Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Równowaga

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,17 (141 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
15
9
11
8
12
7
27
6
31
5
12
4
10
3
11
2
5
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7785-086-2
liczba stron
328
słowa kluczowe
lucyfer, piekło, demony
język
polski
dodała
ola161

Desmond Pearce ma dwadzieścia sześć lat i jest dyrektorem w prowadzonej przez ojca firmie deweloperskiej w Miami. Wydaje mu się, że wreszcie odnalazł szczęście — właśnie się zaręczył z dziewczyną, którą kocha i jest bliski odniesienia sukcesu w lidze nielegalnych walk toczonych w nocnych klubach. Niespodziewanie cały jego świat wali się w gruzy, a wszystkie marzenia obracają w pył. Zdradzony...

Desmond Pearce ma dwadzieścia sześć lat i jest dyrektorem w prowadzonej przez ojca firmie deweloperskiej w Miami. Wydaje mu się, że wreszcie odnalazł szczęście — właśnie się zaręczył z dziewczyną, którą kocha i jest bliski odniesienia sukcesu w lidze nielegalnych walk toczonych w nocnych klubach.

Niespodziewanie cały jego świat wali się w gruzy, a wszystkie marzenia obracają w pył. Zdradzony przez najbliższego przyjaciela, bez wsparcia ludzi, na których liczył, w chwili słabości popełnia błąd, który będzie go drogo kosztował. Desmond trafia do piekła i staje przed obliczem samego Lucyfera, władcy piekieł. Nie mając innego wyjścia, przyjmuje ofertę pracy jako egzekutor — demon zbierający dusze na ziemi. Nie zdaje sobie sprawy, że stał się ofiarą okrutnego planu, w którym nic nie jest takie, jakie mogło się wydawać.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk i Spółka

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Robert książek: 674

Piaskun po polsku

Przychodzi paczka z książką. Wydawnictwo znane, autor woluminu – ani trochę. Chyba jakaś pomyłka. Szybka detektywistyczna akcja: blurb, notka o autorze, krótkie poszukiwania z wujkiem Google i już wiem, że w rękach mam debiut. Na dodatek debiut niecodzienny, bo od piłkarza-literata. Opcje są dwie: będzie albo kompletna klapa, albo świetna lektura. Przypadek unikalny, a jedyne rozwiązanie to przetestować go na własnej skórze (oczach).

Główny bohater, Desmond Pearce, to nieco rozpieszczony dwudziestosześciolatek, „pracujący” w wielkiej firmie deweloperskiej swojego ojca. Imprezuje, rozbija się drogimi samochodami, z prawdziwą dorosłością i odpowiedzialnością też mu nie po drodze. Z drugiej strony jednak może liczyć na oddanego przyjaciela i ukochaną kobietę, której planuje się za chwilę oświadczyć. Można by pomyśleć: bajka, nie życie. Ale, jak to bywa w bajkach, coś musi się w końcu zepsuć. Tutaj psuje się wszystko, łącznie z samym życiem Desmonda. Umiera, raczej tragicznie, i trafia do Piekła, gdzie dostaje propozycję nie do odrzucenia. Albo zostanie jedną z potępionych dusz, torturowaną po wieczność przez demony, albo sługą i zabójcą ścigającym na Ziemi złych ludzi na zlecenie Lucyfera. Chłopaka dwa razy pytać nie trzeba. Lepsze życie jako demon niż wieczne cierpienie. I robótka byłaby całkiem fajna, gdyby nie to, że jednym z kolejnych zleceń jest sprowadzenie do Piekła duszy dziewczyny Desmonda. Główny bohater musi ponownie zweryfikować uczciwość swojego szefa i wybrać...

Przychodzi paczka z książką. Wydawnictwo znane, autor woluminu – ani trochę. Chyba jakaś pomyłka. Szybka detektywistyczna akcja: blurb, notka o autorze, krótkie poszukiwania z wujkiem Google i już wiem, że w rękach mam debiut. Na dodatek debiut niecodzienny, bo od piłkarza-literata. Opcje są dwie: będzie albo kompletna klapa, albo świetna lektura. Przypadek unikalny, a jedyne rozwiązanie to przetestować go na własnej skórze (oczach).

Główny bohater, Desmond Pearce, to nieco rozpieszczony dwudziestosześciolatek, „pracujący” w wielkiej firmie deweloperskiej swojego ojca. Imprezuje, rozbija się drogimi samochodami, z prawdziwą dorosłością i odpowiedzialnością też mu nie po drodze. Z drugiej strony jednak może liczyć na oddanego przyjaciela i ukochaną kobietę, której planuje się za chwilę oświadczyć. Można by pomyśleć: bajka, nie życie. Ale, jak to bywa w bajkach, coś musi się w końcu zepsuć. Tutaj psuje się wszystko, łącznie z samym życiem Desmonda. Umiera, raczej tragicznie, i trafia do Piekła, gdzie dostaje propozycję nie do odrzucenia. Albo zostanie jedną z potępionych dusz, torturowaną po wieczność przez demony, albo sługą i zabójcą ścigającym na Ziemi złych ludzi na zlecenie Lucyfera. Chłopaka dwa razy pytać nie trzeba. Lepsze życie jako demon niż wieczne cierpienie. I robótka byłaby całkiem fajna, gdyby nie to, że jednym z kolejnych zleceń jest sprowadzenie do Piekła duszy dziewczyny Desmonda. Główny bohater musi ponownie zweryfikować uczciwość swojego szefa i wybrać pomiędzy dobrem i złem.

Paweł Leśniak na co dzień jest piłkarzem w pierwszoligowej Sandecji Nowy Sącz. Nie jest to telewizyjny celebryta, który, odcinając kupony od popularności, wypuszcza biografię czy zbiorek felietonów o swoim postrzeganiu świata. Trudno więc powiedzieć, jak wpadł na pomysł napisania książki, w dodatku powieści fantastycznej. Pomijając jednak meandry jej powstawania, sama historia jak na debiut jest zaskakująco dobra. Mógłbym się czepiać technicznych niedociągnięć, okazjonalnie infantylnego podejścia do całkiem poważnych sytuacji, a kilkukrotnie braku konsekwencji w kreowanym świecie. Mógłbym, ale wszystko to na szczęście przegrywa w porównaniu z masą ciekawych pomysłów na fabułę i świat powieści.

Fabuła oparta jest na oklepanym temacie walki dobra ze złem i równie oklepanym temacie wybrańca mającego zmienić zastany porządek świata. Pakt z diabłem i ucieczka z Piekła też już wielokrotnie była: po samym blurbie wyliczałem już sobie w pamięci: Ghost Ridera, Piaskuna czy Johna Constantine’a. Na szczęście pośród całej tej względnej wtórności Leśniak prezentuje oryginalny styl i pakiet fajnych rozwiązań fabularnych, które czynią z jego debiutanckiej książki pozycję – jak na debiut – bardzo ciekawą. Unikalny opis Piekła (chyba tylko w jednym filmie z Williamsem są pewne podobieństwa), zawarcie paktu z Lucyferem czy zmiana w demona w stylu Dragon Ball to tylko kilka z wielu atutów.

Na koniec - cliffhanger był naprawdę średniej jakości, ale powyższe atuty mocno zapunktowały i przez to z chęcią przeczytam kontynuację. Na tych kilkuset stronach widać wyraźnie, że Paweł Leśniak jest autorem bardzo szybko rozwijającym się i strach pomyśleć, co w takim tempie pojawi się pod koniec kolejnego tomu z Desmondem Pearcem w roli głównej. Widać, że bycie piłkarzem-literatem daje całkiem dobre efekty.

Robert Fryga

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (354)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3668
WampirkaJustynka | 2015-11-16
Na półkach: 2015 ✬
Przeczytana: 16 listopada 2015

Uważam, że to dobry polski debiut. Zwłaszcza, że autor jest zawodowym piłkarzem. Książka jest moim zdaniem fajna i przyjemnie się ją czyta. Rzadko, która książka polskiego autora przypada mi do gustu. Ta jest jedną z nich. Już nie mogę się doczekać aż dorwę się do drugiego tomu.

książek: 1091
Gilles | 2016-09-16
Na półkach: 2016
Przeczytana: 16 września 2016

Tak... Równowaga... Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek? Nie! Nic z tych rzeczy. Wręcz przeciwnie.
Ciekawa książka o tematyce walki dobra ze złem. Można by rzec, temat oklepany i wyopowiadany na wszystkie strony. Jednak mi temat aniołów, demonów, Boga i szatana zawsze daje do myślenia, zwłaszcza jak jest połączony z wolną wolą człowieka, kłamstwem i podstępem. Tutaj to wszystko było podszyte miłością, chciało by się powiedzieć bezgraniczną.
Kilka dobrych tygodni zajęło mi uporanie się z tą książką przez brak czasu, więc wielu szczegółów nie pamiętam tak jak bym chciał. Jednak całokształt książki wspominam bardzo dobrze.
Zakończenie, mógłby ktoś zarzucić, że urwane, nic nie wyjaśnia. Ale ma coś w sobie, można samemu się pokusić o analizę postaci, ewentualnie poczekać na dalszy ciąg, gdyż autor w idealny sposób zostawił sobie miejsce na kontynuacje. Jednak na ten moment nie mam pojęcia, czy już jest napisana albo czy jest w ogóle w planach.

Podsumowując, cudów niema ale warta...

książek: 156
Kaddayah | 2014-03-15
Na półkach: Gnioty, jakich mało
Przeczytana: 03 marca 2013

Nie skończyłam książki. Miałam szczerą ochotę, lubię czytać debiutantów - czasem trafia się na prawdziwe perełki, w ten sposób odkryłam Roberta Wegnera - chcę też wspierać polskich autorów, ale po prostu opadłam z sił i po pięćdziesięciu bodaj stronach stwierdziłam: Ja pier…. Nie ma szans, żebym to badziewie doczytała do końca. Styl autora to "napalony gimnazjalista" - opis jednej z osób brzmi: "Ta kobieta mnie po prostu rozwalała". Mogę dodać tylko jedno - szkoda, że nie granatem. Język… rany boskie, jakim cudem mu to wydali? Przyszedł do nich z rękopisem i dorzucił haszyszu do herbaty? Nie mam zielonego pojęcia, ale jedno jest pewne. Książkę można wykorzystać jako papier toaletowy, gdyby komuś zabrakło. Nie należy jej natomiast czytać. Do tego się nie nadaje.

książek: 513
tygrysica | 2013-10-11
Na półkach: Posiadam książke
Przeczytana: 05 października 2013

„Desmond Pearce ma dwadzieścia sześć lat i jest dyrektorem w prowadzonej przez ojca firmie deweloperskiej w Miami. Wydaje mu się, że wreszcie odnalazł szczęście — właśnie się zaręczył z dziewczyną, którą kocha i jest bliski odniesienia sukcesu w lidze nielegalnych walk toczonych w nocnych klubach.

Niespodziewanie cały jego świat wali się w gruzy, a wszystkie marzenia obracają w pył. Zdradzony przez najbliższego przyjaciela, bez wsparcia ludzi, na których liczył, w chwili słabości popełnia błąd, który będzie go drogo kosztował. Desmond trafia do piekła i staje przed obliczem samego Lucyfera, władcy piekieł. Nie mając innego wyjścia, przyjmuje ofertę pracy jako egzekutor — demon zbierający dusze na ziemi. Nie zdaje sobie sprawy, że stał się ofiarą okrutnego planu, w którym nic nie jest takie, jakie mogło się wydawać.”

„Równowaga” to debiutująca powieść młodego, polskiego pisarza Pawła Leśniaka. Rozpoczynająca nowy cykl, którego bohaterem jest młody Desmond Pearce. Chłopak...

książek: 809
comboometga | 2015-12-12
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 12 grudnia 2015

Planowałam zabrać się za nią od dawna i cieszę się, że w końcu mi się udało. Książka jest naprawdę warta przeczytania.
Historia w klimacie piekła i nieba - goszczą w niej demony i anioły, lecz nie skupia się głównie na historii romansu głównego bohatera z jego wybranką. Dzięki temu warto po nią sięgnąć, przekazuje coś więcej, skupia się na akcji i wydarzeniach.
Zostawiam 9 gwiazdek, ponieważ znalazłam błędy, które nie powinny mieć miejsca, ale od pewnego czasu już po prostu jestem na nie wyczulona - może dlatego.
Polecam, naprawdę warta poznania!

książek: 1982
Iga | 2013-04-16
Na półkach: 2013
Przeczytana: 16 kwietnia 2013

Poznajcie Pawła Leśniaka - 24-latka, zawodowo uprawiającego sport i jego bohatera Desmonda - 26-latka, odnajdującego przyjemność w ćwiczeniu na siłowni i nielegalnych walkach.
"Nic nie trwa wiecznie" - szczęśliwe życie Desmonda także. Desmond, jak prawdziwy bohater książki fantasy, jest człowiekiem (ale niedługo, bo szybko staje się demonem) wyjątkowym. I piekło, i niebo chcą go mieć po swojej stronie, gdyż jest ważną postacią w ich bliżej nieokreślonym konflikcie - "zbawca i niszczyciel" - brzmi dumnie, ale co tak naprawdę oznacza? Autor chyba sam do końca nie wie. Ach, i jeszcze jedno - Desmond ma słabość o imieniu Kristen, która, jak łatwo przewidzieć, zostanie wykorzystana przeciwko niemu. Swoją drogą, pan Leśniak chyba nie ma zbyt wielkiego pojęcia o tym, jak zachowuje się zgwałcona kobieta.
Czuć, że Równowaga jest debiutem. Język autora pozostawia wiele do życzenia - ciężko nazwać go "literackim". Liczne kolokwialne wyrażenia i przekleństwa, z ochotą rzucane przez głównego...

książek: 342
ZaczytanywKsiążkach | 2015-05-14
Na półkach: Posiadam

Tytuł: Równowaga
Autor: Paweł Leśniak
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: wrzesień 2012
Liczba stron: 328
Ocena: 9/10

Paweł Leśniak to 25-letni artysta pochodzący z Nowego Sącza. Jest zawodowym piłkarzem grającym na poziomie pierwszej ligi. Rysownik tworzący ołówkiem obrazy, które doczekały się już wystaw w jego rodzinnym mieście, w Domu Polskim w Wilnie czy w Chicago. Największą rozpoznawalność przyniosła mu powieść "Równowaga", która jest jego debiutem.


Talent to tylko szczegół, liczy się ciężka praca."

Książka została napisana lekkim językiem. Autor dostarcza nam dużo opisów, które pomagają czytelnikowi wyobrazić bohaterów, czy miejsca, które spotykają, m.in. piekło. Pomysł na utwór jest oryginalny i bardzo dobrze wykonany. Dla mnie jest to udany debiut.

Świat głównego bohatera niespodziewanie wali się w gruzy. Został zdradzony przez najlepszego przyjaciela, nie uzyskał wsparcia najbliższych osób, choć na nich liczył. Popełnia błąd, który totalnie zmieni jego życie. Nie...

książek: 7361
Anna-mojeksiążki | 2012-10-18
Na półkach: Od wydawnictwa
Przeczytana: październik 2012

Zaintrygował mnie opis książki na okładce - skojarzył mi się z filmem z Alem Pacino, gdzie gra on Lucyfera. Początek książki jest jak wyjęty z tego filmu (nie pamiętam tytułu), jednak dalej jest już zupełnie inaczej.

Opowieść jest iście w hollywoodzkim stylu, aż się zdziwiłam, że autorem jest Polak. Bogaty, młody człowiek, dyrektor w firmie ojca, Desmond Pearce - zadowolony z życia. Choć z ojcem nie jest w najlepszych stosunkach, ten krytykuje wszystkie posunięcia syna, jednak właśnie zaręczył się z ukochaną kobietą - Kristen i ma dobrego przyjaciela, Embry'ego, na którego zawsze może liczyć. Słowem poukładane życie. Żeby nie było nudno i ckliwie, Desmond w ramach rozrywki i samodowartościowania, uczestniczy w nielegalnych walkach toczonych w nocnych klubach.

Pewnego dnia w pracy wszystko się wali, zostaje odwołany, dodatkowo wieczorem na walce pojawia się jego ojciec, a Desmond zostaje "rozniesiony" na ringu. Rozgoryczony wychodzi z klubu i jedzie do narzeczonej - zastaje ją w...

książek: 398
Asmita | 2016-03-17
Na półkach: 2016
Przeczytana: 17 marca 2016

Nareszcie zmęczyłam tę książkę. Po opisie spodziewałam się całkiem niezłej lektury, niestety, spotkałam się z olbrzymim rozczarowaniem. Nie mam nic przeciwko kolokwialnym określeniom, aczkolwiek przesada nie idzie w parze z dobrą rozrywką. W tym przypadku autor nie zachował równowagi.
Największym minusem są wykreowani bohaterowie; mało wiarygodni i irytujący. Główny bohater w założeniu miał być chyba zabawny, ale zamiast tego jego teksty mnie denerwowały. Zrobiono z niego osobę, która nie wiadomo jak w kiepskiej sytuacji by nie była, to i tak powie coś "dowcipnego". Problem w tym, że autorowi to nie wyszło, a Desmond mógłby wziąć parę lekcji od Deadpoola. Pozostali bohaterowie wcale nie są lepsi. Jak choćby zgwałcona kobieta, po której to wydarzenie spłynęło jak po kaczce. Chyba nie trzeba mówić o jej charakterze, a właściwie jego braku...
Czy sięgnę po dalsze części? Jasne, o ile znowu będę chciała zmarnować swój czas.

książek: 235
carl | 2017-01-13
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 13 stycznia 2017

Książka jak na debiut bardzo dobra =). Czytało się ją szybko i ani trochę nie nudziła co bardzo sobie cenię. Bardzo podobała mi się wizja piekła przedstawiona przez autora.. chyba najlepsza ze wszystkich z jakimi do tej pory się spotkałem. Bohaterowie byli na róznym poziomie, najbardziej do gustu przypadli mi Lucyfer, Lewiatan, Sawyer i Natalie, główny bohater też nie był zły tylko czasami lekko irytujący. Najgorzej moim zdaniem wypadła ukochana Desmonda Kritien, nie była taka aż bardzo zła ale niczym mnie nie zachwyciła równie dobrze mogłoby jej nie być. Mam tez mieszane uczucia co do przedstawienia aniołów... ciężko było wyczuć od nich jakąkolwiek dobroć. Drobnym minusem też były zbyt częste i długo opisane walki.. to były jedyne momenty które trochę nudziły. Ale ogółem lektura bardzo przyjemna i nie żałuje zakupu =) na pewno po kolejne tomy sięgnę

zobacz kolejne z 344 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd