Śmierć w Amazonii. Nowe eldorado i jego ofiary

Seria: Strefa reportażu
Wydawnictwo: Wielka Litera
7,23 (222 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
17
8
52
7
79
6
45
5
12
4
3
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364142130
liczba stron
328
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
joly_fh

Artur Domosławski wraca do tematu, którego jest jednym z najlepszych w Polsce znawców - do Ameryki Łacińskiej. Kroczy śladami tajemniczych zaginięć ludzi zaangażowanych w obronę niszczonego środowiska naturalnego. Kto kryje się za zabójstwami lokalnych mieszkańców i ekologów? Kto eliminuje ludzi, którzy stoją na drodze ekspansywnej polityki wielkiego przemysłu? Czy zwyczajni ludzie, ktorzy po...

Artur Domosławski wraca do tematu, którego jest jednym z najlepszych w Polsce znawców - do Ameryki Łacińskiej.
Kroczy śladami tajemniczych zaginięć ludzi zaangażowanych w obronę niszczonego środowiska naturalnego. Kto kryje się za zabójstwami lokalnych mieszkańców i ekologów? Kto eliminuje ludzi, którzy stoją na drodze ekspansywnej polityki wielkiego przemysłu? Czy zwyczajni ludzie, ktorzy po prostu bronią swojej ziemi, mają szanse w zderzeniu z międzynarodowymi korporacjami i lokalnymi władzami? Nie zawsze optymistyczne odpowiedzi na te pytania ukazują współczesne oblicza Brazylii, Peru i Ekwadoru.
Amazonia w książce Domosławskiego jest żywa i prawdziwa, sportretowana w przypadkach konkretnych ludzi. Nie ma tu prostych haseł o obronie puszczy amazońskiej. Nie ma lukrowanego obrazka celebryty wspierajacego indiańskie plemiona. Jest kipiący energią, rozpaczą, ale i nadzieją świat ludzi, którzy stają się nam po prostu bliscy.

 

źródło opisu: Wielka Litera, 2013

źródło okładki: www.wielkalitera.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
swita77 książek: 276

Amazonia spływa krwią

Dziennikarskie śledztwo Artura Domosławskiego ujawnia niewygodną prawdę o współczesnej, zbrodniczej działalności wielkich koncernów. Pokazuje rzeczywistość bez upiększania, bez romantycznego mitu o dziewiczej puszczy i walecznym Indianinie. Gorzką, przerażającą prawdę. Autor w trzech reportażach zabiera czytelnika do Brazylii, Peru i Ekwadoru. Krajów, w których zachłanność i rozbuchany konsumpcjonizm prowadzą do zagłady. Gdzie kapitaliści nastawieni na zysk za wszelką cenę niszczą zielone płuca Ziemi, ryją głębokie bruzdy w poszukiwaniu cennego kruszcu i ropy naftowej. Systematycznie wykańczają lokalne wspólnoty a wszystko to w imię nielegalnego handlu i zysków.

Coś co natura tworzyła przez długie lata, ludzie myślący tylko o zysku są w stanie zniszczyć w niespełna godzinę.* To nie jest thriller, choć trup ściele się gęsto. I nie ma tu fikcji tylko brzydka, przerażająca rzeczywistość. Książka zaczyna się od zabójstwa małżeństwa ekologów. A potem jest już tylko gorzej. Amazońska puszcza, nazywana zielonymi płucami Ziemi, umiera wykańczana na raty pod obłudnym szyldem: dla dobra ludzkości. Ci, którzy próbują się temu przeciwstawić, najczęściej giną. Podobnie jest w przypadku złoto- i roponośnych terenów, które wydziera się siłą lub podstępem ich prawowitym właścicielom.

Autor precyzyjnie portretuje ten zbrodniczy, wielopiętrowy proceder. Opisuje szczegółowo całą machinę, poszczególne ogniwa i sieć zależności. Zadziwiające, jak dobrze jest zorganizowana. Na porządku dziennym...

Dziennikarskie śledztwo Artura Domosławskiego ujawnia niewygodną prawdę o współczesnej, zbrodniczej działalności wielkich koncernów. Pokazuje rzeczywistość bez upiększania, bez romantycznego mitu o dziewiczej puszczy i walecznym Indianinie. Gorzką, przerażającą prawdę. Autor w trzech reportażach zabiera czytelnika do Brazylii, Peru i Ekwadoru. Krajów, w których zachłanność i rozbuchany konsumpcjonizm prowadzą do zagłady. Gdzie kapitaliści nastawieni na zysk za wszelką cenę niszczą zielone płuca Ziemi, ryją głębokie bruzdy w poszukiwaniu cennego kruszcu i ropy naftowej. Systematycznie wykańczają lokalne wspólnoty a wszystko to w imię nielegalnego handlu i zysków.

Coś co natura tworzyła przez długie lata, ludzie myślący tylko o zysku są w stanie zniszczyć w niespełna godzinę.* To nie jest thriller, choć trup ściele się gęsto. I nie ma tu fikcji tylko brzydka, przerażająca rzeczywistość. Książka zaczyna się od zabójstwa małżeństwa ekologów. A potem jest już tylko gorzej. Amazońska puszcza, nazywana zielonymi płucami Ziemi, umiera wykańczana na raty pod obłudnym szyldem: dla dobra ludzkości. Ci, którzy próbują się temu przeciwstawić, najczęściej giną. Podobnie jest w przypadku złoto- i roponośnych terenów, które wydziera się siłą lub podstępem ich prawowitym właścicielom.

Autor precyzyjnie portretuje ten zbrodniczy, wielopiętrowy proceder. Opisuje szczegółowo całą machinę, poszczególne ogniwa i sieć zależności. Zadziwiające, jak dobrze jest zorganizowana. Na porządku dziennym jest fałszowanie dokumentów, niewolnicza praca, byle tylko pomnożyć zyski. Wielki biznes za sprawą Domosławskiego odsłania swoje ciemne oblicze. Korupcja to smar, dzięki któremu produkcyjna machina działa sprawnie.* Wielkie koncerny są nienasycone, niszczą tych, którzy staną na ich drodze, zostawiają zgliszcza.

Ameryka Południowa w reportażach Domosławskiego woła o pomoc. Cierpi, bo jest wykorzystywana przez wielkie, znane koncerny. Przy współudziale lokalnych władz cynicznie wykorzystują mieszkańców, niszczą środowisko. Nieprawdziwe więc okazały się głoszone przez nie hasła pomocy, rozwoju i postępu. Fair trade to tylko pusty slogan. Nie ma anonimowych ludzi, są konkretne przykłady. Jakże różnią się te obrazki od tego, co oferują kolorowe foldery biur podróży.

Na końcu tego łańcucha pokarmowego znajduje się konsument i to nie tylko ten bogaty, który może sobie pozwolić na meble z rzadkich, drogich gatunków drewna. Artur Domosławski mówi o wielkiej odpowiedzialności, którą ponosimy również my, kupując coraz to nowe elektroniczne gadżety, czy AGD. Pośrednio finansujemy ten zbrodniczy proceder. Przeciętny zjadacz chleba robi to nieświadomie, nie widząc odległych, namacalnych skutków tego mechanizmu, w którym jest zaledwie trybikiem. Na dowód tego Domosławski przytacza słowa Zygmunta Baumana, który widzi wielki dystans dzielący działania i jego skutki. To jest przyczyną tego, że tak trudno nam zauważyć skutki naszych wyborów.

Autor zwraca uwagę, że walka o ochronę środowiska, jakkolwiek szlachetna, to nie wszystko. Bo w tym środowisku żyją ludzie, tak samo zagrożeni, niszczeni przez koncerny i zachłanność lokalnych władz. „Śmierć w Amazonii” to śmierć Amazonii: przyrody i przede wszystkim ludzi. Już nie anonimowych, ale znanych z imienia i nazwiska. Walczących o godne życie, o prawdę, choć ta walka wydaje się być z góry skazana na porażkę. Aczkolwiek trzeci reportaż niesie małą dawkę optymizmu.

Im szerzej nam się na te niewygodne prawdy otwierają oczy, tym bardziej nieswojo się czujemy. Czytelnik zaczyna się zastanawiać, czy przypadkiem on też nie ma swojego udziału w tej tragedii. I o to chodzi. Lektura zmusza do zastanowienia się, do szczerych odpowiedzi na szereg pytań. Nie zawsze te odpowiedzi nam się spodobają. I może nie uratujemy od razu całego świata, ale wystarczy, jeśli kilka osób po lekturze tej książki zmieni swoje decyzje, stając się bardziej świadomymi konsumentami. Bo przecież mały kamyk potrafi ruszyć lawinę.

Magdalena Świtała

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (39)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 272
Dominika Gaweł | 2019-07-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 lipca 2019

"Śmierć w Amazonii" podobnie jak "Indie rozdarte" ukazuje problem globalizacji oraz pogoni za pieniądzem, przy jednoczesnym braku poszanowania życia zwykłych ludzi. Domosławski ukazuje brutalną prawdę o tym jak wielkie korporacje zawłaszczają tereny zamieszkiwane przez lokalną ludność, degradując i niszcząc przy tym ekosystem. Autor prezentuje życie mieszkańców Ameryki Łacińskiej, którzy troszcząc się o środowisko naturalne i przeciwstawiając masowo powstającym firmom przemysłowym, nie rzadko poświęcają za to swoje życie. Morderstwa w białych rękawiczkach i nierówna walka z wielkimi konglomeratami to temat wstrząsający ale potrzebny. Bardzo podoba mi się ta seria Wielkiej Litery i na pewno sięgnę po kolejne tytuły z tego cyklu.

Mój instagram: my.books.shelf

książek: 1260
PrzeCzytana | 2019-06-19
Przeczytana: 19 czerwca 2019

Podzwrotnikowy klimat lasów deszczowych Ameryki Południowej bije już od pierwszych zdań tej książki. Jest duszny, wilgotny i bardzo ciepły. Domosławski doskonale obrazuje piękną Amazonię, ale pisze o rzeczach niezwykle smutnych. Takich, nad którymi się nie zastanawiamy codziennie. Czasem w ogóle, bo na przykład nic o nich nie wiemy.

W książce "Śmierć w Amazonii", napisanej przez dość słynnego biografistę Kapuścińskiego, czyli Artura Domosławskiego, znajdują się trzy reportaże na temat rabunkowej gospodarki ekologicznej zagranicznych koncernów, które pozyskują surowce z obszarów Amazonii. Wynika z nich bardzo smutny wniosek – wielkie firmy są ponad prawem, przyroda i ludzie wobec biznesu są niczym.

Drewno

Brazylia jawi się większości ludzi jako bardzo odległy kraj. Właściwie to zbyt daleki, żeby znalazło się dla niej trochę więcej miejsca w świadomości. Może od czasu do czasu pomyślimy o sambie albo festiwalu w Rio de Janeiro. Ale nie kojarzy nam się z rabunkową wycinką lasów...

książek: 886
Danielista | 2019-05-07
Na półkach: Przeczytane

Artur Domosławski w trzech częściach opowiada o zderzeniu świata wielkich interesów z obrońcami praw lokalnej ludności i środowiska naturalnego w Ameryce Południowej. O cenie, jaką przychodzi zapłacić działaczom i aktywistom, którzy stanęli na drodze zmian, eksploatacji czy wyzysku - mordowanym, zastraszanym, w najlepszym razie tylko upokarzanym czy wyśmiewanym. Autor wskazuje jednak przy okazji szersze grono tak poszkodowanych - degradacją środowiska, jak i odpowiedzialnych - bezmyślna i nieświadoma konsumpcja umacnia negatywne zjawiska. To świetnie udokumentowana i poskaładana opowieść o nierównej walce, napisana w oszczędnym stylu, ale zarazem z polotem. Z pasją, ale bez niepotrzebnego wrzasku. Mająca często bohaterów indywidualnych, ale z wyraźnym ogólnym przesłaniem wybijającym się na pierwszy plan. Doskonała reporterska robota.

książek: 69
Rafall | 2019-04-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nie chce się wierzyć ile można wyrządzić szkód dla pieniędzy i zysku. Ale warto o tym wiedzieć.

książek: 91
qqrczak | 2019-02-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lutego 2019

Bardzo ważna książka, bowiem porusza istotny problem dewastacji unikatowego środowiska Ameryki Południowej dla zysku. Autor przedstawia problemy tamtejszych mieszkańców, gdzie zysk jest ważniejszy nie tylko od wspomnianego środowiska ale także ludzkiego życia. Podstęp, manipulacje, korupcja, kłamstwo, a także zabójstwa - to wszystko funkcjonuje w tamtym świecie. Jednakże Autor problem trochę upraszcza. Kto jest bowiem winien temu? Czy głównie wielkie korporacje bądź bogaci biznesmeni? Tak, bez wątpienia ponoszą winę w dużej części. Jednakże w mojej opinii sami mieszkańcy tamtych krajów są w głównej mierze odpowiedzialni za to co się tam działo. Nie tłumaczę biznesu, szczególnie tego "brudnego" ale czy to nie władze kraju powinny tworzyć takie przepisy, aby dbać o własny kraj i uniemożliwiać krętactwa? Czy nie powinni kontrolować jak eksploatuje się ich ziemię i surowo karać za działanie sprzeczne z prawem? Kto w końcu zastraszał lub wykonywał wyroki śmierci na mieszkańcach...

książek: 136
ania | 2018-12-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 listopada 2018

Tak w skrócie. Historie przedstawione w tej książce są na pewno interesujące i skłaniają czytelnika do zastanowienia się nad poruszonymi tam tematami. I pomijając ostatni rozdział, który w miarę mnie wciągnął, to przy czytaniu pozostałych nie mogłam się na tyle skoncentrować i skupić na tym co czytam, że bardzo mi się one dłużyły. Być może chodziło o styl w jakim jest napisana ta książka, który mi 'nie podszedł'. Ale, jest ale, myślę, że kiedyś jeszcze do niej wrócę, bo uważam, że to co jest w niej opowiedziane jest ważne i godne uwagi.

książek: 128
dabrosik | 2018-09-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 września 2018

świetna pozycja ...w formie reportażu, opisującego niszczącego działania człowieka w Amazonii(teren Brazylii, Peru, Ekwadoru).. o skorumpowanym świecie polityki, gdzie za maska uśmiechu i zrozumienia kryje się cały czas żądza robienia pieniędzy...
Brazylia okradana z drewna, Peru- z ropy, Ekwador ze złota..

książek: 65
Piesotekarz | 2018-07-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

,,Śmierć w Amazonii'' - to jedna z najlepszych książek z gatunku literatury faktu jaką miałem do tej pory okazję czytać. Może dlatego, że omawiany w niej problem dotyczy w zasadzie nas wszystkich.

Artur Domosławski w swojej książce ,,Śmierć w Amazonii'' opisuje kilka problemów. Jednym z nich jest nielegalna wycinka lasów w Puszczy Amazońskiej. Druga, dotyczy wydobycia ropy naftowej w Południowej Ameryce. Łączy je wyzysk, niesprawiedliwość, okrucieństwo, i pycha ludzka, która doprowadziła do śmierci wielu osób.

Z pierwszej części dowiemy się w jak okrutny sposób ludzie nielegalnie niszczą przyrodę i robią to tylko dla pieniędzy.
Mieszkańcy pobliskich terenów zaczynają mieć tego wszystkiego po dziurki w nosie. Niestety, ich upór jest bardzo szybko eliminowany. Na początku są pogróżki, następnie zastraszanie, a jeśli ktoś jest wytrwały i waleczny, jak bohaterzy tego reportażu - ginie z rąk płatnych zabójców, działających na zlecenie potężnych firm. Brzmi to jak fragment z jakiegoś...

książek: 76
Magda Ruda | 2017-12-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 listopada 2017

Uświadomienie sobie jak malutcy jesteśmy, w stosunku do wielkich machin, których kierowcy nie patrzą na nikogo i na nic. I jakimi ignorantami jesteśmy zamykając oczy, na to co widzimy i nic nie robiąc z tą wiedzą. Tragiczne historie. Prawdziwi ludzie.

książek: 266
Robo | 2017-09-27
Przeczytana: wrzesień 2017

W pierwszej chwili pomyślałem, że książka nie będzie aż tak ciekawa. Tematyka jak najbardziej istotna, ale świat ma w końcu większe problemy. Jednak już na początku lektury okazało się, że książka bez wątpienia jest warta przeczytania. Przybliża problemy, o których istnieniu nie zdawałem sobie wcześniej sprawy. Niekontrolowana wycinka puszczy Amazońskiej, wydobycie złota w Peru i ropy w Ekwadorze. Wszystkie trzy sprawy łączą korporacje, które z pomocą przekupnych polityków i nie licząc się z środowiskiem myślą tylko o wzbogaceniu się. Cierpi przy tym miejscowa ludność. I to cierpi bardzo - ci, którzy się biernie podporządkowują są truci, przesiedlani, nie mają podstawowych zasobów potrzebnych do życia. Ci, którzy się buntują dodatkowo są śledzeni, nagrywani, zastraszani, porywani, torturowani i zabijani. Są w zasadzie bezbronni - niewyedukowani, rozbici nie mają szans z świetnie opłacanymi adwokatami koncernów, przekupionymi politykami i środkami masowego przekazu. Na szczęście dla...

zobacz kolejne z 29 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Lato? Jesień? Trudno powiedzieć jaką aktualnie mamy w Polsce porę roku. W Poznaniu przed momentem wyjrzało słońce, co zostało przywitane chóralnym okrzykiem. Ale czy zostanie z nami długo? I czy będzie przyjemnie grzać? Bez wzgledu jednak na aurę, zawsze można przyjemnie spędzić czas na lekturze. Co czytacie w ten weekend?

 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd