misscherry 
kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 32 książki i 1 cytat, ostatnio widziana 4 godziny temu
Teraz czytam
  • Wyznania łgarza
    Wyznania łgarza
    Autor:
    Najlepsza z niefantastycznych powieści Philipa K. Dicka "Jack Isidore (...) wierzy w latające spodki, w zagadkę Morza Sargassowego, w Atlantydę, podziemne cywilizacje i w japońskich szpiegów z s...
    czytelników: 750 | opinie: 24 | ocena: 6,71 (308 głosów) | inne wydania: 2

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-15 21:31:05
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2019-01-05 22:25:57
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Audiobook
Seria: Wolne Lektury
 
2019-01-04 15:19:36
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2019, Audiobook
Seria: Wolne Lektury

"Nasza szkapa" opowiada historię rodziny Mostowiaków, która zmaga się z biedą. Narratorem jest kilkunastoletni Wicek, mieszkający wraz z rodzicami i dwójką braci w ubogiej warszawskiej kamienicy. Pewnego dnia ojciec chłopca traci pracę. Nie jest to dobra wiadomość tym bardziej, że stan zdrowia Anulki, matki chłopca, ciągle się pogarsza. Rodzina sprzedaje więc coraz więcej rzeczy, aby mieć ma... "Nasza szkapa" opowiada historię rodziny Mostowiaków, która zmaga się z biedą. Narratorem jest kilkunastoletni Wicek, mieszkający wraz z rodzicami i dwójką braci w ubogiej warszawskiej kamienicy. Pewnego dnia ojciec chłopca traci pracę. Nie jest to dobra wiadomość tym bardziej, że stan zdrowia Anulki, matki chłopca, ciągle się pogarsza. Rodzina sprzedaje więc coraz więcej rzeczy, aby mieć ma opał, jedzenie i leki. Dochodzi jednak do sytuacji, że już nie mają nic, co nadałoby się na handel. Wiosenne roztopy nie przychodzą, więc w domu jest ciągle zimno, co jeszcze pogłębia chorobę Anulki. Wtedy ojciec decyduje się sprzedać konia, który stał się bezużyteczny po utracie pracy. Do zwierzęcia są przywiązani emocjonalnie jego synowie. Codziennie przebywały ze szkapą, karmiły i dbały o nią. Po sprzedaży konia dzieci nie potrafią zapełnić pustki. Tymczasem Anulka umiera we śnie. W dniu pogrzebu nowy właściciel szkapy przyjeżdża do Mostowiaków, ponieważ obiecał zawieźć trumnę z ciałem na cmentarz. Wóz ciągnie stara szkapa. Podczas drogi na cmentarz dzieci nie zwracają uwagi na powagę sytuacji i radują się ze spotkania z koniem. Kontrastem do nich jest postawa ojca, który idzie na wozem i opłakuje śmierć swojej żony.

Jest to kolejna nowela spod pióra Marii Konopnickiej, która wywarła na mnie ogromne wrażenie. Autorka pokazuje różnice między postrzeganiem świata przez dorosłych i dzieci. Utwór porusza i zapada w pamięć.

pokaż więcej

 
2019-01-02 22:19:22
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam, Posiadam, W kolejce do przeczytania
 
2019-01-02 22:15:52
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2019, Nie moja bajka, Posiadam

Nie jest to moje pierwsze spotkanie z tym autorem, dlatego też nie sądziłam, że tak bardzo będę rozczarowana. Od filozofii trzymam się z daleka, nawet tej "spod pióra" Philipa K. Dicka.

 
2019-01-01 21:08:06
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Wiedźmin Geralt z Rivii (tom 1)
 
2019-01-01 20:57:18
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Pieśń Lodu i Ognia (tom 1)
 
2018-12-27 18:23:41
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Audiobook

Krótka, ale poruszająca historia matczynej miłości.

 
2018-12-13 21:10:33
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Poszukuję
 
2018-12-13 20:27:50
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam, Ulubione

Akcja książki toczy się w 2021 roku. Życie na ziemi powoli umiera od radioaktywnego pyłu, który powstał w wyniku Ostatniej Wielkiej Wojny. Ci którzy przeżyli, są nakłaniani przez władze do skolonizowania Marsa. W zamian otrzymują indywidualnie zamówionego androida, który ma im służyć. Androidy to maszyny o niezwykłym fizycznym podobieństwie do ludzi, nie posiadają jedynie ludzkich emocji... Akcja książki toczy się w 2021 roku. Życie na ziemi powoli umiera od radioaktywnego pyłu, który powstał w wyniku Ostatniej Wielkiej Wojny. Ci którzy przeżyli, są nakłaniani przez władze do skolonizowania Marsa. W zamian otrzymują indywidualnie zamówionego androida, który ma im służyć. Androidy to maszyny o niezwykłym fizycznym podobieństwie do ludzi, nie posiadają jedynie ludzkich emocji takich jak empatia, są zdolne jedynie je udawać. Osoby, które zostały na Ziemi podzieleni są na „normali” – zdrowe osobniki oraz „specjali”, borykający się z chorobami i defektami genetycznymi, bez prawa do rozmnażania i opuszczenia planety, traktowani jak ludzie drugiej kategorii.
Podczas wojny wiele zwierząt wyginęło lub ich liczebność drastycznie spadła. Ludzie zobowiązali się do hodowania przynajmniej jednego zwierzęcia, gdyż jego posiadanie równoważne jest z przejawianiem empatii. Ponieważ nie każdy może sobie pozwolić na kupno zwierzaka ze względu na wysoką cenę, dla zachowania pozorów zamawia się jego sztuczny odpowiednik.

Rick Deckard posiada sztuczną owcę, której skrycie wstydzi się przed innymi. Wprawdzie pytanie o to „czy zwierze jest prawdziwe?” jest niestosowne, ale bohater ma wrażenie, że któryś z jego sąsiadów zorientuje się, że to blef. Ciągle marzy o kupnie prawdziwego zwierzaka.
Pewnego dnia przyjmuje stanowisko łowcy androidów, ponieważ jego starszy kolega „po fachu” został poważnie ranny, kiedy chciał zlikwidować jednego z nich. Androidy buntując się, zabijają swoich właścicieli i uciekają na Ziemię, aby ukrywać się wśród ludzi. Deckard za pomocą specjalnego urządzenia przeprowadza na podejrzanych test na empatię. Za każdego wyeliminowanego robota ma dostać wysoka nagrodę.
Zadanie z którym przyszło mu się zmierzyć zacznie popychać go w stronę refleksji nad tym, czym jest człowieczeństwo? Czy można z zimna krwią zamordować kogoś, kto wg testu nie przejawia wyższych uczuć i nadal nazywać siebie człowiekiem?

Zaciekawił mnie wątek „Ostatniej Wojny Światowej”. Czyżby po tym konflikcie już nigdy nie miało być wojny? Ludzie zarzekli się, że nie chwycą za broń? Czym więc względem tego jest wojna z androidami?

Mimo, ze książka jest jedną z najprostszych w odbiorze z utworów Philipa K. Dick’a, długo zastanawiałam się co o niej napisać. Myślę, że jest to powieść od której najlepiej zacząć spotkanie z tym autorem. Na razie powoli oswajam się z myślą, że zakończyłam tą fascynującą podróż i nie jestem w stanie zabrać się za inną książkę.

pokaż więcej

 
2018-11-28 23:56:59
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Poszukuję
Autor:
 
2018-11-26 21:26:36
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Poszukuję
 
2018-11-21 20:36:55
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Audiobook, Nie moja bajka
Seria: Wolne Lektury

Słuchanie audiobooka było bardzo męczące. Na pewno nie dałabym rady z książką. Chciałam wysłuchać historii do końca, jednak treść nie jest dla mnie interesująca. Po trzech godzinach doszłam do wniosku, że rezygnuję.

 
2018-11-16 21:20:41
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Poszukuję
 
2018-11-10 00:21:57
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Audiobook
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Wolne Lektury". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.

Przypominam sobie, że jako dziecko miałam okazję widzieć filmową wersję "Dziadka do orzechów". Dziś nie pamiętałam już dokładnie tej historii. Powróciłam więc do niej po tylu latach i wysłuchałam audiobook z biblioteczki Wolnych Lektur.

Klasyka literatury dziecięcej - "Dziadek do orzechów", przedstawia nam magiczną wyobraźnię siedmioletniej Klary, która bardzo polubiła małego, brzydkiego...
Przypominam sobie, że jako dziecko miałam okazję widzieć filmową wersję "Dziadka do orzechów". Dziś nie pamiętałam już dokładnie tej historii. Powróciłam więc do niej po tylu latach i wysłuchałam audiobook z biblioteczki Wolnych Lektur.

Klasyka literatury dziecięcej - "Dziadek do orzechów", przedstawia nam magiczną wyobraźnię siedmioletniej Klary, która bardzo polubiła małego, brzydkiego dziadka do orzechów. Początek wciągnął mnie i zaciekawił, później historia staje się czasami irytująca, momentami przesłodzona. Najbardziej dziwi mnie zachowanie ojca chrzestnego, który cały czas "nakręca" Klarę. Opowiada jej historię o księżniczce Pirlipacie, robi tajemnicze miny, przez co utrzymuje ją w przekonaniu, że może mieć rację. Na koniec wypiera się wszystkiego...

Cóż, może rzeczywiście trzeba umieć patrzeć, żeby dostrzec te najpiękniejsze i najcudowniejsze rzeczy ukryte w utworze. Niestety u mnie czar tej historii prysł już w połowie. Mimo to uważam, że cały utwór wypada w porządku. Warto poznać "Dziadka do orzechów" i wyrobić sobie na jego temat własne zdanie.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
370 80 239
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (2)

Ulubieni autorzy (8)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (19)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd