Bracia Sisters

Okładka książki Bracia Sisters
Patrick deWitt Wydawnictwo: Czarne Seria: Proza Świata literatura piękna
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Proza Świata
Tytuł oryginału:
The Sisters Brothers
Wydawnictwo:
Czarne
Data wydania:
2013-02-06
Data 1. wyd. pol.:
2013-02-06
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375365009
Tłumacz:
Paweł Schreiber
Tagi:
Paweł Schreiber western Dziki Zachód gorączka złota bracia
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Ciekawy przypadek braci Sisters


Link do recenzji

357 17 76

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
1099 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1326
227

Na półkach:

Ciekawa pozycja, zarazem zabawna i przerażająca patrząc na ignorancję bohaterów

Ciekawa pozycja, zarazem zabawna i przerażająca patrząc na ignorancję bohaterów

Pokaż mimo to

1
avatar
1876
1824

Na półkach: , ,

Całkiem sprawnie napisana książka, taki westernowy pastisz. Dwóch braci, sprawnych rewolwerowców ma wypełnić misję zleconą przez szefa. Jadą, nie śpiesząc się zbytnio, a po drodze zmienia im się nastawienie do życia. Zaczynają planować, kombinować jak tu osiągnąć świetlaną przyszłość i gdy już, już mają cel w garści... wychodzi jak zwykle. A jeśli interesują was szczegóły, zapraszam do lektury. Zabawna, lecz bez zarykiwania się śmiechem i zapluwania obiadem. Wersja audio mnie urzekła, wyjątkowo dobrze nagrana, a lektor całym sercem oddał się lekturze. Głos łudzącą podobny do timbru Piotra Fronczewskiego, lecz bez maniery. Po prostu nie wiem kiedy przesłuchałam. Zachęcam.

Całkiem sprawnie napisana książka, taki westernowy pastisz. Dwóch braci, sprawnych rewolwerowców ma wypełnić misję zleconą przez szefa. Jadą, nie śpiesząc się zbytnio, a po drodze zmienia im się nastawienie do życia. Zaczynają planować, kombinować jak tu osiągnąć świetlaną przyszłość i gdy już, już mają cel w garści... wychodzi jak zwykle. A jeśli interesują was szczegóły,...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
385
37

Na półkach:

Amatorka pisana na kolanie, trzymać się z daleka...

Amatorka pisana na kolanie, trzymać się z daleka...

Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
1405
337

Na półkach:

Bracia Sisters to słynni zabójcy, którzy zostają wynajęci do zabicia wroga swojego szefa. Tak zaczyna się ich podróż obfitująca w rozmaite przygody.

Tu wkraczamy w świat mrocznego, brutalnego, brudnego Dzikiego Zachodu, przedstawionego nieraz groteskowo. W tym świecie ludźmi kieruje dziwna moralność i żądza bogactwa.

Bohaterowie są tu barwnie nakreśleni, dwaj zupełnie różni bracia, Eli i Charlie, ale są niczym yin i jang. Ponadto znajdziemy tu całą plejadę nietuzinkowych postaci, jakich możemy spotkać na Dzikim Zachodzie, czarnych bohaterów, pechowców, poszukiwaczy złota czy pulchne panie lekkich obyczajów.

W tej na pozór zwyczajnej wyprawie wyczuwalne jest drugie dno całej historii, przede wszystkim traktuje o braterskiej przyjaźni, o tym jak ważna jest rodzina i poczucie własnego miejsca na świecie. Skłania do filozoficznych refleksji o przemijaniu i samotności. Bogactwo bywa ulotne. Zakończenie wprawia w melancholijny nastrój.

Jest napisana niesamowitym językiem, ma się ochotę zdania obracać w głowie. Dialogi przesiąknięte ironią i sarkazmem trafiły w moje gusta. Nie brak tu wisielczego humoru. Tutaj wszystko chciałoby się zacytować. To się chce czytać i czytać, książka jest przez to właściwie nieodkładalna.
Nie zastanawiajcie się długo, wskakujcie na konia i ruszajcie wraz z braćmi Sisters na Dziki Zachód! Ihaaa!
R E W E L A C J A!
Nagroda Bookera w tym przypadku zupełnie mnie nie dziwi.

Bracia Sisters to słynni zabójcy, którzy zostają wynajęci do zabicia wroga swojego szefa. Tak zaczyna się ich podróż obfitująca w rozmaite przygody.

Tu wkraczamy w świat mrocznego, brutalnego, brudnego Dzikiego Zachodu, przedstawionego nieraz groteskowo. W tym świecie ludźmi kieruje dziwna moralność i żądza bogactwa.

Bohaterowie są tu barwnie nakreśleni, dwaj zupełnie...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
317
159

Na półkach:

"Pomyślałem, że każdego można zranić, bo nikt nie jest całkowicie odporny na smutek i zmartwienia."

Moi Drodzy
➡️Po wielce zachęcających polecajkach od @efemerycznosc_chwil i @koperska.renata oraz wielu innych pogłoskach a nawet jednej herezji, że ta książka być może jest lepsza niż "Brazos" - nie było wyjścia! Musiałem się zmierzyć z faktami i musiałem Wam opowiedzieć o tej heroicznej walce 😁 Szeryf Uncel na Dziki Zachód nie da się prosić 😅 A zatem iiiihaaa 😅
➡️Wydanie bardzo skromne, w serii "Proza świata" od @wydanictwoczarne, mocna stylizacja i prostota ale przemawia do mnie. Okładki niestety miękkie, 336 stron - uuuuuu, krótkie.
➡️A co napisał wydawca?
"Akcja powieści rozgrywa się w czasie gorączki złota w latach pięćdziesiątych XIX wieku. Słynący ze swojej brutalności bracia Eli i Charlie Sisters zostają wysłani z Oregon City do Kalifornii ze zleceniem zabicia wroga swojego szefa."
Yeaah! Brutalność, słoneczna Kalifornia, gorączka złota! Oooo, zapowiada się znakomicie.
➡️Język to sam miód. Dosadny ale mimo tej dosadności chwilami bardzo poetycki, konkretny ale ze świetnymi opisami, mocny ale nie prostacki, po prostu niesamowity. Trafił mnie prosto w serce i utkwił tam na dobre. Ten język to maestria.
"Byłem bardzo przywiązany do swojego konia, a do tego ostatnio często nawiedzały mnie we śnie wizje jego śmierci - tego wierzgania, nóg w płomieniach, pękających od żaru oczu." Wiadomo, czyż ja mogłem wybrać inny cytat 😉 Ale powiem tak - na każdej stronie tej powieści jest zdanie, zwrot, który kwalifikuje się do zacytowania.
➡️Każde ze zdań, ba, każde ze słów ma swój cel, żadne nie jest zbędne, nie ma tu sztuki dla sztuki - coś niesamowitego.
"Często musiałem go poganiać batem, co niektórym ludziom nie przeszkadza, a niektórzy to nawet lubią, ale czego ja nie znosiłem; a potem on, Baryłka, sądził, że jestem okrutny, i myślał sobie: Smutne to życie, smutne."
Ach!
➡️Autor jest niesamowicie sprawny, ba, doskonały, jeśli idzie o wzbudzanie zainteresowania czytelnika, przyciągania jego uwagi, uderzania w czułe punkty. Czasem wystarczyło jedno, dwa zdania, żebym to później w sobie przeżuwał, międlił, wspominał godzinę czy dwie, smakował, myślał o tym. Ta książka poruszyła tak wiele czułych strun, że nie dziwi mnie wcale jej przynależność do kanonu literatury pięknej.
➡️Kurrrde, tę powieść czyta się świetnie, język to bajka, klimat to petarda, bohaterowie to bandyci z krwi i kości, a jednak momentalnie poczułem łączące nas relacje i pełną symbiozę, taką, jaka tylko może zaistnieć między czytającym a fikcyjną postacią. ➡️Zobaczycie sami, karty tej powieści porwą Was, przytrzymają i pokażą taki Zachód, jaki rzadko można spotkać w książkach. Zachód, który rzuci Was na kolana, wprawi w drżenie, wzbudzi rezonans w duszy na jeszcze długie godziny po przeczytaniu.
➡️Niesamowity jest sposób wysławiania się głównych bohaterów, stojący całkowicie w sprzeczności z wykonywanym przez nich rzemiosłem. Wydawać by się mogło, że dwóch, powiedzmy to sobie wprost - morderców, ściągających wierzytelności dla swojego szefa, co zwykle kończyło się zabijaniem dłużników - będzie mówiło prostym, ba, prostackim językiem. Nic z tych rzeczy!
➡️Ich wypowiedzi są gładkie, okrągłe i pełne ironii (oooo tak, ironia i masa sarkazmu to tutaj chleb powszedni, kocham to). I o dziwo, wydaje się to całkowicie na miejscu, że w tym syfie i brudzie Zachodu, odartego kompletnie ze swego romantyzmu jest dwóch gości, którzy zachowują niejaką klasę i miejski sznyt, wykonując przy tym paskudne, prozaiczne zlecenia i taplając się w błocie ludzkiej podłości i zepsucia.
➡️Co do tego braku romantyzmu - mimo pokazania największych draństw i świństw, mimo walenia bez ogródek prawdą między oczy - wyczuwa się ogromną nostalgię, zadumę i ukrytą poetykę dzikiego kraju, w którym łatwiej dostać kulkę między oczy niż znaleźć dentystę. Wyczujecie to na pewno, ten smutek przykryty czarnym humorem, tą tęsknotę zamaskowaną najwyższej klasy ironią. Naprawdę, to coś niesamowitego.
➡️- "No dobrze - odpowiedział. - To kim jesteśmy?
- Nie nazwalibyście siebie zabójcami?
- Zobaczyłaś broń i od razu tak myślisz?
- Poznaję to po zmarłych, którzy za wami idą."
Ach! Prosta wymiana zdań, a niesie w sobie emocje, niesie w sobie dreszcz na karku, oooo wielki podziw. I to dostaniecie na każdej stronie!
➡️Nie spodziewałem się aż tak rewelacyjnych dialogów, chociaż dziewczyny z darma racji tej książki przecież nie polecały. Jednak nawet mimo tego - byłem zaskoczony. Chciało się czytać, czytać i czytać! A ten humor, który czaił się w najmniej oczekiwanych momentach! Humor najwyższej próby, humor czarny do bólu, także humor sytuacyjny, uśmiałem się wiele razy aż do bólu szczęki 😁
➡️Bywa bardzo dosadnie, bardzo na wprost, a zaraz potem robi się chmurnie i wieloznaczeniowo, te przejścia są płynne, określenia zmieniają się w mgnieniu oka.
➡️Eli, chwilami łagodny i kulturalny, miły i spokojny, za moment, pod wpływem tylko jemu znanych bodźców może przedzieżgnąć się w olbrzyma pełnego agresji i szaleństwa.
"Czasem, kiedy za dużo wypiję i podle się czuję, jakaś część mnie bardzo chce umrzeć."
➡️I Charlie, wiecznie ironiczny, gotów zabijać z byle powodu ale i pełen niewinnej radości przy kąpieli w lodowatym strumieniu.
"- A teraz ranek już nadszedł, więc pytam ostatni raz: oddacie pieniądze czy futro?
- Dostaniecie ode mnie tylko śmierć.
Na te słowa Charliego, które wypowiedział beztrosko, jakby mówił o pogodzie, włosy na karku stanęły mi dęba, a dłonie zaczęły boleśnie pulsować."
Bracia to postacie niezwykłe, trudne do określenia i nieprzewidywalne.
"- Nie sądzę, żeby twój brat zostawił mi stówkę.
- Nie, raczej tego nie zrobi.
- Cała romantyczna krew dostała się tobie, co?
- Krew mamy taką samą, tylko inaczej z niej korzystamy." 😅
➡️Szaleństwo gorączki złota to rzecz niezwykła, wręcz nie do pojęcia. Ludzkie tragedie spowodowane przez złoty pył, dramaty i groteskowe sytuacje będące wynikiem parcia do natychmiastowego zdobycia bogactwa, to wszystko tu jest, to wszystko przeraża i śmieszy jednocześnie.
"Wczoraj widziem człowieka, który skoczył z dachu hotelu Orient. Śmiał się aż do samej ziemi, a potem się rozbryznął. Jest tu takie poczucie, które, jak już człowieka chwyci, to zatruwa go do cna. To szaleństwo nadmiaru możliwości."
➡️Cóż, wielką (i jedyną) wadą tej powieści jest jej długość a raczej krótkość 😉 Gdyby miała chociaż z 500 a lepiej z 600 stron - och! No trudno, ale za to zawartość, to co dostałem - jestem zachwycony i pewnie napisałem to już z 5 razy co najmniej 😁
➡️Moi Drodzy, ja w tej walce zostałem pokonany, rozbity na atomy i zjedzony żywcem. Magdalena, miałaś absolutną rację - to był mój humor, mój styl, moja historia i siadło jak cholera, lepiej niż to piwko ze story, jak to napisałaś 😅
➡️Przejawy groteski, które ciągle się tu pojawiają, dodają tylko całej opowieści dodatkowego smaku. Prawdę powiedziawszy, całość popada lekko w pastisz gatunkowy, a ja uwielbiam inteligentne pastisze, byle nie popadające w śmieszność i przesadę.
➡️Jest jeszcze coś - ta powieść to nie jest tylko proste opowiadanie o dwóch braciach i historii pewnego morderstwa. Znajdziecie tu drugie dno, znajdziecie tu opowieść o ludzkich lękach, tęsknocie za spokojnym życiem, o przyjaźni i braterstwie, o tym, że wszystko, każdy, najmniejszy drobiazg ma znaczenie.
"Koraliki cudownie łaskotały mnie po twarzy - przeszedł mnie dreszcz przyjemności. A więc to prawda - pomyślałem - żyję pełnią życia."
➡️To właśnie jest opowieść o życiu pełnią życia. I o tym, jak łatwo to życie stracić. A na koniec jeszcze jedno - finał tej szalonej historii jest absolutną groteską z domieszką psychodelii a potem jeszcze nostalgii i czułości - mnie powalił, zachwycił, przeraził i wprawił w zachwyt jednocześnie.
➡️Moja ocena 9/10 i uwierzcie mi - musicie to przeczytać.
"- Każde serce ma swój dźwięk - powiedziała do Charliego - zupełnie jak dzwon. Dźwięku twojego serca słucha się bardzo trudno, młody człowieku. Bolą mnie od niego uszy, a oczy bolą mnie, kiedy patrzę w twoje oczy."
➡️PS. Nie była to książka na miarę "Brazos" i to stwierdzenie okazało się herezją 🙂 Charakter i styl są wg mnie zupełnie inne a spojrzenie na Zachód różni się mocno. Ale mają co najmniej jedną wspólną cechę - bezgraniczny smutek, smutek przemijania, smutek końca epoki, smutek nieskończonej samotności pośród ludzi i smutek braku zrozumienia. No i przede wszystkim brakuje mi jednak mimo wszystko jeszcze co najmniej z dwustu stron 😄

"Pomyślałem, że każdego można zranić, bo nikt nie jest całkowicie odporny na smutek i zmartwienia."

Moi Drodzy
➡️Po wielce zachęcających polecajkach od @efemerycznosc_chwil i @koperska.renata oraz wielu innych pogłoskach a nawet jednej herezji, że ta książka być może jest lepsza niż "Brazos" - nie było wyjścia! Musiałem się zmierzyć z faktami i musiałem Wam opowiedzieć o...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
1911
1162

Na półkach: ,

Film „Bracia Sisters” z 2019 r. wspominam całkiem dobrze. Jest to typowy antywestern pokazujący bardziej mroczną sferę Dzikiego Zachodu. Jednakże czasami akcja trochę mi się dłużyła. Jak na tym tle wypada literacki oryginał?

Tytułowi bracia to dwóch łowców nagród. Zostają wynajęci do zabicia poszukiwacza złota. Bohaterowie ruszają w drogę, w której spotka ich wiele przygód.

Film okazuje się dosyć okrojoną wersją książki. Poza główną misją bracia mają tu wiele innych perypetii. Jest tu parę scen wyjaśniających pewne dziwaczne zachowania bohaterów. Na dodatek jest też dokładnie opowiedziana pewna historia z ich dzieciństwa, która trochę tłumaczy ich obecne nastawienie do życia.

Początkowo wydawać się może, że bracia są skrajnie różni od siebie. Młodszy brat Charlie jest agresywny i samolubny, podczas kiedy starszy Eli jest łagodny i trochę naiwny. Jednakże w wielu sytuacja obaj okazują się zaskakująco wręcz bezwzględni. Nie mają specjalnie skrupułów aby zabijać czy okradać słabszych od siebie. Przy tym jednak mają pewne zasady moralne, a nawet starają się być w miarę wierni wobec siebie.

Świat przedstawiony może kojarzyć się z serialem „Deadwood” czy książką „Mały wielki człowiek” Thomasa Bergera. Rządzi tu prawo silniejszego, nie ma miejsca na sentymenty, a miłość można kupić. Wszelkie idee okazują się bajeczką dla naiwnych, a nawet najbardziej genialne plany mogą łatwo spalić na panewce.

Ogólnie książka mniej dłużyła mi się niż film. Jednakże też czułem trochę niedosyt po finale, który wydawał mi się zbyt błahy, ale być może miała to być dekonstrukcja tego typu opowieści. W każdym razie powieść polecam również osobom, które widziały film, bo trochę pogłębia charaktery postaci.

Film „Bracia Sisters” z 2019 r. wspominam całkiem dobrze. Jest to typowy antywestern pokazujący bardziej mroczną sferę Dzikiego Zachodu. Jednakże czasami akcja trochę mi się dłużyła. Jak na tym tle wypada literacki oryginał?

Tytułowi bracia to dwóch łowców nagród. Zostają wynajęci do zabicia poszukiwacza złota. Bohaterowie ruszają w drogę, w której spotka ich wiele...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
34
34

Na półkach:

Bracia Sisters to prawdziwy Dziki Zachód, bezlitosny, bezduszny, zero-jedynkowy - albo ty giniesz, albo ginie ten drugi. Jednak nie spodziewałam się, że będzie aż tak brutalnie i krwawo.
Braci Sisters jest dwóch, Charlie i Eli, i są tak różni jak tylko różne może być rodzeństwo. Pierwszy porywczy i brutalny, drugi powściągliwy i liryczny, w praktyce współgrający duecik. Łączy ich, biorąc pod uwagę miejsce i czas, bardzo intratny fach płatnych zabójców na usługach niejakiego Komandora. Poznajemy braci gdy wyruszają w kolejną podróż by wykonać zlecenie swojego mocodawcy - morderstwo z ludzką chciwością i blaskiem złota w tle. Wszystko się jednak po drodze gmatwa i sprawy przybierają nieprzewidziany obrót.
Bez cienia wątpliwości bracia Sisters mają dryg do swojej profesji - czasami mają też dobre serduszka i coś na wzór sumienia, no może tylko jego opary, ale jednak.

Czytając książkę widziałam dwóch zabijaków, ale zabijaków nie do końca szczęśliwych, nie do końca na swoim miejscu (może stąd nadmierne picie Charliego i ciągoty Eliego do spokojnego życia), bo nigdy przecież nie ma tak, że człowiek jest tylko bardzo zły, albo tylko bardzo dobry, zawsze jest jakiś margines tej drugiej opcji. I mimo, że to płatni mordercy poczułam sympatię do obu, a nawet zaczęłam im współczuć tej brudnej roboty.
To moja pierwsza w życiu książka o Dzikim Zachodzie. Nie napiszę zatem, że na tle innych jest świetna bądź wręcz przeciwnie. Zresztą chyba bardziej potraktowałam ją jako książkę o ludzkich przypadkach niż o Dzikim Zachodzie, ale oczywiście miałam go przed oczami i nie zignorowałem wpływu na głównych bohaterów. Czyta się ją w trymiga - krótkie rozdziały, proste słownictwo i styl, nieskomplikowana fabuła, dużo emocji, cynizmu i czarnego humoru. Można się skusić ;).

Bracia Sisters to prawdziwy Dziki Zachód, bezlitosny, bezduszny, zero-jedynkowy - albo ty giniesz, albo ginie ten drugi. Jednak nie spodziewałam się, że będzie aż tak brutalnie i krwawo.
Braci Sisters jest dwóch, Charlie i Eli, i są tak różni jak tylko różne może być rodzeństwo. Pierwszy porywczy i brutalny, drugi powściągliwy i liryczny, w praktyce współgrający duecik....

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
841
719

Na półkach:

W sam raz na deszczową majówkę. Bezpretensjonalna westernowa historyjka, o której za jakiś czas nie będę pamiętał. Po tytule pamiętałem, że został nakręcony film, ale z jakichś powodów, których teraz nie kojarzę, kupiłem już jakiś czas temu książkę. W trakcie czytania Braci Sistsers Patricka deWitt miałem przekonanie, że ona została napisana po to, żeby nakręcić na jej podstawie całkiem zgrabny western. Odrobina czarnego humoru, dwaj bracia – jeden cyniczny, drugi nieco romantyczny – będący płatnymi zabójcami, gorączka złota i filmowe dialogi między bohaterami.
[...]
całość:
https://www.speculatio.pl/bracia-sisters/

W sam raz na deszczową majówkę. Bezpretensjonalna westernowa historyjka, o której za jakiś czas nie będę pamiętał. Po tytule pamiętałem, że został nakręcony film, ale z jakichś powodów, których teraz nie kojarzę, kupiłem już jakiś czas temu książkę. W trakcie czytania Braci Sistsers Patricka deWitt miałem przekonanie, że ona została napisana po to, żeby nakręcić na jej...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
47
9

Na półkach:

Zachęcony usłyszanymi w radio fragmentami czytanymi przez braci Królikowskich, postanowiłem sam zmierzyć się z tym westernem kanadyjskiego pisarza. Jako miłośnik filmowego westernu, jakoś nie miałem dotąd szczęścia do literackich przedstawicieli gatunku. Tym razem, jednak trafiło się dobre ziarno. Historia ostatniego, jak się okazuje zlecenia, dla płatnych zabójców Eliego i Charliego Sistersów jest treściwym antywesternem, ukazującym brud, znój i dziwaczną moralność ludzi Dzikiego Zachodu. Z jednej strony łatwość zabijania, z drugiej szorstka, ale prawdziwa braterska miłość. Z jednej podstępność i brak litości, z drugiej specyficzny szacunek i poczucie honoru względem niektórych z adwersarzy. Opowieść prowadzona wartko, ze specyficznym humorem oraz stylem przywołującym na myśl powieści i opowiadania końca XIX w. Kawał dobrej literatury nie tylko dla westernomaniaków.

Zachęcony usłyszanymi w radio fragmentami czytanymi przez braci Królikowskich, postanowiłem sam zmierzyć się z tym westernem kanadyjskiego pisarza. Jako miłośnik filmowego westernu, jakoś nie miałem dotąd szczęścia do literackich przedstawicieli gatunku. Tym razem, jednak trafiło się dobre ziarno. Historia ostatniego, jak się okazuje zlecenia, dla płatnych zabójców Eliego i...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
1038
272

Na półkach: ,

Książka wybrana losowo z półki "Najpierw książka potem film". Nie czytałam opisu ani książki ani filmu przed lekturą i bardzo dobrze, bo opis filmu zdradza niemal wszystko. Nie miałam żadnych oczekiwań wobec niej więc nie mogła mnie zawieść. Jest to całkiem nieźle napisana historia, która dzieje się na dzikim zachodzie. Nie przepadam za westernami jeśli chodzi o filmy ale książka w takim klimacie okazała się całkiem dobra. Miła odskocznia po poprzedniej ciężkiej lekturze i teraz pora na film, aby porównać z książką

Książka wybrana losowo z półki "Najpierw książka potem film". Nie czytałam opisu ani książki ani filmu przed lekturą i bardzo dobrze, bo opis filmu zdradza niemal wszystko. Nie miałam żadnych oczekiwań wobec niej więc nie mogła mnie zawieść. Jest to całkiem nieźle napisana historia, która dzieje się na dzikim zachodzie. Nie przepadam za westernami jeśli chodzi o filmy ale...

więcej Pokaż mimo to

4

Cytaty

Więcej
Patrick deWitt Bracia Sisters Zobacz więcej
Patrick deWitt Bracia Sisters Zobacz więcej
Patrick deWitt Bracia Sisters Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd