rozwiń zwiń

Podmajordomus Minor

Okładka książki Podmajordomus Minor
Patrick deWitt Wydawnictwo: Czarne Seria: Poza serią literatura piękna
376 str. 6 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Poza serią
Tytuł oryginału:
Undermajordomo Minor
Wydawnictwo:
Czarne
Data wydania:
2016-04-27
Data 1. wyd. pol.:
2016-04-27
Data 1. wydania:
2015-09-03
Liczba stron:
376
Czas czytania
6 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380492783
Tłumacz:
Krzysztof Majer
Tagi:
humor intryga literatura kanadyjska manipulacja miłość niebezpieczeństwo półświatek przestępca tajemnica
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

DeWitt mrożony na gotycko, dwa razy


Link do recenzji

1831 301 182

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
174 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1367
41

Na półkach:

Czyta się fantastycznie...
Te zabójcze dialogi ,kontekst i cała historia....
Chciało by się więcej ,szybciej ,mocniej !!!
Aż tu pod koniec coś wszystko siadło.... szkoda.... tak się rozpędziłam i bach!
Niemniej jednak polecam jak najbardziej , w sumie było całkiem przyjemnie -ale tak na jeden raz :-)

Czyta się fantastycznie...
Te zabójcze dialogi ,kontekst i cała historia....
Chciało by się więcej ,szybciej ,mocniej !!!
Aż tu pod koniec coś wszystko siadło.... szkoda.... tak się rozpędziłam i bach!
Niemniej jednak polecam jak najbardziej , w sumie było całkiem przyjemnie -ale tak na jeden raz :-)

Pokaż mimo to

2
avatar
13
12

Na półkach:

Świetny pomysł, bardzo dobra realizacja. 3/4 książki czyta się z zachwytem. Finał to niestety najsłabszy element, właściwie nie wiadomo co z tego wynika, ale mimo tego mankamentu warto sięgnąć, jest bajkowo, fantazyjnie i ciekawie.

Świetny pomysł, bardzo dobra realizacja. 3/4 książki czyta się z zachwytem. Finał to niestety najsłabszy element, właściwie nie wiadomo co z tego wynika, ale mimo tego mankamentu warto sięgnąć, jest bajkowo, fantazyjnie i ciekawie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

1
avatar
160
152

Na półkach: ,

Ta książka była pozytywnym zaskoczeniem. Choć pierwsze kilkadziesiąt stron trochę się snuje, potem historia nabiera kolorów (choć nie tempa - nie o nie tu chodzi). Największą zaletą tej powieści jest galeria odjechanych - jakbyśmy dziś powiedzieli - postaci. Autor bardzo swobodnie też zaskakuję pomysłami na zwroty fabuły, których jest w tej powieści kilka.
Poszukiwania jakiegoś przesłania zapewne każdego czytającego prowadzą do innych wniosków, co również jest plusem tej szalenie oryginalnej powieści.

Ta książka była pozytywnym zaskoczeniem. Choć pierwsze kilkadziesiąt stron trochę się snuje, potem historia nabiera kolorów (choć nie tempa - nie o nie tu chodzi). Największą zaletą tej powieści jest galeria odjechanych - jakbyśmy dziś powiedzieli - postaci. Autor bardzo swobodnie też zaskakuję pomysłami na zwroty fabuły, których jest w tej powieści kilka.
Poszukiwania...

więcej Pokaż mimo to

25
Reklama
avatar
476
144

Na półkach: ,

Wydawca porównuje powieść deWitta do twórczości braci Grimm, Wesa Andersona i grupy Monty Pythona. Brzmi jak coś dla mnie! A jednak książka zupełnie do mnie nie trafiła. Dosyć szybko mi się ją czytało, ale paradoksalnie nie mogłam się wkręcić w tę historię. Frajda z lektury była mała (uśmiechnęłam się parę razy pod nosem), a zakończenie nie przyniosło satysfakcji, nie zostawiło mnie z żadnym przemyśleniem. Nie jest to zła książka, ale jest skierowana do raczej specyficznego odbiorcy.

Wydawca porównuje powieść deWitta do twórczości braci Grimm, Wesa Andersona i grupy Monty Pythona. Brzmi jak coś dla mnie! A jednak książka zupełnie do mnie nie trafiła. Dosyć szybko mi się ją czytało, ale paradoksalnie nie mogłam się wkręcić w tę historię. Frajda z lektury była mała (uśmiechnęłam się parę razy pod nosem), a zakończenie nie przyniosło satysfakcji, nie...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
870
499

Na półkach:

Powieść gotycka na stałe wpisała się do kanonu literatury, zdobywając rzesze wiernych fanów. Pobudza wyobraźnię twórców, tworzy niezapomniany klimat tajemnicy, wykorzystywany zarówno przez filmowców jak i pisarzy. Zamki, labirynty korytarzy, komnaty, mrok rezydencji i coś, co czai się w nich. Poluje w nocy, przybysze zaś w dzień zachodzą w głowę czego po zmroku stali się świadkami. Jeżeli do tego dołożymy grupę watażków, galerię osobliwości, cwaniaczków, otrzymamy mieszankę wybuchową. Nic więc dziwnego, że nazwiska Shirley Jackson, czy Thomasa Bernharda nieustannie są inspiracją dla adeptów tego gatunku. Później pojawia się postmodernizm z pozornie lekkim stylem opowieści, który jak podkreśla Italo Calvino stanowi ideał do którego autorzy postmodernistyczni winni zmierzać. Patrick deWitt zaś już w samym tytułem Podmajordomus Minor zapowiada grę słowną, żonglerkę znaczeń oraz mieszankę stylów, coś co tak naprawdę trudno zaklasyfikować. Po prostu wszystkiego po trochu.



Mamy tajemniczą rezydencję, prowincjonalne miasteczka żądzące się własnymi prawami i skrywające sekrety, na drogach nie brakuje awanturników, czy drobnych złodziejaszków oraz pięknych kobiet wodzących na po kuszenie. Teren położony gdzieś w Europie XIX wieku, gdzie przenikają się wpływy francuskie i niemieckie, a kolej przeżywa swoje narodziny. Siedemnastolatek, Lucy w swoim rodzinnym Bury traktowany jest, jako miejscowy dziwak. Po śmierci ojca wyrusza w podróż, aby objąć posadę podmajardoma w rezydencji barona von Aux. To ma być dla niego szansa na nowe życie, z dala od ludzi o istnieniu, których woli zapomnieć. Z każdym dniem chłopak odkrywa mroczną prawdę o zamku, lepiej poznaje jego mieszkańców skrywających nie jedną tajemnicę, równocześnie poznaje koloryt pobliskiego miasteczka. Tu też nawiązuje przyjaźnie i poznaje miłość życia.

Praca jest dla niego nie tylko szansą na usamodzielnienie, nowy start ale stopniowo doprowadza do jego wewnątrznej metamorfozy. Bohater męski o żeńskim imieniu, zaczyna powoli stawać się mężczyzną. Gotowym bronić ukochanej kobiety, pokonywać przeciwników. To osoba szczera, nieraz na granicy zuchwałości, która zmuszona jest do zaliczenia przyspieszenego kursu dorastania. W rezydencji barona czekają go ciekawe wyzwania, każde z nich kształtować w nim będą nową osobę.

Lucy jest tym, który zabiera czytelnika w podróż. Jego oczami poznajemy mieszkańców miasteczka i domowników zamku. To chłopak pochodzący delikatnie mówiąc z patologicznej rodziny, ma nie do końca prawdziwe poczucie niższości i kompleksy. Obserwuje świat postawiony na głowie, pełen absurdów, ale taki w który bez problemu można przeniknąć. Dobro i zło zostaje zmieszane ze sobą, podobnie jak złość i przemoc z łagodnością. Rzeczywistość ta delikatnego chłopaka jest w stanie zmienić w miłośnika zbrodni, obserwatora walki o przetrwanie - którą wygrywają najsilniejsze osobniki.

W opowieści o Lucym Minorze nie brakuje elementów baśniowo - przypowieściowych. To historia pełna przygód skłaniających do głębszej refleksji. Chociaż jak to w powieści gotyckiej jest strasznie, nie brakuje dziwności, jednocześnie jest też śmiesznie. Pojawiają się groteskowi bohaterowie: ksiądz czy pan Olderglough - zarządca zam zyska, ekscentryczny baron von Aux, lokalna piękność, Klara.

Podmajordomus Minor to druga wydana powieść deWitta, która nie tylko bawi ale i zdumiewa czytelnika. Stanowi połączenie powieści gotyckiej z postmodernistyczną. Jest to hołd złożony klasykom tych gatunków, którzy stali się inspiracją dla autora. Znaleźć można wszystko to, co zachwyciło w Braciach Sisters przygodę, czarny humor, absurd, pełnokrwiste postacie, akcję pełną zwrotów. Ponownie jednak najważniejszy jest tytułowy bohater,jego relacja i przemiana.

Powieść gotycka na stałe wpisała się do kanonu literatury, zdobywając rzesze wiernych fanów. Pobudza wyobraźnię twórców, tworzy niezapomniany klimat tajemnicy, wykorzystywany zarówno przez filmowców jak i pisarzy. Zamki, labirynty korytarzy, komnaty, mrok rezydencji i coś, co czai się w nich. Poluje w nocy, przybysze zaś w dzień zachodzą w głowę czego po zmroku stali się...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
416
93

Na półkach: ,

Absolutnie mój typ humoru i dawka absurdu oraz ironii jak na mnie skrojona. Już sam tytuł sugeruje coś nieco, a potem jest tylko lepiej. Po "Braciach Sisters" pokładałem w autorze spore nadzieje i spieszę donieść, że nic się nie myliłem. Gorąco polecam wszystkim, którym spodobali się "Bracia..." i lubią takie historyjki z jajem i często na pograniczu dobrego smaku ;)

Absolutnie mój typ humoru i dawka absurdu oraz ironii jak na mnie skrojona. Już sam tytuł sugeruje coś nieco, a potem jest tylko lepiej. Po "Braciach Sisters" pokładałem w autorze spore nadzieje i spieszę donieść, że nic się nie myliłem. Gorąco polecam wszystkim, którym spodobali się "Bracia..." i lubią takie historyjki z jajem i często na pograniczu dobrego smaku...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
739
247

Na półkach:

Słowna komedia absurdu.

Moja druga, po "Bracia Sisters", powieść DeWitta. Kolejna historia, której akcję prowadzą dialogi. Wypowiedzi pełne ironii, przekomarzania i groteskowego spojrzenia na świat. Relacje zaskakujących sytuacji i konsternujących zachowań, tym razem napuszone dworskim dostojeństwem i wybitnie niedyskretną metaforyką pozbawioną metafory. Z Bardzo Wielką Dziurą, będącą bardzo wielką dziurą na czele. Pogrywanie słowem, znaczeniem i normami. Drwina z utartych wyobrażeń. Łamanie konwenansów. Czysta niedorzeczność. Jednak, jak trafnie w posłowiu ujął to Krzysztof Majer, "kondycja ludzka z natury swej jest niedorzeczna".

Praca stanowi rozrachunek licznych idei. Od romantycznej miłości, poprzez bycie dobrym człowiekiem, na samej idei idei kończąc. Czy tylko mnie za każdy razem rozbawiało dochodzenie przyczyn toczącej się partyzantki? "Dla idei"? No tak, bo czego więcej potrzeba do wybuchu wojny?

Komiczna powiastka maskująca tematy poważne. Rozśmieszająca z lekkością. Aczkolwiek po każdym żarcie wprowadzająca w moment zawieszenia, gdy dociera jego ukryty sens. Dla lubiących doszukiwać się drugiego dna, nawet kiedy drugim dnem jest brak drugiego dna, chętnie balansujących na granicach i niestroniących od wypomadowanego sarkazmu.

Słowna komedia absurdu.

Moja druga, po "Bracia Sisters", powieść DeWitta. Kolejna historia, której akcję prowadzą dialogi. Wypowiedzi pełne ironii, przekomarzania i groteskowego spojrzenia na świat. Relacje zaskakujących sytuacji i konsternujących zachowań, tym razem napuszone dworskim dostojeństwem i wybitnie niedyskretną metaforyką pozbawioną metafory. Z Bardzo Wielką...

więcej Pokaż mimo to

31
avatar
1541
31

Na półkach: ,

Opowieść o tym, co się przydarzyło 17-letniemu Lucienowi Minorowi, gdy trafił na zamek barona von Aux na tajemnicze stanowisko podmajordomosa, przeszła moje oczekiwania. To jest tak zabawne i szalone, jeden wariacki pomysł goni następny, a gdy już coś się zaczyna układać, wydaje się, że przejrzało się zamiary autora, to następuje takie rozwiązanie akcji, że głowa mała.

Nie ma co tu pisać o fabule, to sobie po prostu trzeba przeczytać, a czytaniu towarzyszyć będzie zdumienie, radość i głośny śmiech. Dość powiedzieć, że jest tu miejsce na miłość, dzikie orgie, słodkie szczeniaczki i Bardzo Wielką Dziurę.

A do tego niesamowita zabawa konwencjami i gatunkami. Jeśli zatem szukacie książki, która zapewni wam świetną rozrywkę z ogromną dawką niepohamowanego szaleństwa, to koniecznie czytajcie deWitta.

Opowieść o tym, co się przydarzyło 17-letniemu Lucienowi Minorowi, gdy trafił na zamek barona von Aux na tajemnicze stanowisko podmajordomosa, przeszła moje oczekiwania. To jest tak zabawne i szalone, jeden wariacki pomysł goni następny, a gdy już coś się zaczyna układać, wydaje się, że przejrzało się zamiary autora, to następuje takie rozwiązanie akcji, że głowa mała.

Nie...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
300
144

Na półkach:

Uwielbiam Patricka Dewitt i jego charakterystyczny styl. To nie pozycja dla każdego. Jednak jeśli masz otwarty umysł i nie brzydzi Cię metafizyka to jest to książka godna polecenia. Mnie urzekła na całego!

Uwielbiam Patricka Dewitt i jego charakterystyczny styl. To nie pozycja dla każdego. Jednak jeśli masz otwarty umysł i nie brzydzi Cię metafizyka to jest to książka godna polecenia. Mnie urzekła na całego!

Pokaż mimo to

1
avatar
1252
607

Na półkach: ,

Ciężko ująć w słowa, to co wydarzyło się na kartach tej książki.
Kobieta, zamek, potwór i zawiła fabuła, rewelacyjne dialogi ... jazda bez trzymanki, acz bez szaleństw, bez szaleństw.
Po prostu fantastyczna lektura dla rozrywki - jakiej już dawno nie miałam.

Ciężko ująć w słowa, to co wydarzyło się na kartach tej książki.
Kobieta, zamek, potwór i zawiła fabuła, rewelacyjne dialogi ... jazda bez trzymanki, acz bez szaleństw, bez szaleństw.
Po prostu fantastyczna lektura dla rozrywki - jakiej już dawno nie miałam.

Pokaż mimo to

3

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Podmajordomus Minor


Reklama
zgłoś błąd