Bracia Sisters

Tłumaczenie: Paweł Schreiber
Seria: Proza Świata
Wydawnictwo: Czarne
6,84 (803 ocen i 109 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
41
8
177
7
277
6
205
5
57
4
17
3
10
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Sisters Brothers
data wydania
ISBN
9788375365009
liczba stron
336
język
polski
dodała
Ag2S

Akcja powieści rozgrywa się w czasie gorączki złota w latach pięćdziesiątych XIX wieku. Słynący ze swojej brutalności bracia Eli i Charlie Sisters zostają wysłani z Oregon City do Kalifornii ze zleceniem zabicia wroga swojego szefa. DeWitt przywraca w swojej książce do życia saloony, rozpadające się miasteczka zachodnich stanów i cały Dziki Zachód, kreśląc przy tym galerię barwnych,...

Akcja powieści rozgrywa się w czasie gorączki złota w latach pięćdziesiątych XIX wieku. Słynący ze swojej brutalności bracia Eli i Charlie Sisters zostają wysłani z Oregon City do Kalifornii ze zleceniem zabicia wroga swojego szefa. DeWitt przywraca w swojej książce do życia saloony, rozpadające się miasteczka zachodnich stanów i cały Dziki Zachód, kreśląc przy tym galerię barwnych, pełnokrwistych postaci i z wyczuciem dawkując napięcie, absurd, groteskę i śmiech. Bracia Sisters to mistrzowski hołd złożony czarnym westernom i ukłon w stronę Cormaca McCarthy’ego oraz Joela i Ethana Coenów.

Książka znalazła się na listach bestsellerów, była nominowana m.in. do Nagrody Bookera i Nagrody im. Waltera Scotta dla najlepszej powieści historycznej, została także wyróżniona Nagrodą Kanadyjskiego Stowarzyszenia Pisarzy, Nagrodą Literacką Gubernatora Generalnego oraz Rogers Writers’ Trust Fiction Prize.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne, 2013

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
fossa książek: 331

Ciekawy przypadek braci Sisters

„Bracia Sisters” to ciemna strona Dzikiego Zachodu zdominowanego przez czarne charaktery oraz czarny humor. Jednocześnie powieść ma tę niezwykłą właściwość, że wywołuje skrajne odczucia u czytelnika. Jeszcze chwilę temu śmiałeś się z bohaterów, a teraz jakiś brutalny epizod z ich udziałem wprawia cię w konsternację. Czego zatem możemy spodziewać się po „Braciach Sisters”? Wszystkiego.

Z braćmi Sisters nie ma żartów. Lepiej nie wchodzić im w drogę, bo Eli i Charlie z zabijania uczynili swoją profesję. Na dźwięk ich nazwiska kobiety niemal mdleją, a mężczyźni tracą rezon oraz ochotę do zaczepki. Powodzi im się nieźle, bo są całkiem dobrzy w tym, co robią. Tym razem obrotni bracia otrzymują zlecenie od Komandora, który domaga się śmierci rzekomego złodzieja. Bez wahania i zadawania zbędnych pytań Charlie wraz z Elim wyruszają do Kalifornii, by wykonać wyrok śmierci na nieszczęśniku.

W czasie tej podróży przez drogę głównych bohaterów przewinie się cała galeria barwnych postaci oraz dziwnych zdarzeń, których nie powstydziłby się żaden szanowany twórca spaghetti westernów. Przeżyliśmy z Charliem wiele przygód i widzieliśmy rzeczy, których większość ludzi nigdy nie zobaczy. To wszystko opowie nam w rozbrajającym stylu młodszy z braci, Eli. To właśnie jego narracja, refleksje oraz sposób postrzegania świata czynią tę powieść unikalną. W konsekwencji łatwo jest polubić tę dwójkę, a także wybaczyć im ich karygodne zachowania, tudzież moralne potknięcia.

„Bracia Sisters” wymykają...

„Bracia Sisters” to ciemna strona Dzikiego Zachodu zdominowanego przez czarne charaktery oraz czarny humor. Jednocześnie powieść ma tę niezwykłą właściwość, że wywołuje skrajne odczucia u czytelnika. Jeszcze chwilę temu śmiałeś się z bohaterów, a teraz jakiś brutalny epizod z ich udziałem wprawia cię w konsternację. Czego zatem możemy spodziewać się po „Braciach Sisters”? Wszystkiego.

Z braćmi Sisters nie ma żartów. Lepiej nie wchodzić im w drogę, bo Eli i Charlie z zabijania uczynili swoją profesję. Na dźwięk ich nazwiska kobiety niemal mdleją, a mężczyźni tracą rezon oraz ochotę do zaczepki. Powodzi im się nieźle, bo są całkiem dobrzy w tym, co robią. Tym razem obrotni bracia otrzymują zlecenie od Komandora, który domaga się śmierci rzekomego złodzieja. Bez wahania i zadawania zbędnych pytań Charlie wraz z Elim wyruszają do Kalifornii, by wykonać wyrok śmierci na nieszczęśniku.

W czasie tej podróży przez drogę głównych bohaterów przewinie się cała galeria barwnych postaci oraz dziwnych zdarzeń, których nie powstydziłby się żaden szanowany twórca spaghetti westernów. Przeżyliśmy z Charliem wiele przygód i widzieliśmy rzeczy, których większość ludzi nigdy nie zobaczy. To wszystko opowie nam w rozbrajającym stylu młodszy z braci, Eli. To właśnie jego narracja, refleksje oraz sposób postrzegania świata czynią tę powieść unikalną. W konsekwencji łatwo jest polubić tę dwójkę, a także wybaczyć im ich karygodne zachowania, tudzież moralne potknięcia.

„Bracia Sisters” wymykają się sztywnym schematom. Mamy tu elementy westernu, komedii, dramatu i noir. Z jednej strony powieść deWitta jest zbyt poważna i krwawa by nazwać ją komedią. Z kolei nadużyciem byłoby uznać ją za typowy dramat ze względu na wisielczy humor, absurd czy też pełną wyczucia opowieść Eliego. Trzeba za to przyznać, że w powietrzu unosi się klimat Dzikiego Zachodu połowy XIX wieku. Niemniej jednak nie uświadczymy tu spektakularnych pogoni, ani pojedynków – bracia Sisters nie mają naturalnych wrogów w postaci szeryfa czy innego prawego obywatela. W tym miejscu kończy się western a zaczyna noir.

Choć momentami trudno traktować tę książkę poważnie, to wnioski z niej płynące wcale nie nastrajają optymistyczne. Patrick deWitt na swój własny, oryginalny sposób rozprawia się z mitem Dzikiego Zachodu ogarniętego gorączką złota. Mało kto tu wygrywa, a większość doświadcza sromotnej klęski oraz bolesnego upadku. A nad tym wszystkim unosi się żądza krwi i pieniądza.

Dopracowana w każdym szczególe, tragikomiczna powieść „Bracia Sisters” rzuci na kolana nie tylko wielbicieli westernów, ale także wszystkich pasjonatów dobrej literatury. Na potwierdzenie tych słów wystarczy wspomnieć, że książka dostała się do ścisłej czołówki nominowanych do The Man Booker Prize w 2011 roku. Na potrzeby powieści stworzono również bardzo charakterystyczną okładkę, obok której nie sposób przejść obojętnie. Zdecydowanie stanowi ona przedsmak tego, co kryje się w środku.

Anna Aniszczenko

Cytaty za: „Bracia Sisters” Patrick deWitt, wyd. Czarne, 2013 r.

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1545)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 757
reptar | 2018-05-17

To miała być niewymagająca audiopowieść na zapracowany czas nie sprzyjający powieściom. I taka była. Niemniej pozytywnie zaskoczyło mnie, że autor nie poszedł w żarty, tylko opowiedział całkiem spójną historię. Wyżej cenię literaturę humorystyczną, kiedy ta swoją humorystycznością czytelnika nie terroryzuje. Idzie nawet przyjąć, że „Bracia Sisters” humorystyczni wcale nie są, tylko komiksowi, solidnie komiksowi.

Z tą spójną historią to trochę tak, jak z testem na rozróżnianie barw, gdzie po kropkach jednego koloru trzeba przejść pomiędzy tymi, które się od nich odcinają. Tu mamy podobnie: epizody są takimi kropkami, a i przejść się da. Epizody spoza ścieżki przydają tylko całej planszy widmowo-drapieżnego kolorytu.

Głównego bohatera można polubić, a potem się tego wstydzić, bo zachowuje się brzydko, może co najwyżej nie najbrzydziej. Trup ściele się hojnie – rozrzutność i rozrzut godne estetyki tarantinowskiej. Głębia psychologiczna spod akcji za bardzo nie przebija, za to dzieło...

książek: 704
Na półkach: Przeczytane

Patrick deWitt to kanadyjski pisarz i autor sceniczny, twórca trzech powieści, z których recenzowana osiągnęła największy rozgłos i uznanie. "Bracia Sisters" w 2011 roku znalazła się w finale prestiżowej Nagrody Bookera oraz wyróżniono ją Nagrodą Literacką Gubernatora Generalnego oraz Nagrodą Kanadyjskiego Stowarzyszenia Pisarzy.

Akcja powieści osadzona została na Dzikim Zachodzie. Jej głównymi bohaterami są bracia, a jednocześnie płatni mordercy – Eli oraz Charlie Sisters. W 1851 roku, przemierzają drogę z Oregonu do Sacramentu dążąc do wykonania zlecenia, odnalezienia i zabicia Harmanna Kermita Warma (nazwisko nieprzypadkowo kojarzy się ze scenografem arcydzieła kina „Gabinet doktora Caligari”). Nie interesuje ich powód wydanego wyroku, ani liczba ludzi, jakich przyjdzie im zlikwidować po drodze. W tym wypadku cel uświęca środki.

Mamy więc klasyczny układ, książka wypełniona jest czarnymi charakterami, rewolwerami, strzelaninami, upadłymi kobietami, ofiarami. Tak jak to...

książek: 282
Estera | 2018-08-28
Na półkach: Posiadam 2018, 2018, Przeczytane
Przeczytana: 28 sierpnia 2018

Bracia Sisters to wyjątkowo relaksująca książka, przynajmniej do momentu kulminacyjnego. Póżniej jest trochę jak w kreskówce Sąsiedzi, tylko że trup ściele się gęsto. Główni bohaterowie uzupełniają się wzajemnie, daje to poczucie równowagi. Podobnie jest z całą fabułą, czarny humor, wartka akcja, odrobina dramatyzmu i cynizm sytuacyjny są idealnie zharmonizowane. DeWitt zamieścił w Braciach Sisters mnóstwo symboli, książka ma wiele płaszczyzn, po jej przeczytaniu przychodzi czas na interpretacje, pojawia się wiele refleksji. Sięgnęłam po drugi w moim życiu western a otrzymałam dużo, dużo więcej. Na pewno sięgnę po Braci Sisters ponownie. Serdecznie polecam

książek: 685
ania | 2018-07-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lipca 2018

Całkiem zgrabnie napisana powieść drogi, z dawką delikatnego humoru.
Dwaj bracia, którzy z natury powinny być przesiąknięci złem, z racji tego, że są płatnymi zabójcami, przemierzają stany w pogoni za swoją ofiarą. Po drodze spotykają wiele ciekawych postaci, a przy okazji odkrywają swoje karty, bo coraz lepiej ich poznajemy. A na końcu wychodzi znana od lat prawda, gdzie każdemu, małemu czy dużemu, złemu i dobremu, najlepiej.

książek: 2091
Marta | 2013-02-19
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 12 lutego 2013

Wydawnictwo Czarne zawsze kojarzyło mi się z genialną serią „Reportaże” i dziełami Andrzeja Stasiuka. Ostatnimi czasy odkryłam dla siebie serię „Proza. Po wybitnej powieści Sary Shilo „Krasnoludki nie przyjdą” przyszła pora na rozsławionych „Braci Sisters”. Powieść Patricka DeWitt'a została już doceniona na świecie i zgarnęła całkiem sporo branżowych nagród. Autor przywrócił do życia zapomniany gatunek jakim jest western. To taki jego ukłon w stronę literatury rodem z Dzikiego Zachodu.
Dziki Zachód lat pięćdziesiątych XIX wieku. Gorączka złota trwa w najlepsze, miasteczkami żądzą szeryfowie, pojedynki rewolwerowe są codziennością, w saloonach można coś wypić, zjeść i przygruchać sobie dziwkę. Eli i Charlie Sisters pracują jako płatni zabójcy. Na całym Dzikim Zachodzie cieszą się złą sławą. Podróżują po rożnych zadupiach, które nie mają nic wspólnego z dzisiejsza świetnością Stanów Zjednoczonych. Po drodze wykonują zlecenia dla bezwzględnego i tajemniczego Komandora. Ich kolejna...

książek: 988
Stokrotka | 2016-01-15
Na półkach: Przeczytane, Obyczajowe
Przeczytana: 15 stycznia 2016

„Bracia Sisters” to czarna komedia w westernowym wydaniu. Eli i Charlie Sisters to zawodowi zabójcy, których szef i zleceniodawca zwany Komandorem wysyła do Kalifornii w celu wyeliminowania kolejnego wroga. Po drodze czeka ich wiele zaskakujących, przerażających, a także zabawnych przygód. Bracia różnią się, zwłaszcza w kwestii podejścia do kobiet, koni i pieniędzy.
Niestety, nie miałam możliwości zdobycia tradycyjnego, książkowego wydania i musiałam zadowolić się wersją audio. Użyłam słowa „niestety”, gdyż Marcin Perchuć nie sprawdził się w roli lektora. Jego interpretacja drażniła mnie i nie pozwalała cieszyć się nietypową fabułą. Poza tym kwestie kobiece pan Perchuć czytał tak, jakby cierpiał na zapalenie krtani i za chwilę miał się udusić. Totalna porażka. Treść ciekawa, ale interpretacja „do bani”! :(

książek: 245
Dominik T | 2013-03-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 marca 2013

Książka "Bracia Sisters" Patricka DeWitta była nominowana do nagrody Bookera w 2011 roku. I była to nominacja w pełni zasłużona, gdyż jest to literacki majstersztyk, pulsujący od wewnętrznych znaczeń, symbolicznych odniesień i mitologicznych aluzji.

Na pierwszy rzut oka powieść zdaje się być zwykłą, utkaną z króciutkich rozdziałów awanturniczą balladą, opisującą losy pary płatnych zabójców - tytułowych braci Sisters - podążających z Oregonu do Kalifornii z misją pozbawienia życia pewnego człowieka. Jednak im bardziej brniemy w tę historię, im więcej postaci pojawia się na scenie i im więcej obserwujemy niesamowitych wydarzeń, tym jaśniejsze staje się, że wątek fabularny jest tylko pierwszą warstwą, kryjącą kolejne płaszczyzny, na których deWitt snuje przypowieść psychologiczną, symboliczną i mitologiczną.

Jest to więc opowieść na wskroś postmodernistyczna, którą można interpretować na różne sposoby. Spróbuję wskazać kilka takich wariantów interpretacji, nie zgłębiając się...

książek: 3161
ZaaQazany | 2013-08-17
Na półkach: Przeczytane, ZaaQ'13
Przeczytana: 14 sierpnia 2013

BRACIA SISTERS (pierwsza rzetelna opinia w moim wydaniu, bardziej nawet recenzja, zniżająca się jakością do poziomu książki :DDD)
Metafizyczny western o gorączce złota z short-listy Bookera.

W 2011 roku "Bracia Sisters", druga powieść kanadyjskiego pisarza Patricka DeWitta, trafiła na listę utworów nominowanych do nagrody Bookera. Oczywiście, że walka o samą nagrodę była już "w eliminacjach" przegrana Barnes'owi, ale sam fakt trafienia powieści na listę można traktować jako wydarzenie - rzadkością jest, gdy o poważną nagrodę walczy powieść, która wręcz nieprawdopodobnie, po prostu, bez zbędnych słów jest zarąbista.
Bracia z obowiązkowym do tłumaczenia nazwiskiem Sisters- legendarny duet najemnych zabójców (takie uwspółcześnione killerów 2-óch). Podróżują przez Kalifornię okresu gorączki złota, przemieszczając się z jednej dziwnej "noclegowni" do innej, polując na, możliwie, swoją ostatnią ofiarę. Na początku wydaje się, że w zamyśle autora samo "dążenie do" jest ważniejsze niż...

książek: 2800
porządekalfabetyczny | 2013-02-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lutego 2013

Nie wierzę w poszukiwanie 'punktu centralnego',o którym mówił Pamuk w jednym ze swoich wykładów ('Co robi nasz umysł, gdy czytamy powieści?'). Nie wierzę w sens takich poszukiwań i nie praktykuję ich, ale muszę przyznać, że czytając 'Braci Sisters' natknęłam się na 'punkt centralny' przypadkiem, i miałam pierwszy raz w życiu niezwykłe wrażenie, że znajduję się w samym sercu książki.

Jest to też pierwsza znana mi powieść, w której każdy rozdział stanowi (śmieszno-straszną) całość.

I pierwszy western, na którym nie zasnęłam na napisach początkowych. Tyle nowości.

Z miłych, znanych memu czytelniczemu sercu spraw: sposób, w który DeWitt w kilku zdaniach potrafi postawić postać na nogi, i sprawić że nie możemy o niej zapomnieć długo po przeczytaniu książki przypomina mi cuda wyczyniane przez Dickensa.

A z podejrzeń: książka może być jeszcze ciekawsza w oryginale. Polskie tłumaczenie czyta się lekko & przyjemnie, nic nie zgrzyta, ale przypuszczam, że w oryginale działo się sporo...

książek: 1640
luelle | 2015-04-03
Przeczytana: 02 kwietnia 2015

Owszem, powieść pełna czarnego humoru, ale śmiech zamiera bardzo szybko. I za chwilę znowu nie sposób go powstrzymać, ale on i tak ponownie gaśnie, bo zastępują go gorzkie refleksje. Warto było przeczytać tę powieść. Niekoniecznie jako pożywkę dla głębokich przemyśleń, może raczej dla rozrywki (mimo wszystko), ale warto.

zobacz kolejne z 1535 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Książkowi kowboje dorośli

Kto nie zaczytywał się w historiach o Indianach i kowbojach w dzieciństwie, niech pierwszy zarzuci na mnie lasso. Kto nie zna książek Karola Maya o Winnetou, niech zbuduje tipi, zaszyje się w nim i nadrobi braki. Dorosłym fascynacja Dzikim Zachodem nie przystoi? 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd