Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Requiem otchłani

Tłumaczenie: Marta Olszewska
Cykl: Dyptyk czasu (tom 2)
Wydawnictwo: Sonia Draga
7,46 (199 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
20
9
24
8
48
7
60
6
32
5
13
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
LE REQUIEM DES ABYSSES
data wydania
ISBN
9788375086843
liczba stron
488
język
polski
dodała
joly_fh

Uciekając przed wspomnieniami o terroryzującym Paryż podczas Wystawy Światowej z 1900 roku przestępcy, pisarz Guy de Timée i Faustine, piękna kurtyzana, znajdują schronienie w zamku położonym w regionie Vexin. Tam jednak coś, czego nie sposób nazwać słowami, w bestialski sposób masakruje całe rodziny, a cień mrocznej kreatury snuje się po okolicznych polach. Dręczony przez osobiste demony,...

Uciekając przed wspomnieniami o terroryzującym Paryż podczas Wystawy Światowej z 1900 roku przestępcy, pisarz Guy de Timée i Faustine, piękna kurtyzana, znajdują schronienie w zamku położonym w regionie Vexin. Tam jednak coś, czego nie sposób nazwać słowami, w bestialski sposób masakruje całe rodziny, a cień mrocznej kreatury snuje się po okolicznych polach.
Dręczony przez osobiste demony, zafascynowany Złem, Guy de Timée rusza tropem morderczej istoty, usiłując zgłębić najskrytsze zakamarki ludzkiej psychiki.
W tym samym czasie Paryż pada ofiarą tajemniczych zjawisk: z muzeów znikają mumie, w niewyjaśnionych okolicznościach giną spirytyści, a w kręgach okultystycznych aż wrze od najdziwniejszych plotek.

 

źródło opisu: Sonia Draga, 2013

źródło okładki: www.soniadraga.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
vivien książek: 916

Kwestia czasu

Krew jest cieczą, która ożywia czas, symbolizuje samą jego istotę; to strumień zmierzający nieuchronnie w stronę śmierci.

Maxime Chattam, „złoty chłopiec” wśród mistrzów francuskiego suspensu, po raz kolejny zabiera nas w podróż w c z a s i e. Oto druga część zapoczątkowanych w „Upiornym zegarze” przygód pisarza Guya de Timée i pięknej kurtyzany Faustine, którzy z wielkiego i hałaśliwego Paryża uciekają do tajemniczego zamku na wsi. Pragnąc ukryć się przed złymi wspomnieniami, nie przeczuwają, że przeszłość prędzej czy później i tak ich dopadnie, a przyszłość przyniesie jeszcze więcej makabrycznych zdarzeń.

Nawet tu, po upływie ponad trzech miesięcy, wciąż wypatrywał najdrobniejszego szczegółu czy wskazówki, która potwierdziłaby obecność zła w jakiejkolwiek postaci. Gdy więc w spokojnym dotąd regionie Vexin nagle rozchodzi się wiadomość o zaginięciu młodej dziewczyny, Guy, nieustannie pragnący zgłębić naturę zła, nie potrafi odpuścić i zostawić całej sprawy policji. Okazuje się, że porwanie było tylko wstępem do serii morderstw tak makabrycznych, iż wydają się dziełem potwora. Sceptyczny Guy twierdzi, że potwory stwarza społeczeństwo. On widzi tylko ludzi na różnych etapach konstrukcji i dekonstrukcji. Jako pisarz analizuje wszystko, by wreszcie złożyć z tego opowieść. Pisanie to kontrolowane szaleństwo. Przypisywanie sobie uczuć innej osoby i po ukończeniu ostatniej strony odnalezienie siebie. Albo tego, co z nas zostało, albo tego, kim staliśmy się tymczasem. Ktoś...

Krew jest cieczą, która ożywia czas, symbolizuje samą jego istotę; to strumień zmierzający nieuchronnie w stronę śmierci.

Maxime Chattam, „złoty chłopiec” wśród mistrzów francuskiego suspensu, po raz kolejny zabiera nas w podróż w c z a s i e. Oto druga część zapoczątkowanych w „Upiornym zegarze” przygód pisarza Guya de Timée i pięknej kurtyzany Faustine, którzy z wielkiego i hałaśliwego Paryża uciekają do tajemniczego zamku na wsi. Pragnąc ukryć się przed złymi wspomnieniami, nie przeczuwają, że przeszłość prędzej czy później i tak ich dopadnie, a przyszłość przyniesie jeszcze więcej makabrycznych zdarzeń.

Nawet tu, po upływie ponad trzech miesięcy, wciąż wypatrywał najdrobniejszego szczegółu czy wskazówki, która potwierdziłaby obecność zła w jakiejkolwiek postaci. Gdy więc w spokojnym dotąd regionie Vexin nagle rozchodzi się wiadomość o zaginięciu młodej dziewczyny, Guy, nieustannie pragnący zgłębić naturę zła, nie potrafi odpuścić i zostawić całej sprawy policji. Okazuje się, że porwanie było tylko wstępem do serii morderstw tak makabrycznych, iż wydają się dziełem potwora. Sceptyczny Guy twierdzi, że potwory stwarza społeczeństwo. On widzi tylko ludzi na różnych etapach konstrukcji i dekonstrukcji. Jako pisarz analizuje wszystko, by wreszcie złożyć z tego opowieść. Pisanie to kontrolowane szaleństwo. Przypisywanie sobie uczuć innej osoby i po ukończeniu ostatniej strony odnalezienie siebie. Albo tego, co z nas zostało, albo tego, kim staliśmy się tymczasem. Ktoś trafnie cytuje mu słowa filozofa: ktokolwiek walczy z potworami, powinien uważać, by samemu nie stać się potworem. Na tego zaś, kto długo spogląda w otchłań, otchłań również spogląda*. Tymczasem w Stolicy dochodzi do niewyjaśnionych zjawisk: z muzeów znikają mumie, jeden po drugim giną spirytyści, w kręgach okultystycznych powiada się, że duchy zmarłych są wściekłe. O co tu chodzi? Kto za tym stoi? Jaką rolę odgrywają w tym wszystkim zegary i sam c z a s?

„Requiem otchłani” to kryminał w stylu XIX-wiecznych powieści gotyckich. Wszechobecne tajemnice, okultyzm, fascynacja mrokiem, żądza krwi, opętańcza chęć zawładnięcia ludzkimi duszami… i duża dawka przemocy (wiele mocnych scen opisanych ze szczegółami). Klimat to jeden z największych atutów książki. I to znajome, choć rzadkie uczucie, kiedy dotknięcie kartek przenosi czytelnika w zupełnie inny świat. Fabuła, choć wielowątkowa, nie sprawia wrażenia chaotycznej. Wszystko jest tutaj na swoim miejscu, każde zdarzenie ma sens. Co prawda z początku trudno się w tym wszystkim połapać (pojawiają się odniesienia do poprzedniej części), jednak to tylko kwestia c z a s u, zanim książka pochłonie nas tak, że trudno będzie ją odłożyć. Akcja w pewnym momencie rozpędza się jak szalona. Atmosfera gęstnieje, robi się coraz ciekawiej, coraz dziwniej i straszniej… Niestety, do c z a s u. Wydarzenia po powrocie bohatera do Paryża są o wiele mniej interesujące. Jedna z zagadek zostaje rozwiązana i oto zaczyna się jakby odrębna opowieść, w której nie czuć już tak silnego napięcia. Niezmiennie i przez cały czas najbardziej intrygujący pozostaje… c z a s. Odniesienia do niego pojawiają się regularnie, rzecz jasna nie bez przyczyny.

Guy de Timée nie jest typowym głównym bohaterem, protagonistą w pełnym tego słowa znaczeniu. Raz, że z czysto egoistycznych pobudek opuścił rodzinę i zamieszkał w… burdelu (Jestem mężczyzną nie bojącym się spojrzeć na dziecko, którym niegdyś był, i spytać, czy jest dumne z tego, kim się stało. Mężczyzną, który jeszcze wierzy w istnienie swego rodzaju idealizmu. Jestem marzycielem), dwa – jego obsesja na punkcie tropienia morderców ma swoje źródło w nieodpartym pragnieniu zrozumienia mechanizmów zła, nie zaś w chęci niesienia pomocy bliźnim. Niczym wytrawny kryminolog próbuje wedrzeć się do umysłów zbrodniarzy; analityczny umysł pisarza odgrywa w tym procesie kluczową rolę. Z drugiej strony Guy jest lojalny, uczciwy, poszukujący prawdziwej miłości… Autor uczynił z niego postać niezwykle wiarygodną, jak każdy człowiek posiadającą swoje jasne i ciemne strony.

Powieść Maxime Chattama stanowi kawał dobrego, wciągającego czytadła. Kilka razy zostajemy bezczelnie podpuszczeni i poprowadzeni na manowce, a potem bum! – cała historia staje na głowie. Mistrz suspensu w pełni zasłużył na ten tytuł. Poza tym, co chyba najważniejsze, potrafi naprawdę przestraszyć. Dla fanów mocnych/nocnych wrażeń pozycja obowiązkowa.

I pamiętajcie: nawet zepsuty zegar dwa razy na dobę pokazuje właściwą godzinę.

* Friedrich Nietzsche

Marta Gęsigóra

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (779)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 682
SeVIIen | 2016-03-13
Przeczytana: 13 marca 2016

,,Nawet uszkodzony zegar wybija dwa razy właściwą godzinę”

Para bohaterów Upiornego Zegara (Guy De Timee i kurtyzana Faustine ), trzy miesiące po koszmarze terroryzującym Paryż, znajdują schronienie w zamku, nieopodal regionów Vexin. Nieszczęścia jednak lubią chodzić parami i fatum kontynuuje zbieranie krwawych żniw na polach, niedaleko kryjówki naszej dwójki. Ktoś w bestialski sposób morduje całe rodziny.
Potwór?
Człowiek?
Guy, który jest znawcą ludzkiej natury, posiadającym zdolność interpretowania języka zbrodni zabiera się za śledztwo, za które jednak płaci słoną cenę…


Requiem Otchłani jest bezpośrednią kontynuacją Upiornego Zegara. Rozpoczynanie dyptyku od tej pozycji powinno być karane śmiercią, przez powieszenie na własnych pończochach.

Podobnie jak w poprzednich dziełach, autor zaskoczył mnie wnikliwą analizą psychologiczną złoczyńców. Z kolei zbrodnię...

książek: 6382
allison | 2013-09-15
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 15 września 2013

Nie przepadam za mroczną, ociekającą krwią literaturą, jednak moje pierwsze, ubiegłoroczne spotkanie z prozą Chattama okazało się udane. "Upiorny zegar" zaciekawił i zaintrygował mnie na tyle, że postanowiłam przeczytać "Requiem otchłani", czyli drugą część dyptyku.

Ta lektura okazała się znacznie bardziej drastyczna, momentami miałam wrażenie, że czuję metaliczny posmak krwi i odór rozkładającego się mięsa. Trzeba przyznać, że autor bardzo sugestywnie opisał sceny morderstw dokonywanych z niezwykłym okrucieństwem.

Jednak najbardziej zainteresowały mnie w fabule nie makabryczne opisy, ale mistrzowsko dawkowany suspens i tajemniczość zdarzeń. Gdy pod koniec wydawało mi się, że odkryłam zagadkę, poczułam się nieco rozczarowana. "To było aż tak proste i oczywiste? - pomyślałam. Szybko jednak okazało się, że ze mnie detektyw jak z koziej dupy trąba:). I na szczęście, bo gdyby finał mnie nie zaskoczył, lektura nie byłaby aż tak udana.

Na uwagę na pewno zasługuje kreacja głównego...

książek: 452
Pola | 2015-12-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2015

No niestety na „Dyptyku czasu” również się zawiodłam. Obydwa tomy są zwyczajnie mówiąc – nudne. Akcja strasznie się wlecze, jest przewidywalna. Głównych bohaterów nie udało mi się polubić. Książki te mogą być ciekawe tylko dla tych, którzy czytają niewiele lub nie czytają thrillerów i te będą na dobry początek.
Nie jest to Chattam z poprzednich powieści. Te wydają się, jakby napisał je ktoś inny.
Daję 5/10 gwiazdek - "może być", tylko dlatego, że to mój ulubiony autor.

książek: 753
Bastard | 2013-11-10
Przeczytana: 07 listopada 2013

7/10 - BARDZO DOBRA

„Nawet zepsuty zegar dwa razy na dobę pokazuje właściwą godzinę.”

Po wydarzeniach opisanych w „Upiornym zegarze” Guy i Faustine opuszczają Paryż, by zamieszkać w posiadłości Maximiliana Hencksa znajdującej się w regionie Vexin. Tam jednak również nie przyjdzie zaznać im spokoju. W okolicy ktoś brutalnie morduje całe rodziny, pozostawiając na miejscu zbrodni makabryczne inscenizacje. Zafascynowany istotą zła Guy wszczyna śledztwo mające na celu ujęcie mordercy. Ostatecznie trop prowadzi go z powrotem do Paryża, gdzie będzie musiał stawić czoła koszmarowi, który miał być już tylko traumatycznym wspomnieniem z przeszłości.

„Requiem otchłani” druga część „Le Diptyque du temps” jest w moim przekonaniu lepsza niż pierwsza odsłona tej historii. Co prawda również w niej da się zauważyć nieco przesadnego efekciarstwa, ale albo tym razem jest go mniej albo po prostu się do niego przyzwyczaiłem i już nie kole mnie tak w oczy. Sama powieść jest nie tylko niezwykle...

książek: 1618
Piotr | 2013-10-07
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 września 2013

Z czystym sumieniem mogę napisać, że przeczytałem książkę, która mnie powaliła i zmieniła mój stosunek do tego typu literatury. Do dzisiaj unikałem książek, w których są opisy przemocy, a gdy już czytałem, to robiłem to raczej bez większego przekonania. Mogę śmiało powiedzieć, że „Reqviem śmierci” zmieniło moje spojrzenie na temat literatury światowej. Tak naprawdę podświadomie wybrałem tę książkę na podstawie opisu na okładce. Lubię tajemnice, a ezoteryczny Paryż miał mi ich dostarczyć. Do tego rytualne mordy.

Autor (do tej pory mi nieznany) cofa mnie w czasie do Paryża. Poznaję ciemne strony miasta w poprzednich wiekach. Poznajemy pisarza Guya de Timee, oraz Fautsitę będącą byłą kurtyzaną. Powoli rodzi się między nimi wielkie uczucie, jednak jakże trudne do akceptacji przez nich samych. Czy aż tak trudno jest przyznać się przed sobą i światem do miłości. Kiedy w końcu dochodzi do spotęgowania uczuć, wyłania się tragedia. Pisarz jednak w dużej mierze zostaje wplątany na...

książek: 3052
nellanna | 2015-08-03
Na półkach: Przeczytane

Dyptyk o pisarzu, który prowadzi śledztwo był dla mnie atrakcyjną odskocznią od współczesnych kryminałów. Opis psychologiczny i samo budowanie, w sposób badawczo dociekliwy, postaci mordercy- fascynujący i ponadczasowy!Końcowe przemyślenia odautorskie wydają mi się nieco ryzykowne i nagięte do jego woli, niemniej rozważania nad kondycją ludzkiej duszy, jej dualizmem i specyfiką gry pomiędzy złem a dobrem, jak zawsze u tego autora - tworzą specyficzny klimat powieści i sprawiają, że doprawdy trudno się oderwać, do samego finału. Nawet jeśli okazał się...przewidywalny. Przeczuwalny.

książek: 2328
Ania | 2015-03-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 17 marca 2015

Kontynuacja "Upiornego zegara". W pierwszej części denerwował mnie główny bohater i policjant teraz już wiem czemu policjant był "gorszy" od pisarza.
Nie licząc fabuły najbardziej spodobała mi się, może dlatego że się zgadzam - Epitafium.

książek: 146
Adam Grochocki | 2015-08-28
Na półkach: Przeczytane

Recenzja pochodzi z mojej strony - geeklife.pl

Requiem Otchłani jest kontynuacją Upiornego Zegara. Akcja ma miejsce kilka miesięcy po tragicznych wydarzeniach, w których udział brali pisarz Guy de Timee i piękna, była kurtyzana Faustine. Dwójka uciekła z Paryża, gdzie stanęli oko w oko z niesamowicie brutalnym i inteligentnym seryjnym mordercą. Osiedli na wsi w rejonie Vexin i tam próbują poskładać swoje życia do kupy. Mimo pozornego spokoju Guy szybko wplątuje się w sprawę brutalnego, niemalże rytualnego mordu na całej rodzinie. Czy możliwe, że Zło podążyło za nimi?

Guy de Timee jest takim protoplastą dzisiejszych profilerów. Jego obsesją stało się studiowanie pobudek, dla których zwykli ludzie stają się mordującymi wiele osób potworami. Obsesja ta sprawiła, że Guy stał się odludkiem zafiksowanym tylko na umysłach przestępców. Postać przypomina nieco Willa Grahama z serialowego Hannibala. On też nie może sobie ułożyć życia prywatnego, bo jedyne co zaprząta mu umysł to motywacje...

książek: 69
J_Xavier_B | 2013-09-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: sierpień 2013

W drugiej odsłonie mrocznych zmagań Guy'a i Faustine, Chattam razi czytelnika jeszcze większym ładunkiem brutalności i okrucieństwa, aniżeli w poprzedzającym go "Upiornym zegarze" :o. Autor sprawnie połączył makabryczne obrazy z zagadkową i pełną trwogi akcją książki, dzięki czemu fabuła jako całość ma swoisty diaboliczny wydźwięk. Niesamowicie ciekawie zarysowane tajemnicze postacie oraz krąg podejrzeń zacieśniający się wokół małej społeczności nadają całości dodatkowy, można by rzec klaustrofobiczny klimat :]. Powieść mocna, zaskakująca i przewrotna, a do tego podzielona na dwie niejako osobne części, które łączy jeden jakże istotny szczegół: bestialski oprawca! Dla odmiany druga część "Requiem otchłani" nie ocieka już hektolitrami krwi, ale i tak piorunuje świadomość czytelnika zbliżającą się nieuchronną konfrontacją zapalczywego w swej śledczej misji Guy'a z przebiegłym zbrodniarzem...

W całym tym diabelskim spektaklu bardzo interesująco został nam zaprezentowany właśnie Guy...

książek: 3044
Zuela | 2014-09-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ciąg dalszy koszmaru z wystawy światowej w Paryżu?Czy aby na pewno wyjazd głównych bohaterów był dobrym planem?Zło idzie za nimi,muska i nie zostawia.Czy dało się tego uniknąć?Nie.Mroczna,przerażająca książka

zobacz kolejne z 769 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd