Buntowniczka

Tłumaczenie: Justyn Łyżwa
Cykl: Kris Longknife (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,65 (109 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
6
8
20
7
29
6
27
5
8
4
3
3
6
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mutineer
data wydania
ISBN
9788375749076
liczba stron
504
język
polski
dodała
Anna

Kris Longknife, córka premiera odległej planety wstępuje do marynarki, aby wydostać się z cienia swej politycznie wpływowej rodziny. Trwa czas walk międzygalaktycznych.

Los rzuca Kris na pokład statku, który podczas pokojowych negocjacji atakuje flotę Ziemi. To spisek, który pomimo wykrycia przynosi zagrożenie wojną. Kris ma tylko jeden wybór – pewną śmierć na linii frontu lub bunt.

 

źródło opisu: http://paranormalbooks.pl/2014/04/26/zapowiedz-bun...(?)

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/ksiazki/buntowniczka

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Robert książek: 674

Poznajcie Kris Longknife

Mike Shepherd do chwili obecnej zdążył napisać już 11 powieści o Kris (plus kilka niezależnych opowiadań) i na tym nie kończy, bo planuje wydać przynajmniej dwie kolejne. W tym roku Fabryka Słów podjęła wyzwanie przetłumaczenia i wprowadzenia na rynek polski pierwszych kilku tomów. Pytanie, jakie należy sobie zadać w tym momencie nie brzmi „czy ta książka jest dobra?” - to trochę bez sensu w obliczu szerokiego grona fanów. Właściwe pytanie brzmi „czy ta książka jest aby na pewno dla mnie?”.

„Buntowniczka” otwiera cykl opowiadający o przygodach młodej porucznik Kris Longknife. Mamy XXIV wiek i kosmos stoi przed nami otworem. Ludzkość zasiedla już ponad 600 planet, a podróże międzygwiezdne stają się standardem. Postęp postępem, ale problem władzy nad koloniami jest tak samo aktualny jak kiedyś, przy kolonizowaniu obu Ameryk. Kris jest córką premiera planety Wardhaven i wnuczką dwóch wysoko postawionych wojskowych. Wszystko wskazuje na to, że wręcz skazana jest na karierę w polityce i borykanie się z problemami utrzymania władzy na odległych planetach. Tyle, że młoda Longknife generalnie jest przeciwko przeznaczeniu, utartym schematom postępowania i życiu zaplanowanym jej przez rodziców. Kariera w wojsku, od najniższych stanowisk, bez protekcji ojca, wydaje się jej być wystarczająco na przekór oczekiwaniom, we względnym spokoju i w zgodzie z własnym ‘ja’. Problem jest tylko taki, że całkowicie nieświadomie uwikłała się w międzyplanetarny spisek, będąc jednym z celów do...

Mike Shepherd do chwili obecnej zdążył napisać już 11 powieści o Kris (plus kilka niezależnych opowiadań) i na tym nie kończy, bo planuje wydać przynajmniej dwie kolejne. W tym roku Fabryka Słów podjęła wyzwanie przetłumaczenia i wprowadzenia na rynek polski pierwszych kilku tomów. Pytanie, jakie należy sobie zadać w tym momencie nie brzmi „czy ta książka jest dobra?” - to trochę bez sensu w obliczu szerokiego grona fanów. Właściwe pytanie brzmi „czy ta książka jest aby na pewno dla mnie?”.

„Buntowniczka” otwiera cykl opowiadający o przygodach młodej porucznik Kris Longknife. Mamy XXIV wiek i kosmos stoi przed nami otworem. Ludzkość zasiedla już ponad 600 planet, a podróże międzygwiezdne stają się standardem. Postęp postępem, ale problem władzy nad koloniami jest tak samo aktualny jak kiedyś, przy kolonizowaniu obu Ameryk. Kris jest córką premiera planety Wardhaven i wnuczką dwóch wysoko postawionych wojskowych. Wszystko wskazuje na to, że wręcz skazana jest na karierę w polityce i borykanie się z problemami utrzymania władzy na odległych planetach. Tyle, że młoda Longknife generalnie jest przeciwko przeznaczeniu, utartym schematom postępowania i życiu zaplanowanym jej przez rodziców. Kariera w wojsku, od najniższych stanowisk, bez protekcji ojca, wydaje się jej być wystarczająco na przekór oczekiwaniom, we względnym spokoju i w zgodzie z własnym ‘ja’. Problem jest tylko taki, że całkowicie nieświadomie uwikłała się w międzyplanetarny spisek, będąc jednym z celów do eliminacji. A to raczej ciężko zaliczyć na konto spokojnej egzystencji. Kris będzie musiała odkryć komu i dlaczego przeszkadza jej skromna osoba, przy okazji rozwiązując kilka pomniejszych problemów wojskowego życia.

Mike Shepherd (właściwie to nie nazwisko a pseudonim autora) tym tomem wprowadza czytelnika nie tylko w nowy świat, ale przy okazji również w podgatunek sci-fi, który na naszym rynku nadal nie jest nie jest mocno eksploatowany. Może jest to duże uproszczenie - i mimo, że głównym bohaterem jest kobieta, ze świecą szukać tu jakiegoś wątku miłosnego - to można powiedzieć, iż mamy tu do czynienia ze space operą. W dodatku zmieszaną z military sci-fi i dużą ilością prawie-hard sci-fi. Mamy więc walki w kosmosie i podróże międzyplanetarne, kolonizowanie odległych planet i związane z tym kosmiczne intrygi, ale już nie ma np. totalnie odmiennych obcych czy masy naukowych terminów. Jest multum problemów dnia codziennego, a zero futurystycznych technikaliów i tego wszystkiego czym jarają się tylko prawdziwe geeki.

Zaraz pewnie pojawią się opinie, że Shepherd wypuścił coś co można nazwać najwyżej popłuczynami po prawdziwym science fiction. I... mógłby mieć rację, o ile prawdziwym są np. książki Davida Webera czy Star Trek. Może i mamy tu do czynienia z podobnie skonstruowaną powieścią, której bliżej do dobrze połączonych opowiadań, jednak całość jest dużo lżejsza i przyjemniejsza w odbiorze niż takie rasowe sci-fi. Odpowiedni styl pisarza i specyficzny humor dodaje jeszcze smaczku i pokazuje, że ratowanie wszechświata przed zagładą nie musi być super poważne.

„Buntowniczka” jest świetną pozycją, dla której warto porzucić młodzieżówki o wampirach i wilkołakach i dać się wciągnąć w czytanie science fiction. Niezobowiązująco, bez rzucania się od razu w bezmiar kosmosu. Shepherd kusi czytelnika nowym światem, nieszablonową bohaterką i wciągającą fabułą na wysokim poziomie. A jak już wciągnie to potrafi nieźle uzależnić. Na szczęście (przy dobrej woli Fabryki Słów) możemy liczyć na kontynuowanie nałogu z kolejnymi tomami przygód młodej porucznik Longknife.

Robert Fryga

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (429)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3217
ZaaQazany | 2018-07-10
Na półkach: ZaaQ'18, Przeczytane
Przeczytana: 10 lipca 2018

Szukałem jakiejś lżejszej, pełnej patosu i sztampowych herosów książki. Do tego dawno nie zapuszczałem się w kosmos i bardziej lub mniej odległą przyszłość.

Mamy XXIV wiek. Ludzkość rozprzestrzeniła się na kilkuset nowych planetach. Jakieś 90 lat temu stoczyła zwycięską walkę z obcymi. Ale 90 lat spokoju dla ludzkości? Brak wroga zewnętrznego powoduje, że konflikt musi zadziać się wewnątrz.
Gdyby ktoś nie wiedział – dominuje w tej przestrzeni anglojęzyczne społeczeństwo i angloamerykańskie nazewnictwo. A najgroźniejsi pod słońcem to marines. Jedną z nich zostaje Kris Lohgknife, córka premiera nie jakiejś zapyziałej planety tylko jednej z dominujących.
Młoda podporucznik jest wcieleniem wszystkich możliwych pozytywnych cech. Odważna, samodzielna, ze swoimi trupami i problemami w szafie, inteligentna multifunkcyjna. Poprowadzi pluton żołnierzy, zorganizuje akcję ratunkową i opanuje stery kosmicznego niszczyciela. Taki zbitek wzoru do naśladownictwa i kształtowania young adult, z...

książek: 7495
Anna-mojeksiążki | 2014-06-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 czerwca 2014

"Buntowniczka" to bardzo specyficzna książka. Stanowi oryginalne połączenie fantastyki i sensacji, a kiedy dołączy do tego poszukiwanie swojej drogi w życiu i udowadnianie własnej wartości, wychodzi naprawdę fajna powieść.

Akcja powieści dzieje się w przyszłości, gdzie ludzkość rozsiana jest na wielu planetach, a stosunki z Ziemia bywają bardzo napięte. Kris Longknife nie ma łatwego życia. Ojciec jest premierem Wardhaven, dziadkowie są znanymi, wysokiej rangi oficerami. Kris nie chce być tylko córką tatusia, poukładaną i zależną od rodziców. Chcąc im i sobie coś udowodnić, wstąpiła do armii i została marine. Pani podporucznik stara się być najlepsza w tym, co robi, i przynosi to efekty. Nigdy nie zasłania i nie posiłkuje osobą ojca, czy dziadków, stara się sama zapracować na własne imię i nazwisko. Łatwo nie ma, a jeszcze wciąż prześladuje ją koszmar z dzieciństwa - śmierć młodszego brata w wyniku porwania.
W spomnienia wracają ze zdwojona siłą, kiedy otrzymuje rozkaz...

książek: 877
Marta Zagrajek | 2014-07-15
Na półkach: Przeczytane

Odległe światy, a jednocześnie tak bliskie – ogromne statki kosmiczne, najnowsza technologia, która sprawia, że Wszechświat nie wydaje się już tak wielki jak wcześniej. Mimo wielu politycznych zmagań ku zapewnieniu pokoju w galaktyce, marynarka wojenna ma ciągle ręce pełne roboty. Podporucznik Kris Longknife ma nieszczęście być „z tych Lognknife’ów”, co za nic nie ułatwia jej wtopienia się w życie zwykłego wojaka. Dlaczego zdecydowała się służyć w armii? Chce udowodnić coś sobie czy innym?

Mike Shepherd w książce „Buntowniczka”, wydanej nakładem Fabryki Słów, ukazuje świat, w którym granice to już nie państwo, lecz planeta lub jej wielokrotność. Nie mamy do czynienia z dziwnymi „obcymi”, lecz ludźmi, którzy opanowali Wszechświat. Jak to z ludźmi niestety bywa – zawsze znajdzie się grupa, której nie podoba się aktualna elita rządząca. Z prostego powodu – sami chcieliby być na ich miejscu. Widzimy świat, który jest na granicy politycznej klęski, w ogniu politycznych intryg, które...

książek: 176
Jarek Kaszuba | 2017-12-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 grudnia 2017

Pierwsza część długiego cyklu o niepokornej pannicy Kris Longknife, która odrzuca z góry narzucane jej przez rozpolitykowaną rodzinę przeznaczenie i wstępuje do korpusu marines. Biorąc do ręki ,,Buntowniczkę" otrzymujemy typowe amerykańskie sci-fi dla przeciętnego ,,popcorn eatera": niezależna główna bohaterka, która wyrywa się z konwenansów i ponad wszystko miłuje wolność? Jest. Statki kosmiczne, technologia przyszłości, zmiennokształtny metal i skoki międzygwiezdne? Są. Seria rozmaitych niefortunnych przypadków naprowadzających na trop większej intrygi? Jest. Irytująco amerykańskie wychwalanie demokracji, wyborów oraz nutka patosu? Także są.
,,Buntowniczka" to produkt skrojony pod jak najszersze grono odbiorców. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, każdy może po nią sięgnąć. A potem zdecydować, czy zostanie z Kris na dłużej, czy też zakończy swoją przygodę pośród Światów Zewnętrznych.

książek: 748
Aleksandra | 2014-07-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 10 lipca 2014

Każdy z nas chce w jakimś stopniu przewyższyć rodziców pod pewnymi względami. Wielokrotnie myślimy o tym, że my nie popełnimy takiego błędu, zrobimy coś inaczej. Buntujemy się przeciwko schematom rodzinnym, chcąc zmienić przyszłość naszą i przyszłego pokolenia. Pragniemy bowiem tworzyć własną historię, w której będziemy posiadać kontrolę. Tego samego również pragnie główna bohaterka powieści Mike’a Shepherda – Kris Longknife, prawdziwa buntowniczka.

Mike Shepherd nie jest autorem znanym w Polsce, chociaż książek na swoim koncie ma naprawdę dużo. Urodził się w Filadelfii, aktualnie mieszka w Vancouver. Po karierze w rządzie, Shepherd sprzedał swój pierwszy opublikowany utwór do magazynu science-fiction „Analog”. Wydał już trzy serie – „Society of Humanity”, „Kris Longknife” oraz „Vicky Peterwald”. Cykl rozpoczynający się od „Buntowniczki” liczy aktualnie dwanaście książek. Mike Shepherd to pseudonim autora.

Jest XXIV wiek, a świat nie ma już ograniczeń do jednej planety – kosmos...

książek: 2217
Shetani | 2014-07-10
Przeczytana: 10 lipca 2014

Bo z rodziną to się dobrze tylko na zdjęciach wychodzi…

Kris Longknife ma zaledwie 22 lata i już jest bardzo rozpoznawalną postacią. Jednak nie ze względu na jej osiągnięcia w szeregach Marines, co dopiero ma zamiar zmienić, ale ze względu na swoje pochodzenie. Cała jej rodzina jest doskonale znana zarówno w świecie marynarki jak i politycznym. Jej ojciec jest premierem, a dziadkowie i pradziadkowie nie pozostają w tyle z tytułami, jednak Kris marzy tylko o jednym – wyrwać się od swojej rodziny. Nie chce być kojarzona z „tymi Longknife’ami”, chce tworzyć własną historię i żyć swoim życiem. Chce, żeby inni widzieli w niej jej prawdziwe oblicze, a nie pochodzenie. Mówisz – masz. Kris będzie miała okazję się wykazać, bowiem przyszło jej żyć w czasach międzygalaktycznych walk. A spisek wisi w powietrzu…

„Buntowniczka” to kolejna książka, która przenosi nas do świata, gdzie postęp technologiczny staje się czymś naturalnym, czymś na porządku dziennym. Rzecz nieunikniona. To wizja...

książek: 299
Igraszkizdiablem | 2015-06-03
Na półkach: Przeczytane

Z ciekawości sięgnę po tom drugi chociaż "Buntowniczka" nie zachwyciła mnie aż tak bardzo.
Rzeczywiście to typowa space opera bo akcji wbrew pozorom jest tutaj niewiele. Wszystko krąży wokoło głównej bohaterki ma się rozumieć i dlatego czuję się nieco rozczarowana. Może oczekiwałam czegoś innego, więcej science fiction a dostałam tylko fiction na szczęście w smacznym wydaniu.

książek: 279
lenka | 2014-12-29
Na półkach: Przeczytane

Wojna w kosmosie?
Hmmm czemu nie?
Książka z niebanalną fabułą, oryginalna, barwni, ciekawi bohaterowie ( w szczególności główna bohaterka). Książka zawiera też dużo akcji(w końcu jest o buntowniczce prawda?). Naprawdę polecam przeczytanie tej książki każdemu (no może prawie każdemu). Osobiście już nie mogę się doczekać kiedy sięgnę po tom 2, a zaplanowanych jest chyba 12 więc jest na co czekać.

książek: 719
Viconia | 2014-07-11
Przeczytana: 09 lipca 2014

Kiedy decydowałam się na przeczytanie tej książki skusił mnie opis na okładce, jakoś tak poczułam się zaintrygowana tym, co za sobą niesie. Po rozpoczęciu lektury nie byłam już taka pewna, czy było to dobre posunięcie. Na szczęście były to tylko zgrzyty pierwszych kilkunastu stron, potem się rozkręciło i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że była to bardzo udana lektura.

Kris Longknife jest młodą panią podporucznik, która wstąpiła do marynarki, żeby uwolnić się od rodziny. Jej ojciec jest premierem na odległej planecie, a dziadkowie i pradziadkowie milionerami władającymi tworzonym przez lata imperium. Kris ma dość presji, którą powoduje ciężar tego nazwiska, więc wstępuje do szkoły oficerskiej. Niestety i tam nie ma lekko, bo każdy wie, że dziewczyna jest z TYCH Longknife’ów. Próbując udowodnić sobie i światu, że nazwisko jej nie definiuje, ciągle pakuje się w kłopoty. Ale też wzbudza sympatię i szacunek nie tylko podwładnych, ale i przełożonych. Wszystko się komplikuje, kiedy...

książek: 108
radomir | 2017-08-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 sierpnia 2017

Sięgając po tę kupioną w promocyjnej cenie książkę nie spodziewałem się, że będzie tak wciągająca i że tak szybko ją skończę. Wartka akcja, trudności piętrzące się przed główną bohaterką pochodzącą ze sławnej rodziny i próbującą udowodnić swoją wartość, a w tle polityczny rozdźwięk między grupami interesów - wszystko to sprawia, że powieść czyta się z prawdziwą przyjemnością i trudno się od niej oderwać. Mam nadzieję, że dalszy ciąg będzie równie dobry.

zobacz kolejne z 419 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd