Podpalacz

Cykl: Jakub Mortka (tom 1)
Wydawnictwo: Marginesy
7,28 (1611 ocen i 270 opinii) Zobacz oceny
10
67
9
130
8
441
7
650
6
247
5
46
4
17
3
7
2
1
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365780904
liczba stron
367
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Pierwsza część cyklu z komisarzem Jakubem Mortką. W zimową noc w willi na Ursynowie wybucha pożar, w którym ginie biznesmen, a jego żona, celebrytka, zostaje ciężko poparzona. Przez chwilę wygląda to na nieszczęśliwy wypadek. Przez krótką chwilę. Sprawę prowadzi komisarz Mortka, przenikliwy człowiek w prestiżowej komórce policji, która potrafi doszczętnie zrujnować życie osobiste. Tao z...

Pierwsza część cyklu z komisarzem Jakubem Mortką.

W zimową noc w willi na Ursynowie wybucha pożar, w którym ginie biznesmen, a jego żona, celebrytka, zostaje ciężko poparzona. Przez chwilę wygląda to na nieszczęśliwy wypadek. Przez krótką chwilę.

Sprawę prowadzi komisarz Mortka, przenikliwy człowiek w prestiżowej komórce policji, która potrafi doszczętnie zrujnować życie osobiste. Tao z pozoru proste dochodzenie coraz bardziej się gmatwa i niepostrzeżenie zaczyna pogarszać i tak już trudne relacje komisarza z byłą żoną.

Czy Mortce uda się rozwiązać sprawę, zanim dojdzie do kolejnej tragedii? Jaki cel ma podpalacz? Dlaczego wybiera akurat te, a nie inne domy? A może zależy mu na konkretnej osobie, a pozostałe podpalenia mają odwrócić uwagę? Czy aby wyegzekwować sprawiedliwość, komisarz naciągnie granice prawa?

 

źródło opisu: http://marginesy.com.pl/sklep/produkt/133136/podpalacz?idcat=0

źródło okładki: http://marginesy.com.pl/sklep/produkt/133136/podpalacz?idcat=0

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3336)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 281
Paco | 2017-03-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 marca 2017

Tango zacząć czas.
Mamy ich dwóch. I co z tego, że brzydkiej płci ?
Zatańczyć mogą. De facto już to robią.
A my pląsamy z nimi. Chmielarzem i Miłoszewskim.
Na deskach Teatru Śmierci. Teatr to polski. Bez udziału kapitału zagranicznego. Nowa Europa, nim się u nas rozgościła, zabrała od metra, tego co tubylcze. Młodych pisarzy, głównie Zachód podnieca. Bondy, Supermeny i Avengersy, stali się dla nich synonimami kokosowego interesu. Wystarczy kota ogonem obrócić, ubrać w strój Batmana, i już nad Polską śmiga. Czeredy do książnic werbując. Dwójka wymieniona się oparła. Okoniem stanęła. Kapitanowi Ameryce figę pokazała. Polska Szkoła Kryminału istnieje. Za ich sprawą. Kiedy miałem wykonać pierwszy lot, na pokładzie Miłoszewski Airlines, poczułem pietra. Obecnie wsiądę na Jego pokład z zawiązanymi oczami. Podobnie ma się sprawa z ChmielarzAir. Staliśmy chwilę w holdingu, na lądowanie czekając. W końcu wychylił lotki i pięknym skoordynowanym zakrętem do desantu podszedł.
Podoba mi się...

książek: 546
Kiwi | 2016-08-16
Przeczytana: 16 sierpnia 2016

Miałam obawy przed przystąpieniem do czytania "Podpalacza" autorstwa pana Chmielarza - ten frasunek wziął się głównie stąd, że ostatnio trafiam na mało przekonujące i frapujące powieści kryminalne, a że je lubię nie potrafię z nich na dłużej zrezygnować - jak się okazało obawy były całkiem niesłuszne.

Kryminał bardzo dobry, a nawet więcej niż bardzo dobry, świetny.
Świetny kryminał głównie ze względu na głównego bohatera Jakuba Mortkę, którego polubiłam za czupurność, upór, ambicję i za to, że nie jest idealny.

Pan Chmielarz skonstruował bardzo ciekawą, nieprzekombinowaną fabułę, "okrasił" ją rewelacyjnymi dialogami, uatrakcyjnił bohaterami z krwi i kości, nadając każdej postaci swoisty charakter "wyciągając" z nich nie tylko zalety, ale i wady, nie tylko wzloty, ale i upadki, "wyłuszczając" ludzkie słabości.
Dodatkowym plusem jest też język, autor włada tak normalnym językiem przeciętnego "zjadacza" chleba, że książkę wprost pochłonęłam mimo natłoku zajęć.

Może ocena trochę...

książek: 2920
gwiazdka | 2016-08-03
Na półkach: Przeczytane, Rok 2016
Przeczytana: 03 sierpnia 2016

Nowa książka, nowa seria, nowy autor, wszystko zasługuje na pozytywne opinie. Kryminał w polskim wydaniu, który napisany jest bardzo sprawnie i z polotem. Sprawa „ma ręce i nogi” , przebieg zbrodni i śledztwa jest logiczny, policjanci mają cechy ludzkie, ale na szczęście Chmielarz nie wpada w bardzo teraz popularne trendy i nie robi swojego głównego bohatera chamem, pijakiem i dziwkarzem. Owszem, Mortka nie jest wzorem cnót, ale jego postać mnie w miarę przekonała. Na dzień dzisiejszy mogę uznać, że seria z Mortką będzie kolejna do zaliczenia. I z czystym sumieniem mogę ją polecić zwolennikom kryminałów.

książek: 970
Stokrotka | 2018-03-07
Przeczytana: 06 marca 2018

Prawie mi tchu zabrakło, gdy w bibliotece na półce z nowościami zobaczyłam „Podpalacza” Wojciecha Chmielarza. Tyle ochów i achów, tyle pozytywnych recenzji, opinii! Zaczęłam czytać nastawiona dosyć sceptycznie. I co? I przepadłam. Sama nie wiem, kiedy przeczytałam całość. Jakoś tak samo wyszło. :)
A dobrze czyta się tę prozę. Szybko, wręcz błyskawicznie. Sprawa kryminalna - ciekawa, życiowa. Główny bohater prawdziwy, a nie papierowy. Zakończenie mnie zaskoczyło, wcale się nie wypieram. Mam tzw. „zgryz”, który próbuję wytłumaczyć sobie cytatem: „Komisarza nie interesowały bowiem statystyki. Sensem jego pracy, tym, co utrzymywało go jeszcze przy życiu, i tym, co sprawiało, że miał jeszcze trochę szacunku dla samego siebie, było wymierzanie sprawiedliwości.” Hmm…
Tak czy siak, dopisuję Chmielarza do listy ulubionych pisarzy i poluję na kolejne części cyklu.

książek: 504
Marzena | 2016-04-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 21 kwietnia 2016

Znajomy w swojej opinii napisał, że po przeczytaniu "Podpalacza" odkrył dla siebie kolejnego autora kryminałów. Jak się okazało, nie tylko dla siebie, bo i dla mnie także! Zachęcona opinią, zasiadłam wygodnie na spotkanie z komisarzem Jakubem Mortką.

Zawsze jak zdarzy się coś pozytywnego, uda mi się zrobić co zamierzałam, osiągnę cel, albo po prostu jest dobrze - śpiewam. A teraz to nawet pieje z zachwytu!
Po przeczytaniu ostatniego zdania, ochłonięciu i wchłonięciu powieści całą sobą, zaczęłam śpiewać...
tego chciałam...
wielowątkowej akcji...
właśnie to dostałam (niczym Ania Dąbrowska)...
nie będę gdybać o tym co jest dalej...druga część potwierdzi (mam nadzieję)kto rządzi w polskim kryminaleeeeee...troszkę zmieniłam słowa ;)

książek: 4287
Eli1605 | 2017-06-18
Na półkach: 2017, Przeczytane
Przeczytana: 18 czerwca 2017

To mój pierwszy, bardzo udany kontakt z panem Chmielarzem i na pewno nie ostatni. Bardzo dobry, polski kryminał, chociaż okładka beznadziejna, zupełnie nie zachęca do czytania, jest do poprawy. Komisarz Mortka to właściwy człowiek we właściwym miejscu. Mimo, że ma problemy osobiste, jest bardzo oddany swojej pracy. Prowadzi dochodzenie mozolnie ale rzetelnie. A zakończenie to po prostu majstersztyk, nie wiem czy ktoś się takiego spodziewał. Zatem szukam kolejnej części. Polecam.

książek: 360
Saudyjskie-Wielbłądy | 2016-12-22
Przeczytana: 22 grudnia 2016

To pierwszy tom przygód komisarza Jakuba Mortki, oficera Komendy Stołecznej Policji, funkcjonariusza Wydziału do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw. Prestiżowy przydział, który potrafi całkowicie zrujnować życie osobiste. Tak też się stało i w przypadku Kuby. Ola - piękna prawniczka, również robiąca karierę (tylko w jej przypadku kariera ma wymierny efekt finansowy) niecały rok temu wypowiedziała kontrakt małżeński. Jak to bywa u policjantów pracujących w „zabójcach” z powodu stałej nieobecności męża, zbyt zajętego kolejnymi śledztwami, aby być poważnym partnerem w wychowaniu dwóch synów.
Komisarz Mortka uniósł się honorem i opuścił wspólne mieszkanie jak stał, przyznając byłej już żonie połowę swoich dochodów jako alimenty. Tylko jak chce się mieć gest, to trzeba zarabiać, a pensje w tym biznesie powalające nie są. Jakubowi na życie zostaje jakieś półtora tysiąca złotych polskich, co przy braku zamożnych rodziców skutkuje koniecznością wynajęcia współlokatorskiego pokoju w...

książek: 3112
Beata | 2017-07-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 30 lipca 2017

Fantastyczny kryminał p. Chmielarza. Komisarz Jakub Mortka to dobry, rzetelny gliniarz z wydziału zabójstw, ale bywa spontaniczny i nieobliczalny i bardzo niepokorny. Z tego tytułu przeżywa wiele sytuacji nie do pozazdroszczenia. Intryga wciągająca i wbrew pozorom, zaskakująca. Podpalenia, śmiertelne zejścia i szalony sprawca bez motywu. A zewsząd naciski, by jak najszybciej znaleźć i ukarać winnego. Świetnie wykreowane postaci bohaterów. Z pewnością sięgnę po kolejne powieści z Jakubem Mortką w roli głównej.

książek: 670
Jacek | 2017-01-02
Przeczytana: 31 grudnia 2016

To moja ostatnia przeczytana w 2016 roku książka. I dobrze, że właśnie ta. Ale po kolei.
Z opinii czytelników wynika, że Chmielarz potrafi pisać. Miałem na liście do przeczytania jego utwory i wreszcie zdecydowałem się na "Podpalacza". Dobrze, że nie sugerowałem się okładką, bo pewnie bym zrezygnował - jest okropna i absurdalna.
Nie spodziewałem się, że po przeczytaniu wielu kryminałów coś mnie wciągnie tak bardzo, jak "Podpalacz". A jednak! Książka okazała się sprawnie napisanym tomem i choć objętościowo dość znacznym, to lektura była szybka i z ogromnym zaciekawieniem. Oczywiście braki są, ale tym razem nie zamierzam ich przedstawiać. Podobnie jak fabuły - zrobili to inni w swoich opiniach. Tu tylko chcę zauważyć, że autor ma dar sugestywnego pokazywania ludzi i sytuacji, umie tworzyć tło i pisać dialogi. I to wszystko pozwala z przyjemnością oddać cię lekturze. Do tego wyraziste postacie, szczególnie komisarza Mortki, ale także innych bohaterów. Oczywiście polski policjant musi...

książek: 1416
basik | 2017-08-17

Długo nie mogłam się zabrać za "Podpalacza", bo odstraszała mnie okładka pierwszego wydania. Teraz przeczytałam i mogę tylko powiedzieć, że sprawdziło się powiedzenie...."Nie sądź książki po okładce".
Powieść jest rewelacyjna. To rasowy kryminał w którym zagadka goni zagadkę, jest mnóstwo tropów które prowadzą do donikąd , bez brutalnych scen , okrucieństwa i przemocy.
I jest wreszcie policjant z krwi i kości, który uparcie dąży do celu, chociaż nie zawsze zgodnie z prawem.
Bardzo polubiłam komisarza Morkę. Uparty, dociekliwy ale również wybuchowy i niecierpliwy który jest tak zaangażowany w swoja pracę, że poświęcił dla niej życie osobiste.Teraz mieszka w wynajętym pokoju wraz z współlokatorami, bo po rozwodzie wyprowadził się ze swojego mieszkania, zostawiając go żonie i dwóm synom z którymi się stara regularnie spotykać, chociaż nie zawsze mu to się udaje.
Znowu zaangażował się w kolejną sprawę, która pochłania go bez reszty.
Niby zwykłe podpalenie a jednak okazuje się, że nie...

zobacz kolejne z 3326 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
To nie jest tylko kolejne śledztwo Mortki. To wydarzenie, które zmieni całe jego życie

Dzisiaj premierę ma nowa powieść Wojciecha Chmielarza, laureata Wielkiego Kalibru z 2015 roku, zatytułowana „Cienie”. Zapraszamy do lektury wywiadu oraz fragmentu powieści.


więcej
Dobra książka obroni się sama?

W ten weekend przeczytałam cztery książki. Dwie przeciętne – ewidentnie nie byłam grupą docelową, jedną dobrą i jedną rewelacyjną, choć starą. „Podpalacz” Wojciecha Chmielarza czekał aż 5 lat na to, żebym się za niego zabrała – czemu tak długo, skoro to naprawdę rewelacyjny kryminał? No właśnie nie wiem...


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd