdziesiąt lat z życia Rosie Dunne i Alexa Stewarta, dwójki przyjaciół mieszkających w Irlandii, którzy mają wielkie marzenia i od dzieciństwa snują wspólne plany na przyszłość. Rosie marzy o prowadzeniu hotelu, a Alex chce być lekarzem. Gdy chłopak wraz z rodzicami wyjeżdża do Stanów, dziewczyna podejmuje decyzję, by po skończeniu liceum dołączyć do niego i rozpocząć naukę w szkole hotelarskiej. Przecież odległość nie może pokonać takiej przyjaźni! Rosie i Alex są przekonani, że amerykański sen jest na wyciągnięcie ich rąk, jednak… los ma co do nich własne plany. Stojąc na progu dorosłości, muszą podjąć trudną decyzję, jednocześnie starając się pielęgnować swoją przyjaźń. Czy czas, odległość i nowe osoby w ich życiu osłabią tę więź, czy wręcz przeciwnie – przysłużą się jej? Perypetiom bohaterów przyglądają się ich rodziny i przyjaciele, którzy wymieniają pomiędzy sobą listy, komentując wydarzenia z życia Rosie i Alexa, zadając sobie pytanie „kogo łączy przyjaźń, a kogo kochanie?”.

„Love, Rosie” to powieść, którą czytelnik sam układa w swojej głowie. Za sprawą wyobraźni musimy wykreować historie stojące za poszczególnymi listami, ,,zobaczyć” wydarzenia, których świadkiem nie byliśmy i dopowiedzieć sobie to, o czym bohaterowie nie chcą mówić wprost. Cecelia Ahern wręcza nam stos korespondencji i pozwala śledzić losy osób, które ożywają dzięki czytającemu. Hasło reklamowe na okładce głosi, że jest to ,,wzruszająca opowieść o przyjaźni i miłości”. Myślę, że brakuje tam jeszcze jednego słowa ,,…o dorastaniu”, bo to ono odgrywa najważniejszą rolę. Od dojrzewania do dojrzałości, śledzimy rewelacyjnie ukazane kolejne metamorfozy przyjaźni Rosie i Alexa. Ahern dobrze zdaje sobie sprawę z tego, że wieloletnia więź nie będzie niezmienna od początku do końca – to byłoby nienaturalne. Zachowanie bohaterów budzi emocje; z jednej strony gorąco kibicuje się im w zmaganiach z życiem, a z drugiej czytelnik ma ochotę zdrowo potrząsnąć zarówno Rosie, jak i Alexem. Rosie jednocześnie potrafi być silną, upartą i odpowiedzialną kobietą, a z drugiej strony czasami staje się irytującymi, impulsywnym podlotkiem. Alex bywa przesadnie zdeterminowany i tak zaślepiony osiągnięciem celu, że zdarza mu się iść po trupach… Dawno nie spotkałam bohaterów, których jednocześnie darzyłabym dużą sympatią i miała ochotę nimi potrząsnąć. Bez wątpienia są barwni, a brak perfekcji uczłowiecza ich, choć to wcale nie oznacza, że czytelnik nie zgrzytnie zębami z powodu ich zachowania. Przygotujcie się na to, że w trakcie lektury wielokrotnie pomyślicie „nie, nie rób tego, NIE!” i będziecie kręcić głową z niedowierzaniem „bo jednak to zrobił/a”. Ahern ma talent do kreowania interesujących, podnoszących na duchu historii, które jednak nie są pozbawione smutnych, trudnych momentów. Jednak w przypadku „Love, Rosie” zagalopowała się raz czy dwa – tak zagmatwała losy bohaterów, że czasem to ich „mijanie się” wydawało się przesadzone, a wśród decyzji, które podejmowali, znalazły się te dość nielogiczne. Na całe szczęście powieść ma zdecydowanie więcej zalet niż wad. Warto chociażby wspomnieć o humorze, którym wypełnione są wiadomości – wielokrotnie wybuchałam śmiechem w trakcie lektury, czy to z powodu perypetii bohaterów, czy ich przekomarzania się. Książkę pochłania się wprost błyskawicznie i nawet nie próbujcie się oszukiwać, że przeczytacie jeden rozdział i zrobicie sobie przerwę. Ja, choć najpierw obejrzałam film, to i tak nie mogłam oderwać się od powieści – znajomość zakończenia wcale nie odbiera przyjemności z czytania.

„Love, Rosie” jest niczym stary, dobry przyjaciel. Niby wiemy, że posiada wady, które od czasu do czasu potrafią nas zirytować, ale z drugiej strony ma w sobie tyle uroku i ciepła, że potrafimy mu to wybaczyć. Umie rozweselić i wskazać jaśniejszą stronę życia, gdy nad naszymi głowami zbierają się czarne chmury. Osładza nawet najbardziej gorzkie chwile. Udowadnia, że prawdziwa przyjaźń, niczym małżeństwo, oznacza bycie ze sobą na dobre i złe. Cecelia Ahern po raz kolejny stworzyła urokliwą, barwną historię (nie)miłosną i oddała głos zwyczajnym ludziom, którzy potrafią uczynić swoje życie nieprzeciętnym. Warto przeczytać listy od Rosie i jej bliskich – może dzięki nim odnajdziecie własny koniec tęczy?

Natalia Lena Karolak


 

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (20538)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 978

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

„MASZ WIADOMOŚĆ OD:…”
Książkowe mądrości: (Dziewczyny!!!) nie uprawiamy seksu do 40, kończymy szkoły z najlepszymi wynikami z roku, oszczędzamy pieniądze na czarną godzinę, nie ufamy facetom w związku i na pewno nie dajemy im drugiej szansy. Nigdy nie idziemy na bal z kimś kogo nie lubimy i nie nadużywamy alkoholu!!! Jednym słowem: ta książka jest wyczerpująca!
„(rzyg, rzyg, bek, rzyg)”

Rosie i Alex = mieszanka wybuchowa!!! Przyjaźń damsko-męska istnieje... (w każdym razie do pierwszego pocałunku)!
Cała lektura jest skupiona na szukaniu siebie, na stawieniu czoła wszystkim przeciwnością losu, na dążeniu do wyznaczonego celu i na MIŁOŚCI, która czeka na końcu tęczy!


Ta książka jest straszna, a zarazem cudowna. Bałam się (w niektórych fragmentach) dalej czytać, bo co chwile jakieś przeszkody stały na drodze do szczęścia bohaterów, a jednocześnie chciałam wiedzieć co będzie dalej. A w filmie gra moja ulubiona aktorka (zresztą gdyby nie to, zapewne nie znałabym tej...

książek: 571
Kiwi_Agnik | 2014-04-20
Przeczytana: 20 kwietnia 2014

Ta książka to kalejdoskop emocji.
Czytając powieść "Na końcu tęczy" możemy zobaczyć jak zmienia się podejście głównych bohaterów do świata z perspektywy odległych jak i niedalekich lat, jak dojrzewa przyjaźń i miłość.

Piękna, zabawna, wzruszająca, sympatyczna i przed wszystkim życiowa historia spisana w postaci e-maili i listów.

Nie zawiodłam się i polecam, bardzo serdecznie.

książek: 1445
Wioleta Sadowska | 2015-04-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 kwietnia 2015

"Ludzkie życie jest zbudowane z czasu. Nasze dni, nasza zapłata mierzone są w godzinach, nasza wiedza wyznaczana jest przez lata".



"Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?" – tak pisał Adam Mickiewicz w znanym nam wierszu "Niepewność". Słowa te idealnie określają historię opisaną przez Cecelię Ahern, która wydana wcześniej pod tytułem "Na końcu tęczy", pokazuje jak trudno czasami zdefiniować własne uczucia. Uświadamia także, ile taki proces może trwać - czasami nawet wiele, wiele lat. Jesteście gotowi poznać historię rozwoju i transformacji uczuć, jaka może powstać pomiędzy dwoma osobami?

Cecelia Ahern – któż nie zna tej irlandzkiej pisarki, która zadebiutowała w 2004 r. powieścią pt. "PS. Kocham Cię", na podstawie której w 2007 r. powstał kasowy film z Hilary Swank i Gerardem Butlerem w rolach głównych. Książka została wydana w czterdziestu krajach świata, stając się międzynarodowym bestsellerem. Autorka jest także producentką serialu komediowego telewizji ABC –...

książek: 784
ChicaDeAyer | 2016-02-23
Przeczytana: 23 lutego 2016

Bardzo łatwo zaszufladkować tę książkę i uznać za wtórną, nazbyt banalną. Na pierwszy rzut oka można stwierdzić, że temat przyjaźni damsko – męskiej i metamorfoza, jakiej ta ostatnia ulega z czasem, jest bardzo popularny i był wykorzystywany (a niekiedy do cna wyeksploatowany) na wszelkich możliwych polach kultury. Umówmy się, przeszkody i kłody, jakie rzuca pod nogi swoim bohaterom Ahern także nie należą do szczególnie rewolucyjnych i niejednokrotnie czytelnikowi może brzmieć w głowie: „ale to już było!”. Tak, to prawda – jednak co z tego? Czy to umniejsza niewymuszoną przyjemność płynącą z lektury tego tytułu?

Raczej nie powinno, bo ta pozycja w warstwach konstrukcyjnej i technicznej nie trąci myszką – autorka odkurzyła powieść epistolarną i nadała jej nowe życie i unowocześnioną formę. Niemal całą historię znajomości głównych bohaterów czytelnik ma okazję poznać z licznych listów, maili, smsów, rozmów na czacie, jakie zostały wymienione na przestrzeni niemal kilkudziesięciu...

książek: 2336

"Życie jest zabawne, prawda? Kiedy już myślisz, że wszystko sobie poukładałeś, kiedy zaczynasz snuć plany i cieszyć się tym, że nareszcie wiesz, w którym kierunku zmierzasz, ścieżki robią się kręte, drogowskazy znikają, wiatr zaczyna wiać we wszystkie strony świata, północ staje się południem, wschód zachodem i kompletnie się gubisz. Tak łatwo się zgubić."

Na początku nie byłam przekonana do formy tej powieści - stanowi ona tylko i wyłącznie zbiór listów, maili i rozmów na czacie. Prędko jednak stwierdziłam, że autorka trafiła w dziesiątkę - właśnie dzięki temu o wiele lepiej można poznać bohaterów, ich myśli i uczucia, i zżyć się z nimi. To nieustający dialog - i ta właśnie forma bardzo mi się podobała.

Powieść Ahern to pozornie lekka książka, i taka rzeczywiście bywa. Postaci są urocze i przesympatyczne, ich listy dowcipne i zabawne. A jednak pod tym wszystkim kryje się drugie dno i mądre przesłanie. Jak nie przegapić swojej "bratniej duszy", jak sprawić, żeby drogi...

książek: 0
| 2014-11-11

Piękna książka, naprawdę piękna... Długotrwała przyjaźń chłopaka i dziewczyny, potem mężczyzny i kobiety... Przyjaźń, która powinna przerodzić się w miłość, ale tych dwoje zostało rozdzielonych...
Czy prawie dwudziestoletnia rozłąka nie osłabi przyjaźni Rosie i Alexa? Czy on zrozumie, że ją kocha, a ona- czy się do tego przyzna?
Książka pełna znaków zapytania... Ale piękna, naprawdę piękna...

książek: 2384
andzia12 | 2015-01-02
Przeczytana: 02 stycznia 2015

Jednym słowem o książce- genialna!
Poczatkowo z rezerwa do niej podchodziłam ze względu na formę, która jest niespotykana tak często. Ale im dłużej czytałam, tym bardziej byłam pozytywnie zaskoczona. A forma listów, maili, czy kartek dodała tylko waloru tej książce.
"Love, Rosie" to historia dwojga przyjaciół: Rose i Alexa. Ich relacji i pokręconych wydarzęń w życiu z każdego z nich.
Wiele z tych zdarzęń wywołało u mnie chwilami uśmiech, gdy to czytałam.
Jak dla mnie "Love, Rosie" jest jedną z najlepszych książek autorstwa C. Ahern :)

książek: 290
Modliszeg | 2015-12-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2015
Przeczytana: 19 grudnia 2015

"Można uciekać i uciekać w nieskończoność, ale prawda jest taka, że wszędzie tam, gdzie się zatrzymasz, dopadnie cię twoje życie."

Alex i Rosie są nierozłączni od dziecięcych lat. W trudnych chwilach są dla siebie wsparciem, otaczają się nierozerwalną więzią przyjaźni. Los jednak pisze dla nich osobne scenariusze. Alex wyjeżdża do Bostonu, a Rosie pozostaje w rodzinnym mieście. Czy lata rozłąki i problemy sprawią, że uczucie między bohaterami z biegiem czasu zniknie?

Powieść jest niezwykle interesująca już od pierwszego zdania. Życie bohaterów przedstawione jest poprzez ciągłe dialogi i korespondencje. Styl książki jest rzadko spotykany, dlatego przyciąga uwagę czytelnika.

Rosie i Alex łączy szczególna więź od dzieciństwa. Życie bohaterów zmienia się, gdy Alex wyjeżdża do Bostonu z rodziną. Nastolatkom pozostaje wyłącznie kontakt drogą elektroniczną. Mimo szczegółowych planów, życie ma wobec nich inne zamiary. Los bohaterki całkowicie się zmienia, gdy w jej życiu pojawia się...

książek: 1187
Beatrycze | 2015-03-24
Przeczytana: 29 stycznia 2015

Napisana w nietypowej formie, czytamy listy, e-maile, pocztówki Rosie i Alexa wysyłane do siebie nawzajem. Bardzo zabawna, poruszająca, pokazuje, że na prawdziwą miłość nigdy nie jest za późno!

Polecam również film:)

książek: 1370
Ksychopata | 2015-09-09
Przeczytana: 02 września 2015

Jest takie pewne powiedzenie..., nie długie, króciótkie. Jest ono często wykorzystywane przez ludzi. Chcą dzięki niemu ukryć swoje bezmyślne, bezsensowne, nielogiczne decyzje. Szczególnie dotyczy to relacji w mniejszym stopniu opartej na przyjaźni, a w zdecydowanie większym stopniu na miłości. Te dwa słowa, o których mowa stają się powoli jakimś natręctwem, które roprzestrzenia się jak jakiś super zmutowany wirus.
Te dwa słowa brzmią...
...TO SKOMPLIKOWANE

Te dwa słowa doskonale się odnoszą do relacji głównych bohaterów powieści Cecile Ahern "Love, Rosie".
Dzisiaj większość z nas wyrobiła w sobie umiejętność mijania się z prawdą. Wyrzucamy szczerość do kosza na śmieci, zgniatając ją na wszelkie możliwe sposóby..., jak zwykły, biały papier, który przestał być potrzebny. Naiwnie łudzimy się, że to jest dobre. Po, co wszyscy mają widzieć..., założę maskę innej osoby i wszystko będzie w porządku. Wszyscy będą myśleć, że mi się powiodło w życiu...
Tak bardzo boimy się tej prawdy,...

zobacz kolejne z 20528 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Ekranizacje

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Co czytają uczniowie?

Od 7 stycznia do końca marca uczniowie szkół podstawowych, gimnazjów oraz szkół ponadgimnazjalnych mogli brać udział w akcji „Ogólnopolskie wybory książek”. Ich zadaniem było podanie maksymalnie trzech tytułów najciekawszych (ich zdaniem) książek, które czytali w ciągu ostatnich dwóch lat. W wyborach wzięło udział prawie 450 tys. uczniów!  


więcej
Najnowsze konkursy w serwisie

Zapraszamy Was do odwiedzenia naszej konkursowej zakładki. W tej chwili toczy się aż 9 konkursów, w których wygrać można aż 13 książek, e-booki i romantyczny wyjazd.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd