Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Syn zarządcy sierocińca

Tłumaczenie: Grażyna Smosna
Wydawnictwo: Świat Książki
7,29 (106 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
17
8
25
7
24
6
16
5
7
4
1
3
5
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Orphan Master's Son
data wydania
ISBN
9788327300690
liczba stron
560
słowa kluczowe
literatura amerykańska
język
polski
dodała
Ag2S

PULITZER 2013! Tej niezwykłej powieści, łączącej thriller, romans i groteskę patronują Kafka i Orwell, ale także… James Bond ze swymi nieprawdopodobnymi przygodami. Tyle, że w Korei Północnej wszystko jest prawdopodobne, bo nie da się oddzielić rzeczywistości od fikcji. Puk Chun To jest synem zaginionej śpiewaczki "skradzionej" do stolicy i wpływowego ojca, zarządcy obozu pracy dla sierot....

PULITZER 2013!

Tej niezwykłej powieści, łączącej thriller, romans i groteskę patronują Kafka i Orwell, ale także… James Bond ze swymi nieprawdopodobnymi przygodami. Tyle, że w Korei Północnej wszystko jest prawdopodobne, bo nie da się oddzielić rzeczywistości od fikcji.

Puk Chun To jest synem zaginionej śpiewaczki "skradzionej" do stolicy i wpływowego ojca, zarządcy obozu pracy dla sierot. To tutaj chłopiec po raz pierwszy poznaje smak władzy: on decyduje, które sieroty dostaną posiłek, a które zostaną wysłane do ciężkich prac fizycznych. Lojalność i przebiegłość Chun To zostają zauważone i docenione przez władze. W ten sposób rozpoczyna się jego droga, z której nie będzie odwrotu.

Chun To zostaje zawodowym porywaczem. By ocalić życie, musi dostosować się do zmiennych reguł, przemocy i niezrozumiałych żądań swych przełożonych. Śmiało przejmuje niebezpieczną rolę rywala Kim Dzong Ila, usiłując ocalić ukochaną kobietę, Sun Moon, legendarną aktorkę "tak nieskalaną, że nie wiedziała, jak wyglądają głodujący ludzie".

Wstrząsający portret ukrywanego do tej pory świata: Korei Północnej.
Kraju, w którym panuje głód, korupcja, okrucieństwo, ale też braterstwo; gdzie można przeżyć także piękne chwile i miłość.

 

źródło opisu: Świat Ksiażki, 2012

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (645)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1603
Tomek | 2013-10-22
Na półkach: Przeczytane, E-book, Posiadam
Przeczytana: 22 października 2013

Zastanawiam się co spowodowało, że książka ta nie podobała mi się i czasami wręcz mnie męczyła? Czy to wynik mojej ignorancji literackiej, czy faktycznie jest to przeciętna pozycja?
Z literaturą traktującą o Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej już wcześniej się spotkałem, za sprawą reportażu Barbary Demick, zatytułowanego Światu nie mamy czego zazdrościć. Po lekturze obu książek mogę śmiało stwierdzić, że w tym przypadku, bardziej przemawia do mnie forma reporterska. Klimat stworzony w powieści Adama Johnsona nie jest zdecydowanie taki, który do końca rozumiem i w nim gustuję. Nie dowiedziałem się z tej powieści niczego nowego, czego nie wiedziałbym o tym nieszczęśliwym narodzie. Przyznać także muszę, że książka jednak zmusza do refleksji i głębszego zastanowienia nad pobudkami kierującymi osobami odpowiedzialnymi za tragedię narodu północnokoreańskiego.
Ocena: 3,5/6

książek: 1145
Łukasz Witt | 2014-04-18
Przeczytana: 18 kwietnia 2014

Książka spełniła moje oczekiwania. Mogłem nieco zagłębić się w tematykę w stylu Orwella jak wskazuje zachęcający opis tej pozycji. Dotychczas nie miałem styczności z jakąkolwiek literaturą dotyczącej Korei Północnej, dlatego ciągle byłem pod wrażeniem aż tak niewiarygodnego stopnia kreowania życia przez państwo. Zewsząd płynie bezsilność, bo tak jest i być musi. Dobrze wiemy, że ta historia mimo dobrego bądź złego zakończenia, nie będzie miała satysfakcjonującego dla nas zakończenia.
Jak dla mnie miłym zaskoczeniem było wykorzystanie motywów z filmu Casablanca, który co jakiś czas przewijał się na stronach książki. Dla tych, co oglądali, będzie to skuteczny wabik, aby kiedyś przekartkować nawet gdzieś na półce. Ponadto dałem się pochłonąć na dłuższy moment w chwili konfrontacji delegacji z Korei wraz z głównym bohaterem z samym Wujem Samem na jego terytorium. Coś prawie jak oglądanie "Goście, goście". Wiele radości płynącej z groteski opisywanych scen.
Bardzo dobre momenty były...

książek: 10
WyczytaneZapisane | 2013-03-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 marca 2013

Adam Johnson to amerykański pisarz, znany przede wszystkim z krótkich form prozatorskich. Ma w dorobku zaledwie dwie powieści, a poznanie jednej z nich umożliwił polskim czytelnikom Świat Książki. Mam nadzieję, że wyda także jego pozostałe utwory. „Syn zarządcy sierocińca” to znakomicie napisana historia i co ważne, świetnie przetłumaczona powieść. Ciekawi mnie, jak odbierają ją czytelnicy, którzy na własnej skórze odczuli, jak to jest żyć pod rządami reżimu, a jak ci urodzeni po roku 1989. Wydaje mi się, że tę lekturę docenią przede wszystkim starsi.

To chyba pierwsza powieść w mojej, czytelniczej karierze opisująca realia życia w Korei Północnej. Dotychczas tematyka dalekowschodnia znana mi była przede wszystkim z książek Amelie Nothomb, ale ta lektura ma zupełnie inny ciężar gatunkowy.

Chciałoby się napisać, że jej bohaterem jest tytułowy chłopak z sierocińca, któremu los a może jeden z umundurowanych panów życia i śmierci daje szansę. Na co? Na karierę? Dostatek? Realizację...

książek: 2615
joly_fh | 2013-08-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 sierpnia 2013

Trudno byłoby mi określić "Syna zarządcy sierocińca" mianem thrillera, czy romansu, jak to głosi opis na okładce, choć oczywiście te elementy – w zniekształconej, groteskowej postaci tam są. Najbliżej tej powieści rzeczywiście do Orwella, lecz strach pomyśleć, że to, co Orwell wymyślił, ktoś mógł wcielić w życie... Głównego bohatera istotnie poznajemy w sierocińcu, choć sam sierotą nie jest. To pierwsza krzywda, która go spotkała w życiu, ze strony – jak by się wydawało matki, która zostawiła swoje dziecko. Wkrótce chłopiec zostaje „wyłowiony” przez system i zaprzęgnięty do różnych zadań, które są nie tylko przestępcze, ale i absurdalne, niczym dwanaście prac Herkulesa. Chun To przyjmuje na siebie wiele ról, wchodzi w nie ze zwinnością węża. Nie wiadomo, czy go potępiać, czy podziwiać. Czy jest przestępcą, czy bohaterem. On po prostu spełnia oczekiwania władz... Spryt, odwaga i wytrwałość naszego bohatera doprowadza go do samego Ukochanego Przywódcy, choć Chun To zdaje sobie...

książek: 1664
Pablos | 2013-04-30
Na półkach: Przeczytane, [2013]
Przeczytana: 29 kwietnia 2013

O Korei Północnej znowu jest głośno, nic więc dziwnego, że książka Adama Johnsona robi taką karierę. Powieść w pewien sposób stara się czytelnikowi przybliżyć świat, w jakim Koreańczycy żyją; jest to zatem pokaz systemu totalitarnego. Nie jest to jednak totalitaryzm w stylu chińskim czy radzieckim, choć tak jak tamte bywa okrutny. Koreańska wersja komunizmu według tej książki jest jeszcze gorsza, bowiem oparta na tylko i wyłącznie samych absurdach. Nikt nawet nie udaje, że jakiekolwiek działanie podjęte przez władzę ma sens inny, niż zaspokojenie zachcianek tejże władzy. Co najgorsze nie jest trudno uwierzyć, że życie na północnej stronie półwyspu rzeczywiście tak wygląda, wystarczy sobie przypomnieć niedawny szaleńczy płacz po śmierci Ukochanego Przywódcy.

Jest rzeczą nie do pomyślenia, że można w swoich pomysłach na działanie kraju i sposobie życia obywateli "odlecieć" aż tak bardzo. Ja wiem, że nawet w naszym, nazywanym swego czasu "najweselszym" obozie za czasów komuny absurd...

książek: 117
tryfan | 2016-02-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lutego 2016

560 stron opowieści o życiu (i miłości) w niemożliwym do życia społeczeństwie Korei Północnej. Największą zaletą i ciekawostką książki jest sposób narracji - w sposób dość lekki prowadzi autor czytelnika przez świat, gdzie wolność nie istnieje, gdzie absurd goni absurd, ale nikt nie zdaje się tego zauważać, bo jedyne co się liczy to Ukochany Przywódca. Lekkość pozwala łatwo dotrzeć do zakończenia, które rozwikłuje nurtujące przez pół książki poczucie, że "to przecież bez sensu", a po zakończeniu czytania, odłożeniu książki, dopiero człowieka dopada smutek nad losem tego społeczeństwa.
W mojej ocenie Pulitzer za kunszt autorski, niekoniecznie za tematykę.

książek: 965
nicavera | 2013-10-24
Przeczytana: 23 listopada 2013

Czy można zachować człowieczeństwo w systemie, w którym człowiek staje się tylko niewygodną koniecznością? Czy możliwe jest przetrwanie, gdy największym wrogiem staje się czas i granica bólu?
Puk Chun To mieszka w sierocińcu. Zarządcą placówki jest jego ojciec, jednak piętno sieroty odciska się na całym życiu chłopaka. Psychiczna wytrzymałość sprawia, że udaje mu się przetrwać kolejne próby, jakim poddaje go władza kraju, w którym jednostka pozbawiona zostaje wszelkich praw. Zrządzeniem losu zostaje wzięty za Komendanta Ka, drugą po samym Kim Dżong Ilu. Kiedy do jego życia wkracza Sun Moon, rozpoczyna się niebezpieczny wyścig z czasem, którego cena będzie niezwykle wysoka.
Akcja powieści toczy się w realiach komunistycznej Korei Północnej, w której nędza i cierpienie przeciętnych Koreańczyków boleśnie ścierają się z korupcją i moralną zgnilizną panującą wśród żołnierzy i przedstawicieli władzy. Podziwiamy beztroskę aktorki „tak nieskalanej, że nie wiedziała, jak wyglądają głodujący...

książek: 247
Tom Aves | 2016-11-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 listopada 2016

Zagubiłem się przy tej książce. Kilka ciekawych wątków jest tak zmiksowanych w całości narracji i fabule że trudno w sumie się połapać w całości. Szczerze mówiąc lepiej mi się czyta reportaże z Korei Płn

książek: 113
Kuba_G | 2016-07-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lipca 2016

Bardzo ciekawa książka, choć niektóre wątki trudno uznać za prawdziwe/wiarygodne biorąc pod uwagę gdzie rozgrywa się akcja; lub też jest to tylko moje subiektywne odczucie bo przecież co ja wiem o Korei Północnej. Tyle ile pozwoli reszcie świata zobaczyć Ukochany Przywódca, tyle ile wyniosą potajemnie nieliczni dziennikarze/turyści lub tyle ile przekażą uciekinierzy.
Pierwsza z niewielu książek gdzie tło i miejsce akcji oddziaływały na mnie bardziej niż główna fabuła. Najmocniej chłonąłem losy mieszkańców, którzy mieli nieszczęście urodzić się w "najwspanialszym kraju świata"; ich codzienną walkę z piorącą mózgi propagandą, indoktrynacją i inwigilacją. Te fragmenty przewijały się wśród dialogów i akcji, przykuwając największą uwagę, sprawiając że sięgnąłem po inne źródła na temat tego kraju (np. filmy dokumentalne).
Mamy tu głównego bohatera ale nie potrafiłem się z nim utożsamić; był miejscami płytki, za bardzo szablonowy czy kinowy. Ale znów, może był to kolejny zabieg autora -...

książek: 135
Renegi Grene | 2017-09-28
Na półkach: Przeczytane

Gdy sięgnęłam po książkę Adama Johnsona nie wiedziałam dwóch podstawowych rzeczy. Po pierwsze nie miałam pojęcia, że autor otrzymał za nią nagrodę Pulitzera, co pozwoliło mi ocenić powieść obiektywnie, bez nastawiania się na "ochy i achy". Po drugie, po obejrzeniu kilkudziesięciu dokumentów o Korei byłam przekonana, że - chociaż mam do czynienia z fikcją - będzie to jednak bądź co bądź opowieść realistyczna. Myliłam się.



Początkowo faktycznie książkę czyta się jak typową opowieść o życiu Koreańczyka z Północy. Później fabuła zaczyna zmierzać w stronę sensacyjnej powieści a la Bond - jednak i tym tropem autor nie idzie zbyt długo. Im bliżej końca, tym wyraźniej widać, że Adam Johnson wykorzystał cały surrealistyczny potencjał Korei Północnej do postawienia pytań odnośnie prawdy i kłamstwa, rzeczywistości i fantazji, odbierania świata i jego kreowania.

Pod koniec bywały momenty, gdy nie wiedziałam już, czy jestem nadal w rzeczywistym świecie, czy przekroczyłam już wraz z...

zobacz kolejne z 635 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dziesięć najlepszych książek według Stephena Kinga

Czytaj cztery godziny dziennie i pisz cztery godziny dziennie. Jeśli nie masz na to czasu, to nie oczekuj, że będziesz dobrym pisarzem – stwierdził kiedyś Stephen King. I żeby nie być gołosłownym, sporządził właśnie listę swoich dziesięciu ulubionych lektur. Wśród nich są m.in. „Władca much” Williama Goldinga i „Krwawy południk” Cormaca McCarthy'ego.


więcej
Wandale skazani na czytanie książek

Sędzia z Virginii skazał grupę nastolatków, którzy pomazali historyczny budynek obraźliwym grafitti na przeczytanie 35 książek traktujących m.in. o rasizmie i antysemityzmie. Ponadto wandale mają obejrzeć 14 filmów o podobnej tematyce, odwiedzić dwa muzea i napisać rozprawkę.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd