Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Palownik

Tłumaczenie: Janusz Ochab
Cykl: Sam Markham (tom 2) | Seria: Zabójcza seria
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,36 (121 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
18
7
28
6
47
5
12
4
8
3
1
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Impaler
data wydania
ISBN
9788378394754
liczba stron
600
język
polski
dodała
Ag2S

On wrócił. Nie błagaj, żeby nie odbierał ci życia. Módl się, żeby śmierć przyszła jak najszybciej. Wróciłem – to słowo zapisane w języku arabskim, aramejskim, hebrajskim i greckim, za pomocą babilońskiego pisma klinowego i egipskich hieroglifów odkryto na ciele ofiary nabitej na pal. Żeby zrozumieć jego znaczenie, agent specjalny FBI, Sam Markham będzie musiał daleko wykroczyć poza rutynowe...

On wrócił. Nie błagaj, żeby nie odbierał ci życia. Módl się, żeby śmierć przyszła jak najszybciej.

Wróciłem – to słowo zapisane w języku arabskim, aramejskim, hebrajskim i greckim, za pomocą babilońskiego pisma klinowego i egipskich hieroglifów odkryto na ciele ofiary nabitej na pal. Żeby zrozumieć jego znaczenie, agent specjalny FBI, Sam Markham będzie musiał daleko wykroczyć poza rutynowe dochodzenie i zagłębić się w meandry historii, astronomii i starożytnych wierzeń.

Świat jest pełny tajnych przekazów. Zwykłe słowa tworzą anagramy pełne ukrytych znaczeń, zdarzenia są podporządkowane matematycznemu równaniu, a mityczne postacie ożywają, by prowadzić Palownika do celu. Markham musi odgadnąć, jakie siły kierują szaleńczymi poczynaniami mordercy, skłaniając go do powtarzania krwawych rytuałów.

Palownik poświęci wszystko dla swojej misji. Przyzwyczaił się do odoru wnętrzności, wydzieranych ze zwłok i poznał smak ludzkiego mięsa. Musi iść dalej, niezależnie od własnych słabości. Musi wypełnić misję. I wypełni ją, choćby cały świat sprzysiągł się, żeby go powstrzymać.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
TalaZ książek: 2510

Krwawa historia powstaje z grobu

Palownik, to określenie niezaprzeczalnie kojarzy się z jedną z najbardziej znanych postaci w literaturze, ale także i na ekranie. Mowa oczywiście o Vladzie Tepesie znanym również jako wspominany wcześniej Palownik lub Dracula. To właśnie jego postać stała się pierwowzorem dla najstarszego i najsławniejszego wampira wszechczasów. Jednak tym razem jego historia odradza się w czasach teraźniejszych z równie krwawą sławą, która niejednemu zmrozi krew z żyła. Mowa tutaj o powieści Gregorego Funaro – „Palownik”. Książka nie dość, że jest drugim tomem z serii o śledztwach prowadzonych przez agenta FBI Sama Markhama, ale wchodzi także w zbiór jaki wydawnictwo Prószyński i S-ka zatytułowało „Zabójcza seria”.

On wrócił! Sam podkreśla ten fakt wycinając na ciałach swoich ofiar to jedno słowo „Wróciłem” w wielu językach, z których część uznaje się za dawno wymarłe. Kolejnym makabrycznym elementem jego chorej gry jest fakt, że każde znalezione ciało zostało wcześniej nabite na pal.

Agenta FBI – Sama Markhama, któremu przydzielono tę sprawę, czeka nie lada wyzwanie. Aby zrozumieć motywy sprawcy musi poznać i zrozumieć zawiłości historii, astronomii oraz starożytnych wierzeń, na których Palownik opiera swoje działania. Nic nie będzie bowiem takie na jakie wygląda. Wszystko ma swoje drugie dno, a Markham musi szybko je wyłapać, aby móc ująć fanatycznego szaleńca.

Lektura „Palownika” była moim pierwszym spotkaniem z twórczością Gregorego Funaro, który z zawodu jest profesorem School of...

Palownik, to określenie niezaprzeczalnie kojarzy się z jedną z najbardziej znanych postaci w literaturze, ale także i na ekranie. Mowa oczywiście o Vladzie Tepesie znanym również jako wspominany wcześniej Palownik lub Dracula. To właśnie jego postać stała się pierwowzorem dla najstarszego i najsławniejszego wampira wszechczasów. Jednak tym razem jego historia odradza się w czasach teraźniejszych z równie krwawą sławą, która niejednemu zmrozi krew z żyła. Mowa tutaj o powieści Gregorego Funaro – „Palownik”. Książka nie dość, że jest drugim tomem z serii o śledztwach prowadzonych przez agenta FBI Sama Markhama, ale wchodzi także w zbiór jaki wydawnictwo Prószyński i S-ka zatytułowało „Zabójcza seria”.

On wrócił! Sam podkreśla ten fakt wycinając na ciałach swoich ofiar to jedno słowo „Wróciłem” w wielu językach, z których część uznaje się za dawno wymarłe. Kolejnym makabrycznym elementem jego chorej gry jest fakt, że każde znalezione ciało zostało wcześniej nabite na pal.

Agenta FBI – Sama Markhama, któremu przydzielono tę sprawę, czeka nie lada wyzwanie. Aby zrozumieć motywy sprawcy musi poznać i zrozumieć zawiłości historii, astronomii oraz starożytnych wierzeń, na których Palownik opiera swoje działania. Nic nie będzie bowiem takie na jakie wygląda. Wszystko ma swoje drugie dno, a Markham musi szybko je wyłapać, aby móc ująć fanatycznego szaleńca.

Lektura „Palownika” była moim pierwszym spotkaniem z twórczością Gregorego Funaro, który z zawodu jest profesorem School of Theatre & Dance na Uniwersytecie Wschodniej Karoliny. Książkę czytałam dość długi czas, ale wcale nie dlatego, że mi się nie podobała. Po prostu zdążyłam się odzwyczaić od lektury mocniejszych thrillerów, w których autorzy nie cackają się z czytelnikiem i ukazują mu wszystkie nawet najbardziej traumatyczne morderstwa z wręcz pedantycznym odwzorowaniem najdrobniejszych szczegółów. Swoją drogą, jaką to trzeba mieć wyobraźnie oraz mocną psychikę, aby tworzyć takie sceny. Wiem, że często tacy autorzy posiłkują się pomocą policyjnych akt, ale tam zawarte są jedynie suche fakt, które pisarz rozbudowuje o własne detale.

Wracając jednak do powieści, a właściwie jej fabuły. Z początku ciężko było mi się wciągnąć w nią (być może to było przyczyną, że kilka razy odkładałam „Palownika” z powrotem na półkę) z powodu mnogości wątków, jakimi autor zarzucił nas już na samym początku. Jednak wszystko w miarę szybko zostało naprostowane i można było się cieszyć (o ile w przypadku tego typu książki można mówić o radości) rozwijającą się fabułą. Jeżeli chodzi o akcję to jej tempo jest naprawdę dynamiczne i pełne niespodzianek. Właśnie z tego powodu, rozpoczynając lekturę należy nastawić się na to, że w „Palowniku” nie można być niczego pewnym. Trzeba także przyznać w tym miejscu, że Funaro doskonale potrafi budować napięcie. Ciarki dosłownie co chwila przechodziły mi po plecach.

To, co mnie najbardziej zachwyciło w tej powieści, to narracja, która ukazuje wszystkie wydarzenia z punktu widzenia różnych bohaterów, w tym także samego mordercy. Dzięki temu lepiej możemy poznać jego psychikę i sposób myślenia. Nie znaczy to jednak, że od razu mamy podane kim on jest. Na to trzeba trochę poczekać i solidnie pogłówkować.

Podsumowując. „Palownik” to niesamowicie trzymająca w napięciu książka, która lepiej jednak czytać przy świetle dnia (przynajmniej w moim przypadku). Gorąco polecam każdemu wielbicielowi mocnych thrillerów i nie tylko.

Natalia Zdziechowska

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (328)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2545
wiejskifilozof | 2015-05-28
Na półkach: Przeczytane

Oto książką, którą chciałem od dawna przeczytać.W tym celu zamówiłem sobie przez bibliotekę.I dostałem ją,aż z Książnicy Pomorskiej.
Oto thriller,który miał mnie do głębi poruszyć.Czy mu to się udało ?
Tak i to bardzo.Bowiem Palownik, to jedna z najlepszych powieści tego gatunku jakie czytałem.
Gregory Funaro,ukazuję nam obraz mordercy,który nie cofnie się przed niczym.
Morderca, w książce dokładnie poznajemy właściwie go całego.Jego życiorys.
Jego myśli.To nam czytelnikom i czytelniczkom,ułatwia zajrzenie w głąb duszy.Jak najbardziej czarnej.
Co do samych morderstw,to tak.Mamy tu wbijanie na pal.
Okrutna zbrodnia,kojarzona z Vladem IV.Tu mamy ciekawostki historyczne.Że ten sposób kaźni, był znany już w Babilonii i Persji.
Palownik, to według mnie kwintesencja dobrego, ba bardzo dobrego thrillera.
Dla mnie sposób prowadzenia śledztwa jest przykładem.Tak powinna wyglądać dobra książka.

książek: 1757
Edyta Zawiła | 2016-09-21
Przeczytana: 21 września 2016

Leszek Czarny, książę krakowski, zakazał wbijania na pal kobiety, gdyż uważał że to ma być kara a nie przyjemność...

Nabicie na pal, zwane nawlekaniem na pal – jedna z okrutnych, brutalnych form wykonywania kary śmierci, praktykowana od starożytności do XVIII wieku. W okresie starożytnym stosowana była przez Hetytów w Anatolii i na Bliskim Wschodzi, a od średniowiecza rozpowszechniła się na ziemiach najeżdżanych przez Imperium Osmańskie, bądź podległych temu państwu – głównie na Bałkanach, ale też na południowo-wschodnich krańcach Rzeczypospolitej. W Polskiej literaturze, wątek wbicia na pal Azji Tuhaj-bejowicza z "Trylogii" H. Sienkiewicza.
Ciekawa informacja wg prezesa węgierskiego związku literatów Tibora Cseresa, ostatnie wbicie na pal w majestacie prawa odbyło się w 1946 r. w Jugosławii. W ten sposób Serbowie zemścili się na węgierskim generale Ferenzu Szombathelyi, który w czasie wojny pozwolił na ludobójstwo w Nowym Sadzie.

Wyłania się nam postać legendarnego hospodara...

książek: 717
Aleksandra | 2016-11-20
Przeczytana: 20 listopada 2016

Książki tej nie ocenię, gdyż zawiera niedopuszczalne dla mojej wyobraźni sceny znęcania się nad zwierzętami. Okropieństwo.

książek: 1447
joaśka | 2017-08-24
Przeczytana: 24 sierpnia 2017

Nie byłam w stanie skończyć tej książki. Po w miarę zwięzłym i spójnym początku książka zaczyna rozłazić się w szwach. Multum wątków, bezdroży, dłużyzn. Męka.

książek: 417
Hana | 2016-07-05
Na półkach: Przeczytane, Funaro Gregory
Przeczytana: 04 lipca 2016

Nie sądziłam,że jeszcze przyjdzie mi się spotkać z hrabią Drakulą.Odczułam niechęć gdy padło to nazwisko.No nie, znowu? Opisanie innej twarzy Włada Palownika (z pominięciem wampiryzmu) uratowało dla mnie tę książkę.Warstwa historyczna i opisy rytuałów składania ofiar są bardzo ciekawe.Dziwi mnie praca w pojedynkę agenta FBI Sama Markhama,trochę brak mi tej całej machiny dzięki,której Sam odnosi sukcesy.Wycia syren,szybkich i przełomowych analiz.Towarzystwa błyskotliwych kolegów.Podziwiam pracę jaką włożył autor w tę książkę.Doceniam przedsatwienie procesu narodzin mordercy i psychopaty - Palownika.Wydaje się,że od początku był bez szans na normalne życie.Książkę polecam,ale nie zachwycam się nią.

książek: 646
Mika220 | 2015-04-11
Na półkach: Przeczytane, 2015 r.

Trochę zeszło mi z czytaniem tej książki, lecz powodem nie było to, że jest kiepska, bo nie jest moim zdaniem, tylko jakoś tak po prostu wyszło, gorszy czas czytelniczy może. Dorwałam ją w bibliotece i wcześniej o autorze nie słyszałam. Fabuła od razu zapowiadała się ciekawie. No i ogólnie książka dosyć ciekawa, choć według mnie nierówna. Moim zdaniem niektóre rozdziały są mniej interesujące, czułam, jakby były zbędne, książka ma jakieś 595 stron i myślę, że można by ją skrócić w pewnych momentach. Po prostu są pozycje, gdzie zainteresowanie towarzyszy od początku do końca, a tutaj moim zdaniem nie do końca tak było. Nie chodzi mi o to, by była cały czas akcja, zwroty akcji, tylko o pewien wciągający klimat, a tu miejscami mi go zabrakło. Jest to po prostu gruba książka, ale nie taka, którą bym pochłonęła jak to czasem pochłaniam inne grube książki

Na początku mamy do czynienia moim zdaniem z pewnym chaosem, bo akcja dzieje się z różnymi bohaterami i po czasie po prostu to się...

książek: 668
annamagdalena | 2016-10-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ojej, czegóż tu nie ma! Makabryczne morderstwa, psychopatyczny szaleniec, Egipt, pismo klinowe, starożytne mity, choroby psychiczne, samobójstwa, niemoralne eksperymenty na członkach własnej rodziny, Shakespeare, krwawe rytuały, mordowanie zwierząt...

Z pewnością autor wiele czasu poświęcił wymyślając intrygę tak skomplikowaną, że aż niemożliwą do zrozumienia.

Opis dzieciństwa mordercy, stanowiący podstawę do ukształtowania się jego psychiki w formę psychopatyczną - sztampowy i nieprzekonujący.

Agent bohater i niewinne dziewczę... tak, tak, to także jeszcze się zmieściło...

Żeby chociaż książka była krótka, ale nie, są to męczarnie czytelnicze o przedłużonym działaniu...

książek: 1062
miqa | 2013-07-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013, EBOOK
Przeczytana: 09 lipca 2013

Gregory Funaro to amerykański pisarz kryminałów, jednocześnie będący profesorem School of Theatre & Dance na Uniwersytecie Carolina. Jakiś czas temu miałam okazję czytać jego pierwszy kryminał „Rzeźbiarz”. Ponieważ lektura tej książki była więcej niż satysfakcjonująca bez wahania sięgnęłam po kolejną książkę pisarza – „Palownik”, która również ukazała się w kryminalnej serii Wydawnictwa Prószyński i S-ka – „Zabójcza seria”. Ciężko stwierdzić, który z kryminałów Funaro podobał mi się bardziej.

Ponownie będziemy mieli okazję spotkać się z Samem Markhamem, który pojawił się w „Rzeźbiarzu”. Sam jest agentem specjalnym Sekcji Behawioralnej FBI. Po raz kolejny stanie przed rozwiązaniem skomplikowanej zagadki seryjnych morderstw. Gdy nabity na pal brutalną śmiercią ginie prawnik Randall Donovan, policja łączy to morderstwo z dwoma podobnymi i z początku podejrzewa gangsterskie porachunki. Jednak z czasem okazuje się, że mają do czynienia z czymś, a raczej kimś, gorszym od gangsterów. Z...

książek: 732
Tom571 | 2013-06-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Inni
Przeczytana: 16 czerwca 2013

Zdawało mi się, że mnie wołasz. Tobie się zdawało, że coś mówię.
Powiedz mi, jak mogłeś pomyśleć, że pozwolę ci odejść?

Słowa piosenki leciały w koło od kilku dni, a nagi mężczyzna siedział przywiązany do fotela dentystycznego i w blasku lampy stroboskopowej, w pół przytomny czekał aż jego oprawca się nad nim zlituje i go zabije. Niestety śmierć, która wydawała się wybawieniem, nie była lekka. Ofiara została nabita na pal przez odbyt, a trup został w nocy wystawiony publicznie. Agent FBI prowadzący śledztwo od razu znajduje powiązanie po między zbrodniami a postacią Vłada Palownikia zwanego Draculą. Czy rzeczywiście morderca jest naśladowcą piętnastowiecznego hospodara wołoskiego. Ile jeszcze ofiar nabitych na pal odnajdzie, zanim trafi na ślad szaleńca?

Palownik jest pierwszą powieścią Funaro jaką przeczytałem. Niestety mam mieszane uczucia co do tej ksiązki. Nie jest to na pewno żadne wielkie arcydzieło, które wciąga, zachwyca, przeraża i nie pozwala zapomnieć. Jest to jedna z...

książek: 861
Cyrysia | 2013-05-21
Na półkach: Przeczytane

„Palownik” to drugi, po „Rzeźbiarzu” kryminał Gregory’ego Funaro i zarazem trzecia powieść wydana w "Zabójczej Serii" wydawnictwa Prószyński i S-ka.

Główny bohater – Sam Markham, agent specjalny Sekcji Behawioralnej FBI próbuje rozwikłać psychologiczny portret okrutnego, seryjnego mordercy, który prawdopodobnie uważa się za kolejne wcielenie Włada Tepesa Palownika (powszechnie określenie "Draculi"), obłąkanego sadystę siejącego postrach w sercach swoich poddanych i wrogów.

Jest to człowiek szalenie niebezpieczny. Wszystkie swoje ofiary nabija na pal przed odbyt i pozostawia na ich ciałach hieroglify głoszące w różnych językach enigmatyczne „wróciłem”. Markham ma nie lada zagadkę do rozwiązania. Musi dowiedzieć się, co ,,siedzi’’ w chorej psychice szaleńczego zabójcy, żeby odgadnąć jego tożsamość. Czy uda się agentowi FBI powstrzymać krwawe rytuały Palownika? I co oznaczają tajemnicze anagramy na ciałach ofiar?

Poprzednia powieść Gregory’ego Funaro szalenie przypadła mi do...

zobacz kolejne z 318 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd