Lubimyczytać.pl to:
społeczność 372 tys. zakochanych w książkach
ponad 662 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Ciemno, prawie noc

Ciemno, prawie noc

Autor:
szczegółowe informacje
seria/cykl wydawniczy
archipelagi
wydawnictwo
W.A.B.
data wydania
ISBN
9788328008380
liczba stron
528
język
polski
typ
papier
dodała
Ag2S
7.27 (1092 ocen i 226 opinii)

Opis książki

Reporterka Alicja Tabor wraca do Wałbrzycha, miasta swojego dzieciństwa. Osiada w pustym poniemieckim domu, z którego przed laty wyruszyła w świat. Dowiaduje się, że od kilku miesięcy w Wałbrzychu znikają dzieci, a mieszkańcy zachowują się dziwnie. Rośnie niezadowolenie, częstsze są akty przemocy wobec zwierząt, w końcu pojawia się prorok, Jan Kołek, do którego w biedaszybie przemówiła wałbrzyska...

Reporterka Alicja Tabor wraca do Wałbrzycha, miasta swojego dzieciństwa. Osiada w pustym poniemieckim domu, z którego przed laty wyruszyła w świat. Dowiaduje się, że od kilku miesięcy w Wałbrzychu znikają dzieci, a mieszkańcy zachowują się dziwnie. Rośnie niezadowolenie, częstsze są akty przemocy wobec zwierząt, w końcu pojawia się prorok, Jan Kołek, do którego w biedaszybie przemówiła wałbrzyska Matka Boska Bolesna. Po jego śmierci grupa zbuntowanych obywateli gromadzi się wokół samozwańczego „syna", Jerzego Łabędzia. Alicja ma zrobić reportaż o zaginionej trójce dzieci, ale jej powrót do Wałbrzycha jest także powrotem do dramatów własnej rodziny: śmierci rodziców, samobójstwa pięknej starszej siostry, zafascynowanej wałbrzyską legendą księżnej Daisy i zamku Książ. Wyjaśnianiu tajemnicy Andżeliki, Patryka i Kalinki towarzyszy więc odkrywanie tajemnic z przeszłości Alicji. W swojej najnowszej książce Joanna Bator nawiązuje do konwencji powieści gotyckiej. Nie po to jednak, by bawić czytelnika: w tym, co niesamowite, często ukryta jest prawda o nas, której na co dzień nie chcemy pamiętać.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2013

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1323

pokaż więcej

Inne wydania

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 966
Monika | 2012-12-02
Na półkach: Przeczytane

"Wódczana recenzja"

Dobra powieść jest jak wódka – mocna, gorzka i nieźle dająca popalić trzewiom i jaźni. Wódkę przed podaniem koniecznie należy schłodzić. Ciepła może bowiem wzbudzić niechęć, konsternacje i w końcu obrzydzenie biesiadników. A dlaczego właśnie wódka w kontekście lektury najnowszej książki Joanny Bator? Ponieważ „Ciemno, prawie noc” to Żołądkowa Gorzka polskiej literatury. Wyjątkowa w smaku, mocna i aromatyczna, nasza ojczyźniana, która ma sporą szansę odnieść sukces komercyjny i która w końcu na potencjalnym odbiorcy może zostawić piętno w postaci wielkiego kaca (co w przypadku książki wskazane jednak w przypadku trunku niekoniecznie). Najnowsza powieść Joanny Bator, która była najbardziej wyczekiwaną literacką premierą tej jesieni, to mocna i niebanalna lektura z bukietem słowotwórczych genialności (nie tak dorodnym jak w przypadku jej poprzednich powieści, ale zawsze). Jednakże wydaje się, by pozostać przy metaforyce wódczanej, że do pełni czytelniczej satysfakcji...

książek: 1075
vandenesse | 2012-11-11
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 10 listopada 2012

W prozie Joanny Bator nie ma miejsca na nijakość - postaci są wyraziste a ich życia pełne wszechogarniającego niepokoju. Podobnie jak w poprzednich powieściach, rozbroiły mnie zaskakujące powiązania pomiędzy bohaterami - idealnie przeplatające się ze sobą a w ostateczności wprawiające w zdumienie.

Zabiegiem na który warto zwrócić uwagę, było wprowadzenie do tekstu fragmentów "rozmów" z lokalnego forum internetowego. Autorka nazwała je "Bluzg" i słusznie, bo roi się tam od bluzgania się nawzajem. Czytało się to tragicznie ale często tak właśnie wygląda internetowa rzeczywistość - pełna wulgaryzmów, wzajemnego obrzucania się błotem.

Komu podobała się Piaskowa Góra i Chmurdalia będzie również zachwycony tą powieścią.

książek: 757
BeataBe | 2014-01-06
Przeczytana: 06 stycznia 2014

Długo czekałam na taką książkę. Długo szukałam takiej pisarki. Jakoś wcześniej mi umknęła. Dla mnie to proza i autorka wybitna. Język jakim się posługuje jest tak piękny i niezwykły, że brak mi słów żeby o tym pisać. Ja nie potrafię tak pięknie skonstruować nawet jednego zdania. Wreszcie ta Nagroda Nike na coś się przydała. To na pewno książka nie dla każdego. Nie czyta się jej "łatwo" i "szybko" jak piszą o przeczytanych książkach niektórzy czytelnicy. Zawsze nasuwa mi się wtedy refleksja - jeżeli tak ci zależy na tym żeby się książkę szybko i łatwo czytało, to może lepiej sobie w ogóle daruj czytanie, po co tracisz czas?
Ta książka wzbudza skrajne opinie i emocje. I początkowo zastanawiałam się dlaczego. Przecież jest świetnie napisana i skonstruowana. I po zamknięciu ostatniej strony tej powieści już wiem. Prawda o naszym społeczeństwie i pewnego pokroju ludziach mocno boli. Oj boli i kłuje w oczy. Niektórzy pewnie siebie tam zobaczyli;-)

książek: 2279
kasandra_85 | 2012-11-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2012

Moja ocena: 5/6

http://kasandra-85.blogspot.com/2012/11/ciemno-prawie-noc-joanna-bator.html

książek: 573
Peroxidepest | 2013-11-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 listopada 2013

Zmarnowany potencjał – tak w najprostszy sposób mogę ująć uczucia po przeczytaniu „Ciemno, prawie noc”.

Mocny kryminalny pomysł został pogrzebany pod liryczno-poetyckimi opisami, wątek szarlatańsko-katolicki rozszedł się ostatecznie po kościach w sposób całkowicie nierzeczywisty. Według zapowiedzi, książka miała pokazać, że „dobro istnieje i warto o nie walczyć”, ale tego dobra nie da się zauważyć za wiele, a już w postaciach czysto ludzkich – kocie ciotki i pół-mistyczni strażnicy są z tego wyłączeni – praktycznie go nie ma. Więc niby o co i dla kogo ta walka?

Mój największy zarzut dotyczący „Ciemno, prawie noc” to przesadny poetyzm, który rozmiękczył brutalność przedstawionych w książce wątków, osłabił je i ukrył za rozbudowanymi, wręcz rozwleczonymi, lirycznymi opisami. Gdzieś na początku opowieści, zaraz po przyjeździe do Wałbrzycha główna bohaterka – Alicja – stwierdza, że bieda wygląda ładnie tylko na zdjęciach, jako chwila zatrzymana w artystycznym wyrazie, gdzie w rzeczywis...

książek: 1244
chiave | 2013-07-09
Przeczytana: 09 lipca 2013

Gdybym miała wrażenia z lektury książek Joanny Bator wyrazić wykresem, byłaby to niestety krzywa opadająca. Po wielkim zachwycie "Japońskim wachlarzem" i satysfakcji, jaką dała mi "Piaskowa Góra" przyszła "Chmurdalia", której perfekcyjnej konstrukcji i wysmakowanego języka nie sposób nie docenić, ale która nie wprawiła mnie w rezonans porównywalny do dwóch poprzednich i zostawiła mi uczucie chłodu i nieokreślonego niedosytu. "Ciemno, prawie noc" przyniosła już tylko rozczarowanie. Niejasne jest też dla mnie czym tak naprawdę miała być ta książka - kryminałem? Powieścią psychologiczną? Powieścią gotycką? Czemu miało służyć zagmatwanie i mnożenie wątków, z których nie wszystkie doczekały się ostatecznie czytelnej konkluzji? Nijak się to ma do wycyzelowanej, celowej formy i struktury wcześniejszych pozycji. W warstwie stylistycznej Autorka powiela swoje dawne patenty, które jednak tutaj tracą siłę, dając wrażenie nadmiaru i niepotrzebnego przegadani...

książek: 140
Monika | 2012-10-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Na „Ciemno, prawie noc” (Wydawnictwo W.A.B.) czekałam tak, jak dzieci czekają na Gwiazdkę. Niecierpliwiłam się - Joanna Bator jest moją ulubioną, najbliższą sercu pisarką. Już kiedy czytałam jej pierwszą głośną książkę, „Japoński wachlarz’”, wiedziałam, że mam do czynienia z kimś niezwykłym. Po lekturze „Piaskowej Góry” i „Chmurdalii” zostałam jej zagorzałą wielbicielką. Poniższa recenzja więc będzie pisana z pozycji czytelnika absolutnie zauroczonego.

Z notatki Wydawcy

Reporterka Alicja Tabor wraca do miasta swojego dzieciństwa. Osiada w pustym poniemieckim domu. Ma zrobić reportaż o zaginionej trójce dzieci, ale jej powrót do Wałbrzycha jest także powrotem do dramatów własnej rodziny. Wyjaśnianiu tajemnicy Andżeliki, Patryka i Kalinki towarzyszy odkrywanie tajemnic z przeszłości. Moim zdaniem tyle wystarczy, by zachęcić, a nie zepsuć przyjemności, jaką będzie odkrywanie tej powieści.

Moim zdaniem

„Ciemno, prawie noc" skończyłam czytać wczoraj, więc jeszcze jestem gejzerem przemyś...

książek: 116
izabela81 | 2014-02-19
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 19 lutego 2014

W książce znajdziemy całe mnóstwo strasznych i przerażających rzeczy i wydarzeń: upieczoną Barbie w piekarniku, powieszone i obdarte ze skóry koty, pluszowego misia, żołnierzy gwałcących dziewczynki i chłopców, pięć tysięcy niespokojnych dusz więźniów obozów, pornografię dziecięcą, kazirodcze i patologiczne rodziny alkoholików, a także molestującą seksualnie swoje córki matka-wariatka. To kryminał, horror i powieść psychologiczna w jednym.
Powieść zmusza do refleksji nad samym sobą. Bo można zobaczyć w niej niekiedy samego siebie. Książka zarówno obrzydza, zasmuca, przeraża... ale i długo nie pozwala o sobie zapomnieć. To ciekawa i oryginalna książka. Dawno takiej nie czytałam!

książek: 1690
Sławka | 2013-10-21
Na półkach: Przeczytane

Bardzo dobra i bardzo smutna książka. Chociaż na końcu zwycięża dobro jest okupione cierpieniem. Zło rodzi zło i właściwie to motto przewodnie tej książki. Ale na szczęście są ludzie którzy potrafią się mu oprzeć. Często o tych ludziach mówimy z pogardą czasem ich wyśmiewamy a najczęściej nie zwracamy po prostu na nich uwagi.Joanna Bator w dosłowny i przystępny dla każdego sposób potrafi nakreślić ludzkie charaktery, te obrzydliwe szczególnie. Bardzo czekam na następną Jej książkę.

książek: 400
bewelka86 | 2014-04-06
Na półkach: Przeczytane

Długo wahałam się między ostateczną oceną dla powieści Joanny Bator... W końcu wystawiam 6 gwiazdek, ale jest to nota nieco zawyżona. Dlaczego? O tym za chwilę.

"Ciemno, prawie noc" to według słów Autorki książka o tym, że "na świecie ciągle istnieje dobro i warto o nie walczyć". W Wałbrzychu dochodzi do serii zaginięć małych dzieci. Alicja, główna bohaterka, zostaje tam wysłana jako reporteka jednej ze stołecznych gazet. Ma napisać ciekawy artykuł o tym i, być może, dotrzeć do prawdy o tajemniczych zniknięciach. Dla Alicji to nie jest jednak kolejna reporterska wycieczka. Wałbrzych to miasto, w którym się urodziła i wychowała, ale to też miejsce, z którym związane są tragiczne wydarzenia z jej przeszłości. Teraz po kilkunastu latach wraca do rodzinnego domu, gdzie duchy przeszłości nie dadzą jej o sobie zapomnieć. Równocześnie z odkrywaniem tajemnicy zaginionych dzieci, Alicja odkryje prawdę o sobie i swoich najbliższych...

To, w dużym skrócie i uproszczeniu, zar...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Stanisław Jachowicz
    218. rocznica
    urodzin
  • Jana Frey
    45. rocznica
    urodzin
    Pragnąłem mieć siłę,aby wdeptać ich w ziemię i zadać im wielki ból...
  • Karen Blixen
    129. rocznica
    urodzin
    Chodźmy (...) zaryzykujmy niepotrzebnie życie. Bo jeżeli życie ma jakąś wartość, to polega ona na tym, że jej nie ma. Frei lebt wer sterben kann. Wolny żyje ten, kto umie umrzeć.
  • Nick Hornby
    57. rocznica
    urodzin
    Kibice piłki nożnej rozumują w taki sposób: nasze lata, nasze jednostki czasu, zaczynają się w sierpniu i kończą w maju

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd