Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przez drogi i bezdroża. Podróż po nowych Chinach

Tłumaczenie: Jakub Jedliński
Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
6,98 (181 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
11
8
35
7
76
6
45
5
9
4
2
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375364972
liczba stron
504
język
polski
dodała
Ag2S

Latem 2001 roku Peter Hessler, wieloletni korespondent "New Yorkera", nie bez trudu zdobył chińskie prawo jazdy, a następnie ruszył w podróż przez Kraj Środka, by obserwować zmiany, jakie zaszły w Chinach dzięki rozwijającemu się przemysłowi motoryzacyjnemu i szeroko zakrojonej akcji budowy dróg. Na jego oczach niemal zupełnie wyludniona wioska niedaleko Pekinu przekształciła się w ciągu kilku...

Latem 2001 roku Peter Hessler, wieloletni korespondent "New Yorkera", nie bez trudu zdobył chińskie prawo jazdy, a następnie ruszył w podróż przez Kraj Środka, by obserwować zmiany, jakie zaszły w Chinach dzięki rozwijającemu się przemysłowi motoryzacyjnemu i szeroko zakrojonej akcji budowy dróg. Na jego oczach niemal zupełnie wyludniona wioska niedaleko Pekinu przekształciła się w ciągu kilku lat w prosperujące centrum turystyczne. Był też świadkiem zakładania specjalnych stref ekonomicznych, w których bez przeszkód rozwija się prywatny przemysł. Wszędzie, gdzie dotrą państwowe autostrady, jak grzyby po deszczu wyrastają fabryki guzików, butów czy usztywniaczy do biustonoszy.

Jednak podróże Hesslera to nie tylko opis zmieniającego się krajobrazu Chin, ale także opowieść o ludziach poznanych w drodze: o autostopowiczkach jadących do rodziców, którzy zostali na wsi, o starcach, którzy jako jedyni nie wyjechali z opuszczonych osad, o początkujących biznesmenach marzących o rozkręceniu własnego interesu i robotnikach migrujący w poszukiwaniu lepszych warunków życia.

Peter Hessler z niezwykłą zręcznością opisuje zmieniający się krajobraz rolniczego państwa, które niegdyś skryło się przed obcymi za Wielkim Murem, a teraz buduje fabryki i drogi, by ściągnąć ich do siebie.

 

źródło opisu: Czarne, 2013

źródło okładki: czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Bartek książek: 64

Made in China

Peter Hessler, amerykański pisarz i dziennikarz spędził w Chinach szmat czasu, mając możliwość obserwowania najbardziej niebywałego wzrostu gospodarczego w historii świata, któremu towarzyszyła wielka migracja ludności z terenów wiejskich do miast. Z jego doświadczenia powstała książka, która porusza trzy niesłychanie ważne kwestie we współczesnej historii Państwa Środka – Wielki Mur, życie na wsi oraz powstanie prywatnych fabryk. Autor, dzięki swej znajomości obyczajów i języka, pokazuje obraz kraju w sposób niezwykle realistyczny, ciekawy i wciągający.

Książka składa się z trzech części; pierwsza mówi o podróży śladem Wielkiego Muru – która pokazuje poziom migracji, oczekiwania i nadzieje związane z państwem, w którym przyszło mieszkańców Chin żyć. Rozdział ten porusza także kwestie podziałów ludności ze względu na miejsce ich urodzenia – w kraju o tak dużym zróżnicowaniu etnicznym, gdzie ludzie z terenu całej Azji znajdywali swój dom, jest to aspekt niebywale istotny. Niepoślednią rolę w życiu chińczyków zajmuje też Wielki Mur, choć jego postrzeganie jest całkowicie odmienne od tego, do czego przyzwyczajeni są choćby Europejczycy. Podróż wzdłuż największej budowli Chin, to też niezwykła historia motoryzacji. Boom gospodarczy bowiem niezwykle wpłynął na rozwój infrastruktury drogowej, a ta na zwiększone zainteresowanie samochodami przez przeciętnego chińczyka. Spojrzenie na ten kraj z perspektywy kierownicy jest niebywale interesujące, a sytuacje drogowe mogą wzbudzić...

Peter Hessler, amerykański pisarz i dziennikarz spędził w Chinach szmat czasu, mając możliwość obserwowania najbardziej niebywałego wzrostu gospodarczego w historii świata, któremu towarzyszyła wielka migracja ludności z terenów wiejskich do miast. Z jego doświadczenia powstała książka, która porusza trzy niesłychanie ważne kwestie we współczesnej historii Państwa Środka – Wielki Mur, życie na wsi oraz powstanie prywatnych fabryk. Autor, dzięki swej znajomości obyczajów i języka, pokazuje obraz kraju w sposób niezwykle realistyczny, ciekawy i wciągający.

Książka składa się z trzech części; pierwsza mówi o podróży śladem Wielkiego Muru – która pokazuje poziom migracji, oczekiwania i nadzieje związane z państwem, w którym przyszło mieszkańców Chin żyć. Rozdział ten porusza także kwestie podziałów ludności ze względu na miejsce ich urodzenia – w kraju o tak dużym zróżnicowaniu etnicznym, gdzie ludzie z terenu całej Azji znajdywali swój dom, jest to aspekt niebywale istotny. Niepoślednią rolę w życiu chińczyków zajmuje też Wielki Mur, choć jego postrzeganie jest całkowicie odmienne od tego, do czego przyzwyczajeni są choćby Europejczycy. Podróż wzdłuż największej budowli Chin, to też niezwykła historia motoryzacji. Boom gospodarczy bowiem niezwykle wpłynął na rozwój infrastruktury drogowej, a ta na zwiększone zainteresowanie samochodami przez przeciętnego chińczyka. Spojrzenie na ten kraj z perspektywy kierownicy jest niebywale interesujące, a sytuacje drogowe mogą wzbudzić śmiech i przerażenie przeciętnego czytelnika.

Część druga opowiada o życiu na wsi, której mimo wieloletniego zacofania i stagnacji, nie ominęły jednak ustrojowe i społeczne zmiany. Autor spędził na chińskiej prowincji wiele lat swego życia, obserwując zmiany w mentalności ludności ją zamieszkującej – od sposobu postrzegania własnej osoby, poprzez rolę kobiet i dzieci w codziennym życiu, po wkraczanie – czasem dość nagłe – wielkiego miasta na tereny rolne. Ten rozdział pokazuje także wielka niezłomność ludzi, którym przyszło żyć w czasach niesłychanego wzrostu gospodarczego – należy bowiem mieć na uwadze, że początkowo dotyczył on tylko miast; wsie dalej żyły swoim rytmem związanym z porami roku.

Ostatni rozdział skupia się na roli prywatnych inwestorów, właścicieli fabryk, w zmianach, jakie dokonały się przed niespełna 7 laty w Chinach. Hessler zaznajomił się z właścicielami fabryki produkującej części do kobiecej konfekcji bieliźnianej, dzięki czemu miał okazję obserwować rozwój małej przedsiębiorczości z wszystkimi jej plusami i minusami. To tez historia, która pokazuje, jak elastyczni są mieszkańcy Chin, jeśli chodzi o podejście do wykonywanego zawodu.

Elementem wiążącym wszystkie te opowieści jest samochód. Peter Hessler bowiem używa go nie tylko jako środka lokomocji, ale też, a może przede wszystkim, jako odnośnika do codziennego życia chińczyków. Samochód bowiem jest nie tylko maszyną służącą przemieszczaniu – jest też synonimem status, roli i miejsca w społeczeństwie.

„Przez drogi i bezdroża” to niesłychanie ciekawa i wciągająca lektura, dzięki której czytelnik w znacznym stopniu zrozumie to, czego świadkiem jest w swoim codziennym życiu. Zrozumie bowiem jedno – za sprawą czego większość kupowanych produktów nosi napis „Made in China”.

Bartek `barneej` Szpojda

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (706)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 34924
Muminka | 2014-11-21
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 15 listopada 2014

Jaki człowiek byłby tak szalony by zrobić w Chinach prawo jazdy dla cudzoziemców i objeżdżać liczne chińskie prowincje zwiedzając i poznając tajniki życia prostych ludzi? Bardzo ciekawe kompendium wiedzy o nowoczesnych Chinach, o lokalnym boomie motoryzacyjnym, o skomplikowanych regułach społecznych panujących w tym dziwnym świecie.

książek: 1140
Literalny | 2014-09-27
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 08 września 2014

Peter Hessler to wieloletni korespondent "New Yorkera". Przedstawia on czytelnikowi wspaniały obraz Chin, takich jakie on poznał, jakie go zachwyciły, a nie raz może nawet zaskoczyły.

Nie miałam w planach tej książki, wzięłam ją z biblioteki na chybił trafił. Okładka trochę mnie przeraziła. Przywodzi na myśl książkę o suchym, urzędowym paplaniu, długą mowę trawę o polityce, gospodarce, historii Chin.Nic bardziej mylnego .
Hessler podzielił książkę na trzy części. Mur, Wieś, Fabryka. Na podstawi swoich doświadczeń z ludźmi opisuje panujące w kraju prawa i zwyczaje. Porusza też temat ludzkiej mentalności, sposobu życia.Mówi też o stosunku do obcokrajowców.

Tym, co łączy wszystkie części jest auto. To nim autor przemierza Chiny, w nim spotyka zwykłych, ale ciekawych ludzi.Czytając, dowiadujemy się , co ludzie myślą o władzy, jak dbają o dom, gdzie pracują.

Najlepsze słowo do określenia tej książki to przyjemna. Miałam wrażenie, że jestem z autorem w domu przy kominku, siedzimy...

książek: 785
ciociasamozloeluta | 2015-08-03
Na półkach: Przeczytane

Chiny, kraj pelen sprzecznosci. Tygrys azjatycki, ktory gryzie, przezuwa i wypluwa. Pragmatyczny a jednak silny i zwycieski. Chiny to miliard ludzi i miliard opowiesci. To walka z systemem, z korupcja, z odwiecznym zakazem i nakazem a to zycia, kultury, pracy. Chiny to zalewajaca swiat tandeta ale tez nierownosc spoleczna. Chiny to tez Wielki Mur i tysiace lat tradycji. Chiny to podboje, wynalazki i odrebne postrzeganie swiata. Do tej pory przesladuje mnie rozmowa z Chinka, kotra dopytywala sie kiedy w Polsce bedzie demokracja a bylo to 8 lat temu. Chiny to stan umyslu.
Peter Hessler stworzyl monumentalna prace. przejechal i poznal Chiny wzdluz i wszerz. Dal czytelnikowi pojecie jaki progres przeszedl swiat pod wplywem Chin i co sie tam naprawde dzieje. Ksiazke nie winie za brak politycznej sceny. Wystarczy mi aspekt gospodarczy i spoleczny. Hessler nie obserwuje on stal sie czynnym uczestnikiem wydarzen. Opowiesc jest plynna czasem smieszna, czasem i tragiczna. Opowiesc drogi po...

książek: 256
Hubert Igliński | 2014-03-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 marca 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Wydawać by się mogło, że dla osoby, która sprawnie posługuje się chińskim, spędziła w kraju środka dekadę i to na dodatek tę niezwykle dynamiczną od końca lat 90. do ok 2006 r. (choć w ostatnim rozdziale jest jeszcze o Chinach w 2008 r.) niczym prostszym nie będzie napisanie porywającego (niech będzie, choć dobrego) reportażu.
Niestety Peterowi Hesslerowi się to nie udało. Trzeba przyznać, że są lepsze momenty, szczególnie kiedy opisuje rodzącą się kulturę motoryzacyjną, ale poza tymi nielicznymi wyjątkami strasznie rażą liczne powtórzenia i dłużyzny. Całość ma prawie 500 stron, po skrótach, do których autor przyznaje się w podziękowaniach. Aż strach pomyśleć gdyby wydał z 700 stron, wtedy Nad Niemnem jawiłoby się jako bez mała trzymająca w napięciu sensacja ;)
Do tego dochodzą liczne błędy w tłumaczeniu, np. są bloczki hamulcowe, zamiast klocków hamulcowych, ale przede wszystkim tłumacz nie poradził sobie z różnymi wartościami, np. dowiadujemy się, że w Chinach żyje miliard i...

książek: 164
Gracjan Triglav | 2014-06-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 czerwca 2014

Całkiem zgrabnie napisane czytadło (mimo pewnych konstrukcyjnych mankamentów, na które można jednak przymknąć oko). Tekst zabawny, bogaty w anegdoty. W inteligentny sposób mówi o absurdach życia w ChRL. Ukazuje jak wielka chińska prowizorka i zakrojone na szeroką skalę małpowanie zachodnich wzorców, świetnie sprawdza się w naszych zglobalizowanych, konsumenckich czasach.
XXI-wieczne Chiny autor przedstawia jako krainę plastiku i betonu, gdzie pierwsze skrzypce grają zdeterminowani parweniusze, a warunki pracy przywodzą na myśl lata rewolucji przemysłowej (podobnie płace, z tym że kiedyś ceny byłe niższe, oni zaś faktycznie zarabiają grosze). Nie jest to jednak wizja smutna (jak choćby w przypadku reportaży Liao Yiwu). Hessler z nadzieją patrzy w przyszłość. Pozostaje pozazdrościć mu optymizmu – w Chinach kumulują się najbardziej niepokojące zagrożenia naszych czasów, od przeludnienia i skażenia środowiska naturalnego, po korporacyjne niewolnictwo i bezrefleksyjny...

książek: 10
Marcin Kowalczyk | 2015-02-12
Na półkach: Przeczytane

Ten świetny książkowy reportaż Petera Hesslera przeczytałem niemal jednym tchem. Autor zabiera nas w podróż po Chinach pierwszych lat XXI wieku, kiedy w ponad miliardowym społeczeństwie dokonują się epokowe przemiany związane z wprowadzaniem elementów własności prywatnej, kapitalizmu, rozwojem przemysłu i biznesu oraz - co bodaj najbardziej spektakularne - z boomem motoryzacyjnym. Wyobraźmy sobie kraj, w którym przez ponad pół wieku nie wolno było posiadać prywatnych samochodów, a nagle, tylko w jego stolicy na ulice wyjeżdża w ciągu dwóch lat półtora miliona aut! Co musi się dziać na drogach i ulicach, skoro doświadczenie za kółkiem ogromnej większości kierowców sięga niespełna roku, góra dwóch lat, a w ruchu ulicznym podświadomie lub całkiem świadomie stosują oni zasady bliższe poruszaniu się po zatłoczonych pekińskich chodnikach? Masakra niewyobrażalna dla przeciętnego Amerykanina lub Europejczyka! Hessler uczy nas także chińskiego sposobu myślenia o sprawach wielkich i małych,...

książek: 276
Maja | 2013-07-23
Przeczytana: 23 lipca 2013

o wiemy o Chinach? Jest to jeden z największych krajów świata i, od niedawna, jeden z najbogatszych. Nauka i technika stoją tam na wysokim poziomie, język jest kompletnie niezrozumiały dla tzw.reszty świata, a kultura, w tym także kulinarna inspiruje ludzi na całym świecie. Co jeszcze? No tak, Chińczycy od lat przodują w produkcji różnego rodzaju badziewia, które koniec końców przyniosło krajowi miliardowe zyski. I do tego historia. Prastare dynastie Zhou, Qin, Han oraz te nowsze jak Ming czy Qing stworzyły wizerunek Chin jako uroczego ,,końca świata" gdzie żyją prawdziwi geniusze zdolni do wynalezienia papieru, prochu oraz wydania na świat chociażby Konfucjusza. Niestety (lub stety, nie bawmy się w politykę) po latach świetności i walk z Mongołami nadeszły czasy komunizmu, Mao Zedonga i polityki ,,wielkiego skoku", który przyniósł plagę głodu i śmierć milionów ludzi (trudno ustalić dokładną liczbę ofiar, zakłada się, że w latach 1958-1962 z głodu zmarło od 10 do 43 milionów...

książek: 185
abel | 2014-03-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 kwietnia 2013

„W Chinach wciąż jeszcze istnieją puste drogi, zwłaszcza w zachodniej, pokrytej stepami części kraju, gdzie ruch na autostradach biegnących ku Himalajom ogranicza się niemal wyłącznie do wiatru i tumanów kurzu”. Tak zaczyna się pasjonująca podróż Petera Hesslera po współczesnych Chinach, kraju znajdującym się na rozdrożu, jak pisze autor „u progu zmiany”. Hessler, jak tysiące Chińczyków, wyrabia sobie chińskie prawo jazdy, aby na własne oczy ujrzeć zmieniające się krajobrazy i zastępowanie starego porządku nowym i nieznanym. Robi to w sposób uważny, wręcz czuły. Każdą napotkaną osobę obdarza swoim zainteresowaniem, poznaje indywidualne losy przypadkowo spotkanych ludzi, a jednocześnie potrafi uogólnić je w taki sposób, by stały się odbiciem losów całego narodu. Poetycki, malowniczy, niezwykle plastyczny język opisów miesza się tu z potocznym językiem przypadkowo spotkanych osób, uważność autora nie wyklucza ogromnego poczucia humoru, przemieszanego z nostalgią za odchodzącym...

książek: 816
Katarzyna | 2014-11-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 listopada 2014

Dziennikarz Peter Hessler podróżował po północnej części Chin. Odwiedzał wioski wzdłuż wielkiego Muru i małe, wyspecjalizowane przemysłowe miasteczka. Hessler bardzo dużo miejsca w swojej książce poświęca opisom dróg w Chinach. Ma to sens, ponieważ rozwój sieci dróg wiąże się oczywiście z gwałtownym rozwojem gospodarczym tego kraju. Jednak mnie przemysł motoryzacyjny średnio interesuje (a Hessler pisze nie tylko o autostradach, ale też o firmach motoryzacyjnych, wypożyczalniach samochodów, kursach na prawo jazdy, przepisach ruchu itp.), więc akurat przy tej części książki się wynudziłam.

Hessler mieszkał przez parę lat w jednej z chińskich wiosek. Miał okazje zaprzyjaźnić się z młodym przedsiębiorcą, który założył pierwszy w wiosce pensjonat. Patrzył jak jego biznes się rozwija, a i cała gospodarka regionu powoli zmienia się na lepsze. Opisał też proces powstawania fabryki. Była to fabryka części do biustonoszy. Poznajemy jej szefów, brygadzistę i szeregowych pracowników.

Wielu...

książek: 2495
joly_fh | 2015-03-26
Na półkach: Przeczytane, Non fiction
Przeczytana: 26 marca 2015

Autor podejmuje wiele ciekawych zagadnień dotyczących współczesnych Chin, ale książka jest rozwlekła, flegmatyczna i męcząca.

zobacz kolejne z 696 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Wakacyjne lektury

Co roku początek wakacji sprawia, że zaczynam planować wakacyjne lektury. Robiłam to jako dziecko – pierwszego dnia wakacji układałam stosik książek, które miałam zamiar przeczytać w nadchodzących tygodniach. Często zaraz po odebraniu świadectwa szłam do biblioteki osiedlowej, żeby zaopatrzyć się w nowe lektury.


więcej
Nominacje do Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego 2014

Znamy dziesiątkę nominowanych do Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za reportaż literacki. Wśród nominowancyh znalazło się 5 autorów z Polski: Wojciech Jagielski, Maciej Wasielewski, Filip Springer, Dionisios Sturis i Jolanta Krysowata.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd