Po zmierzchu

Tłumaczenie: Magdalena Krzysik
Cykl: Mroczne umysły (tom 3) | Seria: Moondrive
Wydawnictwo: Otwarte
7,99 (1823 ocen i 156 opinii) Zobacz oceny
10
358
9
343
8
464
7
385
6
185
5
53
4
19
3
11
2
2
1
3
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
In The Afterlight
data wydania
ISBN
9788375153385
liczba stron
480
język
polski

Mam na imię Ruby. Nie mogę oglądać się za siebie.
Wraz z tymi, którzy przetrwali, kieruję się na północ, aby uwolnić tysiące więzionych dzieci. Gdy jest się odpowiedzialnym za los całego pokolenia, nie ma miejsca na błędy. Jeden fałszywy ruch może wzniecić iskrę, która podpali świat.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2015

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Veroniqusia książek: 674

Czerń

Tytuł. „Po zmierzchu”. Od samego początku trwały spekulacje na temat tego, jak powinien brzmieć, żeby i w naszym języku oddawał ideę autorki: aby tytuły każdego z poszczególnych trzech tomów trylogii tworzyły zdanie. I choć może tytuł zbyt bardzo kojarzy się z powieściami Stephenie Meyer, czy też „Po zmierzchu” Murakamiego, trzeba przyznać, że tę ideę oddaje. Bo w końcu Mroczne Umysły nigdy nie gasną po zmierzchu, prawda?

Autor. Alexandra Bracken. Wiadomo, bywało różnie. Autorka na przemian to zgarniała moje serce ukochanymi bohaterami i naciskiem na wcale nie tak często poruszany w literaturze temat tożsamości w „Nigdy nie gasną”, drugiej części trylogii, to denerwowała zbędnym laniem wody i nie do końca dobrze poprowadzoną akcją w „Mrocznych Umysłach”, pierwszym tomie serii. Mimo wszystko bilans musi być na plus: bo o to w księgarniach znów pojawia się kolejna powieść Alexandry Bracken, a ja nie mogę odmówić sobie poznania dalszej części tej niezwykłej historii.

Historia, właśnie. Nieprzewidywalna i zaskakująca, ponownie bardzo skomplikowana, ale dzięki temu jeszcze ciekawsza, z niezliczoną ilością pobocznych wątków i dalekich powiązań tak charakterystycznych dla tej trylogii. Ruby już wie, kim jest i wie, o co chce walczyć. Razem z przyjaciółmi chcą wyzwolić więzione dzieci z kolejnych obozów i wzniecić rebelię, która odmieni świat. Problem w tym, że świat może nie być gotowy na tak wielkie zmiany. Ale jeżeli nie jest gotowy teraz, to czy będzie gotowy kiedykolwiek?...

Tytuł. „Po zmierzchu”. Od samego początku trwały spekulacje na temat tego, jak powinien brzmieć, żeby i w naszym języku oddawał ideę autorki: aby tytuły każdego z poszczególnych trzech tomów trylogii tworzyły zdanie. I choć może tytuł zbyt bardzo kojarzy się z powieściami Stephenie Meyer, czy też „Po zmierzchu” Murakamiego, trzeba przyznać, że tę ideę oddaje. Bo w końcu Mroczne Umysły nigdy nie gasną po zmierzchu, prawda?

Autor. Alexandra Bracken. Wiadomo, bywało różnie. Autorka na przemian to zgarniała moje serce ukochanymi bohaterami i naciskiem na wcale nie tak często poruszany w literaturze temat tożsamości w „Nigdy nie gasną”, drugiej części trylogii, to denerwowała zbędnym laniem wody i nie do końca dobrze poprowadzoną akcją w „Mrocznych Umysłach”, pierwszym tomie serii. Mimo wszystko bilans musi być na plus: bo o to w księgarniach znów pojawia się kolejna powieść Alexandry Bracken, a ja nie mogę odmówić sobie poznania dalszej części tej niezwykłej historii.

Historia, właśnie. Nieprzewidywalna i zaskakująca, ponownie bardzo skomplikowana, ale dzięki temu jeszcze ciekawsza, z niezliczoną ilością pobocznych wątków i dalekich powiązań tak charakterystycznych dla tej trylogii. Ruby już wie, kim jest i wie, o co chce walczyć. Razem z przyjaciółmi chcą wyzwolić więzione dzieci z kolejnych obozów i wzniecić rebelię, która odmieni świat. Problem w tym, że świat może nie być gotowy na tak wielkie zmiany. Ale jeżeli nie jest gotowy teraz, to czy będzie gotowy kiedykolwiek? Alexandra Bracken znów szokuje swoją drobiazgową wizją przyszłości i zaskakuje nieoczekiwanymi rozwiązaniami, ponownie stawiając przed czytelnikami to, w czym jest najlepsza: niesamowitą fabułę i tak dobrze znanych bohaterów. A jeśli już przy nich jesteśmy…

Bohaterowie. O ile w przypadku „Mrocznych Umysłów”, będąc dopiero na początku tej historii, mogliśmy mówić o pełnych życia, pełnokrwistych postaciach, o tyle teraz – gdy przyszła pora się z nimi żegnać – nazwać ich możemy jedynie przyjaciółmi. Zbuntowana, zdecydowana Ruby, której przemiana z przestraszonej dziewczynki została pięknie zarysowana przez autorkę. Uroczy Liam, którego jedni uwielbiają, a drudzy nie znoszą i osobiście zaliczam się do drugiej grupy. Zabawny Pulpet, śmiała Vida, słodka Zu. Cole, dotychczas będący postacią raczej drugoplanową, teraz stał się jedną z najważniejszych (a i przy okazji jedną z moich ulubionych). I, rzecz jasna, Clancy, bez którego cała powieść straciłaby na wartości. Wydawać by się mogło, że przy tak ogromnym gronie głównych bohaterów (a tak nie wymieniłam wszystkich) każdy z nich może być zepchnięty na bok, trochę pomijany. Ale magią książek Alexandry Bracken jest właśnie to, że u niej każdy ma swoje pięć minut, a potencjał w nim tkwiący jest w pełni wykorzystany. I może właśnie dlatego z postaciami wychodzącymi spod jej pióra tak łatwo się zżyć, tak trudno się rozstać….

Czerń jest kolorem pamięci. To nasz kolor. Jedyny, jakiego użyją, żeby opisać naszą historię – mówiła Ruby, tym samym rozpoczynając niezwykły finał trylogii Alexandry Bracken. Rozpoczynając najlepszą książkę w dorobku autorki. Była krew, były przygody i emocje. Nie zabrakło też wyrazistych bohaterów, pędzącej akcji ani wzruszeń. Bo czegóż więcej potrzeba do szczęścia? 

Weronika Wróblewska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5229)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1305

Początkowo miałam obawy co do tej książki, ponieważ trochę czasu minęło odkąd czytałam poprzednie części i dość słabo pamiętałam szczegóły, ale mój strach był absolutnie nieuzasadniony, ponieważ szybko wkręciłam się na powrót w świat mrocznych umysłów, wszystko co konieczne zostało przez autorkę bardzo subtelne przypomniane w książce.

Jednakże nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać po zakończeniu tej historii, a samą końcówkę bardzo łatwo było przewidzieć i taka też była, oczywista i przewidywalna. Trochę mnie nudziły zawirowania uczuciowe pomiędzy Ruby a Liamem, cieszę się, że wróciła Zu, Vida się rozkręca i staje się wręcz sympatyczna, ale pomimo tego, że czytało się gładko i naprawdę szło się wciągnąć w akcję, ja jestem zawiedziona. Mianowicie moją ulubioną postacią w tej opowieści był Cole, więc kto przeczytał książkę, ten wie, jak ogromne jest moje rozczarowanie! Tym bardziej, że od początku książki Cole był jakby głównym bohaterem, obok Ruby, więc to, jak potoczyły...

książek: 922
Gabriela P | 2015-05-11
Przeczytana: 05 maja 2015

Recenzja nie zawiera spoilerów.

Nie lubię ostatnich tomów. Ich czytanie to katorga, bo wiem, że później co najwyżej zostaną mi krótkie opowiadania, ale historia, która zdobyła moje serce już się skończyła. Trzeba się rozstać z bohaterami, porzucić tak wytrwale poznawany świat i choć wiem, że zawsze mogę do niego wrócić, wiem również, że już nigdy nie będzie tak samo jak za pierwszym razem.

„Po zmierzchu” Alexandry Bracken to trzeci i ostatni tom serii „Mroczne umysły”. Serii dla mnie wyjątkowej, bo jednej z tych, która na nowo przyciągnęła mnie do literatury młodzieżowej. I choć nigdy nie była dla mnie idealna, to jednak miała coś w sobie wyjątkowego.

Długo się zastanawiałam jak przybliżyć fabułę trzeciego tomu w taki sposób, by nie zdradzić zbyt wiele i w końcu doszłam do wniosku, że to niewykonalne. Nie dla tych, którzy w ogóle nie mieli jeszcze styczności z tą serią. Postanowiłam więc tego nie robić, korzystając z krótkiego opisu wydawcy.

„Mam na imię Ruby. Nie mogę...

książek: 963
maggie | 2015-05-17
Przeczytana: 22 kwietnia 2015

Zawiodłam się. O ile pierwszą część pochłonęłam, drugą czytałam z zaciekawieniem, to do trzeciej musiałam się trochę przymuszać.
Ruby, a zwłaszcza Liam byli irytujący, książkę ratowali Vida z Cole'm, no i oczywiście Pulpet.
Teoria niezwykłości dzieciaków jak dla mnie trochę naciągana. Kończąc książkę nie czułam tego charakterystycznego dreszczu, który pojawia się, gdy rozstaje się z dobrą książką/cyklem. A mogło być pięknie...
No i na dodatek zginął mój ulubiony bohater :(

książek: 605
Hybrisa | 2015-05-28
Na półkach: Przeczytane, E-book, 2015
Przeczytana: 28 maja 2015

Po spektakularnych "Mrocznych umysłach" i nie najgorszej kontynuacji w postaci "Nigdy nie gasną" spodziewałam się finału, który powaliła mnie na kolana i nie pozwoli szybko się podnieść. Niedoczekanie. Autorka zgubiła gdzieś pasję, która towarzyszyła jej przez pierwsze dwie części i nie do końca miała pomysł na dalszy ciąg.
Akcji jest zdecydowanie za mało. W rzeczywistości oscylujemy pomiędzy kilkoma wydarzeniami, wątki są bardzo okrojone i ograniczone, a bohaterowie balansują pomiędzy byciem nudnym, a irytującym. Moja ulubiona postać - Clancy, całkowicie zlał się z tłem i stracił na ostrości. Liczyłam również na ciekawy motyw z Cole'm, ale... to chyba jednak zrodziło się tylko w mojej głowie.
Ze wszystkich niedociągnięć najgorszy jest finał. W pierwszej chwili myślałam, że brakuje w mojej książce kilku stron... ale niestety nie. Dobrze zapowiadające się zakończenie zostało urwane w najlepszym momencie i wiele rzeczy zostało nie wyjaśnionych. Czyżby brak pomysłu ze strony autorki...

książek: 224
Weronika | 2015-04-22
Przeczytana: 22 kwietnia 2015

Książka wciągnęła mnie całkowicie. nawet nie zauważyłam, kiedy ranek zamieniał się w noc. Czytając już ostatnie rozdziały, trudno było mi myśleć, że historia zaraz się skończy. Przecież nic tak nie drażni człowieka, jak przeczytanie ostatniego słowa książki, którą chciałoby się czytać w nieskończoność.

książek: 1943

"Kiedy przywieziono nas do Thurmond, padał deszcz.
Kiedy z niego wychodziłam, też padało".

Książka idealnie wpasowała się w mój gust.
Gdyby to było możliwe, dałabym 11 gwiazdek w ocenie.
To mówi samo za siebie.

książek: 1221
Sophie | 2015-04-01
Przeczytana: 31 marca 2015

Wiele rzeczy w życiu książkowego mola jest naprawdę trudnych lub frustrujących: niemożność przeczytania interesującej nas pozycji, czekanie ponad roku na kolejną część serii i potem dylemat, czy czytać wszystko raz jeszcze, czy może wróci to do nas w czasie lektury, ale najgorsze jest chyba uczucie, gdy trzymamy w rękach ostatni tom lubianej serii i czujemy szczęście i ból; rozstania to nie łatwa rzecz!

Nadszedł czas na ostateczną próbę. Ruby wraz z tymi, którzy przetrwali rusza w stronę bezpiecznej kryjówki, która pozwoli im wreszcie skupić się na prawdziwej misji: uwolnieniu więzionych w obozach dzieci. Mimo tragedii, która ją dotknęła nie może oglądać się wstecz ani popełniać kolejnych błędów. Jeden fałszywy ruch, może sprawić, że świat, który zna stanie w ogniu.

"Czasami nie mogę uwierzyć, że przeżyliśmy to wszystko. Zastanawiam się, kiedy zaczęliśmy sięgać po broń, jakby to była najnormalniejsza rzecz na świecie. Muszę nauczyć pozostałe dzieciaki strzelać i nie mam pojęcia,...

książek: 340
Gray | 2014-11-21
Na półkach: Przeczytane

Zdecydowanie najlepsza część z całej serii. Czytając kilka ostatnich rozdziałów czułam się jakbym jechała prosto w dół kolejką górską. Bardzo przywiązałam się do bohaterów, całość jest napisana w taki sposób, że bardzo łatwo zatracić się w tym świecie. Słowa nie tyle przewijały się na papierze, ile miałam wrażenie, że rzeczywiście uczestniczę w wydarzeniach, pobudzając wyobraźnię do tworzenia całego obrazu. Ilekroć odkładałam książkę, łapałam się na tym, że ponownie brałam ją do ręki, ciekawa, co zaraz się wydarzy i czując potrzebę ponownego wkroczenia do tego świata. Momentami trzymała w napięciu, innym razem roztaczała przed czytelnikiem przerażającą wizję brutalnego świata i ludzkiej obojętności na cierpienie innych, ale także koiła, wzruszała i bawiła. Cieszę się, że trafiła w moje ręce.

książek: 1864
IsaX | 2015-04-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 kwietnia 2015

Rewelacyjne zwieńczenie trylogii "Mroczne umysły". Nie mogłam doczekać się finału, ale jednocześnie byłam pełna obaw, bo niestety ostatnie części często pozostawiają wiele do życzenia, ale na szczęście nie tym razem.
Książka trzyma w napięciu od samego początku, a niektóre zwroty akcji są naprawdę zaskakujące. Bohaterowie ewoluowali na przestrzeni tych trzech tomów, Ruby z wystraszonej dziewczynki stała się pewną siebie, zdecydowana młodą kobietą, która potrafi walczyć o siebie i tych których kocha. Jedynie sama końcówka pozostawiła lekki niedosyt, bo chciałoby się jeszcze chwile pobyć z bohaterami, ale to już niestety koniec. Jak dla mnie najlepsza ze wszystkich części.
Polecam

książek: 0
| 2015-03-16
Przeczytana: 16 marca 2015

Przejdę do sedna - jestem totalnie rozczarowana!

Po tym jak zakończyła się druga część serii oczekiwałam naprawdę akcji, akcji i jeszcze raz akcji!

Co dostałam? Zero jakiejkolwiek akcji...

Czytając "Po zmierzchu" miałam wrażenie, że autorka chyba pisała ją "na odwal" aby tylko skończyć tę serię. Nie wysiliła się ani trochę i niczym nie zaskoczyła, niczym nie porwała. Dla mnie - flaki z olejem.
A bardzo szkoda! Bardzo kibicowałam Ruby i czekałam na odsiecz z prawdziwego zdarzenia!

Cóż, dla mnie powtórka z rozrywki jak z ostatnią częścią "Niezgodnej". Niestety.

zobacz kolejne z 5219 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd