Piękny kraj Alan Averill 6,2

ocenił(a) na 610 lata temu Takahiro O'Leary i Samira Moheb znali się od lat, choć, jak to bywa w życiu, ich drogi się oddzieliły, żeby w końcu znowu się ze sobą połączyły za sprawą pewnej Maszyny i niebezpiecznych, szalonych zamiarów pewnego naukowca, któremu na stare lata odbiło. Czym jest żal i ból? Czym jest dobro, a co zło? Czym jest chore szaleństwo? Czym jest strach? Czy warto walczyć do końca pomimo trwającej apokalipsy?
Bardzo mocna książka i przerażająca. Pisana lekkim stylem, występuje dużo czarnego humoru, często jest coś śmiesznego napisane by zdramatyzować trochę sytuację, ale światy przedstawione są niesamowicie przerażające. Olbrzymim plusem jest to, że zakończenie nie zgnębi człowieka do końca. Nie podoba mi się zakończenie z nim i z nią ponieważ wiadomo, że nic nie trwa na zawsze, a w pewnym momencie zechce się wrócić do normalności, która jaka by nie była, jak się chce, to można zmienić, przecież nikt do niczego nie zmusza.
Naprawdę bardzo rzadko kiedy coś w historii się nie zgadzało, np. jak wiadomo było, że inne światy są niebezpieczne, to dziwne było to, że regułą było uciekanie, zamiast mieć coś przy sobie by móc się bronić.
Występuje mnóstwo przekleństw, czasami to nawet za dużo, ale można zrozumieć sytuację i emocje występujące, że na nie można przymknąć obiema oczami.
Ciągle coś się dzieje, postacie są pełnokrwiste i wraz z nimi można czuć tyle emocji, nawet strach. Poznajemy tych dwoje postaci z bardzo bliska, szczególnie gdy Maszyna działa i wyciąga na powierzchnię ich świadomości wspomnienia, które są opisane nie w sposób sztuczny, ale jakby z życia wzięte, dlatego oni są tacy realni. Nawet nie trzeba patrzeć na ich wspomnienia by zauważyć jacy są realni, wystarczy spojrzeć np. na Samirę, która pomimo swoich 25 lat przeżyła wojnę i przez to cierpi na syndrom stresu pourazowego, których objawy występują bez przerwy. Występuje delikatny wątek miłosny, ale nie jest wymuszany i świetnie jest wpasowany do całości wydarzeń.
Polecam wyłącznie osobom, którym nie przeszkadza przerażająco straszne widoki, a które lubią poczuć mocne emocje i być w ciągłym napięciu w trakcie czytania, a naprawdę dużo jest krwawych scen, które mogą się śnić po nocach. Dla mnie była nawet za mocną lekturą.